Skocz do zawartości

Ekuate

Użytkownicy
  • Zawartość

    3
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O Ekuate

  • Ranga
    1/10

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Tzn wiem ze to temat nie na to forum wiec chcialem spytać jak sprawdzic ewentualne uszkodzenie tej diody. Bo chyba nic wiecej tu nie moglo sie zepsuc i mozna by weeliminowac wskaznik. A problem jest ze zdecydowanie za szybko ustawia sie na 90 stopniach praktycznie po przejechaniu kilometra. A jak już zacznie mierzyc to od 70-90 przekreca sie praktycznie jak wskazowka sekundnika w zegarku . A przewod za termostatem zimniutki, po czym zawiesza sie na 90 do momentu az termostat sie otworzy i chyba juz wskazuje poprawnie. A wymienilem juz chyba wszystko Pompa (naszczescie i tak byla do wymiany) , czujniki, termostat, przeczyszczony caly uklad jakims specyfikiem ze sklepu i odpowietrzony. Mechanik rozkłada ręce, a ja sie bawie (troche na ślepo) juz 3 tygodnie... Albo jak odczytac te cyfry z diody zeby mozna wyszukac jej parametry
  2. Cześć mam problem nie dokonca związany z kursem ale potrzebuje pomocy doswiadczonych elektronikow (ja dopiero raczkuje :/). Podejrzewam problem ze wskaźnikiem temperatury w moim autku. Wymontowalem tablice i mam chyba prosty uklad bo tylko 3/4 elementy Spodziewalem sie jakiegos układu scalonego, komparatora napięć czy jak to tam nazywacie, a tu tylko jakies uzwojenie ( prawdopodnie pole magnetyczne ściąga przedluzenie wskazowki, w dol i przez zebatke obkręcą wskazowke ) i do tego chyba jakis dlawik? 200 Om i chyba dioda prostownicza. Dlawik sprawdzilem opornosc i wyszlo idealnie 200 wiec chyba sprawny. Na diodzie mam napisane jedynie 3 i po drugiej stronie A1, jak znalezc taka diode jej parametry albo jak sprawdzic czy jest uszkodzona? Jak wpisuje dioda 3A1 to nie bardzo moge znalezc ( to A1 myslalem ze prad 1 amper ale wiele mi to nie pomoglo) Zmierzylem Napiecie przewodzenia i wyszlo 327 ale nie wiele mi to mowi Zwojnica nie wiem jak moglaby sie zepsuc... Wszystko wygląda na ladnie połączone. Głównie chcialem ta diode sprawdzić ale potrzebuje waszej pomocy jak ja odszukac
  3. Mam pytanie cos dziala nie tak, pewnie cos zepsułem, czyzbym zepsul ten układ czasowy... Na poczatku zapomnialem połączyć drugiej strony płytki i włączyłem zasilanie. Jak sie zorientowalem i podpialem wszystko to sie okazalo ze nic nie działa. Powymienialem diody i kondensatory ( bo rezystor chyba nie moglem zepsuć? ) i sprawdzilem połączenia. Po włączeniu diody niemal rownoczesnie zapalaja sie na bardzo krótka chwile i pozniej juz nic sie nie dzieje. Jak wylacze i włączę na nowo to znowu mrygna raz ale tym razem jaśniej, ale potem dalej przestaja działać :/ Co moze byc nie tak? To NE555 do wyrzucenia?
×
×
  • Utwórz nowe...