Skocz do zawartości

lukaszd82

Użytkownicy
  • Zawartość

    89
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez lukaszd82

  1. MQ135 służy jako "wskaźnik" a nie miernik. Nie jest w pełni miarodajny ale coś tam odczytać się da. Korzystam z gotowej biblioteki i nie wnikałem w to jakie napięcie daje czujnik ale nie jest to też 0-0.3V bo przy 1400ppm mam już napięcie ok. 1V co mierzyłem. Stąd dodałem diodę zenera jako zabezpieczenie. Soft mogę edytować ale nie ma on póki co ważnych dla mnie w przyszłym projekcie rzeczy. Poza tym chcę przesiąść się na ESP32 a tam ESPEasy dopiero raczkuje.
  2. Mimo wszystko ja bym już brał RPi4. Za kilka miesięcy wszystko będzie już działało a wersja z minimum 2GB Ram na pewno się przyda. Do tego lepszy procek, USB3.0 no i szybszy LAN...
  3. Póki co to wersja finalna. Obudowa widoczna 3 posty wyżej Działa od kilku miesięcy niezawodnie W planach lekka zmiana softu - dodanie Web Servera. Płytka z projektu jest wykorzystywana również w innych aplikacjach z esp8266.
  4. Wydruki to np zaślepka przycisku do auta, uchwyt na telefon, innego rodzaju zaślepki i obudowy. Szukam sposobu na otrzymanie jednolitej powierzchni bez śladów po nakładaniu warstw. Widziałem efekt po nałożeniu barwionej żywicy i był bardzo dobry. Dlatego pytam o inne możliwości lub doświadczenia użytkowników forum. Nie chodzi mi w chwili obecnej o żaden konkretny model ale o ogólne możliwości. Sam będę testował w najbliższym czasie żywicę, na razie na starych wydrukach to w miarę możliwości przedstawię efekty. I jeszcze inne pytanie, czy w jednym modelu w oprogramowaniu Cura jest możliwość ustawienia wydruku kilku warstw o innej grubości?
  5. Szlifowanie drobnej warstwy w wielu przypadkach jest do zniesienia. Tylko wtedy mamy matową powierzchnię. Testował ktoś żywicę na PLA? Opary acetonu i ABS nie za bardzo mi odpowiadają. W domowych warunkach za łatwo o pożar. Ostatnio fajny film oglądałem jak opary acetonu przy takiej akcji eksplodowały...
  6. Witam, proszę o wrzucanie doświadczeń związanych z wykańczaniem wydruków 3D z różnych materiałów. Drukarkę mam 3 tygodnie i zaczynam swoją przygodę. Na razie drukowałem z PLA i zamierzam zrobić testy pokrycia wydruku żywicą epoksydową. Najpierw wydruk delikatnie przytrę papierem ściernym. Chcę uzyskać gładką i jednolitą powierzchnię.
  7. Podoba mi się podlinkowany na profilu projekt CNC https://www.instructables.com/id/DIY-3D-Printed-Dremel-CNC/ Ogólnie fajne rzeczy, ale nie dla mnie. Na pewno trzeba docenić staranność wykonania "gadżetów"
  8. Co prawda nie widzę zastosowania u siebie dla takiego urządzenia ale podoba mi się wykonanie i działanie
  9. Witam, gadżety oczywiście dotarły. "Żaróweczka" i jojo zostały od razu przejęte przez moją córkę. Ale kubeczek i podkładka pod mysz spisują się wyśmienicie w moich rękach
  10. Waga na oko to kilka kilogramów ~5-7kg. Sama obudowa to panele i parę cienkich kantówek. Joysticki chodzą lekko, ogólnie fajnie się gra. Na razie z kolegami przy piwku ćwiczymy Punisher i Cadillacs and Dinosaurs. Jak wrócę z urlopu podam wagę sprzętu. Z założenia sprzęt miał być przenośny. Gdyby nie to, to powstałby pełnowymiarowy automat. Dodatkowo za mała waga powodowałaby przemieszczanie sprzętu przy grach a to nie jest wskazane. Cała zaleta to sterowanie i odczucie grania na automacie. Joysticki i przyciski nie sprawiają wrażenia bardzo wytrzymałych, ale czas to zweryfikuje. Wszystko jest oparte na mikrowyłącznikach, które można indywidualnie wymieniać.
  11. Witamy na forum. Życzymy miłej lektury i udanych projektów
  12. Co prawda czasu brak, ale oto mój w 95% skończony projekt. Pozostało dopieszczenie głównie software, poza tym wszystko działa.
  13. Podczas ostatniej akcji kuponowo-rabatowej stałem się posiadaczem RaspberryPi 3B+. Od początku w planach miałem wykorzystanie tego mini komputerka jako serce konsoli retro. W pierwszej chwili chciałem stworzyć duży, stacjonarny automat Arcade. W porę doszedłem jednak do wniosku, iż nie mam za bardzo miejsca na taki "mebel". Dlatego też wizja się zmieniła. Postanowiłem zbudować przenośne urządzenie, podpinane do dowolnego Tv za pomocą kabla HDMI o długości 5m. Tak oto zrodziły się pierwsze plany. Zrobiłem jak zwykle przegląd rynku, sprawdziłem ceny poszczególnych elementów, analizowałem swoje możliwości wykonania obudowy. Ten etap trwał dość długo, ponieważ nie ukrywam, iż mam mało czasu na takie zabawy. Jednak w maju w końcu zabrałem się do budowy. Na początek musiała powstać przemyślana obudowa. Zdecydowałem się na zestaw przycisków i joystików z Aliexpress (nie spieszyło mi się, a za zaoszczędzone pieniądze można kupić coś dodatkowo). I tak oto w czerwcu stałem się posiadaczem zestawu jak poniżej: Oczywiście na tym etapie wybrałem już sposób rozmieszczenia przycisków i dokupiłem dodatkowo przyciski COIN oraz 1GRACZ i 2GRACZY (dolny rząd): Obudowa została wykonana ze starych paneli, narożniki wzmocnione kantówką 2x3cm i 2x2cm (wszystko z posiadanych ścinków). Rozplanowałem też umieszczenie wentylatora nawiewowego oraz kratki wentylacyjnej, co by zapewnić naszej konsoli dobre warunki pracy (wentylator z PC na 12V). Panele są różne, więc po wykonaniu pudła całość została przeciągnięta szpachlą samochodową z włóknami wzmacniającymi oraz przeszlifowana. Tak wykonana obudowa została oklejona folią carbon zakupioną na allegro. Skoro przyjąłem, że konsola będzie przenośna to trzeba było wzmocnić narożniki. Zrobiłem to z wykorzystaniem kątowników aluminiowych oraz narożników. Pozostało wykonanie połączeń elektrycznych. Przyciski są podświetlane, więc szkoda było tego nie wykorzystać. Stąd mamy po 4 przewody do każdego przycisku. Wykorzystałem posiadany zasilacz 5V 4A i zasiliłem z niego całość: poprzez przejściówki adapter gniazda 5.5/2.1-microUSB RaspPi, podświetlenie przycisków, wentylator. Na potrzeby wentylatora od PC dołożyłem małą przetwornicę StepUp ustawioną na 12V. Trzeba było rozplanować wyprowadzenie HDMI, USB i gniazdo zasilania z obudowy. W tym celu wyfrezowałem sobie płytkę z aluminium i umieściłem w niej takie oto przedłużki: Oczywiście serce naszej konsoli również znalazło się w środku wraz z oprogramowaniem RetroPie 4.5 i kartą SD 64GB zapełniona grami. Przy pierwszej konfiguracji korzystałem ze standardowej klawiatury PC ale w późniejszym etapie dla wygody wykorzystuję klawiaturę MT08 oraz dorywczo pad Tracer Recon PC. Nie opisuję procesu instalacji i konfiguracji RetroPie, ponieważ najlepiej w tym celu korzystać z internetu i strony projektu; https://retropie.org.uk/ Całość działa od kilku dni. Miałem sporo problemów z konfiguracją joysticków. Początkowo dobrze działały tylko w menu RetroPie a w grach osie i przyciski były pozamieniane. Poradziłem sobie z tym ręcznie edytując pliki konfiguracyjne i w nich dokonałem odpowiednich zmian. Dłuższe testy pokażą co należy zmienić. Już na wstępie planuję dodanie przycisku do zał/wył malinki: Do dopełnienia całości - od spodu znajduje się 6 gumowych nóżek, by nie rysować stołu/ławy itp. Wszystkie zdjęcia pochodzą z różnych etapów budowy i nie koniecznie odzwierciedlają w pełni gotowe urządzenie. Jednak już w takiej formie przechodziło wstępne testy. RaspPi jest podczepione do dolnej płyty. Wszystko w środku zamocowane by nic nie latało. Wentylator wraz z przeciwległą kratką zapewniają bardzo dobre chłodzenie wszystkich urządzeń. Na razie z niedogodności to w razie problemów z kartą sd trzeba rozkręcić dół (8 śrubek w narożnikach). Przydałaby się jakaś mała klapka rewizyjna, ale na razie nie mam pomysłu na jej wykonanie. Ostatecznie dodam chyba również oznaczenia na przyciskach.
  14. Każdy dysk to 10W pod obciążeniem. Tak więc dyski i nanopi to w sumie ok 50w, bez obciążenia serwer podałem-25W. Pod obciążeniem 65W z 4 HDD. A wydajność i możliwości nieporównywalne. Sam kombinowałem zanim sprawdziłem to rozwiązanie. Do tego obsługa hotswap, dedykowane kieszenie na dyski, mała zgrabna obudowa. Sam szukam teraz na ebay takiego micro serwerka HP bo taki testowałem u kolegi z 4xHDD 2TB. Cicho, wydajnie, obudowa, kieszenie na hdd... Bez kombinacji... Te 15W różnicy w tym wypadku mnie nie przekonuje.
  15. Teraz i tak korzystam tylko z lutownicy na groty T12. Grzeje się w kilka sekund, nie ma problemu z dużymi polami masy/radiatorami... Usypianie po odłożeniu kolby na dłużej niż 1min (tak mam ustawione - obniżenie temp. do 150stopni), a 2 sekundy od podniesienia kolby mamy już na niej 340stopni i spokojnie można lutować. Do tego cała stacja jest mała, wymiana grotów beznarzędziowa, nie wymaga żadnego odkręcania - grot po prostu wyciągam i wkładam nowy. Trwa to szybciej niż wymiana kolby Uwagi kolegi marek1707 są jak najbardziej słuszne. Kilka błędów możliwych do poprawienia jest na schemacie, C18 trzeba przesunąć za cewkę, kondensatory 2200uF znacznie na wyrost. Przyznaję, skorzystałem z gotowego schematu, zrobiłem tylko własne PCB. Dlatego zostało powielonych kilka błędów, które można poprawić. Nie zmienia to faktu, że układ działa prawidłowo. Oczywiście można wykorzystać zintegrowane kostki do termopary, ale trzeba napisać własny program na kontroler. W czasie, gdy robiłem tą stację nie byłem na to gotowy. Dopiero po wykonaniu stacji zacząłem pierwsze próby z programowaniem Atmega, teraz bawię się raczej STM32 i ESP8266, ESP32.
  16. Witam, jeśli chodzi o stabilność pracy to od uruchomienia stacji nie miałem żadnych problemów. Ani razu procesor się nie zwiesił. Co do LM7805 to w znacznej mierze aplikacji do zasilania procesorów Atmega są one stosowane i o ile nie mamy do czynienia z podłą podróbką to też problemów nie ma. Producenta termopary nie znam, kupiłem całą kolbę 907A wraz z grzałką. Są one na allegro w cenach nawet ok 15zł. Robiłem test 3 stacji lutowniczych, które posiadałem: 1. Opisanej DIY opartej na RL-1 2. KSGER T12 3. YIHUA 937D+ (którą już sprzedałem) i dla zainteresowanych zamieszczam kilka wyników Co do zabezpieczania LM7805 to proszę o wyjaśnienie po co? Nie miałem jeszcze sytuacji by ten układ padł sam z siebie, jeśli ktoś mu w tym nie pomógł. No i w kwestii schematów to już ich tak nie rysuję. Dzielę układ na sekcje: zasilacz, mikroprocesor, itd. Sekcje oddzielam linią przerywaną opisując dany moduł. Stacja powstała ok 3lat temu i od tego czasu zrobiłem kilka innych układów... Człowiek uczy się na błędach Jeśli mam oceniać samą stację to cały projekt RL1 uznałbym za bardzo udany. Temperatury na grocie są stabilne, mamy dostęp do parametrów PID, jest autokalibracja, wszystkie niezbedne parametry mamy na wyświetlaczu. Od siebie dodałbym teraz układ automatycznego usypiania i wyłączania. Są to bardzo wygodne tryby w KSGER. Oczywiście po pierwszych testach na chińskiej stacji RL-1 jest u mnie tylko stacją rezerwową bo komfort pracy nawet nie da się porównać. Składanie tej stacji ma sens tylko, jeśli mamy części. Ja 90% miałem w szufladzie. Nawet trafo sam przewijałem bo miało tylko 1 uzwojenie 12V... No i co do samego wykonania, teraz płytka sterowania byłaby na 100% w SMD wielkości kilku centymetrów, płytka zasilania zostałaby raczej w THT. Obudowa stacji powstałaby ze sklejki lub wykorzystałbym coś gotowego o mniejszych minimum o 1/3 wymiarach. Stojak na kolbę zintegrowałbym z obudową stacji, do kolby włożyłbym czujnik jakiś czujnik ruchu i sam oprogramował procesor z funkcją usypiania i wyłączania stacji. Druciak kuchenny niszczy powierzchnię grota i nie nadaje się do wykorzystania. Każdy grot ma cienką warstwę zabezpieczającą i w ten sposób ja szybko naruszymy. Po prostu po lutowaniu grot czyścimy z agresywnych topników i zostawiamy zwilżony w kalafoni z cyną. Co do stacji na podstawie projektu RL-1 to jest to bardzo dobrze sprawdzona konstrukcja. W necie można znaleźć wiele adaptacji tego projektu z opiniami i ewentualnymi ulepszeniami. Zapewnia naprawdę bardzo dobrą stabilizację temperatury i jedyną wadą tej stacji jest moc pasujących grzałek z termoparą (trudno dogrzać np. duże pola masy). Najczęściej kłopoty zdarzały się z migającym wyświetlaczem, czego sam nie doświadczyłem. Poza tym przy uruchamianiu układu zgodnie z opisem uszkodzenie raczej nie jest możliwe, a ewentualne błędy montażowe można szybko wykryć. Odsyłam do opisu KIT RL1.
  17. Wysyłka pocztą po stawkach wg taryfikatora (właśnie uległy zmianie koszty wysyłania paczek, do 1kg kosztuje już 13zł najzwyklejsza paczka - stacja waży na granicy, z opakowaniem przekracza tą wagę). Cena 80zł + koszt wysyłki
  18. Sprzedam zasilacz Hiland 0-28VDC 0,01-2A. W pełni złożony, przetestowany. Z dedykowanym radiatorem i wentylatorkiem na 24V. Można zobaczyć go na filmie z gotronik: https://youtu.be/xVRt9jGTwrc lub inne, niezależne źródło: https://youtu.be/tET7Sh0r6vA A tu testy po złożeniu: Napięcie na fotce przed kalibracją (potencjometr precyzyjny na PCB), nie jest to ideał ale na początek jak znalazł. Wymaga transformatora 24VAC lub zasilacza DC (brak w zestawie). Cena po kosztach zakupu 55zł + koszt wysyłki.
  19. Od razu napiszę z zwłasnego doświadczenia. Za cienkie wałki na takie pole robocze. Ja mam obszar obróbki jakieś 260x200mm, w osi X mam 3 wałki 12mm i to jest za mało. Oczywiście, da się frezować, ale rewelacji nie ma. Do PCB może się zda, ale bez wodotrysków. W końcu to jest właśnie bardzo twardy materiał. Masz sondę wysokości? Stół masz ze sklejki + blacha. Oczywiście planowany przed dołożeniem blachy? Blacha przyklejona? Inaczej będzie pracowała a przy PCB nawet 0,1mm robi różnicę znaczną w głębokości obróbki. Jak sklejka zabezpieczona przed wchłanianiem wilgoci? U mnie przy sklejce 20mm potrafi o 0,3mm zmienić grubość. Calość lakierowałem kilka razy i frezowałem powierzchnię roboczą do skótku. Dopiero po tych zabiegach jest jako tako. A teraz po zmianach stół mam z 2x20mm bo sztywność była nadal za mała. I procedura planowania powierzchni od nowa. A jak zamierzasz planować tą blachę? To są konstruktywne uwagi osoby, która też wydała sporo kasy na taką zabawę. Teraz kupiłbym prowadnice podparte na 100%. Tym bardzie wałki 8mm na osi Z. Miałem takie, więc wiem co piszę. Przy zakresie ruchu 80mm ręką odchylałem wrzeciono o 0,5mm (mierzone czujnikiem zegarowym). Podczas frezowania nacisk jest spory. Ja daję 200-250mm/min. Patrząc dalej, oś X wsporniki spinające górę bramy od zaraz. Jestem pewny, że tam też jest za duża możliwość pracy konstrukcji... Możesz patrzeć na moją konstrukcję, ale za wzorcową jej bym nie uznał. Też ma wady. Jakie masz śruby trapezowe i jakie nakrętki? Na forum znajdziesz jakby co opis. Wrzucam jedną fotkę prezentującą moją oś X i Z. Wszędzie wałki fi12.
  20. Były pytania o obudowę. Prezentuję jedno z rozwiązań. Panel przedni wykonany z płytki plastikowej na mojej frezarce CNC. Boki ze sklejki 4mm, tył (brak na foto) z kratki odzyskanej ze starej obudowy od PC. Na tyle zamontowane gniazdo DC 2.1/5.5 (można stosować z zasilaniem aku ale nie testowałem ile to pochodzi). Każda obudowa jest inna, niektórzy znajomi mają czujniki w różnych lokalizacjach a więc nie było potrzeby wyprowadzania ich na obudowę.
  21. gnd z obu zasilań połącz i sprawdź czy dalej są problemy... GND dla całości może być wspólne w takim układzie... Sterownik silników, czujniki i mikroprocek muszą mieć to samo GND jak ma to działać bez problemów.
  22. Gnd z obu zasilań połączone? Skoro 2 różne napięcia zasilania to na schemacie się to jednoznacznie oznacza... Skoro masz lm7805 to gdzie on jest na schemacie? Problemy są chyba w zasilaniu ale nie da się nic stwierdzić bez pełnego schematu. Mają być dokładne oznaczenia gdzie jakie napięcie lub że 2 różne zasilania. Na schemacie wszędzie vcc, czyli 1 zasilanie. No to w końcu jak to wygląda...
  23. Cały schemat. Bez tego nic nie poradzimy. I to ma być schemat z prawidłowymi oznaczeniami, a nie to co przedstawiłeś jako schemat zasilania...
  24. Taki prosty oscyloskop możesz zobaczyć wpisując w google "picoscope” To prosty oscyloskop na arduino z wyświetlaczem od nokia 3310. Mały, zasilany z baterii 2032. Dostępny jest schemat i źródła. Nawet można było gotowe płytki zamówić bo autor udostępnił pliki gerber. Co do zasilania, daj najpierw przetwornicę step down np. mini360, a dopiero za nią stabilizatora liniowego LDO. W ten sposób bateria wytrzyma 2-3x dłużej niż bezpośrednio stabilizator 7805...
×
×
  • Utwórz nowe...