Skocz do zawartości

KD93

Użytkownicy
  • Zawartość

    2377
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    63

Wszystko napisane przez KD93

  1. Hehe, jak patrzę na obszar wokół kompa to czuję się jak w domu Filmik fajny wyszedł. Powodzenia z ramą.
  2. Brak tu jednego z najpopularniejszych progów na USB, klona STK500v2, który kosztuje około 50zł. Co do często spotykanych problemów to jest jeszcze połączenie mas programatora i układu programowanego, wielu o tym zapomina i mają później problemy.
  3. No nie wiem czy te kod ma prawo działać z taką dokładnością, jakbyś sobie życzył (dziwi mnie że w ogóle działa). Najpierw sprawdź sobie to serwo z timerem i najlepiej oscyloskopem, bo wątpię że to jest wina serwa. Nie masz przypadkiem jakiejś obsługi przerwań w programie?
  4. A może to Ty źle zainicjowałeś wyświetlacz, a nie on jest zepsuty? Bo ja już widzę 8 postów wyżej, że ustawiłeś źle taktowanie, chyba że masz jakąś przedziwną megę z rezonatorem 100kHz.
  5. Którego? Polskiego czy Niemieckiego? Jak Niemiecki to Karl bodajże, polskiego FTL nie wiem.
  6. 1) Poproszę o filmik 2) te tranzystory aż tak się grzeją że wymagają takich wielkich blach? W elektronikach są takie małe sprytne radiatorki za kilkadziesiąt groszy do obudów TO220, robot zyskałby na estetyce.
  7. U mnie na 12 serw HXT900 akumulator Li-po 800mAh 2S wystarczał na ~25min ciągłego chodu. Popełniłem błąd przy projektowaniu, bo żeby zmieścić akku 1300mAh brakuje mi dosłownie kilku mm... myślę że 40min ciągłego chodu to aż nadto jak na takiego małego robota. Zajrzyj sobie do opisu "Skarabeusza", może coś na tym skorzystasz.
  8. O turbinkach tam jeszcze nie słyszeli, na razie wymiatają roboty z dobrze dostrojonym PID'em. Wątpię, skoro robot poruszający się z prędkością ~0,5m/s podskakiwał na kilka milimetrów. Nie widziałem dotąd tak nierównej trasy, a trochę zawodów już obejrzałem. Chyba że te drobne modyfikacje polegałyby na przywiezieniu banerów Był jeden FTL z Polski, ale z tego co widziałem nie szło mu jakoś znakomicie. [ Dodano: 01-05-2012, 11:34 ] A, byłbym zapomniał. W minisumo wygrał robot z Niemiec, przyjechali oni z dwoma robotami minisumo. Udało mi się z nim wygrać sparing, rundę eliminacyjną, pierwszą rundę finałową, ale niestety tej ostatniej najważniejszej już nie, w związku z czym była runda dogrywkowa którą też umoczyłem. Ostatnio na dniach otwartych w szkole wgrałem program bez priorytetu czujników przeciwnika nad linią, żeby mi nie wypadał co chwila z dohyo i się nie brudził, w eliminacjach wygrałem wszystkie walki wiec olałem zmianę programu... Później mój robot prawdopodobnie najechał czujnikiem na zarysowanie i się cofnął, co przeciwnik wykorzystał bezwzględnie Był to pierwszy robot tego konstruktora, jak na pierwszą konstrukcję okazał się bardzo dobry.
  9. Ano był Połączyłem sobie zawody z wycieczką i pojechaliśmy z rodziną do Pragi na 2 dni. Wrażenia -fajna atmosfera, można się dogadać z Czechami po Angielsku i po Polsku -rewelacyjne miejsce na rozegranie zawodów, hala sportowa z trybunami po obu stronach, wszystkie konkurencje na stołach, więc nie było problemu że ktoś komuś coś zasłania -bardzo ciekawa konkurencja "bear rescue" -można było kupić koszulkę pamiątkową z zawodów Co do minisumo: -homologacja polegała ,oprócz pomiaru ciężaru i wielkości, na zepchnięciu białego sześcianika ważącego ~300g w ciągu 3min, z tym ze startowało się naprzeciw niego więc wystarczyło włączyć silniki, z tym nikt problemu nie miał -przygotowanie ringów myślę że ok, było trochę przetarć ale sędzia uzupełniał markerem (który zaraz potem miałem na oponach) -dziwny system rozgrywek, otóż w eliminacjach tylko po jednej rundzie, roboty ustawiało się "face to face" w odległości 10cm... czyli wystarczyłby timer do odliczenia 5s, dwa mocne silniki i dobry pług i zawody wygrane W finałach były po 2 rundy, dogrywka była jako dodatkowa runda na koniec -nagrody skromne ale fajne, puchar i pendrive w formie karty, szkoda tylko że nie było dyplomów. Poziom zdecydowanie niższy niż w PL, ale nie wiedziałem o tym i trzeba to było sprawdzić. Szczerze mówiąc, nie wiem czy jest sens gnębić Czechów Polskimi robotami, skoro są na poziomie akumulatorków AA, serw i sonarów, wydaje mi się że jeśli na takich zawodów byłoby dużo polaków, to trochę byśmy ich krzywdzili. Nie wiem czy za rok się wybiorę. Co do mnie to 2 miejsce, przegrałem przez własne lenistwo, ale nie będę tego tłumaczył, w skrócie nie chciało mi się zmienić programu. Zamieszczę za niedługo jakieś zdjęcia, filmiki, może mi się coś jeszcze przypomni to dopiszę. [ Dodano: 30-04-2012, 23:10 ] A, przypomniało mi się. Trasa do linefollower była źle przygotowana pod szybsze konstrukcje, dużo kafelek i duże skoki między nimi. Natomiast była wyklejana w ciekawy sposób, bo nie z jednej taśmy, tylko na dużym arkuszu samoprzylepnym były powycinane laserem (?) kawałki tras (proste, zakręty), co zapewniało stworzenie dwóch niemal identycznych tras. [ Dodano: 30-04-2012, 23:14 ] I jeszcze jedno, należy unikać dojazdu do Pragi autostradą z Brna, bo jest to betonowa autostrada prawie tak równa jak trasa do FTL, a przynajmniej mój samochód źle zniósł 200km takiego skakania.
  10. Inne roboty zaś w praktyce udowadniają, że jest przeciwnie, ale nie chcę wymieniać które bo nie wiem czy by sobie konstruktorzy tego życzyli. Jest tak wiele czynników, że nie można określić w 100% które silniki są lepsze.
  11. A jakie masz silniki? Może po prostu za duży prąd pobierają. L293D ma 600mA na kanał.
  12. U mnie teraz jak nacisnę Tab to znika kursor i nie da się nic napisać. (FF)
  13. Dlatego napisałem "może", te serwa nie są zbyt dokładne pod tym kątem, ale to jest nie możliwe żeby aż tak. U Ciebie wychodzą te wartości 2x za małe (~500us) i 2x za duże (~4000us), szukaj może błędu związanego z tą zależnością.
  14. A może po prostu wlutowałeś diody odwrotnie?
  15. Ale wtedy już nie będzie działać jak serwo. Co do czasów, to pewnie jest to jakiś błąd w programie, źle zadeklarowane taktowanie może.
  16. klonyyy, to miernik w dłoń i szukaj gdzie ci znika napięcie Tak będzie najszybciej.
  17. Trochę mnie to zaskoczyło, bo ja używałem bardzo często aliasów w bascomie i nie miałem z nimi żadnych problemów. Może to kwestia wersji kompilatora?
  18. klonyyy, spróbuj z wyższymi wartościami, kilka ms. Powiem tyle, że ~300us powyżej i poniżej wartości którą znalazłem już nie działało tak jak powinno, więc ta granica może być bardzo wąska.
  19. Tu właśnie wkraczają magiczne długości impulsów, masz pole do popisu Zmieniaj sobie długości paczek i obserwuj reakcję, ja wtedy dopiero znalazłem odpowiednią długość.
  20. Albo ustawisz w rejestrach tryb zliczania do OCR1A, i wtedy wpisujesz wartość do OCR1A, albo zostawiasz swoje zliczanie do ICR1 i wpisujesz wartość do ICR1. Ustawiłeś zliczanie do ICR a wpisujesz do OCR.
  21. No właśnie nie wiem czy dodatkowy attiny odciąży ci kod do megi. Pomyśl sobie w ten sposób, masz tsop'a, megę, tiny. Odbierasz z TSOP'a na ATtiny, ale później musisz przekazać to co odebrałeś na megę. Jak to zrealizujesz? Jednym pinem? Wtedy masz tylko możliwość 0/1. Musiałbyś użyć SPI, więc kodu i tak mało nie będzie. Druga możliwość, podłączasz TSOP'a od razu do megi tylko jednym pinem i masz nieograniczone możliwości w dekodowaniu. To wg mnie w pierwszej dodasz sobie tylko niepotrzebnej elektroniki i ograniczysz możliwość korzystania z TSOP'a, a na długości kodu nic nie zyskasz.
  22. klonyyy, jest zarezerwowany, domyślnie jest 0 i tak zostawiasz, to jest napisane w dokumentacji. [ Dodano: 16-04-2012, 22:54 ] A wartość max ustawiasz z działania taktowanie/preskaler/(częstotliwość*2).
×
×
  • Utwórz nowe...