Latający robot, który nie ma żadnych ruchomych elementów

Latający robot, który nie ma żadnych ruchomych elementów

Naukowcom z UC Berkeley udało się zbudować latające urządzenie o wymiarach 20x20 mm. Co najciekawsze, wynalazek nie posiada żadnych ruchomych części i nie generuje hałasu.

Konstrukcja ta została już okrzyknięta mianem najmniejszego latającego robota.

Technologia przyzwyczaiła nas, że aby latać, trzeba posiadać skrzydła lub śmigła. Okazuje się, że czasem wystarczy wysokie napięcie i specjalna, metalowa struktura. Jest to rozwiązane stosowane w tzw. napędach jonowych, których fachowe określenie to EHD (ang. electrohydrolic dynamics). Urządzenia wyposażone w ten rodzaj napędu nie posiadają żadnych ruchomych elementów.

Urządzenie ma boki o długości zaledwie 2 cm

Urządzenie ma boki o długości zaledwie 2 cm

Napęd jonowy nie jest praktyczny w skali makro, ze względu na słabe siły generowane przez oddziaływania elektrostatyczne - szczególnie w porównaniu do sił grawitacji. W skali mikro, czy nawet nano staje się on jednak sensowną alternatywą dla wszelkich skrzydeł i śmigieł.

Badacze z UC Berkeley wykorzystali ten fakt i zbudowali latające urządzenie, które ma zaledwie 4 cm2, a jego masa nie przekracza 70 mg.

Różnica potencjałów wymusza przepływ chmury jonów

Różnica potencjałów wymusza przepływ chmury jonów

Fundamenty technologii EHD są znane ludzkości już kilkaset lat - praktycznie od momentu wynalezienia elektryczności. Polega ona na wykorzystaniu zjawiska przepływu powietrza w sąsiedztwie naładowanych przewodników - tzw. chmury jonów przemieszczających się między dwiema elektrodami o wysokiej różnicy potencjałów.

Misterna konstrukcja składa się z 41 miniaturowych elementów

Misterna konstrukcja składa się z 41 miniaturowych elementów

Chociaż robot powstał z gotowych elementów, to proces jego składania wymagał dużej cierpliwości i chirurgicznej precyzji. Badaczom udało się uzyskać czas ~40 minut na budowę jednego urządzenia, choć bardzo łatwo jest uszkodzić podczas montażu każdy z 41 niezwykle delikatnych podzespołów.

Miniaturyzacja okazała się być krokiem w dobrą stronę, lecz pojazd nadal wymaga zewnętrznego źródła zasilania - pojawiły się podobne dylematy, jak we wcześniej opisywanym robocie latającym. Badacze nie są w stanie wybrać pomiędzy autonomią zasilania, a autonomią sterowania. Udźwig wciąż pozostaje zbyt mały, więc jest to kolejny projekt, który musi poczekać na rozwój technologii, która pozwoli zwiększyć gęstość energii akumulatorów.

Testy DHL: dron dostawca kilka razy szybszy
Testy DHL: dron dostawca kilka razy szybszy

Zakończył się projekt Deliver Future, którego zadaniem były testy wykorzystania… Czytaj dalej »

Źródło: [1]

badania, dron, ehd, projekt

Trwa ładowanie komentarzy...