Ta strona używa ciasteczek (plików cookies), dzięki którym może działać lepiej. Dowiedz się więcejRozumiem i akceptuję

Chipseasy – inteligentny organizer podzespołów

Wiadomości 02.03.2017 Piotr Adamczyk

Każdy kto interesuje się elektroniką, prędzej czy później spotka się z problemem magazynowania podzespołów. Szybkie odnajdywanie elementów oraz kontrola ich ilości mogą sprawiać kłopoty.

Rozwiązaniem tego problemu jest mały, domowy i zautomatyzowany(!) magazyn Chipseasy.

Chipseasy jest kompaktowym organizerem o wymiarach 394x220x220 mm. Urządzenie pozwala w wygodny sposób magazynować wiele podzespołów elektronicznych i kontrolować ich stan.

Szafka składa się z 8 poziomów, każdy z nich posiada siatkę 8×8 przegródek. Daje to łącznie 512 oddzielnych pojemników. Każda przegródka wyposażona jest w podświetlenie LED.

Budowa Chipseasy.

Zarządzać stanem magazynu można ze specjalnej aplikacji, dzięki której organizer komunikuje się z komputerem (przez USB lub WiFi). Aplikacja posiada wygodny w użyciu interfejs do rejestrowania nowych oraz wyszukiwaniu obecnie zmagazynowanych podzespołów.

Wyszukiwanie podzespołów sprowadza się do wpisania ich nazwy. Konkretna
warstwa organizera zostanie wysunięta, a szukana przegródka podświetlona.

Chipseasy posiada 3 tryby pracy:

  • Operation Mode – do pobierania i przechowywania elementów,
  • Storage Mode – do magazynowania dużej liczby podzespołów wraz z automatyczną alokacją wolnych przegródek,
  • Soldering Mode – tryb ułatwiający proces montażu płytki PCB.

Jak Chipseasy wypada cenowo? Organizer kosztuje 399$. Jak podają konstruktorzy tego urządzenia, za tradycyjny system 512 szufladek trzeba zapłacić (ponoć) 765$.

Porównanie dostępnych organizerów podzespołów.

Jeśli chcecie wyposażyć warsztat w Chipseasy, to musicie się pospieszyć! Kampania dobiega do końca (zostały 4 dni), a niestety nie zebrano jeszcze wystarczającej założonej sumy.

Powiadomienia o nowych, darmowych artykułach!

Komentarze

Nawyk

2:46, 03.03.2017

#1

Mam wrażenie, że ktoś wpadł na 'świetny pomysł', a dopiero na sam koniec zaczął się zastanawiać nad zapotrzebowaniem... Fajne wykonanie, działający prototyp - bije na głowę rzeczy w stylu skarpety IoT i antyradiacyjne majtki, ale jakoś nie wyobrażam sobie nawet bogatego hobbysty-elektronika korzystającego z tego wynalazku w codziennej pracy. Pomijam już fakt, że części przechowuje się luzem w tych pojemnikach (inaczej szybko zabraknie miejsca), co nie zabezpiecza ich przed wilgocią w powietrzu. IMHO samodzielna budowa systemu organizacji podzespołów daje dużo więcej frajdy, a zwykłe pudło po butach wypełnione posegregowanymi folijkami TME z szeregiem rezystorów jest nie do zastąpienia. I miejsca nie zabraknie, i warunki przechowywania są zgodne z sugerowanymi przez producenta, i widać od razu Ci się kończy, i koszt jest zerowy - nadmiar kasy lepiej przeznaczyć na części i narzędzia potrzebne w warsztacie :)

Treker
Administrator

14:35, 03.03.2017

#2

Jak dla mnie projekt super, tylko trochę mało praktyczny... Najczęściej potrzeba kilka takich samych rezystorów podczas lutowania płytki i jak je z tego ustrojstwa wyciągnąć? Nie da się ich przesypać, można jedynie łapać po jednym i sobie przenosić. Podczas takiego przenoszenia łatwo zgubić element po drodze, a jeszcze gorzej jak spadnie do innej przegródki. Przy rozmiarze SMD 0402 odnalezienie zagubionego elementu nie byłoby raczej zbyt ciekawym zajęciem ;) Wygodniej byłoby chyba, gdyby te pojemniczki można było wyciągać.

dambo

16:26, 03.03.2017

#3

ale pomysł można podchwycić i zrobić takie coś samemu w większej formie. Może wykorzystać gotowe "segregatory" na elementy do tego diodki, jakiś brzęczyk, sieć na ESPkach i możemy mieć wszystkie w szafie i szukać jakiegoś elementu w ten sposób. Sam mam już kilka takich segregatorów.

Zobacz powyższe komentarze na forum

FORBOT Damian Szymański © 2006 - 2017 Zakaz kopiowania treści oraz grafik bez zgody autora. vPRsLH.