Skocz do zawartości

Natanoj

Użytkownicy
  • Zawartość

    107
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Natanoj

  1. Podepnę się pod temat, bo mam podobny problem. Zastanawiam się jak odczytywać w LF dodatkowo granicę linii. Mam 8 czujników i na razie używam 8 bitowej tablicy, linia/jej brak zapisywana jest do tablicy jako 1/0. Zastanawiam się czy zrobić drugą identyczną tablicę informującą o granicy linii, rozszerzyć już posiadaną do 16 bit, czy wprowadzić jakąś dodatkową zmienną, która będzie pamiętała pod którymi czujnikami znajduje się granica. Odczytuje czujniki analogowo i chciałbym to dodatkowo wykorzystać, ale nie wiem, które rozwiązanie najmniej spowolni wykonywanie pętli. Na razie działam w Bascomie na case'ach ale niedługo będę próbował pisać pid. __________ Komentarz dodany przez: Sabre Wydzieliłem post z tamtego tematu ponieważ nie był powiązany z nim praktycznie w żaden sposób.
  2. Będzie można liczyć w przyszłości na opublikowanie kodu?
  3. To mnie zaskoczyliście, cały czas myślałem że regulamin tego zabrania i dlatego jest tak mało linefollowerów z enkoderami . Przy okazji: ładny offtop się w temacie zrobił.
  4. Trzeba czytać regulaminy dokładnie , termin rejestracji do ostatniej minuty dnia 20 marca. Pytanie do organizatorów: nie będzie problemu z jakimś dyplomem uczestnictwa? I jak ma się startowanie/zatrzymywanie robota za pomocą pilota do artykułu 7 podpunktu 3 regulaminu LF? Edit: Notka o pomocy w wyjeździe nie aktualna. Z rozważenia za i przeciw odpuszczam sobie te zawody.
  5. ehh, u góry jest taki przyciek Roboty->katalog robotów->minisumo. Ciężko cokolwiek powiedzieć bo nie wiem jaką masz wiedzę i jak dokładnie ma wyglądać to zaliczenie. Minisumo to właśnie to czego potrzebujesz, tylko zamiast szukać przeciwnika będziesz go omijał (swoją drogą ciekawa taktyka do minisumo, zwłaszcza jeśli mamy szybkiego przeciwnika któremu ciężko utrzymać się w ringu ) Dla przykładu: https://www.forbot.pl/forum/topics7/minisumo-minisumo-ala-konar-troche-inne-podejscie-vt4048.htm ->najlepiej pooglądaj też inne roboty tego użytkownika, lub inne minisumo, bo wszystkie działają na tej samej zasadzie. Robot ten ma dwa koła i dwa osobne silniki to najprostsze wyjście. Całością steruje mikrokontroler Atmega8. Silnikami steruje mostek H L298. Może on sterować dwoma silnikami osobno, to znaczy sprawić by koła mogły się kręcić niezależnie od siebie w jedną lub drugą stronę, dodatkowo z różnymi prędkościami. Kiedy robot nie będzie widział przeciwnika podasz odpowiednie sygnały z mikronkontrolera na wejścia sterujące mostka by oba silniki kręciły się do przodu. Kiedy czujniki coś wykryją Atmega8 zmieni sygnał na jednym wejściu skutkiem czego jeden silnik wraz z kołem zatrzyma się a drugi będzie się kręcił dalej. Czujnikami białej linii TCRT 100 lub jakimkolwiek transoptorem odbiciowym wykrywasz czy jesteś na białym czy na czarnym, ich zadaniem jest utrzymać robota w czarnym kole. Kiedy dadzą znać mikrokontrolerowi że widzą już białą linię on daje do mostka H sygnał by silnik kręciły się w drugą stronę z różnymi prędkościami żeby robot zawrócił. Sharpy służą jako czujniki przeciwnika lub w Twoim przypadku czujniki przeszkody, jak zobaczą przeszkodę wtedy jedno koło może się zatrzymać i ją omijamy. Czyli Sharpy dajemy z przodu i z tyłu, do tego jakiś układ zasilania ze stabilizatorami i w sumie tyle. Ewentualnie zamiast sharpów mogą być zwykłe wyłączniki krańcowe, jeśli przeszkoda może być przez robota "dotknięta". Algorytm możesz wykorzystać ten sam co w tych minisumo, zmieniasz tylko by nie jechał wprost na przeszkodę, tylko ją omijał. Gotowe programy możesz znaleźć w internecie i zapewne też na forum.
  6. Typowy minisumo na mój gust, przeszukaj tego typu konstrukcje na forum. A co to za szkoła, że takie fajne rzeczy robicie?
  7. Heh, chyba kiepskie u mnie czytanie ze zrozumieniem bo wciąż nie mogę zrozumieć . Zacytuję: "Nóżki" 2 i 7 oraz 10 i 15 to wejścia, 3 i 6, 11 i 14 to wyjścia, podaje coby nie trzeba było szukać. Ok, czyli robimy zwarcie plusa zasilania z plusem zasilania. Jedyna sytuacja która w której skutkuje to uszkodzeniem mostka to wtedy, gdy mamy różne napięcie zasilania silników i mostka. To by tłumaczyło dlaczego u mnie nic się nie dzieje, silniki i logikę zasilam takim samym napięciem. Ale to jest tylko gdybanie, dlatego: W tym temacie zapytałem dokładnie dlaczego gdy podamy na oba wejścia 1, robi się zwarcie tranzystorów i palimy mostek, gdyż mi osobiście nic takiego się nie dzieje i nie wiem czemu. Bardzo nie lubię zaś sytuacji, kiedy coś ma nie działać, a działa, bo oznacza to najpewniej że nie podziała zbyty długo. Prosiłem o kawałek datasheeta, schemat lub logiczne wytłumaczenie potwierdzający słowa z tego tematu, dokładniej zdania: Szukałem więc datascheeta gdzie tranzystory T1, T2 itd. będą ładnie podpisane i ze schematu przekonam się, że zrobiłem duży błąd podczas projektowania swojego robota i unikania go w następnych konstrukcjach. Z tabeli prawdy w notach katalogowych, które przeglądałem wynikało coś innego, a w mojej konstrukcji podawanie dwóch "1" na wejścia się przydawało. Ale że słabo u mnie z angielskim pewnie czegoś nie doczytałem lub zrozumiałem źle, a ze schematu też wiele odczytać nie mogę. Rozumiem że chodzi o ten schemat i te tranzystory, które robią zwarcie napięcia zasilającego silniki z masą. Więc proszę o wytłumaczenie jak one działają i jak się nimi steruje, po nie mam pojęcia jak obie połówki schematu są ze sobą połączone lub jeśli to nie to o wytłumaczenie o co z tym chodzi. Rozumiem, że schemat przedstawia jedną parę wejście-wyjście, czyli np. połączenie między "nóżką" 2 i 3 (1A i 1Y). Nota katalogowa z której schematy pochodzi. Nie piszę tego z chęci jakiegokolwiek "przekomarzania się" ale w końcu chce się dowiedzieć które tranzystory powodują zwarcie i w jakich dokładnie sytuacjach.
  8. Nie omieszkam się przypomnieć, może w końcu ktoś się tym zainteresuje: https://www.forbot.pl/forum/topics33/mostek-h-l293d-vt6629.htm#57527
  9. Tak i po wyskoczeniu odwrócić ciąg turbinki by mieć "wiatr pod narty" .
  10. Ten drążek na serwie z prawej strony robota patrząc od tyłu to do balansowania na zakrętach?
  11. To popularny silnik z hulajnóg. Na takich dwóch mam zrobiony rower elektryczny przez rolkę na koło. Potrafiły mi bezpiecznik 20 A przepalić . Co do ośki - dość ciężko ściągnąć to kółeczko od paska zębatego, podobno najlepiej na gorąco bo na jakimś kleju jest to przyklejone. Ja po nieudanych próbach z prowizorycznie zrobionym ściągaczem do łożysk po prostu to zeszlifowałem starając się nie uszkodzić ośki. Ośka jest w kształcie litery D, dokładną średnicę mogę jutro napisać, coś mi się teraz kojarzy z 8mm ale dosyć dawno wierciłem a takie rzeczy ulatują z pamięci.
  12. Testował ktoś może Brothera DCP-7030 w termotransferze? Zależałoby mi na skanerze i drukarce w jednym, a z tego co wyczytałem to chyba jedna z lepszych opcji taniego drukowania.
  13. Moim zdaniem wszystko zależy od tej konkretnej szkoły i tej konkretnej klasy do której się trafi. Nie liczy się tylko jaki szkoła ma sprzęt, ale też jakie są władze szkoły, jacy są nauczyciele, jakie będą osoby w klasie i w końcu jaki sami mamy stosunek do nauki. W sumie cokolwiek by nie było i tak najwięcej zależy od nas samych i jak ktoś chce to się nauczy, a jak nie to nikt na siłę go nie nauczy. Oczywiście odpowiedni sprzęt, nauczyciele i klasa mogą nam naukę znacznie ułatwić i umilić. Nie bez przesady tak zwracam uwagę na klasę, bo niestety po gimnazjum nie wielu ludzie wie czego chce i co ich rzeczywiście interesuje. Gdyby w technikach były same osoby które się tym pasjonują, to myślę że byłoby zupełnie inaczej, nawet przy obecnych planach nauczania. A tak zdarza się że elektronicy w 3 czy 4 klasie nie znają prawa Ohma . Podsumowując wychodzę z założenia, że szkoła nie musi zbytnio pomagać w nauce i rozwijaniu zainteresowań, byle tylko nie przeszkadzała za bardzo... KD czytając Twoje posty zastanawiam się czy rzeczywiście obaj chodzimy do technikum, czy jednak nasze kierunki tak bardo się różnią. To zbyt piękne by było prawdziwe . Chociaż nie ma co narzekać, trzeba się cieszyć z tego co jest.
  14. Świetna sprawa z dokładnymi zdjęciami. Mógłbym jeszcze prosić o przetłumaczenie ramki ze zdjęcia 03 i informacji z 04? Z tego wynika że trzeba być studentem, czy wystarczy być np. uczniem szkoły średniej i nie trzeba mieć odpowiedniego maila? I jak długo możemy korzystać z wersji studenckiej? Jak się domyślam po skończeniu szkoły trzeba będzie ją skasować.
  15. Nie myślałem że się taka dyskusja utworzy. Rzeczywiście w podręcznikach do fizyki jest mowa o promieniowaniu ciał białych/czarnych. Jednak głównie chodziło mi tu właśnie o skład tworzywa, myślałem że może są używane granulaty o różnej temperaturze topnienia, a to miałoby wpływ na ewentualną długość życia laminarki. Dziękuje za odpowiedzi, teraz z czystym sumieniem mogę brać wersję czarną.
  16. Dzięki za opis i filmik, na pewno się przyda nie tylko mi, ale każdemu kto ma dość poparzeń od żelazka. Jedna kwestia mnie ciekawi, czy kolor tworzywa ma jakiś wpływ na ewentualne nagrzewanie/stopienie się obudowy (znaczy czy czarne są może z jakiegoś mniej odpornego na temperaturę tworzywa)? Bardziej do reszty sprzętu by mi czarna pasowała . I co to za ptaszek tak ładnie śpiewa w zimie ?.
  17. Temat podania na 2 wejścia L293D Vcc powraca jak bumerang a ja nadal nie otrzymałem odpowiedzi. Według tego tematu jest to stan zabroniony, który prowadzi do zwarcia i zniszczenia mostka. Dlatego jednak w tym temacie radziłbym jedno wejście na stałe do masy a drugim sterować, choć mam nadzieję że w końcu ktoś to jeszcze dokładniej wytłumaczy. Edit: Teraz zauważyłem jednak że Mirkowi chodzi o nieco inne, w pełni poprawne rozwiązanie, tak to jest jak się za szybko czyta bez zrozumienia. Bądź co bądź przydałoby się by jednoznacznie rozwiać wszelkie wątpliwości na temat L293.
  18. A co powiecie o tym proxxonie? Swego czasu miałem okazję wiercić czymś takim lub bardzo podobnym, ale mam słabe porównanie bo miałem do tego super wiertła, dedykowany statyw i zasilacz. Wierciło się super, kolega też w miarę ciął laminat, jednak nie wiem jak z większym obciążeniem. Teraz mam multiszlifierkę sieciową jakże "znanej" firmy Duro z jednego z popularnych supermarketów. Przynajmniej wyglądem przypomina Dremela 300. Wziąłem bo 3 lata gwarancji mieli . Zestaw akcesoriów dość rozbudowanym, powiedział bym że ze średniej półki - po 2 podkładki do tarczek (jak kupiłem najtańszy zestaw akcesoriów to po przykręceniu tarczy tnącej jest zamocowana mocno pod kątem i nic nie da się wyciąć). Na początku cały czas pracowałem giętkim wałkiem i było super, ale jak odkręciłem to zauważyłem znaczne zużycie (podszlifowanie) w części wychodzącej ze szlifierki. Niestety od środka jest tam dookoła wypustka i środkowa część wałka musi ocierać się o obudowę od wewnątrz. Od tej pory pracuje na samej szlifierce i już tak wygodnie nie jest, ale da się przeżyć nawet dość długie użytkowanie. Ogólnie jestem zadowolony, bez problemu tnę i szlifuję stalową blachę 1mm i wyżej oraz wszystko co trzeba było. Oprócz wałka nic się nie zepsuło, a jak się zepsuje to zawsze gwarancja jest. Piszę bo rozglądam się za czymś co pozwoliłoby mi uniezależnić się od sieci. Skoro mamy już temat to chyba autor nie obrazi się jak go trochę rozbuduję. Jakiej firmy elektronarzędzia akumulatorowe polecacie?
  19. Ja mam 2 mostki przy tych silnikach i powiem że nieraz dochodziło mi do zblokowania jednego lub nawet obu kół. Oczywiście nie mam pilota który pewnie sporo by pomógł w tej kwestii, ale też np. gdy testuje program nie zawsze ogradzam trasę - często koło potrafi wkręcić się w jakąś siatkę albo coś innego i mamy problem. Dobijanie w ścianę jest mniej uciążliwe, koła najczęściej buksują w miejscu, choć zdarzyło mi się oderwać styk od czujnika linii gdy z dużą prędkością wjechał w stertę blach. Osobiście gdybym miał wybór zastanowiłbym się nad wpinanym modułem, choćbym miał go zrobić samemu z kawałka pcb, możliwość szybkiej wymiany w razie awarii brzmi dość obiecująco.
  20. Ale czego ? wah, muszę się lepiej wysławiać. O język C mi chodziło, a że teraz dwie podobne książki to zaczyna się mylić.
  21. Konstrukcja na poziomie, zresztą jak większość teraz. Ciekawi mnie jedno, zrezygnowałeś z ballcasterów ale nie napisałeś co w zamian, chyba nie ślizgasz się na czujnikach? Widzę podwyższane mocowanie do silników (można wiedzieć jakiej wysokości te kawałki laminatu?), sam w Lineo też coś podobnego wycinałem z plastiku celem obniżenia go. Te niewykorzystane pady z przodu to miejsce na sharpa? Może pokusisz się o jakiś praktyczny opis PiDa w C tak jak to było z Bascomem. Przy okazji, możesz przypomnieć z jakiej książki się uczyłeś?
  22. Zawsze fascynowały mnie roboty w kształcie koła, tak się zastanawiam, nie masz przedniej podpory? Przy okazji, pozwolisz że podepnę się pod temat. Gdyby tak czujniki wkoło krawędzi? Wyszedł by całkiem niezły kątomierz Przy jakiś 18 czujnikach można by osiągnąć dokładność jakieś 10 stopni. Dzięki temu można by dość precyzyjnie sterować robotem na zakrętach. Mogłoby być gorzej na obłych trasach, ale może ktoś próbował już czegoś takiego?
  23. Skoro temat ma już 8 stron, to mały offtopic nie zaszkodzi. Przepraszam jeżeli Cię to uraziło, ale chyba troszkę źle odebrałeś nasze słowa - były w formie żartu Tak jak wspominał Treker, praktycznie każdy pyta o to czy turbinka coś daje lub co się tak mocno grzeje, że trzeba używać takiego chłodzenia Ze wszystkimi zawsze chętnie wdajemy się w dyskusję i odpowiadamy na pytania co zresztą osoby, z którymi rozmawialiśmy w strefie serwisowej czy też przy trasach mogą potwierdzić Dobra kwesta do poruszenia. Pamiętam swoje pierwsze zawody w Krakowie i naklejki z diody na różnych skrzynkach/robotach i nie powiem, przydałyby się rozmówki polsko-polskie. Ciężko podejść do kogoś znając tylko nick z forum lub nie kojarząc w ogóle nic, zwłaszcza osobom spędzającym więcej czasu między maszynami a nie ludźmi . Często też zawodnicy są dosyć zajęci i nie chcąc przeszkadzać nie podchodzimy wcale. W każdym razie dobrze wiedzieć żeby nie zaczynać od turbiny, tylko od czego zacząć aby nie być wścibskim lub nie pytać o rzeczy oczywiste albo jakieś tajne rozwiązania których autor zdradzać nie chce? Teraz prawie każdy robot jeździ na algorytmie PID, a to chyba jedna z niewielu rzeczy których nie widać. W każdym bądź razie na pochwałę zasługuje chęć pomocy forumowiczów, zawsze kiedy o coś prosiłem każdy starał się pomóc a niejednokrotnie pewnie nadużywałem dobrej woli użyczających laptopa przesiadując przed nimi znaczną ilość zawodów, za co jeszcze raz bardzo dziękuję. Tak to jest jak robot w domu działa inaczej a na zawodach inaczej, ale następnym razem postaram się już o własny bo jest to podstawowe narzędzie na każde zawody. Żeby już nie robić zupełnego offtopu napiszę że wyniki na żywo były bardzo dobre, szkoda tylko że skończyło się na eliminacjach. O ile fajnie jest na bieżąco sprawdzać jak komu idzie, o tyle lepiej sprawdzić kto wygrał.
  24. Na pracowni mamy właśnie analogowe Xytroniki369 i nauczyciel nie ma zbyt dobrego zdania, choć warunki pracowniane znacznie różnią się od domowych i uczniom różne rzeczy potrafią przyjść do głowy . Sam szukając niedawno stacji dla siebie poszukiwałem tej stacji bo jednak wiele osób ją chwali. Poza wspomnianą ofertą z allegro nie znalazłem jej nigdzie indziej. Zdecydowała cena, dopłaciłem niewiele więcej i mam chińczyka z serii PT z hotairem, do tej pory oceniam ją nieźle, ale nie miałem okazji jeszcze solidnego potestowania. Muszę sobie załatwić jakiś dobry miernik temperatury i pomierzyć jak to dokładnie jest z tymi wartościami z pokrętła, wyświetlacza (nie)stety nie mam, ale widziałem na sąsiednim forum metody dorobienia - czekam na koniec gwarancji. Ogólnie trudna sprawa z dobieraniem sprzętu, zazwyczaj jest tak że każdy swoje chwali i bądź tu człowieku mądry przy takiej ilości ofert, zwłaszcza jak dochodzi jeszcze niska wiedza w temacie.
×
×
  • Utwórz nowe...