Skocz do zawartości

sadu

Użytkownicy
  • Zawartość

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

2 Neutralna

O sadu

  • Ranga
    1/10

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Widzę, że w podobnej formie temat się już przewinął, ale jedna rzecz wciąż nie daje mi spokoju. Mianowicie chodzi o schemat wyprowadzeń LM311 w połączeniu z ogólnym opisem działania komparatora. Na tym schemacie wyjście komparatora jest połączone z bazą tranzystora. Żeby dioda z przykładu świeciła ten tranzystor musi przewodzić (wtedy mamy ok 0V na nóżce 7). Żeby przewodził to na bazie musi być odpowiednie napięcie, czyli komparator na swoim wyjściu powinien dawać stan wysoki (na wejściu nieodwracającym powinno być większe napięcie), a w rzeczywistości mamy odwrotną sytuację, czyli wyższe napięcie na wejściu odwracającym powoduje świecenie diody (wspomniane 0V na nóżce 7). Czy to wynika z niefortunnego uproszczenia schematu z wyprowadzeniami?
  2. @Treker Dzięki za odpowiedź. Sprawdziłem materiały i myślę, że rozwiały moje wątpliwości
  3. Cześć wszystkim, nazywam się Michał i zawsze byłem na bakier z elektroniką i prądem w ogóle. W końcu postanowiłem to zmienić i w końcu dobrze zrozumieć podstawy. Całe szczęście jeden z moich kolegów polecił mi waszego bloga i kursy. Liczę na to, że dużo się tu nauczę. Pozdrawiam!
  4. Cześć, podobnie jak kolega VLAD, dopiero zaczynam przygodę z elektroniką i muszę przyznać, że kurs jest świetnie przygotowany dla nieobytych z tą tematyką. Po zrobieniu obu poziomów kursu elektroniki zamierzam pobawić się trochę z Arduino Mam kilka pytań dotyczących działania multiwibratora astabilnego, będę się odnosił do oznaczeń ze schematu. 1. Rozumiem, że musimy przyjąć, że jeden z tranzystorów zadziała pierwszy, załóżmy, że T1. Czyli musi popłynąć prąd przez R3 na bazę T1 i jednocześnie zacznie się ładować kondensator C2, bo pojawia się różnica między napięciem zasilania (+9V) a napięciem baza-emiter w tranzystorze T1 (ok 0,7 v). Dobrze to rozumiem, czy coś pokręciłem? 2. Czemu prąd nie popłynie w następnej kolejności przez rezystor R2 do bazy tranzystora T2 i go nie uruchomi prowadząc do stabilizacji układu. Czy chodzi o to, że napięcie kolektor-emiter, podczas gdy tranzystor T1 przewodzi, spada do bardzo małej wartości i tym samym robi się duża różnica między lewą a prawą stroną kondensatora C1? Czy wtedy prąd zamiast płynąć na bazę T2 "woli" naładować kondensator C1? (Czy kierunek wpięcia kondensatora tego nie uniemożliwia? W kursie wyraźnie jest zaznaczone żeby nie podpinać kondensatorów elektrolitycznych na odwrót). 3. W jaki sposób rozładowywanie kondensatorów wpływa na bazy tranzystorów w przypadku omawianego schematu?
×
×
  • Utwórz nowe...