Skocz do zawartości

ebucior

Użytkownicy
  • Zawartość

    13
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

2 Neutralna

O ebucior

  • Ranga
    2/10
  1. Matrix w wersji botanicznej ("bateryjka"). wygląda jednak na to, że to nie rosnące w glebie rośliny dostarczają energii, ale proste organizmy jak sinice (tak wynika z ostatniej publikacji Bombellego z 2018 roku). To może nieść ograniczenia klimatyczne. Ciekawy jestem na jakim etapie autorzy napotkają opór ze strony przeciwników GMO, bo bez inżynierii genetycznej podniesienie wydajności pewnie będzie trudne. Zima (mróz) zabije żywe "komponenty", wiec dochodzi problem przechowywania w warunkach szklarniowych lub produkcji ogniw po rozpoczęciu sezonu wegetacyjnego. Zastanawiam się, czy ta technologia zyska przewagę nad zwykłą fotowoltaiką (szczególnie przy tak małych napięciach, jakie generuje biofotowoltaika). Trochę czarnowidztwa, ale to wygląda na świetny pomysł.
  2. Bardzo dziękuję - przerobię układ i zobaczę jak będzie działał. 7805 to pieśń przyszłości. Pomyślałem, że jak kiedyś ewentualnie zainteresuję się Arduino, to załączenie zielonej diody da jednocześnie sygnał, który zablokuje dopływ wody (dlatego na razie ta część jest odłączona). Taka balkonowa automatyka na poziomie przedszkola. Z tego co doczytałem Arduino działa właśnie na 5V. Jeszcze raz dziękuję
  3. @ethanak próbuję myśleć, ale bez wiedzy trudno wnioskować poprawnie. Z tego powodu umieściłem ten wpis w dziale "Zupełnie zieloni" Mam jeszcze prośbę o ostateczne potwierdzenie poprawności schematów, bo im dłużej czytam, tym większe mam wątpliwości np. co oznacza "masa": "Ogólną „masą" w urządzeniach tranzystorowych jest najczę­ściej biegun dodatni (+)" a w innym miejscu (Forbot) "Natomiast do masy podłączone są jedynie katody diod LED nr 1 oraz 3. Katoda diody LED 2 krzyżuje się z masą, ale bez kropki! "; elektroda.pl "Najczęściej przyjmuje się masę z minusem." Tak więc niektóre źródła podają, że masą jest plus, a inne że "minus" Dla kogoś bez wykształcenia technicznego to nieco mylące, a w internecie (np tutaj: https://www.google.com/search?q=water+level+indicator+circuit+transistor&rlz=1C1GCEA_enPL867PL867&sxsrf=ACYBGNT4lMVjEyO450J4a72JZ7uxQefd8g:1569269433124&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjq1PiY4OfkAhVGposKHYkgBHwQ_AUIEigB&biw=1458&bih=762#imgrc=cjq8Oji4jIh7MM:) schemat wskazuje coś innego niż zamieściłem w poprzednim schemacie. Pomijam wartości rezystorów, ale w świetle tego co napisałem powyżej - który z tych dwóch schematów, które załączam jest poprawny? ( Na podstawie tego, co przeczytałem nie mogę wnioskować jednoznacznie . Uprzejmie proszę o pomoc.
  4. @ethanak Niestety nie znam tej książki. Pewnie dlatego odkrywam Amerykę na nowo (czy jest gdzieś dostępna do poczytania online?). Czy modyfikacja, którą zaproponowałeś powinna wyglądać tak jak na schemacie, który załączam, czyli baza jest uziemiona przez rezystor, a jednocześnie przewód od niej wyprowadzony biegnie do lustra wody? Oczywiście przy każdej bazie - z wyprowadzeniami do niskiego, średniego, wysokiego stanu i zbyt wysokiego (jak na schemacie) W pierwszym odruchu myślałem, że trzeba będzie zamontować rezystor na wyprowadzeniu bazy w kierunku lustra wody (bez doprowadzenia do masy) ale chyba źle zrozumiałem to, co napisał @RFM . ...a może lepiej wstawić większe wartości oporników? Wiem, że to bardzo podstawowe pytania, ale moja wiedza jest mocno ograniczona i z elektroniką nie miałem do tej pory większego kontaktu.
  5. @Treker Bardzo dziękuję. Jak na mój budżetowy projekt doniczkowy to mocno zwiększa budżet;) To chyba rozwiewa moje złudzenia.
  6. Dziękuję za podpowiedź - wypróbuję rezystor. Czy mógłbym prosić o przykład takiego podzespołu. W sieci znajduję przede wszystkim czujniki do samochodu, a podejrzewam, że do Arduino może nie pasować. Ewentualnie coś takiego: https://www.aliexpress.com/item/32591345752.html?spm=a2g0o.productlist.0.0.b90b164d1SfzO4&s=p&algo_pvid=0dce924e-e11f-41d0-a27e-a3f403666fe5&algo_expid=0dce924e-e11f-41d0-a27e-a3f403666fe5-6&btsid=c8c5f7f7-7bc5-4435-beb2-205291f7e7a0&ws_ab_test=searchweb0_0,searchweb201602_7,searchweb201603_52 ,ale i tutaj średnica jest większa niż moja dopuszczalna 3/4 cala (19 mm)
  7. Dziękuję za odpowiedź. Na razie nie planowałem podłączać układu do żadnego kontrolera typu Arduino, bo (jeszcze) nie wiem jak go skonfigurować. Diody miały być łatwym wskaźnikiem, czy jeszcze dolewać wody, czy już nie. Dopiero później chciałem ten układ wykorzystać przy automatyzacji podlewania (miał odcinać dopływ wody po osiągnięciu odpowiedniego poziomu). Przy ultradźwiękach podejrzewam, że problemem może być wąska rurka PCV (3/4") - raczej nie zmieszczę obok siebie nadajnika i odbiornika (chyba, że się mylę, ale w przystępnych cenach widziałem dosyć szerokie moduły). Jeśli coś takiego istnieje w niezbyt wysokiej cenie (potrzebuję kilku takich czujników), to chętnie tego użyję. Niestety widziałem takie podzespoły w cenach ok. 50 zł i więcej, a nie planuję wydać na jeden więcej niż kilkanaście do 20-kilku złotych. Jeśli pogodzić się z elektrolizą (przewody mogę wymienić co jakiś czas), to w jaki sposób mogę pozbyć się "żarzenia" diod? Chodzi mi w zasadzie o to, aby podczas dolewania wody wiedzieć, kiedy osiągnie ona odpowiedni poziom i widzieć później, że jej poziom opadł. Włączanie układu tylko na czas dolewania wody też powinno zmniejszyć stopień elektrolizy - układ nie musi działa całą dobę. Na początku tak było, bo chciałem kontrolować, czy "coś" się zmienia w prototypie.
  8. Witam, jestem zupełnie zielony, niedługo po kursie elektroniki, jaki odbyłem na Forbot, natchniony zdobytą wiedzą postanowiłem zrobić swój pierwszy projekt (trochę posiłkując się też internetem). Chciałem zrobić czujnik poziomu wody, który pokazywałby na diodach jaki poz iom w zbiorniku osiągnęła woda. Mój zbiornik ma utrudniony dostęp - jedynie przez rurkę PCV o średnicy 3/4 cala. W zasadzie jest to dolna część skrzyni w której rosną rośliny. Wodę wlewam na dno i stamtąd podsiąka do gleby nawadniając całość. Nie mogłem znaleźć niczego co byłoby w miarę niedrogie, umożliwiało wprowadzeni przez rurkę 3/4 cala i jeszcze spełniało moje wymagania. W założeniu miało to wyglądać następująco (załączam też schemat): 4 diody LED (LED2 - LED 5) miały wskazywać 4 poziomy wody, a dodatkowo jedna (LED1) wskazuje, że układ jest pod napięciem. Przewód "Common" miał być cały czas zanurzony w wodzie (najniższe położenie), a kolejne, połączone z bazami tranzystorów miały znajdować się coraz wyżej i w miarę podnoszenia się poziomu wody włączać poszczególne diody. Stabilizator napięcia podłączony do diody zielonej (LED4) miał w przyszłości posłużyć do wyprowadzenia sygnału do Arduino (małe marzenie na przyszłość ,ale na tej funkcji bardzo mi zależy). Całość planowałem zasilać (przynajmniej na początku) baterią 9V. Na płytce stykowej całość działała dobrze, więc zlutowałem układ na płytce uniwersalnej (pierwsze lutowanie w życiu, ale wyszło)- pierwsze testy wypadły pomyślnie. Zanurzałem po prostu kolejne przewody w szklance a diody zapalały się i gasły po wyjęciu przewodu. Przykleiłem następnie przewody do plastikowej płytki i wsunąłem do mojego zbiornika. W miarę podnoszenia się poziomu wody zapalały się kolejne diody. Woda powoli opadała wsiąkając w glebę, ale diody nie gasły całkowicie. Założyłem, że na powierzchni plastiku pozostaje cienka warstwa wody, która umożliwia przewodzenie i kilka razy zmodyfikowałem projekt części wsuwanej do zbiornika (odsunąłem niezaizolowane części przewodów od powierzchni plastiku). Niestety w dalszym ciągu przy dłuższym zanurzeniu diody nie gasły całkowicie - żarzyły się (szczególnie fioletowa i czerwona). Używanie baterii stało się nieekonomiczne, bo wyczerpywały się po 2-4 dniach, więc kupiłem najprostszy zasilacz, w którym mogłem ustawić napięcie 9 V (tabliczka znamionowa podaje prąd wyjściowy 600mA). W tym momencie po podłączeniu okazało się, że nawet bez zanurzenia cały czas żarzą się diody: fioletowa i czerwona (ta druga słabiej). Przy okazji odkryłem, ze dotknięcie dowolnego przewodu (podłączonego do bazy) powoduje włączenie odpowiadającej mu diody. W niektórych przypadkach nawet dotknięcie zaizolowanej części. Stworzyłem więc "klawisze indukcyjne" wbrew zamierzeniom. Czy mój projekt da się jakoś uratować? Bardzo proszę o pomoc i sugestie - być może zrobiłem jakiś głupi błąd, który dla kogoś bardziej zaawansowanego jest oczywisty, a dla mnie niedostrzegalny. 2019.04.28 schemat Water level indicator.pdf Pozdrawiam Ernest
  9. Właśnie skończyłem Wasz kurs i gratuluję świetnego pomysłu i jeszcze lepszej realizacji. Z czystym sumieniem będę polecał każdemu, kto kiedykolwiek zapyta mnie o zdanie. Następny etap to Arduino, o którym dowiedziałem się nota bene własnie z tego forum. Wygląda na bardzo ciekawą i użyteczną platformę - może w końcu coś zaprogramuję;). Jeszcze raz dziękuję za fantastyczny kurs.
  10. OK, dziękuję za szybką i wyczerpującą odpowiedź. Z odbiornikiem to rzeczywiście był problem z nazewnictwem (powoli postaram się tego nauczyć). Arduino zaplanowałem jako drugi kurs po elektronice, ale trochę czasu jeszcze upłynie zanim go rozpocznę. Z tego co widziałem Arduino ma 6 złączy analogowych, a w mojej głowie jest pomysł na wykorzystanie większej liczby podłączeń (czujników) analogowych, więc chyba będę musiał kiedyś zgłębić temat podłączenia zewnętrznego ADC, ale to już chyba wykracza poza zakres kursu elektroniki.
  11. Dziękuję za odpowiedzi. Wiem, że praktyka to podstawa, jednak mam nawyk, że zaczynam od "kartki papieru" (wieloletnia indoktrynacja w tym podejściu chyba daje się we znaki . Zastanawiałem się tylko, czy przed złożeniem całego układu można wyliczyć napięcie na konkretnym oporniku modyfikując wzór tak jak to opisałem w poście: Uwyj = Uzas (R3/(R1+R2+R3+R4) => dla R3 ...i dla każdego innego, podstawiając jego wartość w liczniku zamiast R3. Szukałem wczoraj wpisu dotyczącego tego zagadnienia i niestety nie znalazłem, ale może było już późno i poziom krwi w mojej kofeinie niebezpiecznie wzrósł skutkując zmniejszeniem zdolności poznawczych Generalnie wiem, że to sztuka dla sztuki, ale nie dawało mi to spokoju, a wydaje mi się, że dzielnik napięcia może mieć sporo zastosowań (pewnie przekonam się w dalszych częściach kursu). Próbuję po prostu lepiej to zrozumieć.
  12. Cześć, Bardzo ciekawy i wciągający kurs. Gratuluję pomysłu i wykonania. Mam pytanie o dzielnik napięcia. Zakładam, że da się zbudować taki dzielnik z kilku rezystorów (więcej niż 2) i podłączyć równolegle odbiorniki do poszczególnych oporników, aby zasilić je rożnymi napięciami. Prawdopodobnie jest lepszy sposób aby regulować napięcie, ale pytam czysto teoretycznie. Czy przy takich założeniach, aby policzyć to napięcie wystarczy w liczniku podstawić wartość rezystancji danego opornika a w mianowniku sumę oporów wszystkich oporników? Np. dla 4 rezystorów, gdy chcę zmierzyć napięcie na R3: Uwyj = Uzas (R3/(R1+R2+R3+R4)). Czy takie rozumowanie jest poprawne? Co stanie się, jeśli taki odbiornik podłączę szeregowo pomiędzy konkretnymi opornikami (np pomiędzy R3 i R4). Jakim napięciem będzie wtedy zasilany (czy będzie to napięcie obliczone dla opornika poprzedzającego taki odbiornik[R3])?
  13. Cześć, mam na imię Ernest, mam 36 lat i jestem zupełnie "zielony" jeśli chodzi o tematy elektroniki oraz programowania Arduino/ RPi. Jedyny mój kontakt z tą tematyką to lekcje fizyki w liceum. Szczególnie interesowały mnie wtedy zagadnienia dotyczące prądu. Nigdy jednak nie miałem okazji zająć się tym praktycznie. Zainteresowały mnie możliwości jakie daje Arduino na poziomie czysto hobbistycznym, więc kursy Forbot spały mi z nieba. Mam nadzieję, że dzięki zdobytej tu wiedzy uda mi się zrealizować kilka prostych i nieco zwariowanych projektów, które zaczęły chodzić mi po głowie;). Choć może porywam się z motyką na słońce.
×
×
  • Utwórz nowe...