Skocz do zawartości

BeheGrzmot

Użytkownicy
  • Zawartość

    11
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

5 Neutralna

O BeheGrzmot

  • Ranga
    2/10

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Bardziej jak to drugie - chodziło mi o konstrukcję normalną 2-3 osiową/prowadnicową, ino z kółkami skrętnymi zamocowanymi podobnie do tych z drugiego filmu. Podczas drukowania/frezowania/itp. kółka zahamowane, mogą być nawet wysuwane podpórki jak w dźwigach samochodowych itp., ale niekoniecznie. Ogólnie zamysł był taki, by kółka służyły wyłącznie do jazdy podczas spoczynku maszyny. Natomiast praca/wydruk/itp. tylko na postoju na normalnych prowadnicach. Ew. drugi pomysł - nie bawić się w kółka, lecz zamocować tam ściski podobne do imadła - dzięki temu można by przymocować do dowolnego bla
  2. Bardziej myślałem o małej gotowej konstrukcji - jak Twoja, czy każda inna "frezarka", tyle że z kółkami i bez "stołu". Czyli dojeżdża w wybrane miejsce - tam rysuje/frezuje na powierzchni obsługiwanej przez konstrukcję, a gdy skończy - przenosi się dalej lub w zupełnie inne miejsce. Takie coś powinno być znacznie prostsze. Zaś co do farby... pewnie najlepiej by było wciągać przez rurkę i przez jakąś dyszę rozpylać.
  3. Witam, Też kiedyś myślałem o podobnym wynalazku, jednak ja sobie to inaczej wyobrażałem - przede wszystkim na kółkach - by mogło być mniejsze niż powierzchnia i dojeżdżać do właściwych miejsc, albo chociaż jeżdżenie sterowane na pilota. Natomiast patrząc na Twoją konstrukcję i problem z dociskiem - od razu przychodzi na myśl skrócenie ramienia. A najlepiej by było oś rysującą umieścić na dole, a jeszcze lepiej - z jakimś krótszym pisakiem, by umożliwić jego montaż na środku konstrukcji - wtedy mógłby przejeżdżać pod spodem i rysować po obu stronach konstrukcji w kształcie krzyża.
  4. Sorry za offtop, ale... czy to klawiatura Optimusa?
  5. Fajne, ale chyba dużo waży? Jak z wygodą grania, czy można się poczuć jak w salonie gier z lat '90?
  6. BeheGrzmot

    Mały

    Moja pierwsza myśl dotycząca ogumienia kół - czy nie można by czegoś gumowego do nich dokleić z zewnątrz? Wtedy by wciąż działały jako zębatki, a styk z podłożem by miały tylko na tym zgrubieniu (może być bardzo cienkie, byle na tyle twarde, by się nie uginało pod ciężarem robota).
  7. Byłem dziś w Auchanie i spostrzegłem, że na plakietkach z cenami było napisane: przy Pepsi - po prostu "Pepsi 2l", a przy Coca Coli - "Coca Cola 1,5l PET", czy to oznacza, że nie wszystkie butelki po napojach są PET? Czy te inne się nadają na filament? Jak sprawdzić, które są PET, a które nie?
  8. https://linia.com.pl/2019/05/15/10-groszy-za-butelke/?fbclid=IwAR1sV4zi62QkvTampEfycDibMyaol9JxiB45llGOyQzehq8yBI5QJy_FZLI Jakby się to opłacało, to można by założyć własny skup plastiku - żeby były mniejsze koszty i przekręty, to przyjmowaniem musiałby się zająć człowiek - najlepiej jakiś emeryt, znajomy, rodzina itp. Można skupować np. po 5-7gr, by móc w razie potrzeby odsprzedać "miastu" za 10gr, albo wykorzystać dla siebie do przerobienia na filament i dopiero na nim zarobić lub po prostu mieć go dużo dla siebie.
  9. https://pl.wikipedia.org/wiki/Oznaczenie_CE i wszystko jasne - tyle biurokracji, że szkoda zachodu jak się chce zarobić, to można co najwyżej sprzedawać pliki STL itp., albo liczyć na dobrowolne dotacje przez PayPal itp.
  10. Podczas posiedzenia "w sali tronowej" wpadło mi do głowy kilka pomysłów. 1. Nie wiem, czy ABS albo PLA jest dozwolony do użytku z żywnością, a w szczególności jakiś chiński "nieznanego" pochodzenia. Ale pomyślałem, że ten PET z butelek powinien być względnie zdrowy (obrońcy środowiska i antyszczepionkowcy mają nieco inne zdanie). Można więc to wykorzystać do produkcji własnych sztućców, talerzy, kubków, dzbanków herbacianych itp. A to już ogromna zaleta - można sobie wydrukować kubek z wygodnym uchem. Chociaż w ostateczności można z dowolnego materiału wydrukować samo ucho, do którego wkł
  11. Witam Wszystkich, jest to mój pierwszy post na tym forum. Projekt ten mi się podoba, szczególnie, że spożywam dużo butelkowanej wody i rosną sterty pustych butelek. Czasami myślę o tym, że to nadmierna rozrzutność i woda z kranu jest tańsza, ale ostatnio butelkowana posmakowała mi bardziej. A miesięcznie nie jest to ostatecznie aż tak duży wydatek. Temat rzeka - nie ma co o tym dyskutować w tym wątku. Otrzymany filament ze względu na gorszą jakość można wykorzystywać do prototypowania, oszczędzając w ten sposób docelowy markowy filament. W razie gdyby jakość wydrukowanych w ten spo
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym może działać lepiej. Więcej na ten temat znajdziesz w Polityce Prywatności.