Skocz do zawartości

BlackJack

Użytkownicy
  • Zawartość

    1022
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    16

Wszystko napisane przez BlackJack

  1. Z tego co się orientuję w sprawach hydrauliki, to ten typ zaworu, spokojnie to obsłuży. Nie ma też problemu z utrzymaniem siłownika w zadanej pozycji, bo jak nie zasilasz żadnej cewki, to olej nie ma jak spłynąć/dopłynąć. Natomiast zrobienie na nim płynnej regulacji prędkości posuwu, może okazać się niemożliwe (duty = 100%), ale to w sumie upraszcza układ sterujący od strony elektroniki. Od strony sprzętowej warto pomyśleć o tym, aby nie było możliwe podanie 1 na obie cewki naraz. (sterowanie DIR- kierunek, EN-praca) Co do pozycjonowania, cóż dobry potencjometr, w sensie hermetyczny, o odpowiedniej wielkości osi i wytrzymałości mechanicznej, aby dało się to sensownie montować na wale, może spokojnie kosztować 150zł!? Za te pieniądze można chyba już szukać gotowego zadajnika 0-10V lub lepiej 4-20mA, co rozwiązuje w pewnym sensie problem kalibracji, bo mają zazwyczaj programowalne ZERO i Zakres. Ogólnie jest tu parę rzeczy które należy sobie najpierw rozeznać, a potem dobrać sobie procesor, i idę układu.
  2. Fajnie by było jakby kolego zaczął może po kolei. Schemat hydrauliczny układu, jakim zaworem/zaworami chcesz sterować? Ogólnie SHR to skomplikowany układ, mniemam że oparty o zawory proporcjonalne, więc słabo tu widzę ATTiny i jakiś, mniemam 5 drogowy zawór. Załóżmy że wypozycjonujesz siłownik, i jak go chcesz w tej pozycji utrzymać? Szukając po sieci co w środku piszczy, jest tez elektryczne EHR.
  3. Ale to żadna nowość ktoś już to wcześniej opanował https://www.youtube.com/watch?v=fXo2FdKG5bo
  4. Ja bym zaś proponował sobie najpierw czujnik wyskalować, czyli zdjąć jego charakterystykę. Z tego co widzę to bardzo proste urządzonko, które zwraca... no właśnie co? Napięcie. prąd ? w jakim zakresie? Jak zdejmiesz sobie charakterystykę, to przynajmniej nie będziesz zgadywał wartości, no i będziesz wiedział jak, się to zachowuje, w warunkach eksploatacji.
  5. Nie znam szczegółów ESP32, ale z tego co wyczytałem to posiada kontroler DMA. Pytanie jak go ugryść? Na pierwszy rzut oka to, tak wygląda, że odtwarzanie dźwięku, zajmuje większość przepustowości wewnętrznej magistrali I/O.
  6. Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale jak sterujesz mostkiem H za pomocą PWMa, a drugie wejście to DIR(kierunek), to zmieniając kierunek musisz też, zmienić fazę PWMa na przeciw fazę (o 180 stopni ?). Mówiąc bardziej obrazowo, jeżeli kręcąc umownie w Prawo masz DIR=0, PWM=90% i jest OK, to jak chcesz to samo w lewo, dajesz DIR=1 to PWM=10%. Wiem że to brzmi trochę absurdalnie, ale jak dobrze pamiętam w takim typie sterowania mostkiem H za pomocą PWMa własnie to, tak "opacznie" działa.
  7. Wspominałeś o 8051. He..he.. dla jaj otworzyłem PZEMa i co się okazuje? W środku faktycznie siedzi 8052 w postaci chipu V9881D. I co ciekawe te 51 nie są takimi standardowymi. Nie zdziwiłbym się jak w ORNO siedzi bliźniaczy chip.
  8. Aktualizacja. Zaryzykowałem i kupiłem wspomniany wyżej moduł na ALIexpress. 10zł to nie majątek, za MAX 60 dni zobaczymy co przyjdzie, i czy dam radę to opanować?
  9. Cóż przyznaję że autor projektu ma specyficzne podejście do publikacji swoich prac, ale nie każdy wynalazca jest dobrym menadżerem czy mówcą. Ale też nie jest to nikt świeży na forum, więc chyba jego merytoryka jest znana większości, może lepiej odpuścić, niż nakręcać atmosferę ? Zresztą z tego, co zrozumiałem intencje autora projektu, jest on przeznaczony dla użytkowników ARDUINO UNO, których, wiedza, umiejętności i zapał, kończą się na łączeniu ze sobą gotowych klocków, najlepiej według kolorowej instrukcji jak do LEGO. Smutne jest to, że niestety, część użytkowników ARDUINO, to własnie ten poziom.
  10. Cóż z tego co się zorientowałem to projekt kolegi, trafi na łamy Elektroniki Dla Wszystkich, i zapewne jako kit AVT. Mimo że każdy patrzy, na ten "Akcelerator 2D" przez pryzmat swoich doświadczeń, czy wymagań to dajmy może się temu projektowi wykazać, i samemu bronić. Tak czy siak nie zaorujmy czyjejś pracy, bo nie pasuje do naszych marzeń. Dziś mamy taką mnogość różnych rozwiązań do dyspozycji, że powinniśmy się cieszyć, że ktoś, chce zaprezentować swoje.
  11. No widzisz i doszliśmy do konkluzji. Otóż oczekujesz od Chińskiego licznika za 70-80zł parametrów urządzenia, za 40 tyś zł. Nie wiem po co ci aż tak precyzyjne pomiary, bo właściwie to co chcesz zbudować to już analizator parametrów sieci, ale ciekawy projekt, szczególnie jakby ktoś chciał mierzyć silniki elektryczne, pod katem oceny prądu rozruchowego, czego zwykły mierniczek nie uchwyci. Ogólnie jestem ciekaw co ci z tego wyjdzie :).
  12. Cóż miałem okazję, pobawić się różnymi licznikami energii, nie tylko elektrycznej, i ogólnie żaden, nie aktualizuje w swojej pamięci wyników częściej niż co 1 sek. A były to często przemysłowe urządzenia za 7-8 tyś zł. Przyczyny są rożne, czasami związane z samym pomiarem, medium które mierzymy itd. Drugą sprawą jest to, że standardowo MAX czas odpowiedzi na zapytanie MODBUS to ok 100ms, to taki niepisany przyjęty standardowy czas, i jeżeli producent nie podaje inaczej, można go bezpiecznie przyjmować, choć trafiło mi si urządzenie które miało 125ms, ale było to w instrukcji. Trzeba też pamiętać, że liczniki energii, nie są analizatorami parametrów sieci, więc nie robią 100-200K pomiarów na sek. Doszukiwanie się tu jakiś, bugów, w oprogramowaniu, czy innych przyczyn nie ma większego sensu. Po prostu przyjęto takie standardy i tyle. Ogólnie jakiś czas temu dosyć mocno drążyłem temat liczników energii dla siebie, i moim zdaniem najlepszy, taki zwykły licznik 1-fazowy to SDM-120. Nie kupiłem jeszcze, ale mam zamiar. Ma naprawdę konkretną dokumentację, jako jeden z niewielu, ale też nie robi więcej niż 1 pomiar na sek. Tzn. nie odświeża częściej rejestrów dostępnych przez MODBUS i RS485. Natomiast z mojego doświadczenia wynika, że nie warto próbować po MODBASie, czytać nie wiadomo ile danych na sek. Wynika to z różnych przyczyn, ale uwierz mi że jeden góra dwa odczyty na sek z licznika energii w zupełności wystarcza do wykresów, i analizy danych. Nie chodzi tu nawet o to czy się da, wycisnąć więcej, bo da się spokojnie (w granicach rozsądku), tylko o to że nie zwróci ci to żadnych użytecznych danych, ze względu na właściwości urządzenia które czytasz.
  13. Skoro już poruszyliśmy temat nieszczęsnego ORNO 504, i MODBUS RTU to u mnie w konfiguracji HMI wygląda to tak. Musiałem konwertować, zamieniać słowa miejscami przy odczycie danych 32 bitowych. Inaczej liczniki pokarzą bzdury. Ustawienia portu. Timeout - 1,0sek, Opóźnienie zapytań 50ms, aby licznik miał czas przetrawić dane. Ogólnie liczniki nie należą do urządzeń szybkich co trzeba brać pod uwagę, niekiedy potrzebują 2 sek.I to działa, tak już ponad rok, ale licznik odczytują tylko raz w miesiącu, ostatecznie podpinam się jak chce sprawdzić co się dzieje na linii zasilającej piekarnik i indukcję pod obciążeniem. Dla PZEMa 016 230V AC - 100A z przekładnikiem, mam zrobione coś takiego. Używam w symulacji ONLIne z oprogramowania HMI (Weintek) przez przelotkę USB<>RS485 która była w zestawie z licznikiem. Jakby taki licznik miał pracować w bardziej rozbudowanej sieci RS485, to niestety zamuli ją do 9600b/s, bo ma stalą szybkość transmisji. W sumie druga jego wada.
  14. Ja w domu mam 1 ORNO 504, tylko że czytam go za pomocą panelu HMI, ale na przelotce USB<>RS485 też mi to bez problemu działa. Natomiast co do dokumentacji tego licznika i samego przedstawicielstwa ORNO Polska, to jest to istny kabaret, pomyłek, niekompetencji, i "dowcipów". Na pytanie czy mogą mi udostępnić DTRkę do Modbus RTU odpowiedzieli, najpierw, że nie, a po drugim zapytaniu, że to tajemnica handlowa i nie udostępniają takich informacji. Śmiech na sali. Tak naprawdę oni sami nie wiedzą co sprzedają, bo z kolegą drążyliśmy temat także innych ich produktów i wygląda to podobnie. Ogólnie też, nie polecam. Z 504 na początku też miałem problem, ze źle wyświetlanym prądem poniżej 1A, ale potem to ogarnąłem. Czasami niektóre liczniki mają taka, durną cechę, jak zmienna precyzja wskazań, przesuwa się przecinek w zależności od mierzonej wartości, Jak DTRka o tym nie wspomina, lub jej nie ma, ciężko to wyczaić. Na HMI praktycznie nie do ogarnięcia, bez MAKR. Co do liczników PZEM, mam 1szt., działa, dokumentacja jest OK (kolega zrobił nawet PL), na HMI luzik 15 minut roboty. Fajną funkcją jest alarm przekroczenia poziomu pobieranej mocy. Ogólnie rzadkość w licznikach. Wada to brak wyświetlacza, jak sobie coś poknocimy, to zostaje partyzantka. Jedynie kolega który kupił więcej sztuk, natknął się na problem, że jak jest więcej niż 2 liczniki na jednej linii RS485 to mu znika komunikacja, ale podejrzewamy konwerter LAN<>RS485, bo na innym modelu nie ma tego problemu? Wracając jednak do tematu który poruszył tutaj kolega. Czy na ESP8266-01 da się zaimplementować soft który pozwoli z Domioticza odczytywać licznik ORNO 504, a właściwie dowolne urządzenie RS485 z protokołem MODBUS RTU? Na razie nie chciałbym od razu implementować serwera tak jak w przykładzie, bo obawiam się że mnie to przerośnie, na sam początek przygody z ESP..
  15. Mam nadzieję że temat założyłem w dobrym dziele, bo tak naprawdę jest bardziej ogólnikowy, niż skonkretyzowany, na jedno rozwiązanie. Otóż chciałbym sobie w domu zabudować pewną ilość czujników. Konkretnie dwa czujniki temperatury i wilgotności, na strychu, oraz jeden w bojlerze. Dodatkowo już mam zabudowany w kuchni licznik energii ORNO 504 z którego odczytuję dane po RS-485 za pomocą panelu HMI, ale jest to dosyć niekomfortowe rozwiązanie. Ogólnie chciałbym osiągnąć, taką funkcjonalność, aby: 1. Odczytywać informacje, na komputerze PC, ale także w razie potrzeby telefonem przez przeglądarkę internetową. 2. Móc tworzyć bilanse, dzienne, miesięczne, roczny, w celach monitoringu, oceny sytuacji itp. Szukając różnych rozwiązań, zainteresował mnie ESP8266, dla tego miałbym kilka pytań, do bardziej obeznanych w temacie kolegów. Czy taki modulik z ALI nada się jako czujnik temperatury i wilgotności na strych i da się go dogadać z Domoticzem ? .https://pl.aliexpress.com/item/32966581533.html?spm=a2g0o.productlist.0.0.250d4fdeQq1aIs&algo_pvid=526d4795-7a5a-4a74-80d7-420f37200a74&algo_expid=526d4795-7a5a-4a74-80d7-420f37200a74-8&btsid=7146337c-e40e-44ef-82ca-2d4510ed4a64&ws_ab_test=searchweb0_0,searchweb201602_8,searchweb201603_52 Czy na ESP8266-01 da rady zbudować(oprogramować) konwerter WIFi-RS-485 MODBUS RTU aby czytać zdalnie w Domoticzu licznik ORNO 504?
  16. Tak obserwuję wątek, i mam wrażenie że nikt nie zadał podstawowych pytań. 1. Jakie urządzenia zasilane 24V komunikują się miedzy sobą? Podaj model, producenta i typ. Jeżeli nie potrafisz daj przynajmniej zdjęcia płyty czołowej, tabliczki znamionowej. 2. Jak się komunikują te urządzenia między sobą? RS232, RS485, CAN czy zwykły arbitraż typu START/STOP ? Z rysunku wiemy tylko że są zasilane z tego samego źródła zasilania, i dodatkowo połączone dwoma przewodami. 3. Co konkretnie chcesz robić Arduino ? Same monitorowanie, w sumie nic ci nie da jak, nie masz DTRki (instrukcji) do tych urządzeń, bo sygnały będą tylko ciągami 0 i 1. Reasumując, najprościej i najbezpieczniej dla Arduino oraz tych urządzeń, jest separowany galwanicznie monitor tych linii. W najprostszej odsłonie wystarczą dwa transoptory PC817 i parę rezystorów. Nie polecam zabawy w dzielniki rezystorowe, jak nie wiesz jakie są parametry tych urządzeń. Aż dziwi mnie, że bardziej wtajemniczeni koledzy, zamiast od razu zadać 3 podstawowe pytania, wyciągają informacje, za język.
  17. Dla mnie w sumie istotna jest przeglądarka Do PDFów, internet, i możliwość uruchomienie oprogramowania narzędziowego dla PLC, HMI ect.; przy czym nie chodzi tu odpalanie kombajnów typu CODESYS, tylko apek raczej dla przekaźników programowalnych, malutkich sterowników PId, liczników energii etc. Niestety większość jest ukierunkowane na WINdowsa, ale co ciekawe rozwija się coraz więcej narzędzi na Androida ? Np taki Aplisens, ma apkę do konfiguracji swoich czujników ciśnienia na Androida, i co ciekawe nawet to sprawnie działa (testowaliśmy w pracy bo mamy tych czujników sporo), ale wygodne jest dopiero na stosunkowo dużym ekranie np. tabletu. Na fonie można, ale istnieje ryzyko przestawienia sobie czegoś przypadkiem, bo przyciski czasami są gęsto i małe. Są nawet ciekawe SCADY na Androida, i tu wlasnie malina z postawionym jakimś dobrze spersanolizowanym Andkiem czy Windowsem byłaby wygodnym narzędziem diagnostycznym, bo nie zajmuje tyle miejsca co laptop.
  18. Szczerze, należałoby zadać pytanie jaki to ma w sumie sens praktyczny. Nawet jadalnego HotDoga da cię wydrukować techniką 3D, tylko po co jak łatwiej i lepiej zrobić to tradycyjnie. Z betonem jest taki problem że lepiej go zbroić, druga sprawa że przy konstrukcji modułowej, lepiej używać formy. Nie przekonuje mnie praktycznie drukowanie z betonu, taka zabawa, dla zabawy, jak dzieci plasteliną. Można osiągnąć ciekawe efekty, i właściwie tylko tyle.
  19. Cóż chętnie bym przygarną tę 4GB wersję, ale boli mnie brak pełnoprawnej WINdy na ARMy. Tak można by z tego sklecić świetny NanoPC do pracowni przytwierdzony do jakiego małego monitorka w pracowni. a tak coż trzeba by szukać jakiego miniPC, a te ani tanie, ani zbytnio lepsze nie są :(.
  20. Sam sobie odpowiedziałeś nie jako. Nvidia Sheled. Lub Xioami MI TV box. czyli Smart Tv na Androidzie. Rapi to zabawka techniczno-multimedialna, potężna, ale nadal zabawka, bo nie zoptymalizowano dla konkretnych zastosowań. Niestety zbyt wielu ludzi dopatruje się w niej Mini PC do multimediów, ale nim nie jest i raczej nigdy nie będzie.
  21. Są urządzenia pozwalające po Ethernecie i WIFI zrobić RS232, np, USR (<link). Ale nie są to jako tako monitory tylko bramy we/wy, niektóre droższe z wbudowanymi konwerterami protokołów. Ogólnie typowa przemysłówka.
  22. No dobrze, i co? Widzę taśmę na rolce, jest sklejana, zgrzewana? Nadal ekonomicznie kiepsko. biorąc pod uwagę nakład pracy. chodzi o to, że prosta i konstrukcyjnie ekonomiczna maszynka, wcale ekonomiczna w użytkowaniu być nie musi. Sęk w tym, że czasami lepiej zbudować, droższe urządzenie, ale ekonomiczniejsze w użytku.
  23. W całym projekcie nie pasuje mi ogólna nazwa. Na filmiku wyraźnie widać, że przetapiana jest płaska taśma PET, taka jaką stosuje się w produkcji np. zamków błyskawicznych, a nie butelki. Aby nazwa pasowała to musieliśmy by zobaczyć tak naprawdę młynek do butelek, połączony z wytłaczarkę do PETu własnej konstrukcji, a nie urządzenie zaprezentowane, w tym artykule. Od razu nasuwa się pytanie o sens i opłacalność? Skoro muszę najpierw skombinować taśmę PET, aby przetopić ją na drut, to gdzie tu jest ekonomia rozwiązania? Bo rozumiem że celem jest własna produkcja filnamentu. Nie chodzi mi negowanie samego projektu, bo jako tako jest ciekawy., ale dziwi mnie że nikt nie pokusił się o sprostowanie tytułu artykułu , który jest nieco mylący.
  24. No nie do końca tak to wygląda. Jeżeli maszyna tkacka się zepsuje cóż, najwyżej zniszczy obrus. W przypadku pojazdów autonomicznych, konsekwencje są raczej bardziej problematyczne, bo mówimy tu o zdrowiu i życiu ludzi, nawet wielu jeżeli weźmiemy pod lupę np. autonomiczny autobus kursujący dla kontrastu w górach. Rośnie nam stopień implikacji, a zarazem i konsekwencji.
  25. A dla mnie trochę droga do nikąd. Mam na myśli autonomiczne samochody. Już ponoć od 2020 roku wszystkie produkowane i sprzedawane w UE auta, mają mieć fabrycznie wbudowane limitery szybkości. Nie wiem czy to w końcu podpisano? Jeżeli kierowca zdejmie blokady, ma grozić mu wysoki mandat w przypadku złapania, a nawet pozbawienie prawa-jazdy. ktoś powie bezpieczeństwo, no w sumie tak, ale to równie dobrze mogę sobie zacząć korzystać z MZK, też bezpiecznie i wielokrotnie taniej. Ale do czego dążę. Obecnie mamy trend, do budowania coraz bardziej autonomicznych rozwiązań, tylko.. No własnie czy to nas coraz bardziej nie ogłupia i uwstecznia ewolucyjnie ? Skoro samochód będzie robił prawie wszystko za kierowcę, a kierownica zostanie tylko jako manipulator awaryjny. Co się stanie kiedy kierowca za którego całe życie wszystko robiło AI, nagle będzie musiał przejąć stery nie mając żadnych umiejętności i doświadczenia w prowadzeniu pojazdów? Lewo, prawo i łup w drzewo ? Postęp owszem jest potrzebny, ale chyba nie powinien nas uwsteczniać ?
×
×
  • Utwórz nowe...