Skocz do zawartości

robo_mat

Użytkownicy
  • Zawartość

    3
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

16 Dobra

O robo_mat

  • Ranga
    1/10

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. @Sabre ciąłem ręcznie z dobre 2h wiec nie nie balem sie. chwytak dziala bardzo dobrze ale pojazd nie zabardzo radzi sobie z jazdą, wiec nie jest funkcjonalny. Zębatki od przerzutek są zbyt płytkie w dodatku każda jest taka sama no ale cóż jakos jedzie dziekuje za komentarz
  2. Witam chce wam przedstawić mojego pierwszego robota o nazwie LEM Od dłuższego czasu w moim domu leżały nieużywane moduły zdalnego sterowania do bram wjazdowych. Stwierdziłem, że jest to marnowanie ich potencjału, w mojej szkole miał odbyć się cykliczny konkurs mam talent gdzie uczniowie z całej szkoły pokazywali co potrafią. Ten projekt był pierwszym tego typu ''talentem'' w mojej szkole i wywołał nie małe zainteresowanie. Więc tak jak napisałem wyżej za rozum robota odpowiadał moduł 12 kanałowy z wbudowanymi przekaźnikami. Nie było to najlepsze rozwiązanie, ale chciałem wykorzystać to co mam. Planując możliwości robota uparłem się na gąsienice, nie chciałem montować kół, bardziej fascynowały mnie właśnie gąsienice. Te napędzane były przez dwie niezależne głowice od wkrętarek 12v dzięki czemu lem miał możliwość skręcania. Głowice zakończone zębatkami od przerzutek rowerowych zdawały się nie najlepiej ale wystarczająco dobrze dużo lepiej zdałyby egzamin np. takie silniki z przekładnią. Ramię robota zginane jest też za pomocą silników od wkrętarek z zamontowaną śrubą trapezową. Tak działały dwa zgięcia ''ręki'' natomiast sam chwytak działał przy pomocy osi z napędu dvd. Napęd ten był nietypowy ponieważ wykorzystywał silnik dc a nie silnik krokowy jak można to spotkać w większości napędów. Nie ukrywam, ułatwiło mi to zadanie. Najwięcej czasu zajęło mi zrobienie gąsienic skradają się one z 5 łańcuchów rowerowych. co drugi nit w łańcuchu musiałem wybić i zastąpić prętem m3 ręcznie dociętym na 6cm łącząc tym samym dwa łańcuchy równolegle. Pomiędzy nimi wsunąłem dystanse zrobione z rurek od namiotu, nadały się idealne! Następnie ze starej opony rowerowej powycinałem małe elementy które zostały przewiercone i przyczepione na trytytki. Pod spód mojej maszyny doczepiłem ledy wydobyte kosztem lampki nocnej ale można je kupić również oddzielnie w formie pasków LED. Jednak to nie jedyne oświetlenie lema z przodu posiada on dwa reflektory 10W. Są to nieco zmodyfikowane lampki rowerowe, rozebrałem obudowę lampki i włożyłem tam własne ogniwo led. Te grzało się tak bardzo, że niezbędne okazało się zamontowanie z tyłu radiatory chłodzące. na powyższym zdjęciu można zaobserwować rurę u dołu robota jest to niedopracowany odkurzacz działający na wentylatorze komputerowym, jednakże działało to dość słabo dlatego traktuje to bardziej jako ciekawostkę. Ciekawy może też być tył robota. Lem nosi na swoich barkach odznakę ZSRR i znak wysokiego napięcia. Kontroler to przerobiony pad do gier z wymienionymi przyciskami i doklejonym pilotem do ledów. Robot działał na 9 akumulatorach 18650 które działały znakomicie. Jeszcze parę bajeranckich przełączników dźwigniowych tego typu lub takich i robot gotowy! film z działania okazał się zbyt duży i nie mogłem go tutaj przesłać wiec wrzuciłem na yt i proszę bardzo wszystko działa! Dziękuje wszystkim za uwagę i chcę was zachęcić tym samym do budowy odważniejszych projektów. Ten robot był prosty w podłączaniu teraz uczę się języka Arduino mam nadzieję że przeczytacie tu jeszcze nie jeden artykuł mojego autorstwa!
×
×
  • Utwórz nowe...