Skocz do zawartości

Kuba83

Użytkownicy
  • Zawartość

    5
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O Kuba83

  • Ranga
    2/10

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Witam! Ja zajmuję się od lat elektroniką, ostatnio, z nudów ruszyłem programowanie. I właśnie tu zabieram głos, w tym temacie. Mianowicie KONIECZNIE!!!!! BEZPIECZNIKI!!!! Taki zasilacz, przy głupim zwarciu może doprowadzić nawet do pożaru. wystarczy, że gdzieś kabelki się zetkną. Masz dać bezpieczniki 3,15A na każdą "malinkę", typu szybkiego "F", flink, nie nadają się zwłoczne, "T", bezpieczniki szybkie są do zabezpieczania półprzewodników, zwłoczne to choćby urządzenia z transformatorami i dużymi kondensatorami elektrolitycznymi. Bezpieczniki w oprawkach, zaraz za zasilaczem, po jednym na gałąź. A te najtańsze zasilacze do LED-ów mogą śmiecić, potem będziesz szukał źródła problemów. MEAN WELL to zasilacz "markowy", wart swej ceny, najtańszy "chińczyk" , zrobiony z byle czego i dużo tańszy, wart tyle ile kosztuje, czyli nic. Ja kupę lampowych urządzeń naprawiłem, półprzewodnikowych też, widziałem wypalone dziury, spalone przewody i kompletnie wypalone końcówki mocy i zasilacze. Kondensatory elektrolityczne mi nie raz wystrzeliły, znam smród spalonych tranzystorów i innych elementów, kiedyś mi NE555 w twarz wystrzelił. Więc radzę uważać.
  2. Witam! Faktycznie nie pomyślałem, że piny się nie zgadzają w każdej płytce Nucleo, myślałem że jak Arduino, że byle jaka płytka Arduino(byle Atmega832p była) da się użyć w każdym projekcie i tak mi się udawało. Druga sprawa, to to że za robotę zabrałem się po 23 godzinie, po zarwanej nocy(przez ten koronawirus i obostrzenia mam zryty umysł, siedzę po nocach a za dnia śpię, zapijając kawą zmęczenie). Przez lata to złom po giełdach zbierałem i stare TV naprawiałem biednym ludziom, ze złomu był czasem zysk, nawet dziś pozbyłem się uszkodzonego, studyjnego magnetowidu VHS, dostając po 15 latach 150zł zapłaciwszy kiedyś 20zł. Nie bawiłem się w układy logiczne, ale zajmowałem się przeróbkami kolejnych, zezłomowanych dekoderów SAT i instalowaniem oraz konfiguracją systemów Linux na starych komputerach, gdzie nie wszystko działało, były stare peryferia, przedpotopowe karty sieciowe i inne "kwiatki", z programowaniem miałem do czynienia, nie jestem uczniem podstawówki , który grał w gry i dostał na Gwiazdkę Arduino, albo co gorsza STM32F4 i który nic nie wie, sterowników do karty graficznej nie umie zainstalować a Linux to dla niego czarna magia. Pamiętne forum Karachan nie miało przede mną tajemnic, zawsze znalazłem luki by tam się dostać(pomijając poziom tego badziewia), konfigurowałem Slackware na starym serwerze z elementami ze złomu, chyba do tego potrzebne logiczne myślenie? Ściągnę ten User Manual i przeczytam, nie kończyłem studiów w tym kierunku, by to rozumieć od razu, a druga sprawa to zespół KOMBII nagrał kiedyś piosenkę "Pokolenie" która dobitnie wyraża to o czym piszę, mam ich winyla z nowego wydania, zresztą mam jakieś 200kg winyli.....zresztą o czym tu pisać, młodzież nie wie co to winyl, gramofon i korekcja RIAA, tak można to wyjaśnić. Prosiłbym o trochę wyrozumiałości, nie zajadłej krytyki. Co do Eclipse, to wczoraj mi nerwy puściły i wszystko z dysku wywaliłem, instalując oficjalne oprogramowanie ST, bazujące na Eclipse, tamto było byle jak skonfigurowane, też w nocy top robiłem, za dnia nie ma czasu(mieszkam na wsi, tu się inaczej żyje niż w bloku, trzeba zadbać o koty i psy, sprzątnąć i napalić w piecu, bo u mnie gazu nie ma i prawdopodobnie nigdy nie będzie, ale internet mam , choć maksymalnie mam 30Mb/s/6Mb/s, na szczęście to łącze VDSL2 od Orange, limitu nie mam, więc mogę ściągać do woli) Niech ludzie zrozumieją, że nie każdy rodzi się z perfekcyjną znajomością C/C++ i mikrokontrolerów, po prostu kiedyś trzeba się nauczyć nowego, nie można siedzieć tydzień nad uruchomieniem 68 letniego, lampowego radia czy innej bzdury
  3. Witam! Siedzę już klika godzin nad tą płytką, nie mogę dojść do ładu, wyczyściłem pamięć flash mikrokontrolera i teraz nie mam nic na płytce, ST-LINK normalnie wykrywa płytkę ale nie świeci zielona dioda LED. Próbowałem napisać program sterujący diodą LED, wgrałem i nic, potem wyczyściłem pamięć. Następny problem to zegary w Eclipse, nie mogę przywrócić domyślnych ustawień. Jak to ma być taki knot ten kurs to ja dziękuję za taką naukę, użyję mbed albo jeszcze innego oprogramowania, byle działało. Ja jestem przyzwyczajony do rzeczowych odpowiedzi, nie napisane dwa zdania i potem siedzę nad czymś, co dobrze wytłumaczone poszło by w kilkanaście minut, Jestem mocno zapóźniony, nawet C64 czy Amigi nie miałem, pierwszy kontakt z komputerem to był Windows XP i Pentium 4, nie mam wykształcenia technicznego(mam średnie ogólne z maturą, niestety miałem nauczanie indywidualne a szkoła nie dopuściła mnie do komputerów). Ja się wychowałem w latach 90-tych, kiedy nic nie było, nie urodziłem się w świecie komputerów, mało tego jeszcze lampowy sprzęt był wtedy w użyciu, wszystko co umiem nauczyłem się sam, w tym roku, bo wcześniej to warsztatu ani biurka nie miałem, miałem zapleśniały pokój z myszami biegającymi po stole i odpadającym tynkiem. Nie jestem "millenialsem" urodzonym w świecie technologi, mam prawie 40 lat. Czy do diabła nie ma innego środowiska niż Eclipse?
  4. Witam! Dziś dostałem płytkę Nucleo, robię wszystko według kursu STM32F4, nie mam płytki Discovery tylko Nucleo ale chyba mikrokontroler to wszędzie podobny? Czyli zrobiłem wszystko według opisu, zainstalowałem System Workbench for STM32 i tą nakładkę CubeMX, wszystko poszło bez problemu, mój komputer "warsztatowy" , stary mini PC od systemów POS śmiga na Windows 10 64-bit, mam 4GB RAM, nic nie muli. Jutro będę dalej robił, oczywiście według kursu, płytki stykowe, elementy i kable mam, może jakieś LED-y zaświecę, potem przyjdzie czas na lepsze projekty. Jednak STM32 to nie Arduino, to jest jak Media Markt,"nie dla idiotów", nie ma "gotowców", chyba nie jest to modne w przeciwieństwie do Arduino(tego nie porzucę,mam pełno klonów w100% zgodnych, trochę na tym zrobiłem, bawiłem się też ESP8266, nawet stację pogodową zrobiłem). Czy jest jakaś obudowa no Nucleo, bo goldpiny wystają z dołu a na biurku różne śmieci leżą, bo nie tylko cyfrówkę tam robię, czasem lampowe radia albo kity składam
  5. Witam! Nazywam się Jakub i pierwszy raz piszę na tym Forum. Mam pewien problem, bo kupiłem sobie płytkę Nucleo F401RE STM32F401RE i nie wiem jak to ruszyć. Robotyką zainteresowałem się dopiero jak ludzie zaczęli w domu siedzieć, nakupowałem chińskich modułów z Allegro i zacząłem dłubać. Jak wszyscy zacząłem od Arduino, ściągałem z internetu projekty, nierzadko byle jak napisane, godzinami szukałem błędów i cieszyłem się, jak taki układ odpalił, robiłem też jakieś proste PCB ze starych gazet i budowałem układy na przedpotopowych półprzewodnikach. Wcześniej latami w lampach, energoelektronice i analogu siedziałem, komputer dostałem jako 20-latek, dziś już mam 37 lat, już kilka komputerów się przewinęło i kilka laptopów, chyba wszystkie systemy Windows i Linux, ten ostatni dobrze znam. Ktoś na Facebooku namówił mnie na ten STM32 i kupiłem wspomnianą płytkę, jutro kurier mi ją przywiezie i teraz jak to "ugryźć"? Ściągnąłem oficjalne oprogramowanie ST i CubeMX i nie wiem co z tym robić, chciałbym zacząć jak przy Arduino od diod LED, wyświetlaczy LCD i OLED, czujników DHT 11 i 22, układów DS18B20, ogólnie proste układy, chciałbym opisy jak to podłączyć na płytce prototypowej, by nie upalić MCU( to nie Arduino za 40zł, gdzie nowa Atmega kosztuje 10zł, tu mój błąd i stówka w plecy). Wiem, że STM32 operuje na logice 3,3V choć można na piny podać 5V ale nie wszystkie podobno....i w tym sęk. Rzeczy typu rezystory, kondensatory, tranzystory, diody LED i wszelkie możliwe wyświetlacze mam, mam też kupę czujników, płytki stykowe, zworki.....wszystko mam, całe kartony nowych elementów(nigdy teraz nie wiadomo, czy nie będzie lockdownu, całe pieniądze w to idą, gromadzę to z uporem maniaka, mam stały dochód). Proszę o pomoc w konfiguracji środowiska IDE i jakieś proste projekty na początek, może linki do stron, angielski i niemiecki znam dobrze, nawet techniczne terminy. Wiem, że "nie od razu Rzym zbudowano" ale jestem zielony w temacie ARM, człowiek musi myśleć, bo bez tego coraz głupszy się staje, tak mnie nauczono i tak robię. Elektroniką zainteresowałem się jako przedszkolak, z zapałem rozbierając lampowe radio Kankan, ponad 30 lat temu, gdy dzieci bawiły się misiami, jako 6-latek dostałem lutownicę, w podstawówce naprawiłem radioodbiornik ze śmietnika w jeden wieczór, używając starych elementów z wylutu i bez multimetru, na który nie miałem pieniędzy. Mam też zasad "zero prowizorki i druciarstwa", sporo kiedyś w ten sposób napsułem, dla mnie albo dobrze albo wcale. Proszę o pomoc i zrozumienie
×
×
  • Utwórz nowe...