Skocz do zawartości

ethanak

Użytkownicy
  • Zawartość

    4414
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    204

Wszystko napisane przez ethanak

  1. Można również pisać całość w czystym C. Trick: plik .ino zostawiasz pusty, a tworzysz jakiś plik z rozszerzeniem .c (tylko nie o tej samej nazwie co szkic bo mu się pokiełbasi) i tam wrzucasz kod. Poza tym nie wiem jaki masz OS na kompie, u mnie na Linuksie nie trzeba instalować żadnego AVR Studio, wystarczy avr-libc, avrdude, binutils-avr i gcc-avr. Na dobrą sprawę nawet nie trzeba tego wszystkiego instalować (niezależnie od systemu), można skorzystać z tego, co jest we flakach Arduino IDE, ale instalacja dużo nie kosztuje a nie jest zależna od jakichś arduinowych wynalazków. Wtedy masz
  2. Jak wywalisz kropkę która się przykleiła to zadziała... @pmochocki co powinieneś jak najszybciej zrobić (edycja)! BTW fajnie, że ktoś znajduje sensowne rozwiązania dla takich maleństw
  3. Akumulatorek się ładuje, więc mogę z czystym sumieniem kontynuować opisy swoich walk z błędami. A więc: babol numer dwa czyli "dlaczego to nie działa"? Zacznę tym razem od objawów. Otóż czytakowi nie spodobał się miesiąc październik. Nie - bo nie. Czytał pięknie "piąty maja", "jedenastego listopada", ale np. "5 października b.r." uparcie wymawiał jako "piąty bieżącego roku". I już. Tym razem muszę trochę więcej wyjaśnić. Przy przetwarzaniu książek na mowę najbardziej złożona jest odmiana liczebników i skrótowców. O ile każdy szanujący się TTS wie, że "5 km" to "pi
  4. Tu nie chodzi o przyciski, bo te działają bezbłędnie, tylko o słuchawki które wydają z siebie dość dziwne dźwięki. Po prostu: słuchawki trzeba podłączać do tego modułu zgodnie z tym co założył producent, i nic tu się nie poradzi. Tak że na razie będzie bez klawiszy na mikrofonie, a w międzyczasie będę szukać jakiegoś zgrabnego transformatorka.
  5. No i na razie nici z obsługi klawiszy na mikrofonie. Powód prosty: wykorzystanie tylko połówki wzmacniacza skutkuje dość silnymi zakłóceniami. Przy podłączeniu słuchawek do mostka zakłóceń nie ma - prawdopodobnie niwelują się (w końcu to mostek H i producent nie przewidział podłączania tylko połówki). Na razie podłączam słuchawki tak jak producent przykazał, a brakiem obsługi tych klawiszy będę się martwić jak się okaże, że bez nich życie jest niemiłe. To już chyba ostatnia niespodzianka...
  6. Po pierwsze: syntezator nie jest mój, ja tylko przystosowałem Mbrolę do współpracy z mikrokontrolerami (no, ale NLP jest w 95% mój). Po drugie: Mbroli na tym nie odpalisz, ale zastanów się, do czego to ma służyć? Bo syntezator Klatta nie jest specjalnie wymagający, a do odczytu krótkich komunikatów w zupełności wystarczy. Patrz: https://forbot.pl/forum/topic/19875-gadajaca-suwmiarka/ i https://forbot.pl/forum/topic/19805-gadajacy-miernik/ Obu urządzeń używam na co dzień i Klatt w tym przypadku absolutnie wystarcza. Przy tym nie potrzebuje jakichś wymyślnych przetworników czy wzmacnia
  7. Przyczyn było wiele, ale jedną z najważniejszych była cena. Moduł z 4 MB flash, 512 kB RAM, wbudowaną ładowarką do LiPo kosztuje (cena aktualna z Allegro) niecałe 27 PLN przy dostawie następnego dnia od zamówienia. Poza tym jakoś polubiłem ESP32... Również wybór Arduino IDE też nie był przypadkowy: urządzenie docelowo powinno być możliwe do złożenia przez niezbyt zaawansowanego użytkownika, a instalacja Arduino IDE wydała mi się najprostsza... zresztą potwierdziło się to przy następnym (ukończonym, przetestowanym i czekającym w kolejce do opisania) projekcie. Karta SD jest za wolna. Ab
  8. Program obsługi klawiatury właśnie wszedł w etap końcowych testów - jest trochę nietypowy, bo niektóre klawisze zachowują się różnie zależnie od aktualnego stanu czytaka - ale wrzucę go tu jak skończę testowanie, bo wydaje mi się interesujący. Ale cóż: po to się między innymi workloga pisze, aby pokazać zarówno swoje sukcesy, jak i porażki. A jako że całe forum ma charakter taki dość mocno edukacyjny - trzeba pamiętać, że człowiek najlepiej uczy się na błędach, a najbezpieczniej na cudzych. Tak więc... babol numer jeden czyli lepsze jest wrogiem dobrego Trochę wprowadzenia:
  9. I jeszcze jedna ciekawostka. Po aktualizacji w Arduino IDE płytki ESP32 do wersji 2.0 i uporaniu się ze wszystkimi "deprecated' program przestał czytać książki z FatFS. Co się okazało: w poprzedniej wersji file.name() zwracał napis typu "/nazwa.txt', w bieżącej jest to 'nazwa.txt'. Na razie po prostu zamieniłem: strcpy(namebuffer, file.name() + 1); na strcpy(namebuffer, file.name()); ale chyba trzeba będzie sprawdzać pierwszy znak, bo czort wie co będzie w wersji 2.1 i następnych... Problem w sumie żaden, ale trzeba o nim wiedzieć... A tak to teraz wygląda:
  10. Cóż - okazało się, że za bardzo zaufałem autorouterowi Eagla, który tak ładnie poprowadził mi ścieżki że drobne przesunięcie elementu skutkowało jakimiś przebiciami. Pięknie wytrawiona płytka poszła do śmietnika, jej miejsce zajął ucięty kawałek płytki uniwersalnej, do której przykleiłem "na plecach" ESP i połączyłem kynarem. Tym razem wszystko pięknie zadziałało... przynajmniej od strony kabelkowo-elektronicznej. Wygląda to bardzo niefachowo więc może oszczędzę pokazywania zdjęć, ale najważniejsze że działa i dało się wreszcie zamknąć obudowę. No i oczywiście ESP o którym myślałem że jest usz
  11. Nie, nie możesz podpinać do ekspandera. Wszystkie pięć pinów SPI i pin serwa muszą być podłączone bezpośrednio. Możesz użyć np. sterownika serwo na I2C (na allegro ostatnio kupowałem za niecałe dwie dychy), masz tam 16 wyjść, wszystkie to po prostu PWM. Ja sobie do tego podpiąłem dziewięć serw i jakieś ledy.
  12. Piny SPI: 13 - SCK 12 - MISO 11 - MOSI Z reguły 10 to CS, ale tu można sobie wybrać dowolny. Pamiętaj, że nRF nie jest "pinooszczędny" i oprócz tych trzech potrzebujesz co najmniej jeszcze dwóch.
  13. Ale nie trzeba mu było o tym mówić Teraz biedny siedzi, czyta posty i wstydzi się odpowiedzieć... a to takie sprzeczne z PPF
  14. @Krawi92 to było pytanie do kolegi @farmaceuta Spaliłeś
  15. Jesteś tego pewien? (to tylko tak na marginesie)
  16. @Gieneq - to ja miałbym propozycję. Wiem że o *printf można dużą i interesującą książkę napisać, ale po pierwsze nie warto kopiować tu podręcznika, a po drugie ostatnio mimo szczerych chęci z czasem u mnie trochę niespecjalnie... Może warto dodać tutaj jakiś aneks dotyczący sprintf? Po pierwsze: niebezpieczeństwo przepełnienia bufora Po drugie: użycie bezpiecznego snprintf zamiast sprintf i sprawdzenie co zwraca Po trzecie: sekwencje formatujące (przynajmniej te najważniejsze) Po czwarte: co zrobić, aby *printf potrafił użyć floatów (dotyczy AVR-ów) i co w o
  17. Na pewno? (przepraszam, dopiero teraz zauważyłem)
  18. Przewrażliwiony jesteś. Czy naprawdę uważasz, że ktoś kto ma inne zdanie jest Twoim wrogiem? Czytam zawsze Twoje posty, niejeden raz mi pomogłeś na zasadzie "o, tak się da", ale nie masz monopolu na słuszność. Może któregoś dnia jeśli ktoś się nie zgodzi z Twoim Jedynym Słusznym Widzeniem Świata dorośniesz do tego, aby zadać (sobie czy komuś) pytanie "dlaczego?" Kiedyś Faliszewski śpiewał tak: Rozmowa się zaczęła wnet A temat teraz był niejeden Wtem któryś z gości mówi mi Że dwa plus dwa równa się siedem A ja nie mogłem tego znieść Więc awantura już go
  19. Ja by spróbował uruchomić jakiś prosty program, który korzysta tylko z i2c (choćby ten termometr). Większość modułów ma wbudowane rezystory podciągające, Uno do tego dokłada własne... teoretycznie powinno to działać, ale sprawdzić nie zaszkodzi. A jeśli nie zadziała - sprawdzić to na Uno bez żadnych shieldów. Wtedy na 100% będzie wiadomo czyja wina.
  20. To ma wspólnego, że wykorzystuje piny A4 i A5 (czyli SDA i SCL). Jeśli podłączasz cokolwiek przez i2c nie możesz używać tych pinów do innych celów. Możesz użyć wyświetlacza z modułem i2c, wtedy będzie ładnie współdziałał z ekspanderami i czujnikami, a przy okazji odzyskasz resztę pinów.
  21. W czasach dinozaurów to się robiło na 3S4T albo 1T4T Niestety, wtedy baterie anodowe można było kupić w każdym szanującym się sklepie z radiami, dzisiaj już ich nie ma
  22. Można i tak. Tyle, że wtedy o esp-now nikt nie marzył, a i tak dane odbierał rpi podpięty do ethernetu...
  23. Ja tylko tak z doświadczenia: robiłem kiedyś coś podobnego, trzy doniczki z krytycznymi zielapuchami, esp8266, najtańsze moduły z Botlandu i 4041 jako multiplekser. Działało nawet ładnie, zdemontowałem z uwagi na przewody których nie mogłem jakoś sensownie poprowadzić. W każdym razie eksperyment pokazał, że nawet taki paszczasty adc i multiplekser doskonale się w tym zastosowaniu sprawdzają. Aha, te moduły miały jakiś tranzystorek na płytce, czyli wszelkie dywagacje o długości przewodów i skrętce można uznać za offtopic. Tyle, że te najtańsze moduły to taka trochę zabawka, nawet bior
  24. ethanak

    Biomimetyczne ramie robota

    Wrzuć w google "animatronic tentacle". Taka przykładowa konstrukcja: https://ytec3d.com/animatronic-tentacle/ Tylko uważaj: w animatronice kilka przegubów może być napędzane jednym zestawem linek - tam chodzi raczej o wywarcie wrażenia, że każdy przegub porusza się oddzielnie. Przy ramieniu robota już takiego uproszczenia raczej nie można zastosować (z wyjątkiem sytuacji gdy np. dwa sąsiednie przeguby działają jak jeden).
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym może działać lepiej. Więcej na ten temat znajdziesz w Polityce Prywatności.