Skocz do zawartości

mligiera

Użytkownicy
  • Zawartość

    6
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

4 Neutralna

O mligiera

  • Ranga
    2/10
  1. Pora na przygodę z ostatnim rozdziałem kursu lutowania. Tak jak podczas całości mojej nauki, zanim odpaliłem stację sięgnąłem po płytkę stykową. Zresztą czytając wątek widzę, że to dość popularny pomysł- nie dziwię się, niesamowicie rozwija! Nie przeczę, lekko się przeraziłem widząc schemat. Niemniej krok po kroku zabrałem się za jego rozgryzanie. Połapanie się, która nóżka NE555 jest która było karkołomne. Schemat niewiele tutaj pomaga- nie odzwierciedla bowiem rzeczywistego rozstawienia pinów. Oczywiście sprawdziłem notę katalogową układu, ale zupełnie mi to nie pasowało do ścieżek
  2. Wracam do nauki z Forbotowym kursem lutowania. Standardowo chwilę popracowałem nad montażem układu na płytce stykowej (zdj. 1). Tranzystory nie są tak "oczywistym" elementem jak rezystory czy kondensatory i musiałem się chwilę zastanowić, by wpiąć je poprawnie. W ogóle czuję, że dobrze mi zrobi, jeśli przeskoczę do kursu elektroniki i dłużej przysiądę nad zrozumieniem ich działania. Nie czuję się jeszcze pewnie w tej dziedzinie, a nie chcę jej potraktować po macoszemu. Lutowanie nie sprawiło dużo problemów- elementów jest mniej w porównaniu do poprzednich układów. Miałem kilka dni pr
  3. Po doszlifowaniu drugiego ćwiczenia i poprawie połączeń zaznaczonych przez @Treker zabrałem się za trzeci zestaw. Tak jak poprzednio, wcześniej ułożyłem sobie całość na płytce stykowej. Wygląda to trochę inaczej niż u @c0rd3k (nie podglądałem, chciałem sobie poradzić bez podpowiedzi), ale finalnie działa. Zgodnie z zaleceniami skoncentrowałem się na tym, by nie przesadzać z ilością cyny na lutach. O ile w przypadku rezystorów i kondensatorów poszło mi od strzała i chyba wszystkie są OK (poprzednie ćwiczenie robi w tej materii solidną robotę), o tyle połączenia z grubszymi nóżkami były pro
  4. Mojej przygody z Forbotowym kursem lutowania ciąg dalszy. Chcąc wycisnąć z projektu tyle wiedzy ile się da, zgodnie z propozycją Trekera sporządziłem dokładne obliczenia rezystancji każdej diody (zdj. 1). Ponadto, w ramach dodatkowego ćwiecznia złożyłem sobie cały układ na płytkach stykowych (zdj. 2)- polecam takie rozwiązanie wszystkim, którzy przy okazji uczą się elektroniki z Forbotem, bo bardzo fajnie oswaja z breadboardem i uczy jego zrozumienia. Sprawdziłem przy okazji, czy opory w obliczeniach zgadzają się z wskazaniami multimetru- wszystko gra. Na zdjęciu 3 dla przykładu przedstaw
  5. Witam wszystkich! Wreszcie znalazłem trochę czasu i zabrałem się do nauki przy użyciu Forbotowych zestawów otrzymanych w prezencie na Gwiazdkę Jestem na etapie uczenia się lutowania. Zdarzało mi się już wcześniej używać lutownicy, głównie do przewodów audio- jednak lutowanie na tych maleńkich płyteczkach (serio, na filmach wyglądały na większe ) to zupełnie inna bajka. Przygoda jest fascynująca; zakochałem się w temacie od pierwszego rozpuszczenia cyny na padzie, acz istotnie, łatwe dla nowicjusza to nie jest. Dzielę się swoim "mini-warsztatem", jak również efektami swojej p
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym może działać lepiej. Więcej na ten temat znajdziesz w Polityce Prywatności.