Ta strona używa ciasteczek (plików cookies), dzięki którym może działać lepiej. Dowiedz się więcejRozumiem i akceptuję

Raspberry Pi. Przewodnik dla programistów Pythona

Książki Recenzje 11.09.2014 gogowitczak

rasppyW tej recenzji chciałbym przybliżyć czytelnikom Forbota książkę „Raspberry Pi. Przewodnik dla programistów Pythona”.

Jest to jedna z nowych pozycji wydawnictwa Helion. Warto na wstępie omówić w kilku zdaniach głównych bohaterów niniejszej książki.

Wprowadzenie do tematyki

Raspberry Pi, potocznie zwane przez polskich użytkowników „Malinką” to miniaturowy komputer, oparty o procesor z rodziny ARM. Do jego największych zalet należy niewielki rozmiar (porównywalny do karty kredytowej) oraz minimalny pobór prądu (rzędu 2-3 W). Na urządzeniu tym jesteśmy w stanie uruchomić system operacyjny z rodziny Linux (np. Raspian, będący odmianą Debiana, przystosowaną do Raspberry Pi), jak również dedykowane centra multimedialne (Raspmbc, będące malinową dystrybucją XBMC). Jeszcze jednym atutem Raspberry Pi jest ogromna społeczność, która wynajduje i opisuje mnóstwo zastosowań – czy wiecie, że w ciągu 10 minut z Malinki można nadawać w eter własne radio?

Python to skryptowy język programowania wysokiego poziomu. Jedną z jego charakterystycznych cech jest brak klamerek otwierających i zamykających bloki kodu – są one wyznaczane przez poziomy wcięcia w kodzie.

Python jest ceniony wśród programistów przede wszystkim za swoją elastyczność – w przeciwieństwie do większości najpopularniejszych języków, nie wymusza „jedynego słusznego” stylu programowania – wspiera klasyczne programowanie strukturalne (C), jak również obiektowe (C++/Java/C#) czy funkcyjne (Haskell, Lisp).

Okładka książki.

Okładka

Zawartość

Książka składa się z dwunastu rozdziałów, zajmujących łącznie trochę ponad 150 stron. Na początkowych zapoznajemy się z Malinką – jej budową, portami, dostępnymi dystrybucjami, jak również elementarną obsługą Raspiana z poziomu GUI i konsoli (podstawowe polecenia, jak min. ls, pwd, sudo, apt-get).

Dalsza część książki to wprowadzenie „od zera” do języka Python, zajmujące lwią część książki, sześć rozdziałów. Tytuł sugeruje, że jest ona przeznaczona „dla programistów Pythona” – a jest całkowicie odwrotnie! Podczas czytania myślę, że wskazana (acz nie niezbędna) byłaby znajomość innego języka programowania – wtedy ta część książki staje się przyśpieszonym kursem Pythona, pozwalającym na nauczenie się jego składni i zasad w jeden wieczór. Dla Czytelników będących zupełnymi laikami w programowaniu, tempo narzucone przez książkę może być zbyt szybkie – polecałbym sięgnięcie po inne pozycje, omawiające te same zagadnienia wraz z obszernymi przykładami i ćwiczeniami.

Tył okładki

Tył okładki

Nie będę rozpisywał się, jakie konkretnie elementy języka zostały opisane – zainteresowanych odsyłam do spisu treści, dostępnego na stronie wydawnictwa Helion. Wspomnę jedynie o kilku przykładach, które zostały omówione na łamach tej pozycji:

  • symulacja rzutów kostką do gry,
  • gra „Wisielec”,
  • konwerter stopni Celsjusza i Farenheita (zarówno tekstowo, jak i graficznie, przy użyciu biblioteki Tkinter),
  • parsowanie odpowiedzi serwera www,
  • oraz prostką grę, polegająca na „łapaniu” spadających malin do łyżki, sterowanej przez gracza myszką.

Pozostałe rozdziały stanowią kontynuację omawiania możliwości Raspberry Pi – zastosowania portów GPIO, współpraca z Arduino, realizacja zegara cyfrowego na wyświetlaczu siedmiosegmentowym. Cały osobny rozdział jest też poświęcony budowie prostego robota przy użyciu płytki RaspiRobotBoard. Ostatnie kilka stron to przydatny drogowskaz, gdzie szukać więcej informacji o Linuksie, Raspberry Pi czy Pythonie.

RaspiRobotBoard fot. Sparkfun

RaspiRobotBoard, fot. Sparkfun

Subiektywna opinia i podsumowanie

Podsumowując tę recenzję, pozwolę sobie na moją subiektywną opinię. Jest pozytywna, ale… To nie to, czego się spodziewałem. Winię za to całkowicie błędny tytuł książki.

Nie jest ona przeznaczona „dla programistów Pythona”, a dla ludzi, którzy z tym językiem nie mieli wcześniej styczności.

Także samo omówienie Raspberry Pi nie stanowi nic rewolucyjnego – wszystko to zostało już opisane na wielu forach i blogach w Internecie. Sama objętość książki jest stosunkowo niewielka – trochę ponad 150 stron, co czyni z niej lekturę na jeden, może dwa wieczory.

Książka jest napisana przystępnym, lekkim językiem – i bardzo przyjemnie się ją czyta. Wydana porządnie, na klasycznym, białym papierze (w przeciwieństwie do niektórych książek Helionu, wydawanych na szarym papierze ekologicznym).

Z czystym sumieniem mogę polecić książkę, jako lekką lekturę do pociągu czy tramwaju. Jej głównym celem jest rozbudzić zainteresowanie językiem Python i układem Raspberry Pi, a nie przekazać kompleksową i pełną wiedzę o nich. Podstawowa cena książki jest, w mojej opinii, stosunkowo wysoka – 34,90 zł, ale niestety tyle teraz kosztują książki techniczne. Jeżeli zobaczycie ją w promocji za mniejsze pieniądze – kupujcie śmiało! Wszystkich, którzy chcieliby dowiedzieć się więcej Raspberry Pi odsyłam do naszego kursu.

Spodobała Ci się recenzowana książka?

Kup wersję papierowąKup wersję elektroniczną

Więcej naszych recenzji można znaleźć na stronie z polecanymi książkami.

Powiadomienia o nowych, darmowych artykułach!

Komentarze

Nikt jeszcze nic nie napisał. Dodaj pierwszy komentarz.

FORBOT Damian Szymański © 2006 - 2017 Zakaz kopiowania treści oraz grafik bez zgody autora. vPRsLH.

Wyniki VII edycji konkursu (po)wakacyjnego!

Po trwającej 14 dni ankiecie przeprowadzonej wśród użytkowników Forbota wyłonieni...

Zamknij