Skocz do zawartości

matrix

Użytkownicy
  • Zawartość

    214
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    2

matrix wygrał w ostatnim dniu 2 listopada 2010

matrix ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

9 Neutralna

O matrix

  • Ranga
    5/10
  • Urodziny 11.09.1978

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Sochaczew
  1. Zależy co chcesz w całym programie umieścić? W sumie to nie jest trudne. Trzeba wziąć pod uwagę co będzie ważniejsze, czy program wykonujący knight rider'a czy to drugie co chcesz umieścić. Dalej polecam lekturę na temat przerwań i do tego komendę select case. Do całości dorzuć sprzętowy lub programowy PWM i będziesz miał efekt knight rider z powolnym wygaszaniem diod.
  2. Tak, tak, oczywiście miałem na myśli taką właśnie komunikację gdzie wgrywa się program. Do zwykłej komunikacji bootloader potrzebny nie jest.
  3. Mam małe aczkolwiek pozytywne doświadczenie z komunikacją między atmega8 a ft232rl i powiem że działa. Oczywiście musi być w środku bootloader. Do połączenia wystarczy RxD, TxD i masa. Oczywiście to normalne że i ft232 musi być zasilany i atmega również, a z czego je zasilisz to już Twoja sprawa. Ja zasilałem oddzielnie, ft232 był zasilany z USB a atmega przez stabilizator z pakietu Lipo w układzie docelowym.
  4. Może zamiast rezystorów daj miniaturowe potencjometry 10-cio obrotowe ?
  5. Zainstaluj sobie program Foxit Reader. Ma taką opcję gdzie zaznaczasz sobie kawałek dokumentu i kopiuje Ci do schowka jako obraz, co następnie można wkleić do painta czy gdzie tam Ci się podoba. Dodam (żeby nie było że szerzę piractwo) że wspomniany program jest darmowy.
  6. Rzeczywiście, wygląda bardzo ciekawie i obiecująco. Przetestuję. Ma to jakieś ograniczenia w stylu trial? Po polskiemu to też jest czy tylko english language?
  7. Wiem, są to tak zwane zmienne globalne. To już wiem, mieszała mi w głowie tylko ta funkcja ( jak do tej pory). Jaki byście polecili kompilator do C? DevC++ nie działa mi na windows 7 za dobrze. Na marginesie, lepszą książką od symfonii jest książka o tytule "Od zera do gier kodera". Nia pamiętam czyja bo piszę z telefonu a książkę mam na kompie. To za pomocą tej książki równolegle z podpowiedzią Trekera zrozumiałem tą nieszczęsną funkcję. Ps. Jak będą jakieś błędy to sory, ale jeśli post napisany przed ósmą rano to z telefonu.
  8. Wcześniej pracowałem 8 gdzoin stojąc przy taśmie. Pilnowałem czy nadruk na kubek typu Danone czy Bakoma czy cokolwiek innego dobrze się drukuje, skutek? Zaawansowane obliczenia nie potrzebne. Teraz pracuję w telekomunikacji a raczej u partnera technicznego TP. Zakładam neostradę usuwam uszkodzenia i takie tam, skutek? Zaawansowane obliczenia nie są potrzebne. Myślałem że rozumiejąc ("coś tam") z jakiegokolwiek języka (bascom) nie będzie trudno nauczyć się języka C. Najwyraźniej się myliłem. Potrzebne na pewno nie, ale lubię uczyć się nowych rzeczy. Widzisz kolego Treker, od razu wiem o co chodzi. Chyba powinieneś zostać jakimś nauczycielem. Trzeba było od razu napisać że funkcja zwróci wartość z obliczeń jakie wykonamy. Dla mnie cały czas nienormalne było to, skąd funkcja zwróci tą wartość skoro nie ma żadnych obliczeń? Tylko czemu mam napisać dodawanie(x, y) a nie wynik(x, y)? Chodzi o wywołanie nazwy danej funkcji? Czyli taki skok do podprogramu?
  9. To źle zakładasz bo ja już nic nie pamiętam z obliczeń sinusów, cosinusów itd. Skończyłem szkołę w 1998r i od tamtej pory nie było mi to już potrzebne, a wiadomo że jak coś niepotrzebne i się tego nie używa to się to zapomina. A skąd wiesz? Przepraszam Ciebie i wszystkich próbujących mi to wszystko wyjaśnić, ale nie potrafię tego ogarnąć.
  10. A skąd wiesz że zwróci Ci 2? Ogólnie trochę się nie rozumiemy. Ja wiem co to poszczególne zmienne i wiem jak je deklarować. Ja nie rozumiem jaki jest stosunek tego co stoi przed nawiasem do tego co w nawiasie czy też odwrotnie. Może źle to ująłem, zwracają, ale nigdy nie było mi to potrzebne, najzwyczajniej nie musiałem zawracać sobie tym głowy. Na pewno nie czytam po łebkach bo do rozdziału 5 w symfonii doszedłem już ze 4 razy. Chyba oszalałeś? Wiem do czego służą poszczególne dyrektywy ale za BOga nie wiedziałbym jak się za to zbrać w języku C. W bascom mogę napisać Ci to w ciągu 10minut.
  11. No i właśnie tego nie rozumiem. Ja po szkole jestem już jakieś 13 lat i nie pamiętam co to jest argument funkcji? Co znaczy że może przyjmować? W jaki sposób przyjmie te argumenty? To są zapewne podstawy podstaw i dlatego nie mogę pojąć całości.
  12. Myślę że nie matematyczna strona jest problemem a to że nigdzie nie jest to wyjaśnione naprawdę od podstaw. Matematyczną stronę to ja raczej jarzę. Dla mnie jest to zmienna ponieważ słowo INT dla mnie to deklaracja zmiennej. Zapis: INT x zadeklaruje zmienną integer? Mało tego, przykłady z książki Symfonia C++ nie potwierdzają tego co pisze w owej książce autor, bo nie chcą się kompilować.
  13. Poddaję się bo tego nie ogarniam. Nie rozumiem tak wielu rzeczy że szok. Dużo do tej pory zrozumiałem, ale chyba większości jednak nie czaję. Bascom był dużo prostszy, żadnego zwracania, podstawienie jednego wyrażenia pod drugie to proste słowo ALIAS, deklaracja zmiennych to zwykłe DIM, port to port a pin to pin. A w C? Jakieś funkcje, wyrażenia, wywoływanie funkcji z argumentem. Nic z tego nie kojarzę. Kiedy funkcje a kiedy bez? Co oznacza coś takiego: int x(int a, int b) zadeklarowanie zmiennej x ? A co robią zmienne int a i b w nawiasie?
  14. Ja na obecną chwilę rezygnuję z C. Już nic nie jarzę.To dla mnie za trudne.
×
×
  • Utwórz nowe...