Skocz do zawartości

Jan_Kunicki

Użytkownicy
  • Zawartość

    7
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Programuję w
    Assembler C Scratch
  • Zawód
    inżynier
  • Moje zainteresowania:
    Applied DSP & DIP

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

Osiągnięcia użytkownika Jan_Kunicki

Odkrywca

Odkrywca (4/19)

  • Za 5 postów
  • Młodszy Juror
  • To już rok!

Odznaki

4

Reputacja

  1. @Treker 1. lutownica, płytka stykowa - to podstawówka tu rok temu z wnukiem Frankiem 12L zapalamy diodę (Kurs elektroniki poziom 1 Forbota zestaw prezentowy z Botlandu). Przy okazji zobaczył, że obwód można narysować, że elementy mają symbole, że prąd płynie jak się naciśnie włącznik, że ... 2. druk 3D i CNC mają po dwie twarze: pierwsza to użyteczność/użycie, wykonanie czegoś przy użyciu; druga to 'jak to jest zrobione, że to tak działa poważne podejście możliwe dopiero na poziomie studiów 3. a programowanie w Scratchu i C/C++ to zamiast ogłupiających gier... Pzdr, JK
  2. @SOYER A moja wnuczka w wieku lat 4ch mówiła po angielsku jak kanadyjka wsch. wybrzeża. Jej siostra dziś ma ~3lata i po angielsku mówi jak po polsku. Młodsza w dodatku jest urocza
  3. @Tomson1105 Szanowny Interlokutorze. "Zaproponowanie czegoś konkretnego co pasowałoby wszystkim" to chyba inna bajka. To "coś konkretnego" odnosi się do programu, planu studiów i zawartości przedmiotów łącznieze wskazaniem kto miałby to wykoać i z którymi studentami oraz jak to sfinansować. Jak ogarniesz to wszystko, to trzeba uzyskać zatwierdzenie na poziomie Uczelni, a przy większych zmianach również w ministerstwie. Jestem pod wrażeniem Twoich dokonań w kole naukowym. Żeby się pochwalić zainspirowałem podobne koło naukowe, żeby w ramach przedmiotu Programowanie Automatyki Przemysłowej wykonali model jednowymiarowego odwróconego wahadła, co miało zapewnić zaliczenie przemiotu na 100% - no to zrobili . 'Urodzeniowym problemem' uczelni jest rozliczanie/ocena pracowników oraz zarobki. Końcowa weryfikacja jest w praktyce, ale w połączeniu z UE, to jeszcze inna nieco ponura historia. Pzdr, JK
  4. @Harnas Całkiem sporo racji. Krytykować jest łatwo, a zaproponować z sensem coś pasującego wszystkim trudno. Badania wykazują, że w rozwiniętym społeczeństwie ~5-7% populacji może intelektualnie być gotowa do studiowania inżynierii. W czasach zimnej wojny zwiększano to do 9%. Reszta po prostu intelektualnie nie podoła. Dlatego są frustracje i zniechęceni. Zawodówki nie są złym rozwiązaniem. Pzdr, JK
  5. @Tomson1105 Zawsze warto pomyśleć 'Jak bym to ja zrobił?' Bo: 1. Kariera i zarobki związane są z osiągnięciami naukowymi, tj. liczbą publikowanych artykułów. Uczenie sali 200 osób nie jest proste. A wzbudzenie zaangażowania, czy entuzjazmu nawet w mniejszej grupie laboratoryjnej też nie jest proste. Idąc na współpracę z przemysłem trzeba stawić czoła wyzwaniom (o tym pisałem powyżej). Na dodatek dominuje zasada zzz i niechęć do przedmiotów teoretycznych, zwłaszcza matematyki. 2. Lekarstwem jest współpraca z przemysłem, co ma już tu i ówdzie miejsce. Wtedy wykładowca wie, że produkując dobrych i poszukiwanych absolwentów ma stabilne dochody z przemysłu. Tak działa już szereg firm państwowych i prywatnych z PGZ włącznie (o szczegółach nie napiszę, ale niedawna kolacja dla Koreańczyków w rest. Belvedere w Łazienkach pokazała, że współpraca z wiodącymi uczelniami jest 'juicy'.) Wsparcie uczelni przez przemysł jest konieczne i szeroko stosowane na świecie. U nas też się zaczyna (po zapaści bankructwa państwa z lat 80-90tych) i będzie stabilnie trwałe. 3. Na dodatek nastąpił odwrót od pacyfizmu i nawrót do zbrojeń, a to tylko przez bardzo zaawansowaną technikę. Pieniądze na to ma tylko przemysł i to jest ogromne, o ile nie dominujące, źródło finansowania światowych uczelni technicznych. Wymaga jednak konkretnych wyników, bo sam jest z tego rozliczany przez 'dorosłych chłopców' używających tych coraz bardziej wymyślnych 'zabawek'. Jest wśród młodych pęd do informatyki i to już niezły początek. Pozostaję niezachwianym optymistą. Pzdr, JK
  6. Przeczytałem Artykuł i Komentarze. Do końca. Większość komentujących usilnie krytykuje, tak nieliczni piszą "jak by to sobie wyobrażali". A czy ktoś sprawdził jakie są zarobki na uczelniach? Bo studenci pracując 'na boku' zarabiają więcej niż profesorzy. Kto w takiej sytuacji pracuje na uczelni? Czego więc można oczekiwać? Informatyka, robotyka i programowanie podążają - słusznie - w kierunku standaryzacji i 'klocków LEGO'. Czyli dążymy do języków wysokiego poziomu i bibliotek których można nauczyć gimnazjalistę. Slusznie, bo będzie łatwiej i taniej. Chcecie zarobków, wyzwań i emocjonującej pracy? Teraz do takiej roboty urządzają polowania z nagonką. Ale jest 'ale' - bez zaawansowanej matematyki, informatyki technicznej i asemblera się nie da. Bo zmierzcie się z autonomicznymi dronami bojowymi, z inteligentną amunicją do haubic i karabinów snajperskich. A Polska stała się i jest centrum tych 'cudów techniki'. Zamówienia sięgają 5lat do przodu. Robota jest, kasa jest. Tylko czy dacie radę. Kursy Forbota są niewiarygodnie SUPER!! Więcej takich. Ale nowości wymyśla się opierając się o uniwersalne schematy, które poznaje się przy okazji nielubianych przedmiotów teoretycznych - bo to zestawy narzędzi (schematów rozumowania, algorytmów, etc.), których zadaniem jest 'kliknąć' takiemu i pokazać drogę. A jeśli kto wyduma jeszcze lepszą drogę, schemat, czy algorytm to jego imię zapisują w annałach nauki. Spieszycie się do kasy? To nie pomijajcie teorii, bo bez analizy funkcjonalnej nie byłoby optymalizacji, usuwania efektów poruszenia obrazu, zatem rozpoznania obrazu, etc., etc. A autonomiczny powrót 'zagubionego' drona do domu i niewspomagane lądowanie np. Byraktara, (czy doskonałego polskiego odpowiednika z grupy WB Electr. ...) w ogóle nie wchodziłyby w grę. Do podniesienia poziomu studiów potrzeba: (1) zapotrzebowania na wykształconych absolwentów - już jest i będzie roslo w najbliższych 15-25iu latach (2) podniesienia jakości pracowników uczelni (wynagrodzenia i zmiana sposobu ich oceniania) - do zrobienia, ale kasa na to się znajdzie (3) chęci podejmowania i świadomości konieczności wyzwań u młodych ludzi (bo każda inżynieria jest trudna, intelektualnie wymagajaca i jeszcze raz trudna - ale co zrobić skoro to my mamy produkować 'zabawki' lepsze niż oni? ) W. Churchill „Mogę wam obiecać tylko krew znój, łzy i pot”, ale zwycięstwo będzie nasze... Pozdrawiam, JK
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym może działać lepiej. Więcej na ten temat znajdziesz w Polityce Prywatności.