Skocz do zawartości

jugan1

Użytkownicy
  • Zawartość

    36
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

1 Neutralna

O jugan1

  • Ranga
    3/10

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Witam, Czy na forum jest kategoria "najdziwniejszy temat roku"? Jeżeli tak to pomimo, że jest jeszcze kilka miesięcy do zakończenia roku można mi już podesłać nagrodę za założenie tego tematu Ostatnio będąc u lekarza usłyszałem, że zbyt dużo czasu spędzam na siedząco - zwłaszcza w weekend, kiedy naprawdę można to ograniczyć. Podpisuję się pod tym obiema rękoma. Chciałbym jednak dowiedzieć się od Was, ile czasu spędzacie w pozycji siedzącej w taką sobotę? Próbowałem znaleźć jakieś informacje o tym w internecie. Udało znaleźć mi się artykuł, że prawie 9 h dziennie spędzamy siedząc ( niestety nie było mówione, czy w weekendy, czy średnio licząc i weekendy i dni robocze ). Zdaje mi się to i tak dość mało. Dlaczego? Załóżmy, że jest okres jesienno-zimowy i ktoś mieszka w bloku. Czynności, które robią Polacy w wolnym czasie to: - oglądanie tv - granie w gry - surfowanie po internecie - kino - teatr - spotkania z przyjaciółmi i granie w planszówki / rozmawianie w pubie - wyjścia do restauracji - czytanie książek / gazet - jedzenie ( nie samo przygotowywanie ) - hobby takie jak programowanie / elektronika / szydełkowanie / układanie puzzli / malowanie / rysowanie Co łączy te wszystkie rzeczy? Właśnie tryb siedzący. Oczywiście ktoś może zauważyć, że do kina trzeba dojść - owszem. Ale nie dość, że często jednak jedziemy samochodem / autobusem do kina to nawet gdyby obie strony iść to jednak większa część tego wyjścia to siedzenie. Są oczywiście czynności, gdzie nie siedzimy: - pływanie - siłownia - bieganie - spacery - wizyty w hipermarkecie - sprzątanie - gotowanie Weźmy teraz taką sobotę w której ktoś wykonuje: - 2 spacery 3 km - czas około 40 min każdy = razem niech będzie 1.5 h - wizyta w markecie - czas około 1 h ( mam na myśli samo chodzenie po sklepie ) - siłownia - 1.5 h - sprzątanie/ gotowanie - 1 h - wstawanie, co 1 h na 5 min - razem 1 h Wyjdzie nam około 6 h niesiedzenia. Przy założeniu, że ktoś śpi 8 h to zostaje mu 16 h z dnia. Te czynności zajmą 6 h , więc 10 h się siedzi. Wiem, że dla niektórych sprzątanie i gotowanie - 1 h to mało, ale załóżmy, że ta osoba nie dba jakoś super o czystość domu, odkurza raz w tygodniu ( słyszałem, że to średnia w Polsce ). Poza tym część czynności związanych z gotowaniem można wykonać na siedząco jak np. obieranie ziemniaków, krojenie warzyw, robienie kanapek. A taka sobota z 2 spacerami i wizytą na siłowni i tak jest bardziej aktywną sobotą. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że osoby mieszkające w domkach mają więcej prac w domu, ale skupmy się tu jednak na tych mieszkających w blokach / wieżowcach, którzy nie muszą myśleć o ogrodzie / odśnieżaniu. Uprzedzam, że ten temat nie jest żartem i naprawdę chciałbym poznać opinie jak największej liczby osób.
  2. Zgadzam się - przy najbliższej możliwej okazji zapytam się lekarza o to. Jednak zadałem takie pytanie, gdyż przede wszystkim nie jest ono tak skompikowane, że potrzebuję wiedzy specjalisty na temat np. jakiejś choroby. Każdy z nas miał na pewno robionych wiele pobrań krwi ( nie mam tu na myśli, że codziennie, ale zapewne raz na rok - dwa lata ), więc może taka osoba się po prostu zainteresowała przedziałami badań. I tak jak napisałem - to nie jest wiedza ekspercka, więc możliwe, że nawet osoby, który były na profilu biologiczno-chemicznym w liceum będą w stanie odpowiedzieć. I nie traktuję porad osób z internetu jako w 100% poprawnych - jednak często warto przeglądać fora i czytać odpowiedzi, gdyż może to nas w jakiś sposób naprowadzić na prawdziwą odpowiedź.
  3. Dzień dobry, Być może na forbocie jest ktoś, kto jest w jakiś sposób powiązany z medycyną / pielęgniarstwem / dietetyką, a może jego partner/ka? Mam dość dziwne pytanie, które będzie odnosiło się praktycznie do wszystkich testów - niemniej pytanie dopadło mnie, gdy właśnie patrzałem na swoje wyniki testów wątrobowych. Gdy patrząc na wyniki mam podany zakres prawidłowych wartości badanej rzeczy i wynosi on 100-200 wiem, że wartością optymalną byłoby 150. Zakres mogę przekroczyć zarówno mając czegoś za dużo ( więcej niż 200 ) jak i za mało ( poniżej 100 ). Co jednak w przypadku, gdy zakres to 0-100? Czy wtedy wartością optymalną jest 50 ( wartość średnia ), czy im mniej tym lepiej np. 5, gdyż nie mogę mieć czegoś za mało, jeśli zakres rozpoczyna się od zera? Pozdrawiam
  4. Chodzi mi o mechanikę Podejrzewam, że gwałtowny ruch silniczkami zamontowanymi przy zgięciu "kolan" nie wystarczy.
  5. Witam, Tak jak w nazwie tematu. Czy ktoś znalazł jakąś informację w internecie bądź też domyśla się jak owy robot skacze? Moja wiedza na temat elektroniki nie jest zbyt wielka, więc prosiłbym o jakiś opis typu: ( tutaj pokażę jak ja opisałbym poruszanie się robota na kołach ) : Mamy mikrokontroler to którego podłączamy m.in. mostek H i za pomocą tego mikrokontrolera zasilamy silniki, które są połączone z kołami. Chodzi mi o coś takiego łatwego do zrozumienia Pozdrawiam
  6. A czy takie ustawienie bramek cyfrowych, aby realizowały przetwarzanie obrazów jest ciężkie? Na blogu nie ma o tym słowa, a w internecie też nie widzę informacji o tym ( być może za słabo szukam ).
  7. Witam, Moja wiedza na temat fpga jest niemalże zerowa. Przeczytałem dość szybko kurs na blogu, jednakże nie znalazłem odpowiedzi na pytanie, które mnie interesuje: Czy przetwarzając obrazy ( słyszałem, że fpga bardzo dobrze się tutaj sprawdza ze względu na równoległość ) muszę w ogóle interesować się jak to ma wyglądać od strony sprzętowej? Mam na myśli tutaj bramki cyfrowe. Czy fpga jest tak sprytne, że wybierze najlepszą możliwość. Dziękuję za odpowiedzi
  8. Chodzi mi o takie moduły gps do arduino do 250 zł
  9. Dziękuję za odpowiedzi! Lubię po prostu wymyślić sobie jakiś problem ( jak tutaj ), a następnie myśleć nad rozwiązaniem. Za dużo o elektronice nie wiem, ale dzięki temu zawsze czegoś się nauczę. Jeżeli miałaby być to prędkość światła to ten pomysł odpada Myślałem o odległościach do 25 metrów z tolerancją błędu +-0.5 metra. Oczywiście chętnie też poczytam o opcjach dla np. 1 kilometra. Zrodziło się kilka pytań 1) Czy wszystko jest falą elektromagnetyczną ? Mówię o dźwięku, świetle, podczerwieni, ultrafiolet 2) Czy gps mógłby tutaj pomóc? Znalazłem ciekawy moduł na botlandzie i tolerancja wynosi 3 metry. Hmmm. Czy są jeszcze dokładniejsze gpsy? Czy coś takiego mogłoby tutaj zadziałać ( zakładając, że tolerancja mogłaby być np. 2 metry zamiast 0.5 metra) ? Pozdrawiam
  10. Witam, Myślę nad takim problemem: mam 2 urządzenia: nadajnik oraz odbiornik. Chciałbym, aby nadajnik przesyłał informację o odległości od odbiornika. Urządzenia te jednak mogłyby być w różnych pozycjach względem siebie ( mówię o współrzędnych xyz ). Chciałbym wysyłać po prostu czas z nadajnika do odbiornika ( załóżmy, że byłby odpowiedni format takiej wiadomości ), dzięki czemu znałbym długość czasu przesyłu. I teraz pytanie: czy to ma sens? Rozumiem, że szybkość komunikacji radiowej wynosi tyle samo, co prędkość dźwięku? Macie może inny pomysł na rozwiązanie tego zadania? Pozdrawiam
  11. Miałem też problem z zerem na tym czujniku. Jeżeli używasz pinów 9-14 to zmień je na jakieś mniejsze np. 4 i 5. Możliwe, że pomoże
  12. Nie zamierzam podocentować. Moja wiedza z elektroniki jest niemalże zerowa i chciałbym to zmienić. Nie wiem jednak, czy nie wchodzę za mocno w jakieś zagadnienie i czy nie jest ono dla zaawansowanych.
  13. A nie lepiej zrobić tak jak początkowo chciałem? Wtedy nie potrzebuję żadnego bezpiecznika
  14. Bardzo dziękuję za odpowiedzi. Oczywiście im dalej w las tym człowiek widzi, że nie wie jeszcze nic Mam zatem kilka pytań: 1) Ponowię pytanie, które zadałem Zatem, czy na rysunku 4 jest poprawne podłączenie diody prostowniczej, która ma zabezpieczyć układ? ( Tak wnioskuję z wypowiedzi ethanaka ) 2) Odnośnie tego, co podesłał Treker. Nie wiem, czy dobrze to rozumiem. Ten symbol takiej falki nie jest mi znany, ale wydaje mi się, że on nie jest tutaj ważny w kontekście mojego pytania, więc zakładam, że tam jest po prostu przewód. Jeżeli wszystko jest dobrze podłączone to prąd "idzie" od plusa następnie przez diodę nie przejdzie i dotrze do układu ( tutaj To Radio ), a następnie wróci do minusa. Jeżeli natomiast źle podłączymy to prąd idący z plusa ma 2 drogi do wyboru: albo diodę, albo układ i wybierze diodę, bo tam jest mniejsza rezystancja. Następnie wróci do minusa . Chociaż nie ma to trochę sensu, bo nie ma nigdzie rezystora.
×
×
  • Utwórz nowe...