Skocz do zawartości

peakyss

Użytkownicy
  • Zawartość

    9
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O peakyss

  • Ranga
    2/10

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Wybaczcie za odswiezenie ale nurtuje mnie jeden temat. Rozumiem po filmiku pana elektroprzewodnika, że taki układ z transoptorem działa jakby w układzie wspolnego kolektora ?
  2. Czyli gdyby nie R3 to kondensator byłby naładowany w nieskonczonosc ? No i R1 jest takim jakby po prostu przedluzeniem dlatego, ze nie ma zamkniecia obowodu i nie ma prawa plynac prad ktory rozladowuje kondenastor ?
  3. To znaczy, że jak dolna okładka kondensatora "oddaje" swoje napięcie na wejscie lewej bramki to przez r1 nie płynie prąd który go rozładowuje ? Wybacz, że cięzko łapie ale zawsze jak pojawiaja sie kondensatory to mam duzo pytan w głowie..
  4. Nie rozumiem rysunku o generatorze, dokładniej dlaczego to nie R1 rozładowuje kondensator C1 ? Jest tam napisane, że r1 jest tylko zabezpieczeniem przed uszkodzeniem ukladu.
  5. Ale jak w tym drugim rownaniu moze wyjsc 0 skoro jest 1nand1nand0 czyli znajduje sie tak to 0 i nie ma samych 1
  6. Nie rozumiem dlaczego w ostatnim rysunku na R1 i R2 ma byc jakis spadek napiecia skoro sa podlaczone do emitera tego tranzystora ?
  7. Nie moge zrozumiec To kondensator nie ładuje się przez r3 i r4 ?
  8. Swietny artykul, prawie wszystko zrozumiale. Nie rozumiem tylko dlaczego na czas trwania niskiego i wysokiego stanu na wyjsciu odpowiadaja r1 i r2 no bo kondensator to logiczne. Jeszcze dlaczego prad plynacy przez diode led 2 ogranicza R4 przeciez za jej anoda jest r2 a nie r4 ? Jakis blad ?
  9. Czesc. Mam problem z pojeciem tego dlaczego skoro kondensator elektrolityczny jest spolaryzowany tu na schemacie nozka “- “ jest podlaczona przez rezystor 10k do “+”
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym może działać lepiej. Więcej na ten temat znajdziesz w Polityce Prywatności.