Skocz do zawartości

Tablica liderów


Popularna zawartość

Pokazuje zawartość z najwyższą reputacją 09.12.2019 we wszystkich miejscach

  1. 4 punkty
    Pamiętacie intro Archiwum X? Pojawia się tam takie specyficzne zdjęcie niebieskiej dłoni, to własnie przykład fotografii kirlianowskiej. Pojawia się ono tam dlatego, że temat jest powiązany z parapsychologią i postrzeganiem aury. Niezależnie, od nastawienia, sama fotografia jest realna i polega na obserwowaniu wyładowań koronowych. Kluczowym elementem jest źródło wysokiego napięcia, u mnie jest to generator ok. 10-30KV zbudowany z trafopowielacza z monitora - z niego wyciągnąłem i transformator i tranzystor, który nim steruje. Wysokie napięcie w połączeniu z dość dużą mocą wyjściową stanowią tu śmiertelne zagrożenie! Wszelkie operacje wykonywałem, gdy generator był wyłączony! Wartości elementów: Q1BU808DFI R1220R R222R + 4R7 (adjust if needed) Zasilanie 9V DC. Do szkiełka z jednej strony przykleiłem na całej powierzchni samoprzylepną folię aluminiową (która stanowi elektrodę), następnie stosując znów tę folię, przykleiłem do niej kabel, który połączyłem z uziemieniem. Z przegródek na elementy i dwóch deseczek zrobiłem oparcie na aparat fotograficzny. Znajdował się on na deseczkach, pod nim zaś bezpośrednio było wspomniane szkiełko. Na szkiełku położony był fotografowany obiekt, elektrodę wysokiego przylepiona była do niego kawałkiem wspomnianej folii. Generator musi być na ten czas wyłączony ze względów bezpieczeństwa! Zdjęcia najlepiej byłoby zrobić w jakiejś ciemni, ale z racji jej braku, robione były w pokoju późną nocą przy zgaszonym świetle. Kluczowe okazało się dobranie parametrów aparatu fotograficznego - najniższe ISO (u mnie ISO100) i najdłuższy czas naświetlania (u mnie 15s). Przy domyślnych ustawieniach aparatu, efekt jest prawie niewidoczny. Poniżej wykonane przeze mnie zdjęcia kawałka liścia (widocznego wyżej) oraz zdjęcie monety. Z racji na zastosowany generator, nie można wykonać wspomnianego we wstępie zdjęcia ręki, jednak zasada działania jest taka sama.
  2. 3 punkty
    Musisz po prostu dodać kontrolkę do wprowadzania tekstu np. https://doc.qt.io/qt-5/qlineedit.html i w niej wpisywać imię badanego, której zawartość możesz na jakiś przycisk dodać do okna logów i/lub wysłać za pomocą metody, która została przedstawiona w artykule. Podałem Ci w poprzedniej wiadomości: "QTextEdit daje Ci dwie metody: toPlainText() i toHtml() obie zwracają QString'a", czyli biorąc kod z artykułu ui->textEditLogs->toPlainText(); i z tym robisz już to co w przykładzie z zapisem do pliku. I tak jak napisał @atMegaTona niestety, ale bez odpowiedniej wiedzy C++ i podstaw OOP nie zrobisz dużych postępów i nie będziesz w stanie dobrze wykorzystać Qt. Nie wiem jaką Ty preferujesz metodę uczenia, ale tutaj masz darmowy kurs od Johna Purcella do podstaw C++ (składnia, podstawy programowania obiektowego, dziedziczenie, zarządzanie pamięcią itp). Pomijając projekt na końcu kursu (5h) i podstawy (1h) zostaje około 12 godzin, który robiąc na przyspieszeniu zajmie Ci około tygodnia poświęcając ~1h dziennie.
  3. 3 punkty
    Przepraszam, że nie odpisywałem, jestem ostatnio zajęty czymś zupełnie innym. Chyba nie ma co się pakować w bezszczotki przy tak ograniczonym budżecie. Jak na moje te silniki szczotkowe z wkrętarek powinny być wporzo. A co do sterowania ich to chyba ten niebieski moduł z BTS7960 powinien dać radę. Osobiście nigdy ich nie miałem w rękach i nie testowałem ich ale widziałem je w kilku miejscach na yt i dawały radę. Jeżeli zależy ci na sterowaniu tym z aparatury modelarskiej to chyba najłatwiej będzie mierzyć czas impulsów (np. przez arduino) i sterowaniem silników przez te mostki (to tak w bardzo ogólnym ujęciu), zwłaszcza, że jeżeli to ma być robot sumo to powinien być autonomiczny, więc jakiś mikrokontroler na pokładzie i tak pewnie będzie.
  4. 2 punkty
    Cześć, na co dzień zajmuję się głównie szeroko rozumianą informatyką - od podstawowej administracji, przez projektowanie graficzne/stron po programowanie (technologie webowe). Od (prądu - celowe uogólnienie ;)) zawsze trzymałem się z dala i w najlepszym wypadku wymieniałem żarówkę. W związku ze zbliżającym się kryzysem wieku średniego postanowiłem - zamiast sportowego cabrio kupić kilka zestawów szkoleniowych: od lutowania, przez elektronikę po robotykę - to zmienić. Moim celem jest nauczyć się konstruować różne "cudeńka", by potem nauczyć tego moje dzieci i jeśli złapią bakcyla użyć tych tworów do nauki programowania a przy okazji przez całą tę drogę miło spędzać wspólnie czas
  5. 2 punkty
    Ciekawy pomysł. Pytanie: czy nie lepsze by było zastosowanie np. van de Graafa czy Wimshursta, choćby właśnie ze względu na bezpieczeństwo?
  6. 2 punkty
    Cześć @Wrona Metoda MainWindow::sendMessageToDevice(QString message) właśnie zapewnia, Ci taką funkcjonalność, mamy na sztywno w kodzie: this->sendMessageToDevice("1"); a możesz zrobić w slocie pod dowolnym przyciskiem (generalnie możesz tam wysłać to co chcesz): this->sendMessageToDevice("Mateusz"); wtedy powinieneś po drugiej stronie odebrać cały string. Okej, to można zrobić na wiele sposobów w zależności od celu jaki chcesz osiągnąć, chyba najprostszy moim zdaniem to zapisanie zawartości okna z logami do pliku. QTextEdit daje Ci dwie metody: toPlainText() i toHtml() obie zwracają QString'a. W twoim przypadku chyba odpowiedniejsza będzie toPlainText(), wtedy używając klasy QFile, możesz takiego QStringa, wcześniej konwertując do QByteArray zapisać do pliku, przykład poniżej: #include <QCoreApplication> #include <QFile> #include <QString> #include <QDebug> int main(int argc, char *argv[]) { QCoreApplication a(argc, argv); QFile file("logs.txt"); // Uwaga! Plik będzie stworzony w katalogu, gdzie znajdują się pliki wynikowe programu (build dir) if(!file.open(QIODevice::WriteOnly)) { qDebug() << "Could not open!"; } else { const QString dataToWrite("Mateusz"); file.write(dataToWrite.toUtf8()); file.close(); } return a.exec(); } W twoim programie, musisz wydostać zawartość okna z logami i wykorzystać powyższe. Więcej info znajdziesz w dokumentacji.
  7. 2 punkty
    Cześć, kod jest OK Podłącz potencjometr np. 10 K jedną końcówką do +5V (skrajną) drugą (skrajną) do masy, a środkowe wyprowadzenie potencjometru do pinu analogowego A1 i kręć potencjometrem - powinieneś móc obserwować zmiany poziomu na tym pinie. Pozdrawiam
  8. 2 punkty
    Cześć, prawym przyciskiem myszy klikasz na projekcie i wybierasz "New Source". Potem na ekranie, który się pokaże, wybierasz z listy "Implementation Constraint File" i po prawej podajesz nazwę pliku (z rozszerzeniem .ucf ). Potem klikasz "Next" i "Finish". Nowy pusty plik ucf zostanie utworzony. Pozdrawiam
  9. 1 punkt
    No ale czego dokładnie nie rozumiesz? Typowy sygnał 3-fazowy sieci AC to trzy sinusiody przesunięte względem siebie o 1/3 okresu czyli o 120°. Każda z nich generowana jest względem punktu neutralnego N. A Ty po stronie odbiorczej możesz włączyć się swoim obciążeniem między przewód neutralny i jeden (lub wszystkie trzy ale osobno) przewody fazowe (tzw. gwiazda) lub każde obciążenie włączyć między inną parę przewodów fazowych bez korzystania z przewodu neutralnego (tzw. trójkąt). Wzięcie takiego sygnału wprost z pinów PWM procesora (plus oczywiście jakieś filtry lowpass) nie jest dokładnie tym samym, bo względem punktu neutralnego jakim jest GND sygnały mają składową stałą czego nie ma w sieci AC. Dlatego żeby to było to samo musisz zrobić układy wyjściowe (wzmacniacze? transformatory? falowniki? kondensatory?) które symetryzują sinusoidy względem linii N lub zwyczajnie przesunąć składową stałą masy wyjściowej o połowę zasilania procesora w górę. Wtedy każdy sygnał "fazowy" będzie symetryczny względem linii N.
  10. 1 punkt
    @robertPi witam na forum! Dobry plan, trafiłeś w dobre miejsce - powodzenia w eksperymentach z elektroniką
  11. 1 punkt
    Zostaw te smętne dywagacje o udp, zrób na malince prosty serwer http (w pythonie masz do tego gotowy moduł) i próbuj na razie z przeglądarki. Dopiero potem zadecydujesz, czy warto się bawić w aplikacje na andku, datagramy i takie tam - bo może wystarczy prosta stronka serwowana przez malinkę i jquery/ajax po stronie androida.
  12. 1 punkt
    @RobertG, właśnie zaakceptowałem opis. Dziękuję za przedstawienie ciekawego projektu, zachęcam do prezentowania kolejnych DIY oraz aktywności na naszym forum
  13. 1 punkt
    @Mobius witam na forum, powodzenia w nauce!
  14. 1 punkt
    Rozpocząłem naukę, mam nadzieję, że z forum będzie mi łatwiej się uczyć.
  15. 1 punkt
    Witam ! Zlecę wykonanie programu na platformie Arduino. Program ma składać się z elementów takich jak na załączonym zdjęciu. Stacji bazowej opartej na Arduino Mega oraz na 10 szt. Arduino Nano. Do bezprzewodowej komunikacji posłużyć ma układ NRF24L01. ZAŁOŻENIA Układ ma realizować następujące zadanie. - Po połączeniu Arduino Nano z bazą zapala się dioda zielona która informuje o połączeniu. - Przycisk microswitch na Arduino Nano wyzwala zapalenie diody LED czerwonej na swojej płytce oraz na płytce bazowej. Układ zapala ten moduł który był najszybszy jednocześnie blokuje zapalenie i uaktywnienie pozostałych. Jak w quizie kto szybszy ten lepszy. - Najszybszy wysyła sygnał midi do komputera - Przycisk reset na pytce bazowej przywraca gotowość modułu do powtórzenia cyklu. PS. Najważniejsze w działaniu układu jest warunek jeżeli np sygnał z urządzenia nr 4 był najszybszy zapalamy diody czerwone / wysyłamy MIDI / blokujemy aktywacje pozostałych 9 Zlecę wykonanie takiego programu. Proszę o oferty na PW oraz wycenę. Dzięki Pozdrawiam
  16. 1 punkt
    Siema. Na schemacie? No tam w obu przypadkach na schematach (rezystor przed i za diodą) anoda jest po stronie plusa a katoda po stronie minusa. Dobrze tam jest.
  17. 1 punkt
    Jeżeli chcesz sterować prądem to masz dwa wyjścia: albo robisz źródło prądu czyli układ który niezależnie od tego co do niego podłączysz wypuszcza taki prąd jaki potrzebujesz (tj. taki jaki ustawi Arduino) albo robisz źródło napięcia i dajesz szeregowy rezystor (stały) ustawiony tak, by przy konkretnej rezystancji obciążenia (czyli rezystancji uzwojenia wskaźnika) płynęło tyle co chcesz. Tranzystor sam z siebie nie jest źródłem napięcia a źródłem prądu jest wtedy gdy sterujesz go prądem więc masło maślane plus dodatkowo działanie zależy od wzmocnienia i punktu pracy. Jeżeli przy oporniku 47Ω w obwodzie wskaźnika płynie ok. 200mA to znaczy, że rezystancja uzwojenia jest stosunkowo mała (np. kilkanaście omów) i jest szansa, że poprawne sterowanie możesz osiągnąć nie uciekając się do wysokich (dla Arduino) napięć. Prostota i ostateczny kształt Twojego układu zależy od tego, czy ten wzkaźnik da się napędzać z 5V albo lepiej z 4V. Jeżeli tak, schemat sprowadzi się do prostego filtra RC i jednego trnazystora w układzie wtórnika napięciowego z ew. dodatkowym rezystorem szeregowym. Natomiast jeśli okaże się, że wskaźnik ma więcej niż 20Ω to niestety musisz go sterować z wyższcyh niż 4V napięć a to już oznacza wstawienie jakiegoś wzmacniacza sygnału. Na szczęście jest jeszcze trzecie rozwiąznie: portraktowanie wzkaźnika jak typowego.. silnika i sterowanie nim za pomocą tranzystora, ale pracującego impulsowo. Wtedy w ogóle odpada sprawa jakichkolwiek filtrów, wzmocnień, sprzężeń zwrotnych itp magii a zostaje jeden tranzystor podączony przez opornik do wyjścia procesora i wzkaźnk w kolektorze podpięty do np. +10 czy +12V zależy co tam masz blisko. Wołając fukcję analogWrite() ustawiasz wypełnienie sygnału PWM a fizyka prądu i bezwładność mechaniki zrobią resztę. Pozostaje kwestia wyskalowania tego czegoś, ale przecież procesory nie takie rzeczy robią..
  18. 1 punkt
    @Kakol155 miło czytać pozytywny komentarz, zachęca to do dalszej pracy, może właśnie nad 3 częścią kursu. A miałbyś propozycje tematów?
  19. 1 punkt
    Cześć, w tym wątku znajdziesz odpowiedź na swoje pytanie: Twój problem polega na uruchamianiu wersji 64-bitowej środowiska ISE (Pproject Navigatora) - zamiast tego musisz zlokalizować i uruchomić wersję 32-bitowa (jak to zrobić jest opisane w przytoczonym wątku). Pozdrawiam
  20. 1 punkt
    Ja nie mam siły dalej dyskutować - tak jak napisałem wcześniej, zachęcam do poczytania dlaczego w Linuxie jest oddzielny zegar czasu rzeczywistego, a oddzielny monotoniczny.
  21. 1 punkt
    Jakiś wspólny zakres musi być - czyli co najmniej jeden musi być przeskalowany. Który - jak wygodniej. 70° to w granicach 8 bitów, czyli dokładność i tak jest pewnie wyższa niż możesz osiągnąć swoją hydrauliką (pytanie: jaka to dokładność?). Zawsze możesz zrobić jakieś mechaniczne przełożenie. Zresztą pisałeś wcześniej o czujniku nachylenia: jeśli chcesz go zastosować to trzeba podejść do tego nieco inaczej - czujnik podaje napięcie z zakresu 1 do 5V, środek ma na 2.5V (czyli tak niezupełnie pośrodku) i trzeba by było w jakiś sposób przeliczyć te jego wolty na stopnie (po edycji) A tak w ogóle to co kogo obchodzą te całe stopnie? Wajcha w dół na maksa, sprawdzamy ile podaje ADC, w górę na maksa, sprawdzamy drugi raz, a potem wystarczy map(x, DOL, GORA, 0, 1023) i porównać to z zadajnikiem...
  22. 1 punkt
    Rezonatory kwarcowe na 32kHz znane są ze słabej dokładności - można ją kompensować ustawianiem pojemności itd. Ale nie oszukujmy się, po kilku dniach, czy miesiącach czas wskazywany przez taki RTC będzie odbiegał od wzorca. W zależności czy ta różnica będzie dodatnia, czy ujemna - musimy skorygować wskazania zegara, inaczej to już nie będzie czas rzeczywisty. Dochodzi jeszcze cofanie o godzinę, albo dodawanie godziny co roku ale to inna historia. Ja rozumiem RTC jako aktualny czas, czyli czas wskazywany przez zegar z kukułką wiszący na ścianie. Natomiast to liczenie liczby sekund od chwili zero to dokładnie czas monotoniczny. Nie ma sensu żebym tutaj robił własne wykłady, @ethanak lubisz bawić się linuxem, poczytaj ile rodzajów zegarów jest w systemie, rozróżnienie między RTC, a czasem monotonicznym jest chociażby tutaj: https://stackoverflow.com/questions/3523442/difference-between-clock-realtime-and-clock-monotonic Właśnie dlatego że rozliczanie czasu pracy jest poważną sprawą, nie można użyć do tego zegara który ma przeskoki, albo się cofa bo wymaga korekty. Można użyć modułów RTC do zbudowania zegara monotonicznego - wystarczy taki moduł raz ustawić i już więcej nie przestawiać. Ale to nie będzie już moduł przechowujący czas rzeczywisty, ale jakiś bliżej nieokreślony "czas odniesienia". Natomiast chcąc znać aktualną godzinę będziemy musieli wskazania odpowiednio przeliczyć.
  23. 1 punkt
  24. 1 punkt
    @RFM W moim przypadku licznik nie posiada diody pulsującej w miarę zużycia energii. Nie miałem też możliwości ingerować z tablicę z bezpiecznikami (np. instalować szynę DIN i wpinać licznik ORNO). W takich okolicznościach (+ przy odczycie licznika wody/gazu) przydaje się analiza obrazu. W pozostałych super musi sprawdzać się Twój projekt - gratulacje! .
  25. 1 punkt
    @atMegaTona Może zamiast się mądrzyć i ironizować, po prostu zastanów się, czy znasz się na silnikach krokowych na tyle żeby doradzać i pomagać innym. Ja się na tyle nie znam, ale widzę kiedy porady daje ktoś, kto zna się jeszcze mniej ode mnie. Oczywiście każdy ma prawo pisać w internecie co tylko chce - ale chodzi o to żeby z tego prawa mądrze korzystać, a fora tematyczne chyba nie są od tego żeby pisać cokolwiek. Mój ogólny apel jest taki, żeby pomagać w tematach na których się znamy, a nie pisać żeby zbierać kolejne wpisy. Każdy z nas jest lepszy w pewnych dziedzinach, ale nie zna się na wszystkim. Jeśli podzielimy się tym co umiemy, wszyscy zyskamy. Natomiast pisząc na każdy pojawiający się temat wprowadzamy tylko szum i jeszcze dajemy złe rady zarówno pytającemu jak i wszystkim "cichym" czytelnikom forum.
  26. 1 punkt
    Witam serdecznie! Właśnie przerobiłem sobie kurs STM32 F1 HAL, naprawdę był bardzo ciekawy i poruszył moją ciekawość do elektroniki. Ostatnio zacząłem się interesować komunikacją pomiędzy urządzenie - serwer. Na Arduino robiłem różne request'y na server za pomocą GSM/GPRS A6 i powiem, że działało ciekawie. Teraz za pomocą STM32, FreeRTOS, HAL oraz GSM/GPRS A6/A7/A9 chciałbym uruchomić połączenie urządzenie server oparte na socket'cie, więc kolejny kurs ruszymy w tym kierunku, co o tym myślicie?
  27. 1 punkt
    Witam, Kolejny JA! Zrobiłem teraz CNC LASER! który wypala drewna. Laser 200mW 650nm. O to tu zdjęcie:
  28. 1 punkt
    @Treker dzięki, lubię mierzyć rzeczy i elektronikę analogową
  29. 1 punkt
    No to muszę przyznać że zgłupiałem... jedno co mi przychodzi do głowy to niedziałający ADC. Spróbuj tego pakietu z poprzedniego maila (bez żadnych bootloaderów).
  30. 1 punkt
    Program powinien działać - co prawda nie powinno się deklarować pinów analogowych jako INPUT ale nie powinno to przeszkadzać. No to teraz pokaż wszystko - wersja Arduino IDE, jaki pakiet płytek, jaka płytka wybrana. Ja w programie żadnego błędu nie widzę, ale może ktoś jeszcze rzuci okiem? Spróbuj tego pakietu (u mnie działa, przynajmniej na ATtiny85, na 84 nie próbowałem): https://raw.githubusercontent.com/damellis/attiny/ide-1.6.x-boards-manager/package_damellis_attiny_index.json
  31. 1 punkt
    Ostatnio jest taka moda, że najwięcej pomagają osoby które najmniej się na danym temacie znają - nie chcę się w ten trend wpisywać, więc wolałbym za dużo nie pisać, ale jak przeczytałem wcześniejsze wpisy to chciałem chociaż uprzedzić, że wybór oraz jego kryteria nie świadczą najlepiej o znajomości sterowania silnikami krokowymi. Ogólnie jest tak, że jeśli silnik krokowy jest sterowany wolno to prąd w uzwojeniach silnika ma czas narosnąć do maksymalnej wartości ograniczonej tylko rezystancją. Czyli w przypadku tego silnika JK42HS40 mamy R = 50 Ohm, przy zasilaniu 12V daje prąd I = 0,5 A, czyli maksymalny prąd tego silnika - a od prądu zależy moment. Do takiego sterowania wystarczy banalny sterownik, zwykły mostek H, a nawet tranzystor (jeśli sterowanie unipolarne). Problem pojawia się podczas przełączania, czyli wykonywania kroku. Cewki mają to do siebie że nie lubią zmian prądu. Czyli gdy podłączasz napięcie 12V do kolejnej cewki to nie popłynie od razu prąd 0,5A, tylko będzie powoli narastał - jak to w obwodzie RL. Stała czasowa o ile pamiętam t = L/R, czyli w tym silniku mamy L = 36mH, co daje t = 1,5 ms. Po upływie jednego t nadal nie będzie pełnego prądu (czyli 0,5A), ale jakieś 63%. A skoro chcesz kroki wykonywać co 0,5ms to sam sobie policz ile tego prądu popłynie przez uzwojenie. Sztuczka którą się stosuje to użycie wyższego napięcia. Jak wspomniałem np. 36V spaliłoby silnik - ale wprowadzając elektroniczne sterowanie (tzw. chopper) można tego uniknąć. Natomiast mając wyższe napięcie, również prąd szybciej narasta. I dzięki temu można uzyskać wyższą prędkość.
  32. 1 punkt
    Napięcie dla silnika krokowego jest akurat mało istotnym parametrem, a zasilanie silnika dla którego podano 12V z 11,1V jest.... odważne? Może zacznijmy od czegoś innego - jakich prędkości, albo raczej częstotliwości wykonywania kroków się spodziewasz? Edit: I jeszcze jedno odnośnie napięć - w typowym układzie sterowania silnik krokowy zasila się ze znacznie wyższego napięcia niż to podawane w dokumentacji. Więc dla 12V pewnie wskazane byłoby 36V, a dla tego "droższego" 12V już miałoby sens.
  33. 1 punkt
    @Xevaquor tak jak napisane wyżej - takie elementy są przeważnie przystosowane do bezpośredniego wpięcia w zasilanie. W razie wątpliwości zawsze można podłączyć układ przez rezystor i zmierzyć płynący prąd. Wtedy powinno od razu być widoczne czy "lampka" jest odpowiednio zabezpieczona
  34. -1 punktów
    Myślę, że dane katalogowe to nie dane poglądowe i można na nich polegać spełniając warunki podane przez producenta bo inaczej niezbyt długo byłby producentem. @Elvis ma rację, nie warto podejmować decyzji na podstawie jakichś tam wpisów na jakimś tam forum ale dzięki temu można się wstępnie zorientować co i jak a wiedzy szukać u źródła. rozumiem Cie doskonale ;D @Elvis wyluzuj, cieszmy się demo-kracją :D Wszyscy wiedzą, że jesteś bezkonkurencyjny w pomaganiu :*
  35. -1 punktów
    Jakie porady? to nie dawajcie.
  36. -1 punktów
    Proponuję na początek porzucić marzycielstwo i zapoznać się choćby z podstawami języka do którego frameworka chcesz używać bo inaczej będziesz próbowała pisać chińską poezję po japońsku, którego, jak twierdzisz nie znasz. Do obsługi plików w Qt służy klasa QFile. Wszystko jest pięknie opisane we wbudowanym manualu łącznie z przykładami użycia.
  37. -1 punktów
    Nie masz racji. Absolutnie. To sprzeczne z polityką przymilnego forum (czy jakoś tak) - nie wolno twierdzić że kolega kłamie, ponieważ napisał: Tak że ja nawet nie proszę o pokazanie kodu
  38. -1 punktów
    Cóż, winny się tłumaczy, po obfitości tłumaczenia można wnioskować o wadze winy. Oj @Elvis , @Elvis jak pijesz to nie śpiewaj bo fałszujesz. I żebyś nie zapomniał, łap mordę, hah
Tablica liderów jest ustawiona na Warszawa/GMT+01:00
×
×
  • Utwórz nowe...