Skocz do zawartości

Tablica liderów


Popularna zawartość

Pokazuje zawartość z najwyższą reputacją od 12.11.2019 we wszystkich miejscach

  1. 5 punktów
    Hej, w tym wpisie chciałbym przedstawić moje postępy z budową generatora laboratoryjnego, nad którym ostatnio pracuję. Główne założenia: - cyfrowo przestrajana częstotliwość, aż do 25MHz, - cyfrowo regulowana amplituda, - komunikacja z komputerem przez protokół SCPI (standard komunikacji dla urządzeń pomiarowych), - dodatkowy 12 bitowy ADC i kilka wyjść procka wyprowadzonych na zewnątrz, by urządzenie było bardziej uniwersalne. - komunikacja z użytkownikiem poprzez wyświetlacz, wybór ustawień poprzez enkoder. Poniżej znajduje się schemat blokowy urządzenia (wykonany w LaTeXu). Poniżej znajduje się render aktualnego zarysu płytki, wciąż nie do końca wiem, jak rozmieścić gniazda, enkoder i wyświetlacz. Planuję, że na przodzie będzie enkoder, wyświetlacz i gniazdo USB, a z tyłu wyjścia GPIO, ADC i wyjście generatora. Część modeli 3D zrobiłem sam (BNC, zielone gniazdo, enkoder, malutkie gniazda RF) w OpenSCAD, później zostały one zaciągnięte do FreeCAD, który ma wsparcie dla tworzenia elementów dla KiCADa. To dość pogmatwane, ale pozwala tworzyć modele w języku programowania OpenSCAD. Na schemacie niżej widać generator DDS, wzorowałem się na nocie katalogowej, więc powinno być w miarę ok. Filtry widoczne na wyjściu na razie nie są obliczone. Na poniższym schemacie znajduje się wzmacniacz, nie jestem pewien, czy obwody Vin- i Vin+ są dobrze zaprojektowane. Reszty schematów nie wklejam, bo nie ma tam nic ciekawego, gdyby ktoś chciał zobaczyć, to wszytko znajduje się na GitHubie Części softowej na razie nie ma, ale napiszę ją w C, zaś sam parser SCPI najprawdopodobniej powstanie w języku Forth - spróbuję osadzić jego interpreter na procesorze. W planach mam też zrobienie obudowy 3D, takiej, która pozwalałaby na łatwy dostęp do tych malutkich gniazd radiowych widocznych w lewym górnym rogu renderingu, coś, jak klapka na baterie w pilocie. To też zaprojektuję w OpenSCAD. Zapraszam na GitHub projektu.
  2. 5 punktów
    Niedawno opisałem na Forbocie mój projekt pomiaru promieniowania radioaktywnego przy użyciu komory jonizacyjnej, w tym wpisie zaprezentuję inną metodę opartą o złącze p-n. Metoda ta ma kilka plusów: w porównaniu do licznika GM, nie potrzebne jest wysokie (rzędu 400V DC) napięcie polaryzacyjne, odpada więc konieczność budowy przetwornicy w porównaniu do licznika GM, brak jest tuby GM, więc urządzenie może być mniejsze, w dodatku pomiar może być bardziej punktowy, bo sam sensor jest mały w porównaniu do tuby GM w porównaniu do komory jonizacyjnej, urządzenie jest prostsze, bo wzmacniane sygnały mają dość dużą amplitudę, nie potrzeba kosmicznych wartości rezystorów . Urządzenie opisane tutaj, podobnie, jak licznik GM zlicza impulsy, poziom promieniowania jest tym większy, im więcej impulsów w danym, stałym czasie (przykładowo 60 sekund). Sensorem jest fotodioda BPW34, by zapewnić większą powierzchnię roboczą, trzy fotodiody są połączone równolegle. Poniżej zaprezentowany jest schemat blokowy (wykonany w LaTeXu). STM32 zajmuje się liczeniem impulsów i ich wysyłaniem ich ilości co 60 sekund, prócz tego posiada wyświetlacz, na którym rysowany jest wykres ilości impulsów w funkcji czasu. Po stronie Raspberry znajduje się cale przetwarzanie danych, którego efektem są diagramy wykonane w R. Dopiero później zrozumiałem, że wykresy, które mnie interesują to wykresy pudełkowe, więc tutaj niestety dla każdej próbki mam wykres z ilością impulsów i ich histogramem. Poniżej znajdują się zdjęcia przed-przedostatniej, przedostatniej i aktualnej wersji. Tu jako ciekawostkę dodam, że przedostatnia wersja nie miała komparatora, analogowe wyjście podpiąłem do oscyloskopu (Rigol DS1054z), ustawiłem trigger, a wyjście ext-trigger wpiąłem do STM'a. To działało całkiem dobrze, chociaż faktem jest że używanie oscyloskopy jako komparatora to overkill Poniżej załączam schemat urządzenia. Wzmacniacz U1, to OPA657U, a U2 to OPA656U. Nie chciało mi się rysować dla nich elementów, więc użyłem podobnej kostki o tym samym rozkładzie pinów. Rezystor R4 ma wartość 1G, to dość duża wartość i ciężko było mi znaleźć takie rezystory, ale udało się na Aliexpress. Ważą kwestią jest ekranowanie, dlatego urządzenie znajduje się w metalowej obudowie, tam, gdzie znajduje się sensor, wywiercona jest w obudowie dziura, która jest zalepiona samoprzylepną folią aluminiową, bo gruba metalowa obudowa tłumiłaby promieniowanie zbyt mocno. Do środka nie może przedostawać się światło, bo zafałszuje to dane z czujnika. Ponieważ sygnał z komparatora ma logikę 12V, a STM32 oczekuje 3V3, zrobiłem taki konwerter, jak poniżej. Poniżej znajdują się pomiary dla busoli z farbą radową. Poniżej znajdują się wyniki dla elektrod z torem. Poniżej znajduje się pomiar tła. Projekt znajduje się na GitHubie i dostępny jest pod tym linkiem.
  3. 4 punkty
    Na szybko kilka pytań kontrolnych po rzucie oka na schematy: Jak chcesz z zegara 25MHz (albo jakiegoś innego, ale chyba większy być nie może w tym scalaku) metodą DDS uzyskać 25MHz na wyjściu, gdzie z definicji dostajesz połowę a i to zaśmieconą jak plaża w Sopocie? W jaki sposób chcesz utrzymać jakąkolwiek czystość spektralną sygnału stosując filtr przepuszczający zegar DDSa na wyjście? Innymi słowy na jaką częstotliwość odcięcia zaprojektowałeś ten filtr, bo mi z pobieżnych obliczeń wychodzi coś ok. 70-80MHz a powinien być max na kilka MHz i na tyle co najwyżej powinieneś liczyć na wyjściu jeśli urządzenie ma nie być zabawką do oglądania dziwnych przebiegów na oscyloskopie.. Wejścia wzmacniacza 8325 powinny być sprzężone zmiennoprądowo. Co prawda mają one podobny bias, ale moim zdaniem nie możesz na tym polegać i próbować zwierać je opornikiem, bo może to zaburzyć pracę wewnętrznych układów polaryzacji tych wejść. Acha, filtr masz zakończony impedancją 50R i tu znów na wejściu masz 50R co razem daje 25R. Tak miało być? Ogólnie filtr wygląda jak przerysowany w ciemno blok z czegoś innego. Np. po co jest zestaw C15/C16 skoro zaraz dalej masz C51? Do jakiej częstotliwości od dołu chcesz zejść? Bo to wyznacza sposób sprzężeń pojemnościowych a w typowo RF-owym środowisku 50R trudno schodzić do obszaru np. audio. Nie wiem z jakiego sufitu wziąłeś modele do swojej ślicznej wizualizacji, ale indukcyjności 150nH tak nie wyglądają. Może spróbuj poszukać ich w sklepie, bo jeśli nie wstawisz na PCB czegoś w obudowie 805 albo 603 to możesz się zdziwić ich parametrami RF. Poza tym nawet gdybyś robił filtr na 1MHz i z jakiegoś powodu użył jednak dużych cewek przewlekanych,, to takie ich fizyczne ułożenie spowoduje, że będą się rewelacyjnie sprzęgać i cały filtr możesz potłuc o kant d.. EDIT: OK, widzę zdanie: "Filtry widoczne na wyjściu na razie nie są obliczone." To może zrób to, bo to jeden z kluczowych elementów tego urządzenia.
  4. 2 punkty
    Czy możesz to w wolnej chwili przetłumaczyć na polski? Albo jakoś rozwinąć? Bo masz trzy kabelki i jedną wspólną masę. Sygnały w tych trzech kabelkach są zmienne i okresowe, mają tę samą częstotliwość i na dodatek ten sam kształt. Z powodów energetyki dużych mocy w sieci AC przesunięte są względem siebie o 1/3 okresu. To mogłyby być prostokąty, trójkąty albo w ogóle jakieś dziwactwa, no ale generator w elektrowni produkuje wysoce optymalną sinusoidę więc przyzwyczailiśmy się, że linie trójfazowe dają sinusoidy. Teraz okazuje się, że wcale nie chodzi o sieć AC tylko o jakiś silnik. No to może napisz jaki? Bo sygnałów trójfazowych - tak jak silników - jest wiele. I każdy pasuje do swojego. Na rysunku pokazałeś sygnał trapezowy więc zgaduję, że chodzi Ci po głowie jakiś BLDC i falownik do niego. Taki silnik sterowany jest specyficznym sygnałem a ponieważ lubimy prostotę, to nie produkujemy dla niego sygnałów AC (w sensie dwukierunkowych, bipolarnych względem masy zasilania) tylko sygnał zmieniający się jedynie od zera do jakiegoś MAX na każdej z 3 linii względem masy. Silnik BLDC nic jednak o potencjale masy "nie wie" bo jest podpięty tylko do tych trzech drutów a ponieważ jesteśmy sprytni, przełączamy jego uzwojenia tak by raz prąd płynąl przez nie w jedną stronę a raz w drugą. Dzieje się tak dlatego, że uzwojenia widzą tylko różnice między sygnałami. Jeśli narysujesz sobie to na kartce (trzy sygnały z obrazka powyżej i trzy różnice między nimi) to zobaczysz, że są bipolarne Pisałem, że aby zrobić z rachitycznego portu procesora sygnał taki jak w sieci AC czyli bipolarny w każdym przewodzie fazowym względem N, to musisz sie trochę postarać. Aby napędzać silnik, nawet malutki - także, tylko mniej. Wstawiasz zatem po dwa tranzystory na każdy sygnał, przełączasz je szybko by po uśrednieniu "udawały" sinusoidę czy co tam potrzebujesz (np. trapez) i masz sygnał 3-fazowy. Do wyjść trzech takich stopni podłączasz uzwojenia i jeśli sygnały pasują do fizyki i mechaniki silnika - dostajesz obroty i moment na wale czyli moc mechaniczną Trzy sygnały sterujące są generowane przez wspólny algorytm, który zapewnia odpowiednią częstotliwość i fazę zawsze przesuniętą o 120° względem poprzednika więc jak to "układ 3 faz nie powstaje"? Może przytocz i opisz kilka metod generowania - w tym te "skrajne", to będziemy mówić o konkretach, bo piszesz że nie rozumiesz, ale niestety nie bardzo wiadomo czego
  5. 2 punkty
    @dawidp witam na forum Jeśli masz pewność, że podłączenie jest poprawne i nie zacisnąłeś przypadkiem złącz na izolacji to chyba faktycznie masz ten sam problem... W takim razie pozostaje reklamacja, bo chyba niestety trafiłeś na uszkodzony element Napisz proszę na adres reklamacje@botland.com.pl, na pewno szybko uda się wymienić element na nowy. Przepraszam za problem, mam nadzieję, że dalej obejdzie się już bez takich niespodzianek!
  6. 2 punkty
    @DamnWamn dotykasz ciekawego tematu, działań na funkcjach logicznych i minimalizacji. Można by to zrobić sprytnie na podstawie tablicy prawdy, którą zamieściłeś. Funkcja XOR może wyglądać tak: A(x)B = (A+B)*(~A+~B), możesz sobie sprawdzić jak to działa. Z tego rozpisanego wzoru widać 2 sumy, 2 negacje i jeden iloczyn. Podobnie jak z kolejnością wykonywania działań, to można zauważyć stopnie (warstwy) bramek w tym układzie. Najpierw są negacje, potem warstwa 2 sum i na wyjściu iloczyn z ich wyników. Może to wyglądać tak: Link
  7. 2 punkty
    @Wiktor2019 A czytałeś dokumentację tego czujnika, czy po prostu założyłeś że będzie działał bo powinien? Taka mała podpowiedź: Kolumna "Measurement Range" ...
  8. 2 punkty
    No tak, to absolutne minimum uchroni wzmacniacz przed wpychaniem mu prądu do wejścia. Kolejna sprawa to ustalenie ile czasu potrzebuje ten układ na "ochłonięcie", bo przecież nawet te 0.6V na diodzie doprowadza wzmacniacz x201 do nasycenia. Albo szukaj oscyloskopu albo skorzystaj z procesora jaki masz na pokładzie. Jeśli po wyłączeniu grzałki (ale nie przez analogWrite(0) tylko normalnie najpierw ją włącz na powiedzmy 500ms a potem wyłącz zwykłym digitalWrite żebyś miał jakiś determinizm czasowy) będziesz wykonywał w pętli analogRead() i wyniki zapisywał do tablicy to właśnie zrobiłeś prosty oscyloskop. Zobacz ile musisz wykonać takich pomiarów aby wyniki zaczęły przypominać to czego oczekujesz i tyle. Zamiast zapisywać do tablicy możesz zwyczajnie czekać w pętli while() aż pomiar z wyjścia wzmacniacza będzie np. niższy niż ileśtam mV jednocześnie zliczając liczbę pomiarów w jakiejś zmiennej. To także da jakąś estymację czasu. Skoro masz kilkukilohercowy ADC to skorzystaj z niego
  9. 2 punkty
    Że tak się tu wkleję ponownie bo zdaje się jakieś problemy techniczne miały miejsce. Wg. mnie masz zepsuty stabilizator 5V ja swój załatwiłem po godzinie zabawy z tą płytką 3.3v jednak przetrwał więc wymieniłem stabilizator na ten w obudowie TO220 i dokręciłem do niego mały radiatorek. Działa mi to od lat i nie miałem z tym więcej problemów. Po prostu wymień stabilizator albo reklamuj choć myślę, że wymiana będzie i szybsza i tańsza i skuteczniejsza.
  10. 2 punkty
    Będzie wyglądać jak każde inne urządzenie pomiarowe o rozdzielczości wyższej niż dokładność czyli w praktyce każde xD 2% to jest spoko wynik dla "zabawkowego" urządzenia. Ja bym to zrobił tak że mierzyłbym w przerwaniu czas pojedynczego obrotu (lub nawet części), uśredniał kolejne kilka(dziesiąt/set), przeliczał i wyświetlał.
  11. 2 punkty
    Ależ się wątek zrobił Wyraźnie brakuje nam wyzwań. @grg0 Masz oczywiście rację, wzmacniacz różnicowy na pierwszym schemacie włączony jest odwrotnie. @GieneqTy też masz rację, wzmacniacz różnicowy faktycznie jest często wykorzystywany do zdejmowania napięcia z rezystora pomiarowego, ale nie w takim prymitywnym wykonaniu. Taki układzik sklecony z oporniczków możezs zbudować gdy chcesz pozbyć się niewielkiego napięcia wspólnego z jakichś dwóch punktów o wystarczająco dużym napięciu różnicowym. Gdybym miał zdjąć 500mV z opornika zawieszonego na potencjale 1V to pewnie bym poszedł po takiej taniości, ale gdy masz ściagać miliwolty z szyny 12V to zaczyna być rzeczywoiście problem CMRR i nie można tego zaniedbać. Wzmacniacz w tej konfiguracji zrobiony z typowych oporników 5% może mieć CMRR nawet i 20-40dB (a oczekujemy 100dB?) więc jeśli masz zmierzyć 50mV na poziomie 12V to błąd wynikający z samej wysokości tej szyny może wynieść i 100mV czyli 200%. Słabo, prawda? To oczywiście liczenie na najgorszy przypadek, w praktyce tak źle pewnie nie będzie szczególnie gdy usiądziemy z dobrym omomierzem i podobieramy oporniki do 0.1%. A w scalakach to co innego. Płacisz kilka złotych i masz albo wzmacniacz pomiarowy z CMRR powyżej 100dB albo kupujesz specjalizowany układ do pomiarów pradu high-side. Ja jednak polecałbym tanie rozwiązanie zaproponowane przez RFM: opornik w linii low-side czyli "w masie". Wzmacniacz nie musi tu borykać się z dużym napięciem wspólnym - wystarczy zwykła konfiguracja nieodwracająca a akumulatorowi jest wszystko jedno w której linii ma opornik. Z drugiej strony to nie układ pomiarowy tylko prosty wyłącznik. Zakładając, że napięcie jest w miarę stałe (12-14V?) to nawet kiepski CMRR można skompensować zwyczajnie ustawiając pożądany próg odłączania przy pomocy amperomierza i potencjometru. @RFMChcąc utrzymać straty na oporniku na małym poziomie bez wzmacniacza się nie obejdzie - to jasne, i raczej układy z pomiarem tranzystorowym odpadają. Nawet ta dioda szeregowa Schottky podbijająca napięcie, przy 10A jest chyba słabym pomysłem. Przy 1A dostaniesz na niej pewnie z 0.7V a to już jest 7W. Moim zdaniem na 0R1 przy prądzie 10A wydzieli się raczej 10W niż 1W więc trzeba zejść jeszcze niżej z rezystancją i podciagnąć wzmocnienie. Komparator wyłącznie z histerezą bo to co pokazałes będzie bardzo chimeryczne. Ja bym przemyślał, czy nie trzeba dać jakiegoś porządnego filtrowania sygnału przed komparacją, bo te prostowniki do akumulatorów to jedno wielkie badziewie. Nie zdziwiłbym się, gdyby w tym były dwie gołe diody i transformator a to oznacza chwilowe wahania prądu od zera do 1.5(?) wartości skutecznej. I jeszcze pytanie do Autora: po co w ogóle chcesz odłączać ten akumulator? Przecież nie zaszkodzi mu chyba, że postoi trochę dłużej na prostowniku zapewniającym kontrolę napięcia końcowego. W sumie dobrze tu widać jak trudno zoptymalizować i podać komuś na tacy prosty układ co do którego nie ma żadnych założeń, ani co do budżetu, ani co do skomplikowania, dokładności czy choćby trudności wykonania czy zakupu elementów. Każdy z nas zrobiłby to inaczej i zapewne każdemu by działało. To też oznacza, że nie ma jednego dobrego rozwiązania a z kolei do każdego schematu można się przyczepić i coś w im poprawić. I to jest fajne
  12. 2 punkty
    Darmowe statystyki popularności języków są dostępne w sieci i co więcej są za darmo. Język C++ jest używany w wielu projektach opartych o uC. Zarówno kilku poprzenich projektach, jak i w mojej aktualnej pracy C++ jest wykorzystywany do pisania aplikacji działającej bez systemu operacyjnego (albo raczej używającej jedynie RTOS-a) i jakoś nikomu to nie przeszkadza. Co ciekawe akurat po linuxem pracuję więcej w czystym C, sam system też w tym języku jest napisany - więc argumenty o C++ dla linuxa, a czystym C dla uC to absolutna bzdura - chociaż nie pierwsza wygłaszana przez tego użytkownika. Jak chodzi o naukę, to zarówno C, jak i C++ są dobrymi kandydatami - chociaż ostatnio modne są zupełnie inne języki, więc można również pomyśleć o micropythonie, albo Rust. @Wloczykij555 Skoro kupiłeś zestaw z STM32, to może zacznij od kursu stm32? Jak czegoś nie będziesz wiedzał, czy rozumiał zawsze możesz zapytać na forum, na pewno pomożemy. Arduino to fajna opcja, ale skoro masz już sprzęt to bez sensu kupować kolejny - zacznij, zobacz jak Ci się będzie tym bawiło, zawsze można, a nawet należy później kupić coś kolejnego. A czy to będzie Arduino, Raspberry Pi, czy zupełnie coś innego - to się okaże
  13. 1 punkt
    Jak ma być zaawansowanie, ładnie i nowocześnie to ja polecam C++ i framework Qt, a konkretnie technologie QtQuick i QML do budowy interfejsów, a C++ zostaje na cześć bacekend'ową. Polecam Ci wpisać w wyszukiwarkę "built with qt" gdzie znajdziesz studium przypadków użycia Qt w komercyjnych projektach np. https://www.qt.io/ulstein-built-with-qt. Sam na co dzień korzystam z tych technologii i szczerze mówiąc nigdy nie pomyślałem o próbie poszukania czegoś innego. Nie mam dużego doświadczenia ze wspomnianym GTK, ale uważam że wykorzystanie Qt jest znacznie wygodniejsze. Aktualnie pracujemy z @Treker nad kontynuacją kursu Qt i właśnie wszystko nowe (dotyczące interfejsu) będzie oparte w 95% na QtQuick i QML. Więc sama będziesz mogła ocenić czy to jest to czego oczekujesz. Inną, dopiero rosnącą alternatywą jest język Dart i framework Flutter. Flutter to takie cross platformowe Qt stworzone z myślą o urządzeniach mobilnych ale nie tylko, które prawdopodobnie zagarnie część rynku.
  14. 1 punkt
    Cześć, 1) Ja bm wybrał wersję RPI 3 z powodów, które sama opisałaś. 2) Ja bym wybrał jakąś dystrybucję Linux'a opartą na Debianie (jest ich sporo) za względu na największą liczbę dostępnych pakietów, łatwość użycia i mnóstwo przykładów i materiałów w sieci. Nadal możesz korzystać z Visual studio i C# pisząc programy pod OS Linux - poczytaj o ".NET Core SDK" - osobiście nie próbowałem tej opcji bo dość dobrze znam język C i kompilator GCC (Linux) mi wystarcza. 3) Ja bym wybrał język C/C++ (ewentualnie Python) i framework graficzny GTK. Używając programu (pakietu) Glade możesz wizualnie tworzyć GUI podobnie jak w "Visual Studio". Możesz też spróbować ".NET Core SDK" i "Visual Studio" (język C#), nie próbowałem tej opcji i nie wiem jak się sprawdza (kilku moich kolegów pisze aplikacje pod OS Linux w ten sposób i raczej nie narzekają). Pozdrawiam
  15. 1 punkt
    Siema. Na schemacie? No tam w obu przypadkach na schematach (rezystor przed i za diodą) anoda jest po stronie plusa a katoda po stronie minusa. Dobrze tam jest.
  16. 1 punkt
    Jakiś wspólny zakres musi być - czyli co najmniej jeden musi być przeskalowany. Który - jak wygodniej. 70° to w granicach 8 bitów, czyli dokładność i tak jest pewnie wyższa niż możesz osiągnąć swoją hydrauliką (pytanie: jaka to dokładność?). Zawsze możesz zrobić jakieś mechaniczne przełożenie. Zresztą pisałeś wcześniej o czujniku nachylenia: jeśli chcesz go zastosować to trzeba podejść do tego nieco inaczej - czujnik podaje napięcie z zakresu 1 do 5V, środek ma na 2.5V (czyli tak niezupełnie pośrodku) i trzeba by było w jakiś sposób przeliczyć te jego wolty na stopnie (po edycji) A tak w ogóle to co kogo obchodzą te całe stopnie? Wajcha w dół na maksa, sprawdzamy ile podaje ADC, w górę na maksa, sprawdzamy drugi raz, a potem wystarczy map(x, DOL, GORA, 0, 1023) i porównać to z zadajnikiem...
  17. 1 punkt
    Rezonatory kwarcowe na 32kHz znane są ze słabej dokładności - można ją kompensować ustawianiem pojemności itd. Ale nie oszukujmy się, po kilku dniach, czy miesiącach czas wskazywany przez taki RTC będzie odbiegał od wzorca. W zależności czy ta różnica będzie dodatnia, czy ujemna - musimy skorygować wskazania zegara, inaczej to już nie będzie czas rzeczywisty. Dochodzi jeszcze cofanie o godzinę, albo dodawanie godziny co roku ale to inna historia. Ja rozumiem RTC jako aktualny czas, czyli czas wskazywany przez zegar z kukułką wiszący na ścianie. Natomiast to liczenie liczby sekund od chwili zero to dokładnie czas monotoniczny. Nie ma sensu żebym tutaj robił własne wykłady, @ethanak lubisz bawić się linuxem, poczytaj ile rodzajów zegarów jest w systemie, rozróżnienie między RTC, a czasem monotonicznym jest chociażby tutaj: https://stackoverflow.com/questions/3523442/difference-between-clock-realtime-and-clock-monotonic Właśnie dlatego że rozliczanie czasu pracy jest poważną sprawą, nie można użyć do tego zegara który ma przeskoki, albo się cofa bo wymaga korekty. Można użyć modułów RTC do zbudowania zegara monotonicznego - wystarczy taki moduł raz ustawić i już więcej nie przestawiać. Ale to nie będzie już moduł przechowujący czas rzeczywisty, ale jakiś bliżej nieokreślony "czas odniesienia". Natomiast chcąc znać aktualną godzinę będziemy musieli wskazania odpowiednio przeliczyć.
  18. 1 punkt
    Na pewno wybrana dobra płytka (tzn. DFRobot Firebeetle a nie z Firebeetle ogólnego pakietu ESP32)? Bo w pliku od Firebeetle (tym ogólnym) nie ma zdefiniowanych pinów Dx... @atMegaTona zgadnij skąd wiem jaka to płytka?
  19. 1 punkt
    Może spróbuj zapoznać się z Processing - jak pisałeś program na Arduino, to środowisko będzie ci znane. Bez napisania kodu się nie obędzie, ale nie jest to takie straszne
  20. 1 punkt
    Witam wszystkich! Dzisiaj zaczynam zabawę z kursami Forbot
  21. 1 punkt
    Witam mam na imię Szymon. Liczę na pomoc na tym forum.
  22. 1 punkt
    @Eukaryota Dziękuję za odpowiedź. W międzyczasie posunąłem się ze swoim projektem już dość daleko, o IK przeczytałem na forum Trossen: Przeguby są z Igus'a; 3 silniki krokowe z przekładnią, zerowanie będzie na krańcówkach umieszczonych do góry (około 25 stopni w górę od poziomu), wyżej ramiona by się już i tak w normalnej pracy nie podnosiły. Czy wykorzystanie krańcówek poza ograniczeniem w jakiś sposób zakresu ruchu i tego, że należy robić to za każdym razem ma jakieś wady? Jak jest u Ciebie z dokładnością, u mnie luzy są dość duże na silnikach krokowych z przekładnią i szacuję dokładność na 2mm w każdej osi, już na efektorze. Oczywiście eżektor z ssawką, do tego chciałbym dodać jakieś siłowniki, ale nie wiem co mogłyby robić? Może masz jakiś pomysł, na inną aplikację delty niż pick&place z kamerą? To bardzo fajne, ale takie sztandarowe zastosowanie tej klasy Oczywiście gratuluję Twojej Delty, bo wyprzedza moją kilkunastokrotnie Szczególnie podoba mi się sterowanie, ja umiem jedynie zadać na Arduino trzy ruchy silnikami z rampą przyspieszenia i hamowania. Jak Tobie udało się uzyskać taką płynność ruchu? Potrzebujesz jakieś dodatkowe regulatory, które obliczają pozycję+prędkość znając trajektorię? Nie zrobię tego matematyką z szkoły średniej? Pozdrawiam i jeszcze raz gratuluję
  23. 1 punkt
    @MikeTrause cześć Michał! Witam na forum - powodzenia w nauce elektroniki w praktyce
  24. 1 punkt
  25. 1 punkt
    Nie gniewaj się za moje uwagi, wcześniejszy program wygladał jakbyś nie za bardzo zrozumiał instrukcję przypisania, były już takie nieporozumienia na forum więc to nie jest niemożliwe Teraz masz w programie źle nawiasy, w pętli while zwiększasz pulseval1, ale używasz jej dopiero jak osiagnie 1000.
  26. 1 punkt
    Właśnie po raz kolejny wynalazłeś koło Wrzuć w Google (grafika) hasło "Arduino resistive keyboard", jest parę fajnych przykładów jak to można zrobić (np. drabinka rezystorów, podłączenie klawiatury matrycowej do jednego pinu itp.). Tak jak Ty połączyłeś można zrobić niezależny odczyt każdego klawisza, ale więcej niż 6 raczej nie wyjdzie. A tak swoją drogą to jednak warto zainwestować w I2C do wyświetlacza - choćby z tego powodu że trochę mniej kabli.
  27. 1 punkt
    @marek1707 Dzięki za rady co do filtru. Zastosowałem filtr eliptyczny siódmego rzędu + zostawiłem na końcu filtr by wyciąć zegar. Zero tego filtra musi być przy 25MHz, więc nie mogłem się pozbyć "teoretycznego" kondensatora 405p, więc dałem 390p || 15p Policzyłem to wymienionym kalkulatorem, a potem przerysowałem do LTSpice i pozmieniałem trochę cewki, by miały łatwe do kupienia wartości. Według mnie jest OK. To też już mam policzone. Dzięki. Planuję wykorzystać taki ferryt, o największym rozmiarze z tego datasheeta. Wybrałem taki, a nie inny kształt, bo sugerowałem się kształtem rdzeni balunów - tutaj ten transformator też działa jako balun. Na razie nie mam tego policzonego. Tego nie wiem, ale im niższa tym byłoby dla mnie lepiej, tak 1kHz maximum. By zejść do niższych częstotliwości ograniczają mnie tylko parametry C51, C52 i charakterystyka transformatora wyjściowego, prawda? PS. na wyjściu dodałem jeszcze trzy włączane niezależnie tłumiki typu pi, każdy po 32dB, by mieć sygnały o malutkich amplitudach.
  28. 1 punkt
  29. 1 punkt
    Cześć, używałem chyba ponad 10 takich modułów i zawsze działały OK. Zworki masz dobrze ustawione? Pozdrawiam
  30. 1 punkt
    Cześć, Krzysztof, lat 32. "Robię" KKZ jako technik elektronik, Wasze kursy są bardzo pomocne i rzetelne, szkoda że w szkołach jest niewielu takich nauczycieli - pasjonatów. Aktualnie szukam praktyk no i praktykuję w domu
  31. 1 punkt
    Cześć, Mam na imię Artur, mam 27 lat i jestem z wykształcenia inżynierem mechanikiem. Chciałbym pogłębić swoją wiedzę w zakresie elektroniki oraz programowania Arduino. Zaczynam od kursu podstaw elektroniki. Pozdrawiam!
  32. 1 punkt
    Pytanie zasadnicze: co mówi I2cScanner? Być może to grzanie wcale mu nie pomogło...
  33. 1 punkt
  34. 1 punkt
    Myślę że w kwestii CE @witekv może wiedzieć coś na ten temat
  35. 1 punkt
    Witam szanowne grono! Właśnie rozpoczynam przygodę z robotyką. Wierzę, że "co nieco" się tutaj nauczę. ; )
  36. 1 punkt
    @Treker przecież to normalny sposób zapisywania "true", nie wiem o co chodzi. @Maks22 najpierw odczytujesz analogowo stan pinu i go wysyłasz na serial a potem odczytujesz go cyfrowo? Dlaczego?
  37. 1 punkt
    Ruch liniowy masz na myśli po linii prostej? W takiej sytuacji przyda Ci się kinematyka odwrotna, gdzie określasz punkt (efektor) w przestrzeni kartezjańskiej, a wszystkie kąty w przegubach są obliczane. Wydaje mi się, że w tym przypadku możesz podejść do tematu algebraicznie i po prostu wyznaczyć wzór. W tego typu robocie nie powinno być miejsca na kilka przypadków, czy sytuację że musisz parametryzować zmienną, żeby uzyskać konkretną odpowiedź. Na początek możesz skorzystać ze współrzędnych walcowych gdzie podstawa to okrąg (współrzędne biegunowe), a położenie efektora to pewien promień w podstawie i wysokość. Taka sytuacja się upraszcza, bo zostaje Ci do wyznaczenia ruch fragmentu robota w płaszczyźnie. Zostaniesz wtedy z 2 przypadkami gdzie "łokieć" robota jest nad lub pod prostą, odrzucasz jeden z wyników i masz wzór wprost.
  38. 1 punkt
    Dla większego porządku pytanie wydzieliłem z kursu, ponieważ nie dotyczy ono bezpośrednio omawianych tam ćwiczeń. Tutaj będzie łatwiej utrzymać porządek w dyskusji i nie będziemy mylić osób szukających informacji o programach z kursu. Źródło pytania: https://forbot.pl/forum/topic/8164-kurs-arduino-6-kontynuacja-uart-serwomechanizmy/page/10
  39. 1 punkt
    Proszę, błagam, LaTeXu... LATEX to materiał na BALONY
  40. 1 punkt
    Może zacznij od zwykłego zmierzenia napięcia na pinie A5? Na podstawie danych katalogowych LM35 policz sobie najpierw czego powinieneś spodziewać się dla temperatury pokojowej (naprawdę masz tam 28°C?) i zwyczajnie to zweryfikuj. Zobacz, czy to napięcie zmienia się po podłączeniu LCD czy tam innych rzeczy i wyśledź dlaczego. A jeśli się nie zmienia a wyniki konwersji i owszem to znaczy, że zmienia się referencja przetwornika. W tym przypadku jest nią zasilanie 5V (we wzorze masz 5.0) więc może ono pływa? Je zmierz także i będziesz miał odpowiedź. A przyczynę to już sam znajdź. Ani nie wiemy co to za Arduino, ani z czego je zasilasz więc co tu zgadywać. Może głodzisz go 6V podawanymi na VIN, może masz jakąś bateryjkę która ledwo zipie i o Vcc=5V można tylko pomarzyć? Jak już wymyślisz gdzie tkwi problem to daj znać.
  41. 1 punkt
    Myślę, że dało by się pozbyć bramki. Wystarczy przycisk zwierający kolektor i emiter tranzystora sterującego przekaźnikiem.
  42. 1 punkt
    Cześć Forbotowicze Nazywam się Dawid, zawodowo zajmuję się usługami IT w dużej korporacji przemysłowej. Zainteresowałem się elektroniką głównie dzięki kursom dostępnym tutaj. W końcu coś co zawsze było zawiłe wydaje się proste W poszukiwaniu nowego hobby i potencjalnie nowych umiejętności zawodowych wtłaczam sobie wiedzę do głowy w nadziei, że ładnie ogarnę ten temat. Może kiedyś uda mi się uciec z bezdusznego biura i naprawiać rzeczy. Pozdrowienia z Krakowa.
  43. 1 punkt
    @carbonitium witam na forum! Fajnie, że udało Ci się uporać z tym problemem. Czasem zdarza się, że przy produkcji coś się nie tak połączy. Zdecydowanie tak nie jest chyba że mowa o szybkości dokonywania pomiarów, to może tam być niewielkie opóźnienie.
  44. 1 punkt
    Tak, masz rację, trochę w nietypowy sposób podałem ten luz, ale zasugerowałem się faktem, że kiedyś na innym forum ktoś rozmawiał na ten temat i właśnie tak podawali luzy przekładni i każdy wiedział o co chodzi. Wydawało mi się to zrozumiałe. Wbrew pozorom dużo łatwiej jest podać w mm, bo wystarczy na końcu promienia linijkę przystawić, aby widzieć przesunięcie. W domowych warunkach zwykłym kątomierzem raczej ciężko i bardzo niewygodnie to zmierzyć z dużą dokładnością i dlatego własnie podałem wynik w mm. Następnym razem będę bardziej szczegółowy Niestety silniki póki co muszą być DC12V ze zintegrowaną przekładnią. Przy poborze prądu do 1A moc jest wystarczająca praktycznie dla każdego modelu silnika z przekładnią jaka mnie interesuje (na wyjściu około 80-100obr/min) - układ mechaniczny jest wyważony i nie potrzebuje dużo mocy. Obroty wirnika min 6000 pozwalają na dużo bardziej elastyczne zarządzanie prędkością (czym wyższe obroty tym szerszy zakres regulacji). Projekt, w którym wykorzystuje te silniki (na razie RH158) to poniższy potworek... Tu efekt działania: Sterownik: I jako ciekawostka jak sobie do tej pory radzę z luzami przekładni: (pogłośnić audio przy oglądaniu)
  45. 1 punkt
    Jednak znalazłem to złącze i pasuje. Ma ono średnicę wewnętrzną około 2mm, Arduino ma złącze koncentryczne 5,5/2,1 mm. Także będzie działać W razie problemów chętnie pomożemy, powodzenia w eksperymentach.
  46. 1 punkt
    Cześć wszystkim!!! Sylwek i zaczynam swoją przygodę z elektroniką. Ps. po rejestracji zakupionego zestawu skąd mogę pobrać "Ściągi" ? S.
  47. 1 punkt
    Oj jak z lipola zasilałeś to wszystko możliwe, kilkanaście amperów to norma jaką możesz z niego wyciągnąć więc nawet krótkie zwarcie może usmażyć elektronikę. Możliwe że gdzieś jest bezpiecznik, dioda zabezpieczająca. Musiałbyś posprawdzać miernikiem gdzie jakie są napięcia. Ale jak płytka się nagrzewa to chyba koniec
  48. 1 punkt
    przepraszam jestem trochę ułomny i chyba nie myślę logicznie wpisanie apt-get install mariadb-server-10.0 rozwiązuje sprawę
  49. 1 punkt
    Heloł, heloł. Jestem Kasia, niedługo skończę 15 lat (Jestem w pierwszej trzyletniej klasie matfizinfu) Elektronika interesuje mnie od jakiegoś czasu. Wcześniej skupiałam się całkowicie na tworzeniu software'u - programowałam w C++(na początku), później przesiadłam się na Javę i kontynuowałam ją na Androidzie. Aktualnie zależy mi na nadrobieniu braków w części technicznej, więc po kursie elektroniki zabrałam się z Arduino.
  50. 1 punkt
    Witam wszystkich. Jestem Adam, mam 35 lat. Jestem informatykiem. Nigdy nie miałem jakoś śmiałości do elektroniki, a bo matematyka, lutowanie, trudne, nie dam rady itp.. postanowiłem się jednak przełamać, mam nadzieję, że starczy mi samozaparcia aby nauczyć się czegoś nowego i użytecznego. Pozdrawiam wszystkich
Tablica liderów jest ustawiona na Warszawa/GMT+01:00
×
×
  • Utwórz nowe...