Skocz do zawartości

kaworu

Użytkownicy
  • Zawartość

    8
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

9 Neutralna

O kaworu

  • Ranga
    2/10

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Na ogół nieprawidłowe odpowiedzi na komendy, albo brak odpowiedzi. Jakie konkretnie Ci nie powiem bo to było ze 3 lata temu. Po prostu nie pamiętam. W każdym razie po tych przygodach kolejne projekty były juz na SDIO i z nim już problemów innych niż pebkac nie było. Poza tym hejtuję HAL i trochę mniej LL z CubeMX.
  2. Formalnie wymóg obsługi SPI jest dalej w standardzie kart SD, więc dowolne powinny działać. Ale jak ostatnio się nimi bawiłem, to różne dziwne rzeczy się działy od czasu o czasu z niektórymi modelami, także z nimi nigdy do końca nie wiadomo, która jak się zachowa.
  3. To już prędzej byś miał problem ze SPI na nowszej niż starszej karcie, bo karty MMC/SD zawsze miały w protokole wymóg działania w trybie SPI dla kompatybilności (którego "normalny" sprzęt prawie nigdy nie używa). No ale, a sprawdzałeś inną kartę?
  4. Jak o karty SD chodzi w trybie SPI i dziwne odpowiedzi - sprawdź czy przed aktywacja sygnału CS podajesz karcie co najmniej 8 taktów zegara, to samo po jego dezaktywacji.
  5. Jak nie ustawisz AF dla pinu GPIO to masz je pod własną kontrolą, no - pod kontrolą MCU. A jak ustawisz AF, to oddajesz je we władanie urządzeniu USB (czy dowolnemu innemu, które akurat z danego pinu może korzystać). Od tego jest wyjątek na F1 - jeśli dany pin jest wejściem, to wystarczy, że jest ustawiony jako wejście, nie musi być AF.
  6. Datasheet mówi*, że do 250m, ale w to bym nie wierzył, a nie sprawdzałem. Patrząc na to jak radzi sobie ze ścianami, przy minimalnej prędkości (65kbps), FEC i interleave prawdopodobnie około 100m. Nie mam. * - ale datasheet nie może się zdecydować czy mówi o 8900, 8910 czy 8920, więc te 250m to się może równie dobrze tyczyć 8900.
  7. Coś nieskomplikowanego na początek. Ponieważ moja dziewczyna jest maniakiem kwiatów, zaznaczyła sobie coś co by można wetknąć w grunt, zapomnieć o tym, że w tym gruncie jest przez parę miesięcy a w międzyczasie dowiadywać się z tego ile mniej więcej wody znajduje się w ziemi (aka "kiedy najlepiej podlewać"), najlepiej po WiFi. Z WiFi nic nie wyszło, bo w sumie wszystko co używa WiFi ma pobór prądu z kosmosu, a chcemy mieć tak około pół roku pracy na baterii 300-400mAh. Opcją był jeszcze BLE (nRF52), ale też odpadł z powodu w sumie małej wygody. Skończyło się na STM32F030 w parze z LT8920. STMa chyba nie trzeba przedstawiać, a LT8920 jest transciverem radiowym w pasmie 2,4GHz, którego główną zaleta jest mała liczba potrzebnych dodatkowych elementów, potrzebne są całe dwa kondensatory i 12MHz kryształ. Do tego pobór prądu w uśpieniu na poziomie 6uA i do tego koszt 25 centów za sztukę. Ale nie ma róży bez kolców, zasięg w praktyce jest ok, ale mogło by być lepiej: około 1-2 betonowe ściany, do tego tragiczna dokumentacja. Pomiar wilgotności odbywa się metoda pojemnościową: Na wejście układu pomiarowego podawany jest 2,4MHz sygnał PWM z 30% wypełnieniem. Ten po przejściu przez filtr złożony ze ścieżek na PCB, ewentualnej wody w otoczeniu i R2 ulega spłaszczeniu. Interesuje nas w tym momencie jaki jest mniej więcej maksymalny poziom po przefiltrowaniu, a zmierzenie tego umożliwia detektor maksimów złożony z D1 (to tak na prawdę dioda 4148, pod ręką nie było odpowiedniego symbolu w eagle), C1 i R3. Potem już wystarczy nawet niezbyt szybki ADC i określenie poziomów napięcia w suchym i mokrym otoczeniu celem kalibracji. Ładowanie przez gniazdo mini USB za pomocą TP4057, stabilizację do 3V zapewnia HT7530-7, oba w obudowach SOT23-5. Szczytowy pobór prądu w trakcie pomiaru/nadawania osiąga około 60mA, 22mA w odbiorze, a w trybie uśpienia nie przekracza 30uA. Pomiar/wysyłka odbywa się raz na 5 minut, trwa około 55ms. To teoretycznie powinno pozwolić na pracę z 400mAh akumulatorka lipo przez około 8 miesięcy, uwzględniając 3% samorozładowanie i bez uwzględnienia ręcznego trybu nasłuchu. Układ posiada jeden przycisk, którego działanie rożni się w zależności od czasu przytrzymania: * pojedyncze naciśniecie - natychmiastowy pomiar i wysłanie aktualnych danych w pakiecie (migniecie diodą) * przytrzymanie przez 3s - układ przechodzi w tryb nasłuchu, to umożliwia zdalne przejście do bootloadera i wgranie nowego firmware przez radio lub odczyt danych na żywo przez centralkę, ewentualnie także zmianę parametrów (miganie diodą co 1s) * przytrzymanie przez 10s - reset + wejście do bootloadera na 30s (miganie diodą 3x s) Obecnie nie ma innej opcji wyłączenia transmisji danych niż odłączenie baterii. Ale tak sobie myślę, że zmiana STM32F030 na F07x dała by opcję konfiguracji przez USB, przydatną w wypadku wprowadzenia przypadkiem jakichś bardzo złych ustawień. To jednak może w kolejnej wersji, obecna jak na nasze potrzeby się sprawdza całkiem dobrze. Przy okazji pomiaru wilgotności gleby układ mierzy tez napięcie na baterii, opcjonalnie temperaturę (NTC), napięcie na USB podczas ładowania. Jako, że czujniki jednak nie mają WiFi, zbierania danych z czujników wykorzystywany jest zegar: Zbudowany na STM32F107 (i 18 wyświetlaczach matrycowych 8x8 20/1.9mm), posiada port ethernet, kilka czujników podających parametry środowiska w który się znajduje i transciver na LTC8920 co umożliwia mu wymianę danych z czujnikami. Ale ten opisany będzie dokładniej jak w moje kochanie zrobi coś sensownego z jego WebUI Oraz dlaczego tu nie ma podglądu posta przed wysłaniem.
  8. Ale jesteś świadom tego, że istnieje coś takiego jak Atmel Studio i ASF?
×
×
  • Utwórz nowe...