Skocz do zawartości

Elvis

Użytkownicy
  • Zawartość

    2471
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    172

Wszystko napisane przez Elvis

  1. Chciałbym tylko zwrócić uwagę, że wprowadzając wyrób na rynek unijny trzeba postępować zgodnie z wymogami odpowiednich dyrektyw. Z mojej strony było tylko pytanie, czy wyrób je spełnia oraz czy został oznaczony znakiem CE. Nie jest to w żadnym wypadku złośliwość, po prostu pytanie, na które jak na razie nie otrzymałem odpowiedzi. Zapytałem również o producenta, bo to chyba nie tajemnica - natomiast numer telefonu, czy adres email, to nie identyfikacja. Do tego służy regon, pesel, czy nip - albo chociaż nazwa firmy. I znowu to nie złośliwość, po prostu chciałem wiedzieć o jakiej firmie czy osobie rozmawiamy.
  2. Wydaje mi się, że trochę się nie zrozumieliśmy. Nie miałem zamiaru dokuczać Ci, ani wypisywać złośliwości. Chciałem tylko, żebyś był wobec czytleników tego forum szczery. Jeśli urządzenie, które opisujesz jest amatorską konstrukcją z gatunku DIY, to moje gratulacje - super urządzenie. Chociaż jak dla mnie bez sensu, ale taki jest urok DIY - to co budujemy dla większości osób sensu nie ma, czy to line-follower, czy też komputer oparty o 40-letni procesor. Natomiast jeśli opisujesz komercyjny produkt, który wynalazłeś i zaprojektowałeś to też bardzo dobrze. Cieszę się że rozwijasz własny biznes i chcesz nam o tym napisać. Napisz tylko wszystko szczerze i otwarcie - jak się nazywa firma, podaj numer NIP / VAT, potwierdź, że Twoje urządzenie jest bezpieczne, upewnij potencjalnych klientów, że to co produkujesz zostało zaprojektowane i wyprodukowane w sposób legalny. Zakładam, że skoro wprowadzasz na rynek UE swój wyrób, potwierdzenie zgodności z wymogami, czyli deklaracja CE nie jest niczym dziwnym - no chyba że reklamujesz tutaj nielegalnie sprzedawane produkty, ale tego byś chyba nie zrobił, prawda?
  3. Ja próbowałem uruchomić gotowego Briey-a zsyntetyzowanego na płytki Terasic-a, ale nic mi z tego nie wyszło. Stad była moja propozycja zaczęcia od czegoś łatwiejszego A swoją drogą, udało Ci się uruchomić tytułowe Anlogic EG4S20? Ja właśnie dostałem do nich programator, tylko nie mam czasu nawet sprawdzić czy to działa
  4. Wydaje mi się, że Murax to też RISC-V, tylko ma mniej peryferiów. Nie ma wyświetlacza, ani pamięci DDR. Ale można to później dodać - do pierwszego uruchomienia migającej diody na RISC-V Murax powinien wystarczyć.
  5. A może łatwiej zacząć od czegoś łatwiejszego? Z tego co widziałem w tym samym katalogu jest Murax.scala - planowałem się nim pobawić, ale jakoś czasu zabrakło.
  6. Poszperałem trochę w internecie i z tego co widzę opisywane urządzenie nie ma nic wspólnego z DIY. Pod adresem (https://www.youtube.com/watch?v=_qBi3VkmSoU) Wniosek jest taki, że ten cały wątek nie dotyczy DIY, ale jest darmową reklamą komercyjnego produktu, który jest dostępny w sprzedaży: https://www.gumtree.pl/a-elektronika-inne/oborniki/amatorska-maszynka-do-domowej-produkcji-filamentu-do-druku-3d-z-butelek-pet/1004587119460912119401109 Mam więc prośbę do administratorów o oznaczenie wątku jako reklamy oraz pobranie odpowiednich opłat od jej autora. Natomiast producenta proszę o podanie informacji o zgodności z CE (https://pl.wikipedia.org/wiki/Deklaracja_zgodności) - proszę o potwierdzenie, że prezentowane oraz wprowadzane do sprzedaży urządzenie jest zgodne oraz odpowiednio oznakowane. Przy okazji warto byłoby podać kto jest producentem tego urządzenia, bo jak rozumiem sprzedaż odbywa się po wystawieniu odpowiednich dokumentów oraz odprowadzeniu należnych podatków.
  7. @slon nie wiem dlaczego u Ciebie nie działa, ciężko mi jest telepatycznie odgadnąć co np. będzie wyświetlone po kilknięciu na przycisk "Details >>". Spróbowałem postępować tak jak nakazuje kurs, po kilku chwilach okazało się że CubeMX usuwa zawartość skryptu linkera - to tłumaczy dlaczego program ma 8 bajtów i nie działa. Co jeszcze CubeMX psuje tego nie wiem, ja z nim miałem różne przejścia. Od zawieszania po wstawianie \n\t na końcu linijek - nie jako kody, ale dokładnie takie napisy.
  8. Ok, jak dla mnie sytuacja jest już jasna. Utworzyłem projekt zgodnie z kursem, dodałem diody wszystko było pięknie. Później dodałem przycisk i długość programu spadła do 8 bajtów. Błąd pojawia się w losowym momencie, w każdym razie takie podejście: wygenerować kod, pozmieniać, wygenerować znowu po prostu nie działa. Jak wiele razy już pisałem CubeMX jest zupełnie nic nie wart, a używanie go ma w sobie coś z uroku rosyjskiej ruletki. To co się dzieje nie ma związku z kompatybilnością, ani SW4 po prostu programiści CubeMX nie potrafią napisać dobrego programu, więc co chwila są błędy - teraz jest taki, który kasuje zawartość pliku linkera, za chwilę będzie inny. Proponuję poszukać pliku o rozszerzeniu .ld - normalnie ma ok 6k, a jak się kilka razy wygeneruje projekt do jego długość spada do zera. Dlatego i skompilowany program jest krótki... Rozwiązaniem jest użycie starszej wersji CubeMX, poczekanie na następną - może będzie lepsza. Ale najlepiej już teraz wyrzucić CubeMX do kosza i pisać programy samemu. Przy okazji - czy ktoś zwraca uwagę na komentarz w wygenerowanym przez CubeMX pliku? Proponuję dokładnie przeczytać... jest tam coś o prawach autorskich, które ma ST - w tym do naszego programu, jeśli go dopisujemy do wygenerowanego szablonu. Całkiem sprytne posunięcie ze strony tego ST
  9. To był argument do offtopic-a o rzekomym pro-ekologicznym podejściu. Ale skoro zgadzamy się, że od recyclingu są specjaliści, a odzyskiwanie filamentu nie ma na celu ratowania świata, może zostawmy tą całą ekologię w spokoju. Co do wody to chodziło mi o konieczność przygotowania butelek - umycia ich, pozbywania się resztek kleju z etykiet itd. Możliwe że samo przetapianie PET nie jest bardzo energochłonne, chociaż jak pobawiłem się trochę drukarką 3D to moje rachunki za prąd podskoczyły drastycznie - więc moim zdaniem nie jest to technologia energooszczędna, bo np. drukowanie przez 24h przy ciągłym grzaniu dyszy i stołu swoje kosztuje. Ale znowu - to tylko takie teoretyczne przekomarzania, nazywane naukowo "gównoburzą", które niestety często pojawiają się na tym forum.
  10. O ile wiem PET można całkiem sprawnie poddawać recyclingowi. Ale nie za pomocą amatorsko skonstruowanych wynalazków, marnując przy tym mnóstwo wody i jeszcze więcej energii. Jeśli kryterium jest dbanie o środowisko, proponuję zużyte butelki wyrzucić do odpowiednio oznakowanych pojemników - jest szansa, że odzyskaniem surowców zajmą się wtedy wykwalifikowane firmy, a nie amatorzy łatwego zarobku w internecie.
  11. Czyli wniosek jest taki, że da się - chociaż nie jestem pewien, czy jakość jest warta ceny... Bo na elektrodzie była podawana cena tego urządzonka do przerabiania butelek: 845 zł. Do tego trzeba oczywiście nazbierać butelki, a później poświęcić sporo czasu na ich wyczyszczenie, pocięcie, posklejanie itd. Z ciekawości sprawdziłem cenę filamentu PETg na alledrogo - wychodzi jakieś 80zł za kilogram pięknego i gotowego, nic tylko wybierać kolor i drukować. Więc jak dla mnie to bardzo ciekawe rozwiązanie, pokazuje że da się coś takiego zrobić, tylko że zupełnie nie warto. No chyba że ktoś ma mnóstwo wolnego czasu, pełno pustych butelek i plan drukowania znacznie powyżej 10 kg materiału, a jakość wydruku go nie interesuje.
  12. Jeszcze jedna sprawa - wydaje mi się, że ten cały temat to ordynarna próba reklamy pewnego produktu, w dodatku niekoniecznie dobrego ani taniego. Polecam poczytać dyskusje na innych forach, bo te same zdjęcia, opisy, a nawet odpowiedzi się już pojawiły... https://reprapy.pl/viewtopic.php?f=47&t=4212 https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3570379.html Edit: mam nadzieję, że ten produkt ma znak CE i spełnia odpowiednie normy. Bo o ile rozumiem inaczej nie byłby przecież sprzedawany, prawda?
  13. Do mnie ten argument nie trafia - opisywana maszynka nie jest pierwszą wersją. Jak autor wspominał, a google bez problemu potwierdza, powstało wiele jej wersji, z tego jedna z pierwszych wykonana z drewna. Więc spokojnie mając filament uzyskany za pomocą prototypu można byłoby go w kolejnych wersjach używać. Podobnie autorzy projektu RepRap wykorzystywali wcześniejsze wersje drukarek do drukowania kolejnych wersji. Bo idąc tropem logiki kolegi @Harnas jak można na RepRapie wydrukować do niego elementy? Przecież najpierw trzeba mieć reprap-a.
  14. @Treker może trochę za bardzo się zapatrzyłem na projekty typu RepRap - gdzie autorzy tak bardzo wierzyli w swoje rozwiązania, że chcieli za pomocą drukarki 3D drukować wszystkie jej elementy - co nie zawsze działało. Widząc że ktoś do zwykłego przetapiania odpadów używa gotowej pleksy pomyślałem, że to co otrzymuje musi być tak kiepskie, że nawet nie chce tego darmowego tworzywa używać do wydruku detali. I nie chodzi mi tutaj o duże płaskie powierzchnie, bo faktycznie w tych miejscach pleksa może mieć sens - ale małe elementy mocujące, które aż proszą się o wydrukowanie z tego taniego, cudownego materiału. Oczywiście samo urządzenie pewnie działa - w końcu filament do drukarek 3D też jest wytapiany z prefabrykowanego plastyku, więc użycie odpadów, czy to z butelek PET, czy innych też pewnie zadziała. W sumie jakby ktoś bardzo chciał to i zużyty papier toaletowy mógłby przerobić na obudowy, czy pudełka... tylko czy to warto?
  15. Ok, jeśli to pleksa + kropelka, czy termoglut to zupełnie co innego. Tym co mnie zniechęciło była myśl, że autor poleca swój filament z odzysku, ale urządzenie buduje używając zwykłego materiału. Inna sprawa że używanie pleksy zamiast wydruku też daje do myślenia
  16. Mi raczej chodziło o te spore białe kątowniki (czy cokolwiek to jest) widoczne tutaj: Skoro są z plastiku, pleksa to nie jest, PET też nie, założyłem że to ABS lub PLA. Więc jest to argument że cały wynalazek jest do d... ale może moje założenie było błędne. Chociaż na razie przy nim zostanę, tak na wszelki wypadek.
  17. Ok, przepraszam, po kompresji na zdjęciach i filmach elementy wyglądają jakby były wykonane na drukarce 3D ze standardowych materiałów - a to nie najlepiej świadczyłoby o możliwościach pozyskiwanego filamentu z PET-a. A tak z ciekawości - skoro nie masz drukarki, to skąd wiesz że to co wynalazłeś/reklamujesz/sprzedajesz w ogóle ma sens? Wydawało mi się, że to filament do drukarki i kto jak kto, ale autor wynalazku na pewno z niego korzysta...
  18. Ja nie mam nic do używania ST-LINK Utility, po prostu wydawało mi się dziwne to podobieństwo w korzystaniu z narzędzi i kursu... Ale nie zmienia to faktu, że 8 bajtów, czy słów to stanowczo za mało jak na długość programu - więc problem nie dotyczy ST-LINKa, tylko kompilatora lub linkera. Ale skoro autor wie lepiej że to nie wina programu, to ja też odwołam się do sprawdzonej zasady: "u mnie działa"
  19. A ja mam takie pytanie do autora tego cuda - dlaczego jeśli używanie PET jest takie super, sama maszynka nie jest z niego wydrukowana? O ile dobrze widzę na filmie jest to wydruk, ale z PLA, czy innego ABS. Gdyby PET nadawało się do czegokolwiek, to przecież Autor używałby go do budowania urządzeń. Skoro jednak woli standardowe materiały, jest to chyba oczywista odpowiedź co wart jest ten cały wynalazek...
  20. A mnie zastanawia coś innego - ostatnio taki sam "przypadek" pojawia się już dobre trzy razy, o ile nie lepiej. Wszyscy nagle używają STM32F4xx, a program wgrywają za pomocą ST-LINK Utility i nie działa... to jakaś epidamia, grupa ćwiczeniowa, czy telepatia? Nie wiem skąd te problemy się biorą, dzisiaj próbowałem instalować najnowszego CubeMX na win10, konfigurować projekt i kompilować kod, ale bez najmniejszych problemów. Natomiast z tego co widzę, większość plików hex jest nieco zbyt zoptymalizowana. Proponuję popatrzeć na parametr: "size: 0x0008" - nie wiem, czy to są bajty, czy 32-bitowe słowa, ale i tak zaawansowanego programu w kilku/kilkudziesięciu bajtach nie zmieścimy, więc i działać to nie będzie bo nie ma co. @monster454 - udostępnij cały projekt, który próbujesz kompilować i wgrywać, wtedy będzie łatwiej pomóc. Bez tego to zgadywanka dlaczego program ma kilka bajtów.
  21. Sprawdziłem na płytce którą mam nie ma pamięci emmc. Okazuje się, że spece od marketingu Nvidii przygotowali ciekawą niespodziankę - dostępne są/będą dwa produkty to prawie takiej samej nazwie. Pierwszy to "Jetson Nano" https://www.nvidia.com/en-us/autonomous-machines/embedded-systems/jetson-nano/ jest to moduł SOM, a nie cały komputer jednopłytkowy i jak widzimy w opisie, na tym module znajdziemy 16GB pamięci eMMC. Natomiast jak chcemy kupić ten moduł, to przechodzimy do opisu innego produktu, czyli "Jetson Nano Developer Kit" https://developer.nvidia.com/embedded/buy/jetson-nano-devkit To właśnie ten kit jest opisywany w artykule. Składa się on z modułu SOM oraz płytki bazowej. Ale moduł jest trochę inny niż opisywany jako samodzielny produkt - nie ma w nim eMMC. Jako główną pamięć trzeba więc stosować karty SD.
  22. Właśnie czasem jest ta pamięć, czasem nie https://developer.nvidia.com/embedded/buy/jetson-nano-devkit Z tego co pamiętam nie mam emmc na płytce, ale sprawdzę jak wrócę do domu.
  23. Z tego co pamiętam moduł nie ma pamięci eMMC, tylko złącze kart sd.
  24. W sumie to jest dobre pytanie - co jest takiego złego w projekcie kolegi @Bystrzacha? Bo faktycznie wszyscy narzekają, ale jeszcze nic konkretnego, poza schematem rysowanym długopisem się nie pojawiło. Przy okazji użycie dodatkowej baterii nie jest błędem, może nie jest optymalne, ale w końcu to nic złego. A tak jak napisałem wcześniej - w programach widzę o wiele więcej strasznego kodu niż na tym schemacie i jakoś nikt nie protestuje.
×
×
  • Utwórz nowe...