Skocz do zawartości

kamilk86

Użytkownicy
  • Zawartość

    10
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

2 Neutralna

O kamilk86

  • Ranga
    2/10

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Czyli chodziło o to żeby wprowadzić zasilacz w stan stabilizowanego napięcia trzeba ustawienie prądu dać powyżej tej wartości która będzie pobierana. A zgubiło mnie to że przy każdej zmianie napięcia (nawet o 0.1V) te silniki które próbowałem mają bardzo duże wahnięcia prądu i zasilacz wchodził w tryb CC. Zupełnie inaczej gdy spróbowałem z LEDem. I tak, jest tak jak sobie to wyobrażałem. Zasilacz w trybie CV, mogę ustawić górne ograniczenie prądu, np. w próbie z LEDem 0.05A, a gdy podnosząc napięcie, prąd dojdzie do granicy 0.05A, wtedy dalsze podnoszenie napięcia nic nie daje bo zasilacz
  2. Kupiłem zasilacz laboratoryjny. Podłączając pierwszy lepszy silnik DC zdałem sobie sprawę, że nie mam pojęcia jak to działa. Wyobrażenie miałem takie, że ustawiam dane napięcie, ustawiam natężenie podpinam silnik i wszystko zadziała tak jak w "normalnym" zasilaczu do telefonu, laptopa. Z tą różnicą że będę mógł ustawić sobie jakieś niskie natężenie powyżej którego zasilacz nie wyjdzie. Czyli że np. będę mógł sobie podłączyć diodę LED bez rezystora ustawiając 2V i 20mA. Domyślam się że to co sobie wymyśliłem to praca bez stabilizacji napięcia (CV) i/lub natężenia (CC)? A rzeczywistość i
  3. Chyba ważny update. Sprawdziłem w ten sam sposób moje wentylatory do chłodzenia latem, niesamoróbki. W każdym przypadku gdy silnik jest włączony, próbnik przyłożony do kratki mocno świeci. Gdy tylko silnik zostanie wyłączony, świecenie maleje do pojedynczych rzadkich błysków, a łopatki się jeszcze kręcą. Czyli to działający silnik wytwarza pole magnetyczne wpływające na osłony wentylatora. W opisie tego testera jest napisane że wykrywa napięcie od 3V. To możliwe żeby było na tej kratce "aż" tyle?
  4. Chciałem sobie na szybko zrobić odciąg do oparów lutowniczych z wentylatora 230V do racka - nie ukrywam, tak jak jeden z youtuberów. Wentylator nowy, zwykły przewód pod 230V, przylutowane dwie żyły do dwóch 'bolców' wychodzących z wentylatora. Po podpięciu i włączeniu zrzedła mi mina gdy przyłożyłem tester napięcia do różnych miejsc obudowy. Niestety czasami coś świeci/miga. Najgorsza jest kratka osłaniająca wentylator. Dotykając jej tester świeci ciągle. Moje pytanie, czy to dyskwalifikują obecny stan 'konstrukcji'? Przyznaję, że mogło się zdarzyć, że końcówka przylutowanego
  5. Dzięki za odpowiedź. Potencjometr jest po destrukcji (odcięty dremelem). Okazało się, że prawdopodobnie żadne czary by go nie odłączyły bo.... jedna nóżka poszła bez problemu, druga też. A trzecia za nic nie chciała wyjść i trzeba było ją ukręcić wraz z kawałkiem plastiku już nad powierzchnią płytki. Część tej nóżki została w otworze. Obstawiam że była za gruba albo otwór za mały. Swoją drogą jako ciekawostkę podpinam zdjęcia regulatora PWM w którym część z potencjometrem można (podobno) oddzielić. Tylko trzeba przeciąć tą płytkę. A jak widać na zdjęciach, wąska granica znajduje się
  6. Nie umiem sobie poradzić z odlutowaniem potencjometru. Zależy mi żeby nie zniszczyć płytki, a potencjometr już pal licho. Mam dostęp do stacji lutowniczej oraz hot air. Odsysaczem do cyny zebrałem ile mogłem, troszkę jeszcze plecionką miedzianą zanurzoną w małej ilości pasty lutowniczej i nic. Staram się podgrzać grotem trzy otwory jednocześnie i wyjąć element poprzez "kiwanie" go na boki. To samo z gorącym powietrzem. Dmucham 380 stopniami przez najmniejszą z dysz jakie mam, ciągnę i nic. Widocznie grzeję za mało ale obawiam się o płytkę. Na koniec obciąłem nawet wystające części nó
  7. true. Nawet jak macham ręką to jest reakcja. Miałem napisać, że wymiana baterii nic nie zmieniła.
  8. Pomiar jest poprawny. Pewnie jednak to fałszywy alarm. Zobaczę jeszcze jutro z inną baterią i dam znać edytując post. Dziękuję Wszystkim za pomoc!
  9. Ha... wtedy pokazuje 0,0. Czyli, że jeszcze nie umarł?
  10. Kupiłem używany multimetr Voltcraft VC275. Zacząłem robić pierwszy kurs elektroniki forbota. Dzisiaj zauważyłem, że multimetr w pozycji mV, nawet przy odpiętych przewodach, pokazuje fałszywe wartości. Po przełączeniu na mV, zaczyna od zera i leci z wartościami w górę albo w dół (w sensie z minusem lub bez). Czy to świadczy o uszkodzeniu? Pomiary na ustawienu V, są poprawne. Czy mogłem sam spowodować tą usterkę bawiąć się baterią 9V i elementami z kursu na płytce stykowej? Przyznaję, że czasem podkusiło mnie żeby zetknąć przewody multimetru inaczej niż jest w kursie. Załącz
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym może działać lepiej. Więcej na ten temat znajdziesz w Polityce Prywatności.