Skocz do zawartości

dtv.81

Użytkownicy
  • Zawartość

    12
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez dtv.81

  1. Witam Wszystkich po "dłuższej" przerwie Niestety z brak czasu oraz niepowodzeń podczas testów samego podwozia , zmuszony byłem zmienić projekt. Pierwotne założenia co do kształtu podwozia nie sprawdziły się.Pojazd wiecznie się zawieszał w terenie przy byle wzniesieniu.Co prawda uzyskałem szczelność pozwalająca na pływanie lecz nie było mowy o tym żeby wjechać lub wyjechać z wody jeśli sam brzeg nie był równy niczym ten z plaż w Miami . W nowych założeniach postanowiłem zmienić koła na większe o średnicy 15cm oraz zmienić całkowicie kształt i bryłę podwozia.Obecne założenia przewidują podwozie o wysokości 7cm , długości 43cm z zaokrąglonym przodem i tyłem.Kolejnym problemem okazała się transmisja parametrów z czujników na pojeździe.Drogą radiową nie potrafiłem przesłać żadnych danych z kolei Wi-Fi traciło zasięg w byle trawie.Jedyne co udało się "transmitować" z pojazdu to był obraz z kamerki.
  2. Witam.Po dłuższej przerwie spowodowanej brakiem czasu ale i realizacją innego projektu pt."MOJA WŁASNA FREZARKA CNC STEROWANA ARDUINO" zabrałem się ponownie za budowę pojazdu.Miałem czas na przemyślenie kilku spraw z tym związanych oraz na wymyślenie nazwy dla jeszcze nie narodzonego wechikułu.Otóż na imię będzie mu "SIERŻANT" Jeśli ktoś mnie zapyta dlaczego taka nazwa to odpowiadam: NIE WIEM Ale do rzeczy. Miałeś Marku rację co do rodzaju blachy z tym że nie chodzi o łatwość lutowania a o precyzję wycinania.Blacha alu o grubości 1 mm to koszmar jeśli chodzi o docinanie "kątówką".Zbyt wysokie obroty szlifierki spowodowały że aluminium "szarpało się" jakbym ciął tkaninę jakąś i nawet specjalna tarcza do cięcia alu nic nie dała .Postanowiłem w związku z tym spróbować wyciąć podwozie ze zwykłej blachy ocynkowanej o grubości 0,5mm.Zmieniłem także narzędzie obróbki i zamiast szlifierki wykorzystałem zwykłe ale za to duże i mocne nożyce krawieckie.Efekt jaki uzyskałem jest bez porównania lepszy od blachy alu ciętej szlifierką.Teraz muszę to wszystko powyginać i dalej powinno już pójść z górki jeśli chodzi o prace typowo mechaniczne.Poniżej fotka wyciętego podwozia z blachy ocynkowanej.
  3. Witam.Po dłuższej przerwie znowu ruszyły prace nad pojazdem.Tym razem zacząłem trasować korpus na arkuszu blachy aluminiowej.Jest to czasochłonne zajęcie, wymagające skupienia bo błędy nie zostaną wybaczone gdy wszystko zostanie już wycięte. Gdy tylko wszystko zostanie wyrysowane , wytnę to kątówka z tarczą do aluminium i pozostanie wtedy wyginanie i lutowanie.
  4. W końcu dotarła przesyłka z rolkami zębatymi.Wszystko bardzo się rozwleka w czasie.Pozostało jeszcze wycięcie i powyginanie szablonu podwozia,polutowanie tego i montaż całej reszty.
  5. Od naszych chińskich braci dotarły mini łożyska-podpory zawieszenia kół.Jakość dość dobra aczkolwiek dwie sztuki były nierówno wciśnięte w obejmę.Zobaczymy jak sprawdzą się w praktyce.
  6. Hmm... Z tego co Marku piszesz,wynika że wszystko jest do kitu.Musiałbym wymienić wszystkie komponenty zaczynając od aparatury na systemie FPV kończąc.Niestety nie należę do grona majsterkowiczów , którzy "tworzą" kupując każdy element jako gotowca.Wykorzystuję to co mam uzupełniając ewentualnie o cos czego nie ma w moim składzie "węgla i papy" tj.np.FPV.Mam aparaturę Turnigy 6X wraz z odbiornikiem (2,4 GHz) i mówiąc szczerze "opływałem" nią pół Wisły,kilka jezior i stawów,moje dziwadła jeżdżące bywały za drzewami,za budynkami i nigdy nie traciłem ani zasięgu ani kontroli nad sterowanym wehikułem.Oczywiscie zdaję sobie sprawę z tego że niektóre sprzęty będą działały lepiej a niektóre mniej ,ale uważam że sednem prawdziwego majsterkowania typu DIY jest to aby robić coś z niczego To jest moje mini motto
  7. Witam po kilku dniach. Dzisiaj dotarł z dalekich Chin zestaw FPV (nadajnik + odbiornik). Wcześniej udało się też kupić monitor.Powolutku zbierają się potrzebne części i elementy konstrukcji pojazdu.Czekam jeszcze na łożyska i rolki zębate GT2.Za kilka dni rozpocznę "produkcję" korpusu z blachy aluminiowej.
  8. Dzisiaj troszkę zmodyfikowałem i złożyłem do kupy dwa mechanizmy planetarne od wkrętarek.Jeszcze tylko silniki i główne jednostki napędowe będą gotowe do montażu.Gdyby ktoś kiedyś też chciał zastosować te ustrojstwa to zamiast kulek wewnątrz głowicy można wykorzystać śrubki M3 z nakrętkami które powkładałem w otwory w korpusie.Na zdjęciach widać mniej więcej jak to wyszło.
  9. Zgadzam się co do ceny.Ale niestety zwykły ocynk o grubości 1mm jest ok.2-3 razy cięższy od tej samej grubości blachy alu. Tak jak napisałem w pierwszym poście ,ma być to pojazd który będzie takim jakby wszędołazem z opcją pływania.Według mnie każdy dodatkowy centymetr szerokości zmniejszy sprawność w terenie (im szerszy pojazd tym mniejsze wzniesienie może pokonać ponieważ ryzyko zawieszenia się na podwozu będzie proporcjonalnie większe wraz z kolejnym dodatkowym centymetrem szerokości podwozia) oraz ograniczyło by to możliwość wyjechania na brzeg z wody.A przykładem z życia wziętym może być chociażby amfibia produkowana przez polskie AMZ Kutno -"Rosomak" lub większy "Hipopotam" Koła kupiłem na stronie jednego ze sklepów internetowych o imieniu Konrad (przez C )
  10. Myślę,że przy zastosowaniu rozwiązania napędu takiego jak na schematach poglądowych zamieszczonych poniżej nie powinno być większych problemów.Postanowiłem oprzeć napęd na paskach zębatych GT2.Już kiedyś takie rozwiązanie mi się sprawdziło w boju napędzając mini grabiarkę do skoszonej trawy Opisywana przez Ciebie "dźwignia" miałaby miejsce wtedy gdybym napędzał np.tylko tylne koła .Wtedy cała siła byłaby potrzebna do "przepchnięcia" przodu w danym kierunku.Moje rozwiązanie spowoduje ,że chcąc skręcić np.w prawo to prawe koła będą kręciły się do tyłu a lewe do przodu.Będzie można też zawrócić w miejscu.Oczywiście zgodnie ze schematem - wszystkie koła będą napędzane.Do sterowania proporcjonalnego zastosuję taki fajny układzik o nazwie bodajże mikser DELTA stosowany w sterowaniu lotek skrzydeł samolotów RC.
  11. Jeśli chodzi o wodoodporność to chcę ją uzyskać poprzez szczelne zlutowanie elementów karoserii specjalnymi elektrodami do płomieniowego lutowania aluminium.Natomiast zawieszenie kół będzie wykonane na "sztywno" bez amortyzacji.Osie kół będą osadzone w mini podporach z łożyskiem typu KFL08 uszczelnione silikonem w miejscu styku z korpusem a także w miejscu wejścia ośki do podpory.To powinno wystarczająco uszczelnić całość. Kwestię zbierania danych i przesyłu ich chciałbym oprzeć na Arduino.Kupilem kiedyś cały taki zestaw i w sumie jeszcze ani razu nie wykorzystałem tego.Tak więc szykuje się powrót na "forbotowski" kurs Arduino Zasilanie musiałoby być dość wydajne , więc chyba całość podłączyłbym do jakiegoś pakietu li-po ,bo i waga też jest istotna. Zadanie tak jak to nazwałeś wydaje się ambitne i niestety może sie tak zdarzyć że z braku wiedzy lub odpowiedniego budżetu będę rezygnował z któregoś pomysłu.Ale póki co zabawa zapowiada się przednia a co z tego wyjdzie to się okaże [ Dodano: 01-08-2017, 17:26 ] Dzisiaj tak na szybko udało mi się wystrugać z kartonu wstępny kształt pojazdu.Dojdzie jeszcze pokrywa , która zamknie całość. Wymiary: - długość 53cm - szerokość 24cm (z wystającymi kołami poza obrys 32cm) - wysokość całkowita 16cm (prześwit 4cm) Poniżej fotki z przymierzonymi na patyczkach od szaszłyków kołami Teraz pozostaje przenieść to na arkusz blachy aluminiowej,wyciąć,powyginać i polutować i w dalszej kolejności uzbroić w cały osprzęt.
  12. Witam wszystkich forumowiczów. Od dawna obserwuję forum Forbot'a i z ciekawością śledzę tematy opisujące wszelkie konstrukcje pojazdów.Lubię majsterkować , więc postanowiłem podjąć się zadania budowy pojazdu który przypominałby coś w rodzaju łazika marsjańskiego lecz w troszkę innej formie.Chciałbym zbudować pojazd z napędem terenowym 8x8 posiadający możliwość pływania.Calość w założeniu byłaby wyposażona w różnego rodzaju czujniki odległości, głębokości,prędkości,temperatury itp.Głównym zadaniem pojazdu byłoby "szpiegowanie" wszystkiego i wszędzie .Dodatkowo wyposażyłbym pojazd w nadajnik sygnału video żeby można było widzieć gdzie obecnie się szwęda.Sterowanie będzie odbywało się poprzez standardowe radio RC . Konstrukcja wykonana będzie w większości z blachy aluminiowej 1mm.Koła o średnicy ok.120mm napędzane dwoma mechanizmami z wkrętarek na zasadzie sterowania czołgu.Do transmisji sygnału video wykorzystam nadajnik i odbiornik fpv z monitorem.Jesli chodzi o pływanie to myślę żeby zastosować rozwiązania z wojskowych amfibii tzn.dwie śruby napędowe . Można by też pływać za pomocą obracających się kół które zadziałały by jak koła parostatku lecz jest to napęd chyba mniej wydajny.
×
×
  • Utwórz nowe...