Potwierdzono błąd w Raspberry Pi PoE HAT – płytki do zwrotu

Potwierdzono błąd w Raspberry Pi PoE HAT – płytki do zwrotu

Już podczas premiery Raspberry Pi model 3B+ podano informacje o planowanym module, który miał pozwolić na zasilanie RPi przez Ethernet.

Nowy Raspberry Pi PoE HAT trafił do sprzedaży w sierpniu. Niedawno potwierdzono jednak, że płytka nie działa poprawnie.

Jeśli śledzicie sytuację na rynku związanym z Raspberry Pi, to zapewne słyszeliście o problemach z nową nakładką do zasilania malinki przez kabel sieciowy (PoE, czyli ang. Power over Ethernet). Producent oficjalnie przyznał się do błędu i oferuje zwrot pieniędzy swoim klientom.

Od momentu wypuszczenia nakładki na rynek użytkownicy skarżyli się na problemy ze stabilnością zasilania. Najczęstszym objawem było wyłączanie się Raspberry Pi w momencie, gdy do portu USB podłączano coś oprócz klawiatury i myszki. Testy wykazały, że maksymalny całkowity pobór prądu dla urządzeń podpiętych do USB to ok. 40-50 mA (w niektórych sztukach podobno do 200 mA), powyżej tej wartości, napięcie na wyjściu przetwornicy spadało do zera.

Problematyczny HAT PoE.

Eben Upton, CEO Raspberry Pi Trading Ltd, tłumaczy, że przyczyną problemów jest niefortunny dobór przetwornicy w nakładce, która "nie współpracuje" dobrze z układem ograniczającym maksymalny prąd na portach USB. Testy przed masową produkcją nie wykazały problemów, ponieważ… testerzy korzystali jedynie z myszy i klawiatur, a poważniej obciążane były tylko HATy, które posiadały układy innego producenta i nie powodowały opisanych problemów.

Sytuację przedstawił dość szczegółowo znany YouTuber, Dave Jones z EEVblog:

Wszyscy klienci, dla których takie ograniczenia maksymalnego prądu USB jest problematyczne mogą zwrócić HAT i odzyskać pieniądze. Oczywiście zwroty przyjmują również oficjalni dystrybutorzy, którzy chwilowo wycofali Raspberry Pi PoE HAT ze sprzedaży.

Trudno w tej chwili oszacować skalę akcji związanej ze zwrotami, ponieważ: po pierwsze, nie wszystkie nakładki mają ten problem (wszystko zależy od producenta układu przetwornicy). Po drugie, nakładka powstała z myślą tylko o najnowszym Raspberry Pi 3 Model B+, co w jakimś stopniu na pewno ograniczyło liczbę sprzedanych sztuk.

Zaletą HATa miały być jego niewielkie rozmiary.

Podobno nie myli się tylko ten, kto nic nie robi, ale w przypadku organizacji tej skali pomyłki mogą być wyjątkowo kosztowne. Na szczęście producent po stosunkowo długotrwałym procesie identyfikacji źródła problemu przyznał się do błędu, przeprosił i zaoferował zwrot pieniądze. Lekcja na przyszłość? Może dla wielu oczywista, ale… testowania nigdy za wiele.

Źródło: [1]

Kurs Raspberry Pi, projekty – #4 – nadajnik radiowy FM z RDS
Kurs Raspberry Pi, projekty – #4 – nadajnik radiowy FM z RDS

Pora na uruchomienie własnego radia FM. Tym razem wykorzystamy GPIO… Czytaj dalej »

HAT, PoE, raspberrypi