Skocz do zawartości

Tablica liderów


Popularna zawartość

Pokazuje zawartość z najwyższą reputacją 23.04.2019 we wszystkich miejscach

  1. 1 punkt
    Dzięki wielkie! Rozeznałem się trochę w temacie, porobiłem symulacje, którą mocno polecam sprawdzić ponieważ pokazuje animacje ruchu ładunku. Do tego również można przesuwać po prawej napięciem nieodwracającym. Z tego wszystkiego wyszły mi następujące wnioski: R1: 5k, R2: 10k U(-) = 3.3V, U(+) = 3V Przychodzi tutaj teraz kwestia prawa ohma oraz spadki napięć. Kiedy komparator nie jest nasycony jego wyjście robi za uziemienie, więc Uzas = 3V. Spadek napięcia na R1 wynosi 1V, Uwyj = 2V. I = 3V/15kO = 0,0002A Ur1 = 0,0002A*5kO = 1V (spadek napiecia na R1) Uwęzła = U(+) - Ur1 =3V-1V = 2V (dlatego trzeba dać większe U(+), które wpływa na Ur1) Kiedy komparator jest nasycony, potencjał wyższy przewodzi do niższego (6V -> 3V). Uzas w taki razie jest 6V-3V = 3V. Spadek napięcia na R2 wynosi 2V, Uwyj = 4V. I = (6V - 3V)/15kO = 0,0002A Ur2 = 0,0002A*10kO = 2V (spadek napiecia na R2) Uwęzła = Uout - Ur2 = 6V - 2V = 4V (Dlatego trzeba jeszcze zmniejszyć U(+), które wpływa przez prąd na Ur2) Z tego wszystkiego wychodzi mi, że histereza = sprytne dodanie dzielnika napięcia tak ja wspominałem wcześniej Chyba, że ten dzielnik ma inną nazwę, bo standardowe nie są przyłączane do masy (ten woltomierz na dole ma ukryte połączenie z masą) tylko z powrotem do układu. Dajcie znać czy gdzieś nie popełniłem błędu.
  2. 1 punkt
    Cześć, tutaj masz pinout dla tego programatora: https://telecnatron.com/reference/pinouts/avr-isp/index.html Może nie ustawiłeś poprawnie "Fuse bits", jest to bardzo ważne bo określają one między innymi jak działa główny zegar układu (oraz kilka innych istotnych parametrów). Aby przejść do programowania "fuse bits" wybierasz po kolei z "Atmel Studio" pozycje menu (przy otwartym projekcie z wybranym docelowo procesorem): Tools -> Device Programming -> Fuses Patrz zrzut ekranu: UWAGA!: w trakcie programowania "fuse bits" musisz mieć aktywny programator z podłąaczonym ukladem procesora. Musisz prawidłowo ustawić fusy dla twojego procesora i zapisać je w układzie CPU, przed wczytywaniem progamów. Ustawienia fuse bits dla konkretnego układu można znaleźć w internecie. Pozdrawiam
  3. 1 punkt
    @Mati200 wczoraj miałem jeszcze dopisać linki do dodatkowych materiałów, ale widocznie mi umknęło... Zerknij jeszcze na 2 poniższe filmy, może będą dla Ciebie pomocne w tym kontekście: https://www.youtube.com/watch?v=pjjfWenhOHU https://www.youtube.com/watch?v=n0UKzVS9WKo
  4. 1 punkt
    Siła maleje z kwadratem odległości. Udźwig maksymalny takiego magnesu to pewnie ok.5kg (na podstawie analogicznych magnesów ze znanymi parametrami). Jeżeli dobrze policzyłem to siła przyciągania między dwoma takimi magnesami z odległości 3cm wyniesie ok. 15g (nie jestem pewien obliczeń).
  5. 1 punkt
    @Mate6250, witam na forum Widzę, że to Twoje pierwsze kroki na Forbocie, oto najważniejsze informacje na start: Chcesz przywitać się z innymi członkami naszej społeczności? Skorzystaj z tematu powitania użytkowników. Opis najciekawszych funkcji, które ułatwiają korzystanie z forum znajdziesz w temacie instrukcja korzystania z forum - co warto wiedzieć? Poszczególne posty możesz oceniać (pozytywnie i negatywnie) za pomocą reakcji - ikona serca w prawym dolnym rogu każdej wiadomości. Masz rację, popełniasz drobny błąd w analizie Zakładasz, że potencjometr można ustawić "na zero", co jest błędne. Potencjometr ma trzy wyprowadzenia, opór zmienia się miedzy środkową nóżką oraz skrajnymi. Jeśli przekręcisz potencjometr na maksa w jedną stronę to opór między nóżką numer 1 i 2 będzie wynosił 0Ω, a między 2 i 3 będzie 5kΩ. Jak przekręcisz potencjometr w drugą stronę to sytuacja się odwróci. Będziesz miał 5kΩ przy 1 i 2 nóżce, a 0Ω między 2 i 3. Musisz więc rozważać sytuację, gdy w dzielniku występują zawsze dwie wartości (5+10=15k oraz 10k), które "zamieniają się miejscami". jak podstawisz do wzoru takie wartości to wyjdzie Ci wspomniany zakres 2,4-3,6V. @MaxHardcr nie porównuj tych dwóch rysunków tak dosłownie. Pierwszy to tylko symboliczne, ogólne przedstawienie działania komparatora. Pokazujemy co dzieje się na wyjściu w zależności od wejścia. Nie jest to jednak schemat "prawdziwego", działającego układu z wykorzystaniem używanego dalej komparatora. @Mati200 rozumiem, że nie chodzi Ci o żadne sprzęgło tylko sprzężenie zwrotne, tak? R6 nie robi tam za dzielnik napięcia, tak jak napisane jest w artykule. Rezystor ten sprawia, że mały prąd z wyjścia układy trafia z powrotem na jego wejście co stabilizuje działanie układu.
  6. 1 punkt
    Większość osób myśląc o cyfrowej telekomunikacji, myśli o współczesne mikroelektronice: smartfonach, komputerach i Internecie. Nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, że idea przesylania informacji zakodowanej w ciągach zer i jedynek jest dużo, dużo starsza. Pierwszym urządzeniem tego rodzaju był telegraf skonstruowany przez Emille'a Baudot w latach siedemdziesiątych XIX wieku. Urządzenie po stronie nadajnika posiadało klawiaturę złożoną z pięciu przycisków, które operator musiał wciskać w różnych kombinacjach. Urządzenie wysyłało na linię ciąg impulsów, odpowiadających wciśniętej kombinacji. Odbiornik interpretował ten sygnał drukując na papierowej taśmie odpowiednią literę lub cyfrę, w jej naturalnej formie. Na początku XX wieku idea to została udoskonalona. Nadajnik został wyposażony w klawiaturę podobną do tych stosowanych w maszynach do pisania. Tak narodził się dalekopis. Transmisja danych pomiędzy tymi urządzeniami przypominała standardowy interfejs szeregowy. Z tą różnicą, że z przeciwieństwie do TTL UART-a czy RS323 poszczególne stany logiczne nie były kodowane przez wartości napięć, ale przez fakt przepływu (bądź nie) prądu w obwodzie. Normalnie przez linię płynął prąd o ustalonej wartości (zazwyczaj 60, 40 lub 20 mA). To był stan domyślny. Rozpoczęcie nadawania kolejnego znaku wymagało nadania bitu startu, czyli chwilowego przerwania obwodu. Potem nadajnik oczekiwał na pięć bitów z kodem znaku w alfabecie Baudot (zwanym także międzynarodowym alfabetem telegraficznym). Na końcu pojawiały się bity stopu w trakcie których odebrany znak był drukowany na papierze. Ktoś zapewne zauważył już, że używając pięciu bitów można było zakodować maksymalnie 32 znaki - zdecydowanie za mało, aby pomieścić wszystkie litery alfabetu, cyfry i znaki interpunkcyjne. To prawda. Stosowano pewną sztuczkę - dwie kombinacje bitów były zarezerwowane do przełączana pomiędzy dwoma rejestrami zawierającymi litery oraz cyfry i inne znaki. Ne stosowano także rozróżnienia na male i duże litery. Dalekopis chociaż w pełni cyfrowy, był urządzeniem elektromechanicznym, radzącym sobie bez pojedynczego tranzystora (chociaż oczywiście w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych produkowano nowoczesne, elektroniczne wersje). Dalekopisy były powszechnie używane do przesyłania wiadomości przez wojsko i państwowe służby. Poczta wykorzystywała je do transmisji telegramów. Stosowano je także w roli terminali komputerowych, przed pojawieniem się monitorów CRT. Ślad tej zaszłości historycznej zachował się w nomenklaturze stosowanej w systemach uniksowych, gdzie terminal jest oznaczany skrótem TTY - od angielskiego słowa "teletype", czyli właśnie dalekopis. Przepraszam za ten przydługi wstęp, nie byłem jednak pewien, czy wszyscy będą jeszcze kojarzyć o jakie urządzenie chodzi... Przechodząc do sedna sprawy. Na co dzień pracuję w krakowskim Muzeum Inżynierii Miejskiej. Jakiś czas temu został nam przekazany dalekopis T100, wyprodukowany w latach siedemdziesiątych w Czechoslowacji, na licencji Siemensa. Ponieważ posiadaliśmy już taki eksponat, zostałem poproszony o sprawdzenie możliwości uruchomienia go i wykorzystywania w roli interaktywnej instalacji, zamiast "martwego" eksponatu ukrytego w muzealnej gablocie. Tak rozpoczęły się moje eksperymenty. Najpierw skonstruowałem prosty interfejs USB, oparty na starym mikrokontrolerze AT89C2051 i układzie FTDI. Do generowania pętli prądowej 40 mA używałem zestawu kilku baterii 9V oraz rezystorów o dużej mocy. Komunikacja z dalekopisem ruszyła bez problemu - pojawiła się jednak inna trudność. Okazało się, że uszkodzony jest moduł wzywaka - urządzenia odpowiedzialnego m.in. za zdalne włączanie silnika dalekopisu przy połączeniu przychodzącym, sygnalizowanym odwróceniem kierunku przepływu prądu w linii. Naprawa tego modułu okazała się bardziej skomplikowana niż początkowo sądziłem, ostatecznie postanowiłem więc wymontować wadliwą część i sterować silnikiem za pomocą przekaźnika, zamontowanego w moim interfejsie. Finalna wersja interfejsu zawiera mikrokontroler PIC32MX270F256B oraz moduł GSM SIM800L. Wykorzystałem także 2MB pamięć SPI flash, do wykonywania elektronicznej kopii przychodzących wiadomości. W osobnej obudowie znajduje się generator pętli prądowej, złożony z zasilacza transformatorowego oraz zestawu kondensatorów dużej mocy. Całość można obecnie oglądać na wystawie "Uwaga! Nieprzyjaciel podsłuchuje." w Muzeum Inżynierii Miejskiej w Krakowie. Po wysłaniu SMS-a na podany numer można oglądać dalekopis podczas pracy.
  7. 1 punkt
    Bateria 9V może nadać się do krótkiego testu, ale na pewno nie nadaje się do zasilania robotów, które mają działać dłużej niż 5 minut na jednym "ładowaniu" Zerknij nawet na koniec tego artykułu: Kurs elektroniki – #1 – napięcie, prąd, opór, zasilanie Znajdziesz tam informacje na temat "wydajności" baterii 12V, tutaj sytuacja będzie analogiczna.
  8. 1 punkt
    Zapraszamy do zapoznania się z kursami podlinkowanymi na górze strony — z nich dowiesz się między innymi, że bateria 9V zupełnie nie nadaje się do zasilania serwomechanizmów lub silników.
Tablica liderów jest ustawiona na Warszawa/GMT+02:00
×