Skocz do zawartości

brtk93

Użytkownicy
  • Zawartość

    6
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O brtk93

  • Ranga
    2/10

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Powyżej moje wyniki pomiarów. Moja ich interpretacja: przy rezystorze 100 Ohm mamy jedynie 0,01 V ponieważ prąd sobie "zdrowo" płynie między drenem, a źródłem i to wydaje się dobrze. Jednak nie rozumiem, dlaczego dla 10k i 1M napięcie jest w zasadzie takie samo.(1) Napięcie na rezystorze wraz z jego opornością rośnie i to też jest dobrze. Prąd płynący przez rezystor maleje i to też wydaje się ok, ale skąd tam prąd skoro przez bramkę ten nie płynie? (2) A jednak podłączając miernik między wyjście opornika a bramkę mamy wyniki. Prąd płynący przez buzzer zmalał, ale przy przejściu z 10k na 1M lekko wzrósł. Mierzyłem klika razy i taki wynik się utrzymuje. Także nie wiem skąd to zjawisko(3) . I ostatnie - napięcie bramka - źródło maleją ze zwiększaniem opornika - to też wydaje się prawidłowe. Ostatnia wątpliwość na ten moment: mówicie wyżej, "nie ma żadnych zmian wartości prądu ani napięć bez względu na użyte oporniki".Mi wyszło, że są. (4) . Proszę o wyjaśnienie ponumerowałem zagadnienia, żeby było łatwiej odpowiedzieć.
  2. Cześć, mam pewną zagwozdkę. Mianowicie, gdy udało mi się w końcu podłączyć przekaźnik, to słychać było wyraźnie przełączenie się go i dioda świeciła. Jednak w ciągi kilku sekund gasła, tak jakby dostawała mniej prądu, a przekaźnik przy kolejnych podłączeniach już w zasadzie nie działał. Dopiero po odczekaniu parę minut bez łączenia obwodu, przy kolejnej próbie działało, ale historia się powtarzała. Uznałem, że to przez baterię, jednak nie wydaje się aż tak rozładowana. Wykazuje ok 8,7V. Na wyjściu stabilizatora jest 4,97V. Postanowiłem połączyć szeregowo baterie 9V z 4x1,5V, aby uzyskać wyższe napięcie. Okazało się, że pomogło jednak dioda także zauważalnie coraz słabiej świeci, a mierzony prąd maleje. Czyżby taki układ ciągnął aż tyle prądu, że nowe baterie 1,5V z trochę używaną 9V tak szybko się rozładowują?
  3. Dlaczego podłączając diodę za tranzystorem NPN (za wyjściem emitera) świeci ona gorzej, czyli płynie tam niższy prąd?
  4. To mój pierwszy post tutaj, więc na początku witam wszystkich Piszę, ponieważ nie umiem pójść dalej dopóki nie zrozumiem dokładnie zagadnienia. Chodzi o szeregowe połączenie kondensatorów. Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić jak mogę sobie to wyobrazić "namacalnie", dlaczego pojemność zastępcza w takim połączeniu będzie niższa niż pojemność najmniej pojemnego kondensatora? W przypadku połączenia równoległego jest to dość intuicyjne, bo widzimy, że kondensatory jakby powiększają pole swoich okładek, przez co więcej ładunku się tam zmieści. Natomiast w połączeniu szeregowym wydaje się, że ładunek powinien być równy pojemności najmniejszego kondensatora, a nie mniejszy. Dodam, że dowód w postaci przekształcenia wzorów mnie nie przekonuje. Chciałbym to "poczuć". Proszę o pomoc.
×
×
  • Utwórz nowe...