Skocz do zawartości

Kredek

Użytkownicy
  • Zawartość

    9
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    1

Kredek wygrał w ostatnim dniu 8 maja

Kredek ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

14 Dobra

O Kredek

  • Ranga
    2/10
  • Urodziny 28.04.2000

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Woj. Śląskie
  • Języki programowania
    Arduino, CSS, HTML
  • Zainteresowania
    Druk 3D, Radiotechnika, Wysokie napięcia

Ostatnio na profilu byli

264 wyświetleń profilu
  1. Wielkie dzięki za rady! Co do gwintowania, to robiłem to na 3 razy (3 różne gwintowniki). Również wykonywałem otwory z zasadą wielokrotności 0,8. Co do ESP to był jedynie zamysł, aby zwolnić z pracy malinkę.
  2. no w sumie mogę też i tak zrobić. karty nie używam, bo nie posiada wyświetlacza
  3. Głównie te pole ogranicza długość prowadnic i szerokość karetki, może w niedalekiej przyszłości wydrukuję nową, na jedno łożysko, więć bęðzie jakieś 120mm pola
  4. Grupki tej już niestety nie ma, a rozbiliśmy się na kilka innych serwerów, ale mamy ze sobą kontakt, więc możesz pisać na serwerze kanału adam chemlab. Korsztorysu nie robiłem ale spróbuję wymienić przybliżony koszt: Rama z prowadnicami - 70zł płyta główna(używka) - 50zł śruba trapezowa - 20zł kątowniczki - 27zł wszystkie silniki - 50zł(silnik od ekstrudera kupiłem nowy, mocniejszy inne duperele - ok.50zł Chciałbym zauważyć, że śruby itd. miałem u siebie, a niektóre części m.in mocowania silników były zrobione z kawałków stali, które miał mój dziadek. Przy budowie drukarki polecam ci zrobić dwa silniki osi z, polepszyłoby trochę jakość w tym przypadku. Pole robocze też nie powala (100x120x110).
  5. A linear advance to przypadkiem nie w corexy? Fajny projekt
  6. Trochę gorącego kleju i jazda! Takim stwierdzeniem kierowałem się podczas budowy tej drukarki. Pewnie sporo drukarzy 3D zbije mnie za to, ale już lecę z wyjaśnieniem . Od paru lat marzyła mi się drukarka 3D, chociażby do drukowania obudów do przyszłych projektów, ale również jako produkcja użytecznych rzeczy "na już" - no prawie, ponieważ drukowanie nie jest natychmiastowe. Niestety ze względu na to, że mam dość mały budżet i rodzice niezbyt byli przychylni do kolejnego sprzętu w domu oraz wierzyli w moją "twórczość", nie mogłem kupić firmowej sztuki. Dopiero jak po kilku miesiącach na discordzie znalazłem grupkę osób zajmująca się właśnie drukiem jak i samą elektroniką, postanowiłem się zabrać do roboty. Po kilku dniach przemyślania i projektowania wziąłem trzy napędy DVD i za pomocą kleju na gorąco złożyłem "coś co wytłaczało plastik i wiecznie się psuło". Szczątkowe zdjęcie "tego czegoś" wygrzebane z odmętów mojego dysku twardego. Jak w końcu się zepsuło w taki sposób, że straciłem chęci do dalszych zabaw w tym kierunku, dałem sobie spokój, ale nie na długo. Po dwóch tygodniach znowu zajrzałem i natknąłem się na technologię RepRap. Dla nie wiedzących polega to na tym, że części do nowej drukarki drukuje się na pierwotnej. Poszedłem więc do lokalnego sklepu budowlanego kupić części do budowy ramy. Dokładnie to: 3 Profile aluminiowe o przekroju kwadratowym 15mm dużo kątowników (sam już nie wiem ile ich nakupiłem) 3 profile aluminiowe o przekroju okrągłym 10mm (jako prowadnice) WIEM, WIEM budowanie drukarki na takich profilach i prowadnicach to grzech, ale DZIAŁA! Nie mając warsztatu, udałem się do dziadka, z pomocą którego udało mi się złożyć dolną część ramy. Naprawdę PRZEPRASZAM, ale to są zdjęcia archiwalne, więc stąd taka jakość. Przez całą budowę drukarki posługiwałem się tylko brzeszczotem, wiertarką no i gwintownikiem, choć tego ostatniego odradzam przy profilach aluminiowych, bo sam się na tym przejechałem i zerwałem dwa gwinty. Tak czy siak z pomocą kleju na gorąco i taśmy klejącej jakoś się udało. Tydzień później znowu przyszedłem do dziadka dokończyć budowę. Po kilku godzinach składania wyszła rama, która wymagała tylko zamontowania elementów i powinno działać. Silniki kupiłem na na popularnym serwisie aukcyjnym za skromne 8zł za sztukę. Działają, nie mam zarzutów, poza tym, że musiałem zdjąć oryginalne koła zębate i zeszlifować wał, aby zamontować koła GT2. Gdy tylko przyniosłem ramę do domu, zabrałem się za dalszą część montażu. Zamontowałem hotend, ekstruder, paski i wiele innych mniej lub bardziej przydatnych elementów. Gotowy sprzęt, który już działał i wymagał tylko kalibracji Na płytę główną Creality3D v1.1.4 (dokładnie ta co występuje w Enderze 3 lub CR-10) wgrałem oprogramowanie marlin, które wspiera dowolną zmianę sprzętową m.in. Serwomechanizmy, czujniki i wiele więcej. Niestety nie zamontowałem wyświetlacza ze względu na problemy sprzętowe, lecz jak będę wymieniać płytę główną zapewne go zamontuję, bo go posiadam. Po istotnych kalibracjach ze względu na kończące się próbki filamentu zakupione do starej drukarki, zakupiłem jednokilogramową szpulę filamentu. Parę dni później, gdy paczka do mnie dotarła, zacząłem drukować części, które zastąpią gorący klej. Były to głównie mocowania na łożyska, nowa karetka oraz nóżki. Zauważyłem dość sporą różnicę w jakości wydruków, co mnie jeszcze bardziej zmotywowało do dalszych ulepszeń. Po lewej spoiwo z kleju/Po prawej jego wydrukowany odpowiednik Na dzień dzisiejszy drukarka pracuje, postawiłem serwer druku na Raspberry Pi, nadal trwają nad nią prace, głównie konserwacyjne i drobne ulepszenia, lecz projekt uważam za zakończony. Bez problemu można drukować obudowy do projektów, ale też jakieś figurki. Obudowa do wzmacniacza gitarowego (nie będę opisywać, bo uważam go za zbyt niski poziom) Jak na powyższym zdjęciu widać, jedna szpula poszła na zepsute wydruki, wydruki kalibracyjne oraz jakieś zabawki. Dlatego warto zaopatrzyć się w 1kg filamentu jak buduje się tego typu drukarkę. W przyszłości mam zamiar zmienić malinkę prawdopodobnie na ESP8266. Zauważyłem też, że dzięki zbudowaniu takiego sprzętu nauczyłem się baardzo dużo w tym temacie. Morał z tego projektu jest taki: Staraj się nie robić gwintów w profilach aluminiowych - są mało wytrzymałe. jak kupujesz rurki aluminiowe na prowadnice w sklepie budowlanym to idź z suwmiarką, bo u mnie powodem luzów na karetce była zbyt mała średnica jednej z prowadnic. Nie kupuj najtańszej głowicy, bo jej jakość może być bardzo dyskusyjna. Gorący klej nie nadaje się do wszystkiego Warto robić projekty DIY Specjalne podziękowania kieruję do: Staszka, matika i wiele innych osób z discorda :3 Dziadka, który mi pomógł od strony planowania Leoneq'a, który mnie namówił, aby wstawić tu ten projekt ;3 Tak to wygląda na chwilę obecną Z góry przepraszam za ewentualne błędy językowe czy literówki, ale orłem z Polskiego nie jestem, więc proszę o wybaczenie. Naturalnie zapraszam do dyskusji w komentarzach pod postem. Pozdrawiam.
  7. Witam jest to mój pierwszy projekt na forbocie, więc proszę o wyrozumiałość :). Pokażę wam jak zrobiłem swój wzmacniacz do głośnika bez dużej ilości kondensatorów a właściwie ogranicza się tylko do dwóch. A więc zaczynamy, oto co będziecie potrzebować: -Kondensatora elektrolitycznego 1000uF - Kondensatora 10uF -Potencjometru 10k x2 -Wzmacniacza LM386 A więc to jest wszystko co potrzebujecie, aby zrobić wzmacniacz. Do całego głośnika trzeba wyposażyć się w obudowę oraz głośniki i gniazdo Jack. Połączenia: Zamieszczę tutaj zdjęcie połączeń na płytce stykowej, ponieważ nikt by nie zrozumiał mojego rozpisania. Zamalowalem na nim elementy, których nie użyłem. Na dodatek dołączam zdjęcia gotowego głośnika... A tutaj gotowa obudowa: Jakość obudowy nie powala ale to w końcu diy... Dla tych co chcą zrobić wzmacniacz z przwdopodobnke lepsza jakością dźwięku to zamieszczam schemat:
×
×
  • Utwórz nowe...