Skocz do zawartości

Tablica liderów


Popularna zawartość

Pokazuje zawartość z najwyższą reputacją 07.06.2013 we wszystkich miejscach

  1. 1 punkt
    Cześć, mam przyjemność przedstawić Wam moją najnowszą konstrukcję - robota klasy Femtosumo. Maleństwo nazywa się Felek. Zgodnie z wymogami klasy Femtosumo robot mieści się w sześcianie o krawędzi 10mm. Jego masa to 1,9g. Felek jest całkowicie autonomiczny. Posiada wszystkie niezbędne elementy jakie powinien mieć robot sumo. Konstrukcja robota nie jest bardzo skomplikowana. Przód robota. Od dołu widzimy czujnik linii GP2S60 Sharp'a, silnik przedni, koło lewe, dalmierz SFH7773 firmy OSRAM, żółty kondensator tantalowy, płytkę PCB. Na PCB od lewej taka wystająca miedziana blaszka to reset (tymczasowy), gniazdo programatora. Lewa strona robota. Na dole widzimy lewe koło i tył tylnego silnika, trochę wyżej pomiędzy nimi kondensator 100nF. Nieco głębiej widać mikrokontroler ATMEGA8 w obudowie TQFP32. uC jest odwrócony do góry nóżkami. Na nim znajduje się kilka elementów biernych i akumulator li-pol 8mAh 3V7 (takie duże, srebrne). Na samej górze płytka PCB. Robot widziany od tyłu. Widoczny jest tylny silnik, prawe koło, mikrokontroler i akumulator. Bardziej spostrzegawczy forumowicze pewnie zauważyli, iż wyprowadzenia uC są zlutowane parami, a do nich podłączony jest silnik. Otóż ATMEGA8 pracuje również jako sterownik silników. Cztery pary wyprowadzeń tworzą dwa mostki-H dla silników. PWM realizowany jest programowo. Prawa strona Felka. Z ciekawych rzeczy widzimy dwa miedziane przewody po lewej stronie biegnące od mikrokontrolera w górę na PCB. To linie z zewnętrznego kwarcu 16MHz, który znajduje się na górze konstrukcji. Rozwiązanie mało profesjonalne, ale zdaje egzamin. Widok od spodu. Widzimy tylny silnik i prawe koło, przedni silnik z lewym kołem oraz czujnik linii. Takie rozmieszczenie silników to jedyny sposób, aby zmieścić dwa tak duże napędy. Silniki pochodzą z wibracji nieznanych mi telefonów komórkowych. Koła odlane są z poliuretanu. Felgi wykonałem z kawałka czarnego plastiku pochodzącego z listwy goldpinów. Robot posiada tymczasowo jeden czujnik linii, ponieważ miałem tylko jeden sprawny. Felek widziany z góry. Na dole widoczne są wyprowadzenia akumulatora, nad nimi odwrócony do góry padami kwarc. W lewym górnym rogu zdjęcia widzimy gniazdo USB. Po prawej reset i dwa konektory służące do włączenia zasilania. Aby uruchomić robota należy przez nie przełożyć drutek. Konektorki wyjęte zostały z wnętrza pinu podstawki precyzyjnej dla układów w obudowach DIP. Oprogramowanie dla Felka zostało napisane w języku C. Nie ma w nim nic odkrywczego. Programowanie odbywa się z wykorzystaniem bootloadera USBasp ze strony: bootloader Rozwiązanie to nie jest najlepsze, ale podczas konstruowania robota nie miałem możliwości wykorzystać interfejsu UART. Na przyszłość polecam programowanie za pomocą UART. Felek wraz ze starszymi braćmi. Robot wymaga wymiany tylnego silnika, ponieważ czasem odmawia on posłuszeństwa. Podczas montażu musiał się przegrzać. Po wymianie silnika wrzucę filmik pokazujący jak Felek radzi sobie na ringu. Zbudowałem robocika w ciągu jednego weekendu. Elementy zakupiłem przez Internet. Są dostępne od ręki. Małe silniczki wibracyjne można czasem dostać na serwisach aukcyjnych. Więcej informacji gdzie kupić elementy można uzyskać na stronie . Zachęcam wszystkich do zbudowania robota klasy Femtosumo. Felek ucieszy się z przeciwnika w swojej klasie.
  2. 1 punkt
    Slawus: Nikt nie mówi, że wciąż ma tam być ten nieszczęsny mostek. Pasjonat: Tak, mógłbyś użyć tego stabilizatora a także tysiąca innych jakie są produkowane. Mógłbyś zrobić robota na procesorze ale nie umiesz go programować, choć jak pisałeś znasz "działanie rezystora, fotorezystora, mikrokontrolera, diód, silników, tranzystorów bi- oraz unipolarnych". Mógłbyś zrobić mnóstwo rzeczy ale nie wiesz jak się do tego zabrać. Nie rozumiesz krótkich podpowiedzi Kolegów i nie nauczysz się ciekawej sztuki projektowania elektroniki z jednego wątku na Forum, nawet tak dobrego jak to Moim zdaniem nie jest to również miejsce na tłumaczenie Ci podstaw. Możesz tu uzyskać porady w bardzo konkretnych sprawach, możemy komentować Twoje schematy ale przede wszystkim to Ty musisz rozumieć te podpowiedzi. Chyba nikt nie ma tyle czasu, by prowadzić z Tobą prywatną dyskusję na tematy przedszkola elektroniki. Jeśli masz zacięcie, poświęć temu swój czas i niestety trochę pieniędzy - zacznij kupować książki. Nie przesiaduj w sieci w poszukiwaniu "cudownych" schematów, bo jak widzę nie masz wystarczającej wiedzy by je oceniać. Książka stanowi zwykle pewną zamkniętą i raczej dobrze przemyślaną całość. Skąd wiedzieć którą kupić? Nawet tutaj, w odpowiednim dziale leżą recenzje kilku pozycji wydanych w Polsce. Pojawiły się książki o elektronice, o robotyce dla totalnych amatorów. Zabierz się za to. Przeczytaj, spróbuj zrozumieć jak przedstawione tam układy są zbudowane i jak działają, kup elementy i zbuduj. Nie bedziesz czegoś rozumiał - pytaj na Forum. Wiem, zrobiłeś coś jeżdżącego - brawo. Jeśli naprawdę rozumiesz jak to działało, nie powinieneś mieć problemu z przerobieniem tego na LFa. Masz kłopot? To znaczy, że cały ten czas zmarnowałeś odtwarzając jakiś schemat. Trochę nie chce mi się wierzyć w Twoje zapewnienia o tych tranzystorach i procesorach, bo to jakbyć umiał czytać nie umiejąc jednocześnie pisać ale OK, może tak się da. Możemy Ci pomóc (nie mogę pisać za innych więc.. mogę Ci pomóc) w narysowaniu schematu prywitywnego LFa i będziesz miał przy tym wrażenie, że sam go zaprojektowałeś ale nie spodziewaj się po tej konstrukcji wiele. Rozwiązania prymitywne dokładnie tak właśnie działają. Z resztą gotowe przepisy na takie konstrukcje są również i na tym Forum. Niczego lepszego nie wymyślimy na pierwszy raz. Można taką kostrukcję potem rozbudowywać, dodawać kolejne bloki ale bardzo szybko przekonasz się, że sprowadza się to do czujników, bloku decyzyjnego, członów wykonawczych i układu zasilania. Jeśłi nie popełniono większych błędów i układ ma odpowiednie zapasy parametrów to jedyną "fajną" częścią jest układ decyzyjny. To tam można rozwinąć swoją inwencję i to tam skupia się idea działania takiego robota. To może być złącze tranzystora które "sprawdza" poziom oświetlenia, komparator - który robi to znacznie lepiej lub procesor, który może zdziałać z tym sygnałem prawdziwe cuda. Chcesz zacząć od BC-pięćsetcośtam? Proszę bardzo. Zacznij od narysowania dzielnika napięcia złożonego z fotoopornika i rezystora tak, by wzrost oświetlenia powodował wzrost napięcia. Uwzgędnij moc strat w fotooporniku żebyś go nie upalił w jasny dzień i oceń w jakich granicach będzie się zmieniało napięcie wyjściowe. Załóż, że masz zasilanie z 4 akumulatorków NiMH lub z 4 paluszków - to chyba wychodzi najtaniej. EDIT: pisaliśmy razem.
Tablica liderów jest ustawiona na Warszawa/GMT+01:00
×
×
  • Utwórz nowe...