Skocz do zawartości

Tablica liderów

Popularna zawartość

Pokazuje zawartość z najwyższą reputacją 11.11.2020 we wszystkich miejscach

  1. Krótki wstęp: Witam, chciałbym przedstawić wam projekt, który nosi nazwę mikrofon paraboliczny. Każdy z nas poza domem słyszał hałasy, śpiewające ptaki itd, albo miałeś ochotę podsłuchać kogoś z dalszej odległości. Występują dźwięki, których ich słyszalność już nie jest, aż taka wyraźna. Dlatego za pomocą tego urządzenia możesz wyłapać te głosy. Sprzęt osobiście polecam dla miłośników wsłuchujących się w przyrodę. Zasada działania oraz schemat: W streszczeniu: Mikrofon odbiera dźwięki, które są przekształcane w sygnał elektryczny, następnie wzmacniane i przekazy
    3 punkty
  2. Ech, miało być dużo wcześniej... Niestety okazało się, że co prawda pandemia zmusiła mnie (a właściwie nas, bo moją kochaną też) do siedzenia w domu, ale dodała mi (nam) tyle roboty, że nie bardzo miałem czas na ukończenie projektu. W każdym razie mam zaszczyt wreszcie przedstawić dyplomowaną wiedźmę, pannę (z gatunku tych starszych) Wolhę Nikołajewnę Androinę (dla znajomych Wonia, dla dalszych znajomych mlle Wonia). I od razu wyjaśnienie: tak, mimo wyglądu jest to skończony projekt. Podobnie jak Maestro Zitaurus, Wonia to konstrukcja lalki. Wszelkie włosy, ubrania t
    3 punkty
  3. Fajny projekt, dosyć szybki ten robot.
    2 punkty
  4. @ELEKTRONIKBOSS witam na forum i gratuluję oryginalnego projektu - jeszcze takiego u nas nie było
    2 punkty
  5. Ten projekt powstał już jakiś czas temu, gdzieś w połowie marca . Jednak ostatnio go nieco ulepszyłem i poprawiłem. Dlatego przyszedłem się pochwalić . Pierwsza wersja była zrobiona na Arduino Nano i mogłem sterować jednym paskiem led 12V za pomocą pilota na podczerwień i przekaźnika (tylko stan wysoki, stan niski) . Całość była zasilana z akumulatora 12V 7,2AH co było złym rozwiązaniem bo starczał tylko na tydzień. Nie zadowalał mnie taki sterownik, więc gdy tylko podszkoliłem się w wiedzy o tranzystorach powstała druga wersja w której mogłem już sterować PWM (a właściwie to dolutowałem
    2 punkty
  6. Słowem wstępu, trzeba przyznać że tytuł artykułu sam w sobie jest dość kontrowersyjny. Dlaczego autorowi przyszło na myśl chwalić się najgorszą kartą graficzną na świecie, i to jeszcze drugą? Już spieszę z odpowiedzią: jest to moduł większego projektu, który jest dla mnie - autora - swego rodzaju wyzwaniem, dla czytelników - ciekawostką. A sprawa rozchodzi się o komputer ośmiobitowy. Jak zatem mogłaby wyglądać najgorsza karta graficzna? GeForce GT 210? Nie, pewnie jakiś radeon. Może zintegrowana grafika? W dobie XXI wieku już mało kto pamięta karty jeszcze starsze - stosowano niegdyś kart
    2 punkty
  7. Nie wiem czy można to nazwać pełnoprawnym DIY ale dzisiaj zaprezentuję drugie życie robota z kursu budowy robotów. Komentarz dla czepialskich: tak, mogę tego robota nazwać robotem ponieważ jest wyposażony w akcelerometr który jest pewnego rodzaju czujnikiem. Wykorzystałem tą konstrukcję, ponieważ chciałem zrobić coś małego co będzie mogło jeździć po całym domu z kamerką. Najpierw omówimy sobie co było gotowe a później co dodałem albo zmieniłem. Cała konstrukcja, Arduino i shield forbota przez cały czas były na swoim miejscu nic w tej kwestii nie ruszałem (oprócz przylutowania
    1 punkt
  8. Przypadek gdy odpalisz wszystko na biało jest prosty. Jeśli pobór prądu będzie większy niż wydajność zasilania to napięcie spadnie do momentu, gdy zmniejszone zapotrzebowanie na prąd zrównoważy możliwości źródła. W Twoim prypadku to zajdzie wtedy gdy napięcie stanie się zbyt niskie do pracy sterowników LEDów i chipy driverów wyłączą swoje diody. Jeśli stanie się to przy np. 4V to procesor przeżyje, ale jeśli przy 2.5V to raczej nie ma szans na podtrzymanie pracy i RESET pewny. Ja natomiast pisałem o czymś zupełnie innym. Mam wrażenie, że nie do końca rozumiesz jak działa regulacja jasnośc
    1 punkt
  9. Wygląda na to, że te sterowniki od dawna nie są kompatybilne ze współczesnymi wersjami jądra Linuksa i podczas instalacji zwyczajnie nie chcą się skompilować. Znalazłem rozwiązanie tutaj. Ten sterownik się skompilował i teraz Platform Cable USB jest widoczny z poziomu iMPACT. Czy działa w praktyce jeszcze nie wiem - dowiem się dopiero po zmontowaniu i przetestowaniu płytki z XC2C128.
    1 punkt
  10. @Treker Niestety fizycznie się nie da klawiszy przesuwać na niej, a trochę im się pomyliło gdzie powinna być linijka "zxcv". Poza tym od klawiatur mechanicznych już nie ma powrotu do membran.
    1 punkt
  11. Bardzo fajne. Swoją drogą, kiedyś zastanawiałem się jak można słuchać tego typu dźwięków, a tu proszę :).
    1 punkt
  12. @mkin w takim razie możesz wykorzystać spokojnie dowolną z tych metod, czyli albo zezwolisz na zdalny dostęp prosto do bazy danych (zakładam, że to np. mysql) - wtedy w swoim programie na Androidzie możesz normalnie wykonywać zapytania i operować na całej bazie. Alternatywnie możesz napisać sobie np. prosty skrypt w php, który będzie robił za interfejs. Przykładowo po wywołaniu "baza.php?sensor=1" plik zwróci wartość sensora numer 1, a Ty sobie pobierzesz ten wynik do aplikacji. Oba rozwiązania mają wady i zalety to już Twoja decyzja
    1 punkt
  13. Może po prostu, gdy dokonuje się zapis to procesor i karta SD pobierają więcej prądu i zakłócają tor analogowy? Ja bym dolutował kondensatory ceramiczne 100nF-1uF na liniach zasilania i zobaczył co wtedy.
    1 punkt
  14. Cześć, Wykorzystanie QT do takich projektów to raczej overkill. Poza tym kompilacja programu na raspberry może nie być aż tak prosta. Python na pewno wystarczy, to tylko kwestia bibliotek. Spróbuj skorzystać z biblioteki tkinter (https://likegeeks.com/python-gui-examples-tkinter-tutorial/ ).
    1 punkt
  15. Cześć wszystkim. Zakupiłem kurs elektroniki poziom 1 z zestawem i miernikiem w botland. Mam pytanie, czy miernik jest popsuty? Nie reaguje na pomiar rezystancji, zawsze pokazuje 1 nawet jak stykam sondy, tak samo pomiar napięcia jest zawsze 0. Załączam zdjęcia. Edit: wygląda, że sondy nie stykają, po wsadziłem drucikii zamiast sond i działa
    1 punkt
  16. Do tego wymyślono DMX - standard stosowany z powodzeniem od wielu lat właśnie do sterowania światłami. Tutaj możesz trochę poczytać na ten temat. Typowy 512-kanałowy sterownik potrzebuje jednego pinu...
    1 punkt
  17. Jakiś czas temu opisałem budowę pojazdu zdalnie sterowanego. Przypomnę, efekt końcowy wyglądał mniej więcej następująco: Już w poprzednim poście wypunktowałem wszystkie wady powyższego projektu - zaczynając od sterczących wszędzie kabli, anten mocowanych na taśmę izolacyjną, ogromnego Leonardo z shieldem sterującym silnikami w charakterze kontrolera, a wszystko na DIY płytce aluminiowej: działać działało, ale wyglądało... no, nazwijmy rzecz po imieniu, tragicznie. Postanowiłem więc zabrać się za temat trochę bardziej poważnie - a że w międzyczasie wyposażyłem się w drukarkę 3D, miał
    1 punkt
  18. Założeniem projektu było zbudowanie w krótkim czasie biurkowego zegara. Na początku rozważałem zbudowanie prostego zegara na wyświetlaczach siedmiosegmentowych, jednak po przeanalizowaniu potrzebnych funkcjonalności stanęło na cyfrowym wyświetlaczu LCD. Taki wyświetlacz, dzięki bardzo małemu poborowi prądu, umożliwił sensowne zasilanie bateriami. Był to mój pierwszy projekt zasilany w ten sposób, gdzie czas pracy miał być w założeniu liczony przynajmniej w miesiącach. Wyświetlacz który użyłem w projekcie to DE 120-RS-20/7,5/V, który charakteryzuje się pełnymi 4 cyframi o wysokości
    1 punkt
  19. Od dłuższego czasu chciałem stworzyć działającego robota Micromouse, a jednocześnie chciałem nauczyć się obsługiwać inne mikrokontrolery niż Arduino. Idealna okazja spełnienia obu tych rzeczy nadeszła gdy wszedłem w posiadanie płytki STM32F429I-DISC1. Tak o to rozpocząłem projekt o zaskakującej nazwie "Micromouse Robot". KONSTRUKCJA ROBOTA Komponenty, które postanowiłem wykorzystać w robocie to: Mikrokontroler STM32F429I-DISC1 Czujniki odległości (odbiciowe) skonstruowane z pary: dioda IR SFH4550 i fototranzystor SFH-313FA Silniki DC FIT0450 wraz z e
    1 punkt
  20. Zabierając się za rozbudowane projekty, jest szansa że zabraknie nam pamięci. Jeżeli potrzebujemy przechować np. dużą tablicę zmiennych, możemy ją załadować do zewnętrznej pamięci RAM. Co jednak, gdy potrzebujemy przechować duże dane, ale stałe? Najlepiej podpiąć zewnętrzną kość pamięci. Co prawda, nie będzie możliwości zapisu danych (a przynajmniej tak łatwo) ale nasz mikrokontroler uzyska nawet kilka megabitów (!) dodatkowej pamięci. Może to być program, tekst, a nawet obrazek. Programując mikrokontroler najprawdopodobniej wgrywasz program do pamięci FLASH. Do dyspozycji możesz mieć ta
    1 punkt
  21. Przed ponad rokiem opisywałem jeden ze swoich projektów, którego celem było stworzenie czegoś przypominającego Arduino za pomocą układów scalonych retro. Powstały wtedy dwie płytki - jedna główna, zawierająca większość logiki, druga będąca czymś w rodzaju shielda z wyświetlaczem hd44780 i kilkoma przyciskami. Układ w takiej formie był tylko ciekawostką, pozbawioną praktycznego zastosowania - jedyne co robił, to wyświetlał trochę tekstu i migał diodami. Jakiś czas temu powróciłem jednak do starego pomysłu i zacząłem projektować trzecią płytkę, która dodała bardziej konkretną funkcjonalność
    1 punkt
  22. @jas123 prawdopodobnie popełniłeś ten sam błąd co ja i dlatego wyszły Ci takie wyniki. Powinno Ci wyjść 2 z hakiem ok. 2,5 V w obu wypadkach. Błąd polega na tym, że prawdopodobnie wpiąłeś tak jak ja początkowo 3 nóżkę szeregowo z rezystorem zamiast środkową i stąd otrzymane przez Ciebie wyniki. Moim zdaniem układ LM385Z-2,5 powinien być wpięty tak: 1 i 3 nóżka do (-) a środkowa szeregowo z rezystorem.
    1 punkt
  23. przy pomiarze z układem LM385Z wyszło mi 0,95v a z wciśniętym microswitchem 0,98v
    1 punkt
Tablica liderów jest ustawiona na Warszawa/GMT+01:00
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym może działać lepiej. Więcej na ten temat znajdziesz w Polityce Prywatności.