Skocz do zawartości

Karolus

Użytkownicy
  • Zawartość

    60
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

7 Neutralna

O Karolus

  • Ranga
    4/10

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. nie ma... w konwersji do Fusion 360 też nie widać wycięć. Na próbę tego samego DXFa wysłałęm do EasyEDA i wszystko jest jak powinno być....
  2. Witajcie, chciałbym w PCB stworzyć nieregularne wycięcie, zrobiłem sobie DXFa, zaimportowałem jako Dimension i... niestety tylko zewnętrzne krawędzie są rozróżniane, wycięcia wewnątrz płytki w gerberach nie są widoczne. Jak to zrobić poprawnie??
  3. to chyba nie pomoże, arduino -cli do programowania używa avrdude, AS7 też...
  4. na szczęście AS7 pozwala pracować na plikach ino, więc jak chce zaprogramować moduł to muszę odpalić IDE skompilować program i zaprogramować moduł. Myk z resetem ręcznie działa w IDE, niestety w AS nie... nie do końca rozumiem dlaczego
  5. tak, oczywiście pisałem o arduino IDE standardowy programator na CH340, w zasadzie programator to dużo powiedziane, to konwerter USB/RS taki https://sklep.avt.pl/konwerter-usb-rs232-ch340g.html moduły arduio oczywiście mają wgrany bootloader notepada++ nie testowałem, może sprawdzę, AS daje możliwość debugowania, nawet poprzez taki prymitywny konwerter jak ten mój, dlatego mi się spodobało, "debugowanie" polecniami serial.print jest hmmmmm ciut upierdliwe
  6. okazało się że port zablokował po prostu terminal otwarty w AS, więc problem dostępu do portu rozwiązany, ale nadal nie jestem w stanie zaprogramować z AS arduino pro mini. Mam teraz taką głupia sytuację że program piszę w AS7, ale programować muszę z IDE... upierdliwe lekko Myślę że problem leży w braku resetu modułu arduino pro mini przez programator, w IDE radzę sobie z tym naciskając w odpowiednim momencie reset, nie wiem dlaczego ale z poziomu AS7, ten sam "myk" nie pomaga Naprawde nikt z forumowiczów nie programuje arduino pro mini (lub podobnych arduino bez interfejsu USB) z poziomu Atmel Studio?
  7. nikt nie próbował programować arduino z AS7????
  8. Witajcie Do tej pory Atmel studio używałem tylko razem z Arduino Mega, wtedy żadnych problemów z programowaniem nie miałem. Ponieważ nie ma co nawet porównywać możliwości AS i IDE, postanowiłem przesiąść się również z innymi projektami, w tym z tymi na Arduino pro mini. No i zonk.... nie jestem w stanie ogarnąć programowania z poziomu AS Obejrzałem sporo poradników, stworzyłem nowe "External tools" z parametrem "-C "C:\Program Files\arduino-1.8.12\hardware\tools\avr\etc\avrdude.conf" -v -p atmega328p -c arduino -P COM4 -b 115200 -D -U flash:w:”$(ProjectDir)Debug\$(TargetName).hex”:i" ale mam problem z dostępem do portu. Jeśli wpisuje -c arduino w oknie output wyświetla mi się avrdude.exe: ser_open(): can't open device "\\.\COM4": Odmowa dostępu. przy próbie uruchomienia z parametrem -c arduinoisp otrzymuje avrdude.exe: Error: Invalid -P value: 'COM4' Use -P usb:bus:device Nie mam pojęcia w czym problem, wyczerpałem chyba wszelkie możliwe kombinacje Pomożecie? Z góry dzięki
  9. Gdyby to był spadek wywołany załączaniem przekaźników powinien objawić się również na krótkich przewodach I2C, a wtedy nie było tego problemu. Jeśli chodzi o łączenie 5V to właśnie moje opory wynikają z tego co napisałeś... nie wiem jak zbudowane jest Arduino że toleruje taki podłączenie. Wymyśliłem jeszcze że w prosty sposób mogę odciąć się od 5V z płytki Arduino zasilające moją nakładkę (to tylko jeden pin), a w to miejsce nakładkę zasilić z zewnętrznej przetwornicy... miałbym wtedy oddzielone 5V dla Arduino i 5V dla całego otoczenia na nakładce, oczywiście masy były wyrównane, to chyba będzie najlepsze rozwiązanie, ale poczekam jeszcze na inne opinie.
  10. Witajcie, mam problem który sobie sam zafundowałem, a teraz staram się go rozwiązać, mam nadzieje że pomożecie :) A więc po kolei... Zaprojektowałem nakładkę do Arduino Mega, która między innymi steruje 4ema przekaźnikami, współpracuje z LCD po I2C oraz steruje 12toma kanałami PWM. Płytka Arduino zasilana za 12V zasilacza, przekaźniki z 5V branego z Arduino (pierwszy wał, wiem, nie bijcie), przekaźniki HF33F (cewka 55 Ohm). Wszystko działało bardzo dobrze, do momentu gdy LCD było podłączone na przewodach długości ~15cm (zwykłe kable LY 0,35mm), niestety jak to zwykle bywa wychodzą "kwiatki" już po zaprojektowaniu płytki i zmontowaniu urządzenia.... okazało się że muszę odsunąć wyświetlacz na odległość ~40cm. Zrobiłem to wczoraj, tzn. dołożyłem złącze pośrednie i ~40cm przewodu (w sumie jest teraz ~50-55cm przewodu na szynie I2C). Wszystko jest dobrze do momentu gdy zasilam się z portu USB w komputerze, działa wyświetlacz, działają wszystkie przekaźniki, problem pojawia się gdy zasilam z 230V poprzez wbudowany zasilacz 230/12V a potem wbudowany w Arduino stabilizator 5V. Gdy włączony jest jeden przekaźnik wszystko nadal działa, niestety próba włączenia kolejnego powoduje resetowanie płytki, nie do końca rozumiem dlaczego wydłużenie przewodów na I2C spowodowało taki efekt :( Czy to możliwe że szpila na 5V przy wysterowaniu przekaźnika jest tak duża że powoduje zaburzenie (dłuższe przewody) na magistrali I2C a to powoduje reset procesora?? (jak wcześniej pisałem ten sam układ, te same elementy, tylko krótsze przewody do I2C i problemu nie było). "Zatkaj dziura" na szybko jaką znalazłem to zasilanie się z dwóch źródeł" wbudowanego w urządzenie 12V i dodatkowego 5V albo poprzez port USB, albo z dodatkowej przetwornicy (drugi sposób bardziej by mi pasował). Mam tylko pewne wątpliwości co do bezpieczeństwa takiego połączenia.... 12V podaje na piny Vin (nie na złącze DC płytki arduino), napięcie z USB jest z nim sumowane i do takiego połączenia płytka jest dostosowana więc powinno być OK, ale czy równie bezpiecznie mogę podpiąć dodatkowe 5V na piny 5V płytki Arduino? Najlepszym sposobem byłoby wylutowanie wbudowanego stabilizatora, ale nie chciałbym ingerować w płytkę. Nie wiem czy nie zagmatwałem trochę, ale mam nadzieję że nie i że pomożecie :) Pozdrawiam
  11. Mam taki pytanko (jeśli głupie to wybaczcie).... Chcę zaprojektować swoją płytkę na której będzie upakowanych kilka "klocków" między innymi arduino pro mini (czuli atmega 328 z otoczką) i NRF24 SMD, czy jeśli moduł NRF24 będzie zawsze podłączony do szyny SPI atmegi to będą ją nadal mógł programować poprzez ten interfejs?
  12. Sprawdziłem jeszcze raz, czujnik z poprzedniej dostawy zachowuje się jak należy, tzn. wskazuje temperaturę zgodną ze wzorcem i pracuje bez problemu na podłączeniu dwu przewodowym. Wygląda na to że to jednak coś z tymi czujnikami jest nie tak, albo są bardziej wrażliwe na zakłócenia albo po prostu trefne. Oczywiście jeszcze pozostaje możliwość że to ten czujnik który podłączyłem jest wybitnie odporny na zakłócenia i dlatego działa... Jutro będę mógł podłączyć kolejny czujnik (tym razem samoróbka, właśnie schnie silikon) zobaczymy jak on się sprawdzi. Jeśli będzie ok to będzie chyba na 90% wskazywało na wadliwe czujniki. Szkoda tylko że nie tłumaczy to dlaczego na innych płytkach wszystkie czujniki pokazują prawidłową wartość, swoją drogą widzę że i tak muszę zrobić nową wersję PCB, wtedy przy okazji zrezygnuje z przetwornicy i dołożę filtr na zasilaniu DSa, na pewno nie zaszkodzi. Kolejna aktualizacja, wygląda jednak na to że z jakiegoś powodu ostatnia partia trzech DSów ze wschodu jest jakaś "inna": 1. nie działają w trybie dwu przewodowym 2. z niewiadomych przyczyn zaniżają pomiar w moim sterowniku. Podłączyłem dwa inne DSy, jeden z jakiegoś wcześniejszego zamówienia od żółtków, a drugi samoróbka tzn sam zmontowałem wodoodporny czujnik zamykając "gołego" DSa w aluminiową gilzę. Obydwa wskazują prawidłową temperaturę i bez problemu pracują w trybie dwu przewodowym. Ciekawe czy ktoś jeszcze spotkał się z podobnym problemem, chociaż myślę że wiele osób może go mieć tylko o tym nie wie, w sumie różnica między wskazaniem 27 a 26C to mało, gdybym nie miał innego czujnika w tym zbiorniku i nie przeprowadził kalibracji nowych DSów z miernikiem wzorcowym, to raczej nigdy bym się nie dowiedział że coś jest nie tak.
  13. Dziękuje bardzo za poświęcony czas i uwagi, niestety problem w tym że do czynnej elektroniki wróciłem po baaaardzo długiej przerwie, to niestety skutkuje zarówno brakiem sprzętu jak i czasem podstawowych elementów Jak dobrze pamiętam to dałem tam 100u, niestety nie przyszło mi do głowy żeby w pracy na oscyloskopie sprawdzić czy ona za bardzo nie śmieci, Nie jestem pewny czy mam w domu jakieś rezystory o tak małej wartości, a o konciołkach to nawet nie będę wspominał, w zasadzie kupuje to co w danym projekcie mi potrzebne i tyle, posiłkuje się czasem elementami z pracy, ale od dziś jestem na urlopie więc też dużo nie zdziałam. Prościej chyba będę miał zamienić przetwornicę na liniowy stabilizator, powinienem mieć jakiś moduł z LM1117, jeśli to śmieci z przetwornicy, to to powinno pomóc, a dodatkowo jeszcze raz sprawdzę czy mi się wydawało tylko czy naprawdę mam takie czujniki które działają dobrze. W sumie te DSy są jakieś "trefne" nie chcą działać w trybie dwuprzewodowym, nawet przy zmniejszeniu rezystora do 2k, to trochę podejrzane.
  14. to arduino pro mini 3V3 tam jest stabilizator LDO jak dobrze pamiętam w okolicy 0,3V, więc chyba zapas jest wystarczający
  15. Więc tak, żeby było jasne co i jak, urządzenie to sterownik do akwarium (kiedyś w DIY opisywałem go) mierzę temperaturę dwoma DSami, a dodatkowo ze starszego układu pomiarowego został mi DS podpięty do RBpi ) dlatego wykryłem te dziwne odczyty i rozpoczęło się tropienie problemu). Co do samej płytki to nie ma tam nic specjalnego, 3x kanał PWM na IRFie, 4x przekaźnik, wejście na DSy magistrala I2C na której wisi LCD, RTC i PCF8574 o sterowania w/w przekaźnikami, do tego kilka przycisków podpinanych bezpośrednio pod port arduino i buzzer (jak widać nie jest do zbyt skomplikowane urządzenie), acha łączność bezprzewodowa z otoczeniem poprzez NRF24 i bibliotekę mysensors. Na płytce jest przetwornica 12V/5V (chińszczyzna za 3PLN) ona zasila między innymi arduino (poprzez wejście RAW), być może to jej sprawka, muszę popatrzeć czy mam jakiś liniowy stabilizator może to dobry trop... ale przy niej dosyć duże elektrolity (może przesadziłem i coś się wzbudza...), zasilanie arduino i nrfa odsprzęglone elektrolitami, przy samych pinach. Dane z wszelkich czujników idą do domoticza i są tam logowane, jak podglądam historię pomiarów z DSów podłączonych do sterownika i nałożę je na historię pomiarów z DSa podłączonego do RBpi to wszelkie trędy temperaturowe są zachowana, widać tylko przesunięcie krzywych historii pomiarów. Więc wszystko wskazuje na stały błąd odczytu i zdecydowanie jest to zaniżenie pomiaru (więc grzanie mi tu nie pasuje....). Dodatkowo podłączyłem przed chwilą ten feralny czujnik trój przewodowo do "gołego" arduino pro mini 3V3 (dokładnie takie samo jak w feralnym urządzeniu) i.... wynik pomiaru prawidłowy. Jeśli chodzi o kondensatory to mogę spróbować podczepić coś tylko w okolicy złącza na płytce (ale wtedy i tak po drodze będzie 2m przewodu), przy samym czujniku nie ma mowy to wersję wodoodporne. EDIT: chyba znalazłem DSy (ze starszego zakupu) które działają poprawnie!!!, żeby być pewnym na 100% muszę przedłużyć im kable i "utopić" je w akwarium...
×
×
  • Utwórz nowe...