Skocz do zawartości

Mikolaj

Użytkownicy
  • Zawartość

    5
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O Mikolaj

  • Ranga
    2/10
  1. Aaa, chyba zrozumiałem, wstawiam zdjęcie, czym tym razem jest poprawnie? Chciałbym dopytać jeszcze o ten prąd stały i zmienny. Tutaj jest właśnie sytuacja z nieprzepuszczaniem prądu stałego?
  2. Chciałbym dopytać o ten prąd stały i zmienny, ponieważ nie rozumiem tego. Pierwsza myśl była taka, że skoro podłączamy stałe źródło zasilania jakim jest bateria, to przez kondensator przechodzi właśnie prąd stały, najpierw ładując kondensator, a kiedy już to zrobi przechodzi dalej do rezystora i potem do diody. Czy właśnie to, że najpierw się ładuje a potem przepuszcza prąd sprawia, że mówimy o prądzie zmiennym? O wysokich i niskich częstotliwościach będzie później wraz z indukcyją? Przeglądając poprzednie komentarz zaciekawił mnie wpis z układem szeregowym kondensatorów. Przesyłam zdjęcia moich prób, chyba dobrze wykonanych, ponieważ dioda świeciła, ale nie umiem wskazać co zrobił źle autor zdjęcia na którym dioda nie świeci, czy może ktoś rzucić trochę światła?
  3. Dziękuję za pomoc! Skorzystam z rady o przyswojeniu dodatkowej wiedzy z fizyki, polecam https://pl.khanacademy.org/science/physics/circuits-topic jeszcze lepiej rozumiem co się dzieje
  4. Chyba zrozumiałem, ale nie jestem w 100% pewien. Gdy nie ma rezystora badamy najzwyklej napięcie baterii, gdzie uzyskałem 9,1 V. W momencie dołożenia rezytora 10kΩ, rezystor pobiera odrobinę prądu (grzeje się) i napięcie w baterii spada - 9,01 V. Następnie wymieniając rezytor na 1kΩ, z baterii wypływa więcej prądu i obniża jej poziom napięcia do 8,78 V. Wcześniej prawdopodobnie źle interpretowałem dokładnie co mierzę, bo przykładając woltomierz do rezystorów, wciąż badamy jakie jest napięcie w baterii a nie jakie napięcie mamy na rezystorach, bo chyba w ten sposób na to patrzyłem (tak jak to się robi podczas mierzenia oporu rezystora). Co do wyjaśnienia dlaczego mówimy, że przy braku rezystora opór jest nieskończonie duży - wynika to z tego, że im więcej oporu tym mniej pobieranego prądu z baterii, dlatego brak pobrania jakiejkolwiek prądu to nieskończenie duży opór, co sprawia, że całe dostępne napięcie pozostaje w baterii. W artykule powiedziane jest, że na tym etapie nauki wystarczy, że zapamiętasz fakt istnienia takiego zjawiska, ale chciałem rozjaśnić sobie dlaczego 1k ma mniejsze napięcie niż 10k oraz dlaczego brak opornika to nieskończony opór. Jeszcze wyjaśniając fragment o braku oporu "Brakiem oporu byłoby zastąpienie elementu przewodem." - chodzi tutaj o układ jak na załączonym zdjęciu? Idąc dalej, czy wszystko sprowadza się do tego, że używając różnych elementów podpiętych do baterii, napięcie w baterii spada, a to może skutkować tym, że np. podłączając dwa silniki jeden się uruchomi a drugi nie (ze względu na spadek napięcia w baterii). PS: Im mniejszy rezystory, tym więcej prąd w obiegu, a im więcej prądu w obiegu tym mniejsze napięcie w baterii?
  5. Cześć, nie rozumiem do końca sekcji o oporze wewnętrznym, natężeniu i oporze. Załóżmy, że mamy autostradę, stosując opór zawężamy jezdnię do jednego pasa. To sprawia, że przepustowość autostrady jest mniejsza (mniejsze natężenie) i robi się korek (wzrasta napięcie) - większy opór to większe napięcie na skutek gromadzenia się samochodów, spowodowane mniejszą przepustowością. Biorąc pod uwagę prawo Kirchhoffa, jeżeli w jednym miejscu autostrady zwiększymy opór i tym samym napięcie (R1), w innym miejscu napięcie zmniejszy się (R2). I tak zwiększając opór R1 dochodzimy do momentu, kiedy tego przejazdu w ogóle nie ma, uzyskując opór nieskończony, czyli dokładnie to kiedy usuwamy z płytki jakikolwiek opornik - prąd nie przepływa. Jednak podczas ciągłego zwiększania oporu w R1, napięcie w R2 stale by spadało do bardzo niskich wartości, a użycie nieskończonego oporu skutkowałby niskim wynikiem w R2, a w rzeczywistoći to wtedy osiągamy najwyższy możliwy wynik napięcia. Staram się to zrozumieć, ale bez skutku. Jedynie co mi przychodzi na myśl, to wniosek, że do momentu gdy jest przejście (opór nie jest nieskończony) - R2 spada do niskich wartości, ale gdy przejścia nie ma (następuje opór nieskończony) ładunki nie zatrzymują się na tej "ścianie", tylko wracają do R2 (opornika w baterii), tworząc największe napięcie, ponieważ nie ma z kim go dzielić. Czy jest ktoś w stanie mi to wyjaśnić?
×
×
  • Utwórz nowe...