Skocz do zawartości

lukaszd82

Użytkownicy
  • Zawartość

    89
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

74 Bardzo dobra

O lukaszd82

  • Ranga
    4/10

Ostatnio na profilu byli

321 wyświetleń profilu
  1. MQ135 służy jako "wskaźnik" a nie miernik. Nie jest w pełni miarodajny ale coś tam odczytać się da. Korzystam z gotowej biblioteki i nie wnikałem w to jakie napięcie daje czujnik ale nie jest to też 0-0.3V bo przy 1400ppm mam już napięcie ok. 1V co mierzyłem. Stąd dodałem diodę zenera jako zabezpieczenie. Soft mogę edytować ale nie ma on póki co ważnych dla mnie w przyszłym projekcie rzeczy. Poza tym chcę przesiąść się na ESP32 a tam ESPEasy dopiero raczkuje.
  2. Mimo wszystko ja bym już brał RPi4. Za kilka miesięcy wszystko będzie już działało a wersja z minimum 2GB Ram na pewno się przyda. Do tego lepszy procek, USB3.0 no i szybszy LAN...
  3. Póki co to wersja finalna. Obudowa widoczna 3 posty wyżej Działa od kilku miesięcy niezawodnie W planach lekka zmiana softu - dodanie Web Servera. Płytka z projektu jest wykorzystywana również w innych aplikacjach z esp8266.
  4. Wydruki to np zaślepka przycisku do auta, uchwyt na telefon, innego rodzaju zaślepki i obudowy. Szukam sposobu na otrzymanie jednolitej powierzchni bez śladów po nakładaniu warstw. Widziałem efekt po nałożeniu barwionej żywicy i był bardzo dobry. Dlatego pytam o inne możliwości lub doświadczenia użytkowników forum. Nie chodzi mi w chwili obecnej o żaden konkretny model ale o ogólne możliwości. Sam będę testował w najbliższym czasie żywicę, na razie na starych wydrukach to w miarę możliwości przedstawię efekty. I jeszcze inne pytanie, czy w jednym modelu w oprogramowaniu Cura jest możliwość ustawienia wydruku kilku warstw o innej grubości?
  5. Szlifowanie drobnej warstwy w wielu przypadkach jest do zniesienia. Tylko wtedy mamy matową powierzchnię. Testował ktoś żywicę na PLA? Opary acetonu i ABS nie za bardzo mi odpowiadają. W domowych warunkach za łatwo o pożar. Ostatnio fajny film oglądałem jak opary acetonu przy takiej akcji eksplodowały...
  6. Witam, proszę o wrzucanie doświadczeń związanych z wykańczaniem wydruków 3D z różnych materiałów. Drukarkę mam 3 tygodnie i zaczynam swoją przygodę. Na razie drukowałem z PLA i zamierzam zrobić testy pokrycia wydruku żywicą epoksydową. Najpierw wydruk delikatnie przytrę papierem ściernym. Chcę uzyskać gładką i jednolitą powierzchnię.
  7. Podoba mi się podlinkowany na profilu projekt CNC https://www.instructables.com/id/DIY-3D-Printed-Dremel-CNC/ Ogólnie fajne rzeczy, ale nie dla mnie. Na pewno trzeba docenić staranność wykonania "gadżetów"
  8. Co prawda nie widzę zastosowania u siebie dla takiego urządzenia ale podoba mi się wykonanie i działanie
  9. Witam, gadżety oczywiście dotarły. "Żaróweczka" i jojo zostały od razu przejęte przez moją córkę. Ale kubeczek i podkładka pod mysz spisują się wyśmienicie w moich rękach
  10. Waga na oko to kilka kilogramów ~5-7kg. Sama obudowa to panele i parę cienkich kantówek. Joysticki chodzą lekko, ogólnie fajnie się gra. Na razie z kolegami przy piwku ćwiczymy Punisher i Cadillacs and Dinosaurs. Jak wrócę z urlopu podam wagę sprzętu. Z założenia sprzęt miał być przenośny. Gdyby nie to, to powstałby pełnowymiarowy automat. Dodatkowo za mała waga powodowałaby przemieszczanie sprzętu przy grach a to nie jest wskazane. Cała zaleta to sterowanie i odczucie grania na automacie. Joysticki i przyciski nie sprawiają wrażenia bardzo wytrzymałych, ale czas to zweryfikuje. Wszystko jest oparte na mikrowyłącznikach, które można indywidualnie wymieniać.
  11. Witamy na forum. Życzymy miłej lektury i udanych projektów
  12. Co prawda czasu brak, ale oto mój w 95% skończony projekt. Pozostało dopieszczenie głównie software, poza tym wszystko działa.
  13. Podczas ostatniej akcji kuponowo-rabatowej stałem się posiadaczem RaspberryPi 3B+. Od początku w planach miałem wykorzystanie tego mini komputerka jako serce konsoli retro. W pierwszej chwili chciałem stworzyć duży, stacjonarny automat Arcade. W porę doszedłem jednak do wniosku, iż nie mam za bardzo miejsca na taki "mebel". Dlatego też wizja się zmieniła. Postanowiłem zbudować przenośne urządzenie, podpinane do dowolnego Tv za pomocą kabla HDMI o długości 5m. Tak oto zrodziły się pierwsze plany. Zrobiłem jak zwykle przegląd rynku, sprawdziłem ceny poszczególnych elementów, analizowałem swoje możliwości wykonania obudowy. Ten etap trwał dość długo, ponieważ nie ukrywam, iż mam mało czasu na takie zabawy. Jednak w maju w końcu zabrałem się do budowy. Na początek musiała powstać przemyślana obudowa. Zdecydowałem się na zestaw przycisków i joystików z Aliexpress (nie spieszyło mi się, a za zaoszczędzone pieniądze można kupić coś dodatkowo). I tak oto w czerwcu stałem się posiadaczem zestawu jak poniżej: Oczywiście na tym etapie wybrałem już sposób rozmieszczenia przycisków i dokupiłem dodatkowo przyciski COIN oraz 1GRACZ i 2GRACZY (dolny rząd): Obudowa została wykonana ze starych paneli, narożniki wzmocnione kantówką 2x3cm i 2x2cm (wszystko z posiadanych ścinków). Rozplanowałem też umieszczenie wentylatora nawiewowego oraz kratki wentylacyjnej, co by zapewnić naszej konsoli dobre warunki pracy (wentylator z PC na 12V). Panele są różne, więc po wykonaniu pudła całość została przeciągnięta szpachlą samochodową z włóknami wzmacniającymi oraz przeszlifowana. Tak wykonana obudowa została oklejona folią carbon zakupioną na allegro. Skoro przyjąłem, że konsola będzie przenośna to trzeba było wzmocnić narożniki. Zrobiłem to z wykorzystaniem kątowników aluminiowych oraz narożników. Pozostało wykonanie połączeń elektrycznych. Przyciski są podświetlane, więc szkoda było tego nie wykorzystać. Stąd mamy po 4 przewody do każdego przycisku. Wykorzystałem posiadany zasilacz 5V 4A i zasiliłem z niego całość: poprzez przejściówki adapter gniazda 5.5/2.1-microUSB RaspPi, podświetlenie przycisków, wentylator. Na potrzeby wentylatora od PC dołożyłem małą przetwornicę StepUp ustawioną na 12V. Trzeba było rozplanować wyprowadzenie HDMI, USB i gniazdo zasilania z obudowy. W tym celu wyfrezowałem sobie płytkę z aluminium i umieściłem w niej takie oto przedłużki: Oczywiście serce naszej konsoli również znalazło się w środku wraz z oprogramowaniem RetroPie 4.5 i kartą SD 64GB zapełniona grami. Przy pierwszej konfiguracji korzystałem ze standardowej klawiatury PC ale w późniejszym etapie dla wygody wykorzystuję klawiaturę MT08 oraz dorywczo pad Tracer Recon PC. Nie opisuję procesu instalacji i konfiguracji RetroPie, ponieważ najlepiej w tym celu korzystać z internetu i strony projektu; https://retropie.org.uk/ Całość działa od kilku dni. Miałem sporo problemów z konfiguracją joysticków. Początkowo dobrze działały tylko w menu RetroPie a w grach osie i przyciski były pozamieniane. Poradziłem sobie z tym ręcznie edytując pliki konfiguracyjne i w nich dokonałem odpowiednich zmian. Dłuższe testy pokażą co należy zmienić. Już na wstępie planuję dodanie przycisku do zał/wył malinki: Do dopełnienia całości - od spodu znajduje się 6 gumowych nóżek, by nie rysować stołu/ławy itp. Wszystkie zdjęcia pochodzą z różnych etapów budowy i nie koniecznie odzwierciedlają w pełni gotowe urządzenie. Jednak już w takiej formie przechodziło wstępne testy. RaspPi jest podczepione do dolnej płyty. Wszystko w środku zamocowane by nic nie latało. Wentylator wraz z przeciwległą kratką zapewniają bardzo dobre chłodzenie wszystkich urządzeń. Na razie z niedogodności to w razie problemów z kartą sd trzeba rozkręcić dół (8 śrubek w narożnikach). Przydałaby się jakaś mała klapka rewizyjna, ale na razie nie mam pomysłu na jej wykonanie. Ostatecznie dodam chyba również oznaczenia na przyciskach.
  14. Każdy dysk to 10W pod obciążeniem. Tak więc dyski i nanopi to w sumie ok 50w, bez obciążenia serwer podałem-25W. Pod obciążeniem 65W z 4 HDD. A wydajność i możliwości nieporównywalne. Sam kombinowałem zanim sprawdziłem to rozwiązanie. Do tego obsługa hotswap, dedykowane kieszenie na dyski, mała zgrabna obudowa. Sam szukam teraz na ebay takiego micro serwerka HP bo taki testowałem u kolegi z 4xHDD 2TB. Cicho, wydajnie, obudowa, kieszenie na hdd... Bez kombinacji... Te 15W różnicy w tym wypadku mnie nie przekonuje.
  15. Teraz i tak korzystam tylko z lutownicy na groty T12. Grzeje się w kilka sekund, nie ma problemu z dużymi polami masy/radiatorami... Usypianie po odłożeniu kolby na dłużej niż 1min (tak mam ustawione - obniżenie temp. do 150stopni), a 2 sekundy od podniesienia kolby mamy już na niej 340stopni i spokojnie można lutować. Do tego cała stacja jest mała, wymiana grotów beznarzędziowa, nie wymaga żadnego odkręcania - grot po prostu wyciągam i wkładam nowy. Trwa to szybciej niż wymiana kolby Uwagi kolegi marek1707 są jak najbardziej słuszne. Kilka błędów możliwych do poprawienia jest na schemacie, C18 trzeba przesunąć za cewkę, kondensatory 2200uF znacznie na wyrost. Przyznaję, skorzystałem z gotowego schematu, zrobiłem tylko własne PCB. Dlatego zostało powielonych kilka błędów, które można poprawić. Nie zmienia to faktu, że układ działa prawidłowo. Oczywiście można wykorzystać zintegrowane kostki do termopary, ale trzeba napisać własny program na kontroler. W czasie, gdy robiłem tą stację nie byłem na to gotowy. Dopiero po wykonaniu stacji zacząłem pierwsze próby z programowaniem Atmega, teraz bawię się raczej STM32 i ESP8266, ESP32.
×
×
  • Utwórz nowe...