Skocz do zawartości

BlackJack

Użytkownicy
  • Zawartość

    1006
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    16

Wszystko napisane przez BlackJack

  1. Tak obserwuję wątek, i mam wrażenie że nikt nie zadał podstawowych pytań. 1. Jakie urządzenia zasilane 24V komunikują się miedzy sobą? Podaj model, producenta i typ. Jeżeli nie potrafisz daj przynajmniej zdjęcia płyty czołowej, tabliczki znamionowej. 2. Jak się komunikują te urządzenia między sobą? RS232, RS485, CAN czy zwykły arbitraż typu START/STOP ? Z rysunku wiemy tylko że są zasilane z tego samego źródła zasilania, i dodatkowo połączone dwoma przewodami. 3. Co konkretnie chcesz robić Arduino ? Same monitorowanie, w sumie nic ci nie da jak, nie masz DTRki (instrukcji) do tych urządzeń, bo sygnały będą tylko ciągami 0 i 1. Reasumując, najprościej i najbezpieczniej dla Arduino oraz tych urządzeń, jest separowany galwanicznie monitor tych linii. W najprostszej odsłonie wystarczą dwa transoptory PC817 i parę rezystorów. Nie polecam zabawy w dzielniki rezystorowe, jak nie wiesz jakie są parametry tych urządzeń. Aż dziwi mnie, że bardziej wtajemniczeni koledzy, zamiast od razu zadać 3 podstawowe pytania, wyciągają informacje, za język.
  2. Dla mnie w sumie istotna jest przeglądarka Do PDFów, internet, i możliwość uruchomienie oprogramowania narzędziowego dla PLC, HMI ect.; przy czym nie chodzi tu odpalanie kombajnów typu CODESYS, tylko apek raczej dla przekaźników programowalnych, malutkich sterowników PId, liczników energii etc. Niestety większość jest ukierunkowane na WINdowsa, ale co ciekawe rozwija się coraz więcej narzędzi na Androida ? Np taki Aplisens, ma apkę do konfiguracji swoich czujników ciśnienia na Androida, i co ciekawe nawet to sprawnie działa (testowaliśmy w pracy bo mamy tych czujników sporo), ale wygodne jest dopiero na stosunkowo dużym ekranie np. tabletu. Na fonie można, ale istnieje ryzyko przestawienia sobie czegoś przypadkiem, bo przyciski czasami są gęsto i małe. Są nawet ciekawe SCADY na Androida, i tu wlasnie malina z postawionym jakimś dobrze spersanolizowanym Andkiem czy Windowsem byłaby wygodnym narzędziem diagnostycznym, bo nie zajmuje tyle miejsca co laptop.
  3. Szczerze, należałoby zadać pytanie jaki to ma w sumie sens praktyczny. Nawet jadalnego HotDoga da cię wydrukować techniką 3D, tylko po co jak łatwiej i lepiej zrobić to tradycyjnie. Z betonem jest taki problem że lepiej go zbroić, druga sprawa że przy konstrukcji modułowej, lepiej używać formy. Nie przekonuje mnie praktycznie drukowanie z betonu, taka zabawa, dla zabawy, jak dzieci plasteliną. Można osiągnąć ciekawe efekty, i właściwie tylko tyle.
  4. Cóż chętnie bym przygarną tę 4GB wersję, ale boli mnie brak pełnoprawnej WINdy na ARMy. Tak można by z tego sklecić świetny NanoPC do pracowni przytwierdzony do jakiego małego monitorka w pracowni. a tak coż trzeba by szukać jakiego miniPC, a te ani tanie, ani zbytnio lepsze nie są :(.
  5. Sam sobie odpowiedziałeś nie jako. Nvidia Sheled. Lub Xioami MI TV box. czyli Smart Tv na Androidzie. Rapi to zabawka techniczno-multimedialna, potężna, ale nadal zabawka, bo nie zoptymalizowano dla konkretnych zastosowań. Niestety zbyt wielu ludzi dopatruje się w niej Mini PC do multimediów, ale nim nie jest i raczej nigdy nie będzie.
  6. Są urządzenia pozwalające po Ethernecie i WIFI zrobić RS232, np, USR (<link). Ale nie są to jako tako monitory tylko bramy we/wy, niektóre droższe z wbudowanymi konwerterami protokołów. Ogólnie typowa przemysłówka.
  7. No dobrze, i co? Widzę taśmę na rolce, jest sklejana, zgrzewana? Nadal ekonomicznie kiepsko. biorąc pod uwagę nakład pracy. chodzi o to, że prosta i konstrukcyjnie ekonomiczna maszynka, wcale ekonomiczna w użytkowaniu być nie musi. Sęk w tym, że czasami lepiej zbudować, droższe urządzenie, ale ekonomiczniejsze w użytku.
  8. W całym projekcie nie pasuje mi ogólna nazwa. Na filmiku wyraźnie widać, że przetapiana jest płaska taśma PET, taka jaką stosuje się w produkcji np. zamków błyskawicznych, a nie butelki. Aby nazwa pasowała to musieliśmy by zobaczyć tak naprawdę młynek do butelek, połączony z wytłaczarkę do PETu własnej konstrukcji, a nie urządzenie zaprezentowane, w tym artykule. Od razu nasuwa się pytanie o sens i opłacalność? Skoro muszę najpierw skombinować taśmę PET, aby przetopić ją na drut, to gdzie tu jest ekonomia rozwiązania? Bo rozumiem że celem jest własna produkcja filnamentu. Nie chodzi mi negowanie samego projektu, bo jako tako jest ciekawy., ale dziwi mnie że nikt nie pokusił się o sprostowanie tytułu artykułu , który jest nieco mylący.
  9. No nie do końca tak to wygląda. Jeżeli maszyna tkacka się zepsuje cóż, najwyżej zniszczy obrus. W przypadku pojazdów autonomicznych, konsekwencje są raczej bardziej problematyczne, bo mówimy tu o zdrowiu i życiu ludzi, nawet wielu jeżeli weźmiemy pod lupę np. autonomiczny autobus kursujący dla kontrastu w górach. Rośnie nam stopień implikacji, a zarazem i konsekwencji.
  10. A dla mnie trochę droga do nikąd. Mam na myśli autonomiczne samochody. Już ponoć od 2020 roku wszystkie produkowane i sprzedawane w UE auta, mają mieć fabrycznie wbudowane limitery szybkości. Nie wiem czy to w końcu podpisano? Jeżeli kierowca zdejmie blokady, ma grozić mu wysoki mandat w przypadku złapania, a nawet pozbawienie prawa-jazdy. ktoś powie bezpieczeństwo, no w sumie tak, ale to równie dobrze mogę sobie zacząć korzystać z MZK, też bezpiecznie i wielokrotnie taniej. Ale do czego dążę. Obecnie mamy trend, do budowania coraz bardziej autonomicznych rozwiązań, tylko.. No własnie czy to nas coraz bardziej nie ogłupia i uwstecznia ewolucyjnie ? Skoro samochód będzie robił prawie wszystko za kierowcę, a kierownica zostanie tylko jako manipulator awaryjny. Co się stanie kiedy kierowca za którego całe życie wszystko robiło AI, nagle będzie musiał przejąć stery nie mając żadnych umiejętności i doświadczenia w prowadzeniu pojazdów? Lewo, prawo i łup w drzewo ? Postęp owszem jest potrzebny, ale chyba nie powinien nas uwsteczniać ?
  11. Jaki sens ma W10 ARM, które i tak emuluje architekturę x86? Dla mnie żadną. To jest takie budowanie armaty tylko po to żeby sobie z niej strzelić i powiedzieć WOW działa..
  12. Tylko że wszyscy się kopiują nawzajem, oczywiście tak aby przypadkiem nie naruszyć praw autorskich. Efekt jest taki że mnożą się nam klony, klonów, i nie ma tak naprawdę dobrego pomysłu i wsparcia. Tak samo mamy z Rasbbery PI. Jednym się udało, to od razu 20 chce zarobić na klonowaniu pomysłu, kit z tym że jest to tylko licytowanie się na cyferki i podzespoły. Jaki sens ma łączenie ATMegi328+ LCD160x128pix i karty SD, no żaden. Nic ambitniejszego i tak na to nie powstanie, bo te podzespoły nie pasują do siebie. Aby większy wyświetlacz miał sens, musi być odpowiednio mocne MCU, choćby ATMega2560 + 32KB SRAM, to wtedy i ta karta SD zaczyna mieć sens. A tak no właśnie co mamy ? Ktoś powie celem tych zabawek jest nauczenie optymalizacji. A..o.. tak zapomniana sztuka magiczna, którą obecnie chce się wskrzeszać, bo starzy magowie wymarli . Popieram, tylko to też nie jest tak, że rzucimy magiczną formulą matematyczną i włala nagle ATMega328 generuje w locie obraz HD. No się nie da, aby można optymalizować kod pod coś, to sprzęt też musi na to pozwalać i być w tym kierunku zaprojektowany. A ja mam wrażenie że w ARDUINO konsolkach jest to taka przypadkowa zbieranina elementów. Tak naprawdę jakoś sensownie to wygląda na dzień dzisiejszy GameBuino META i Ordoid-GO. Trzeba zapłacić, ale jest w miarę konkret. Ktoś powie, a no NES miał 10x mniej mocy, podobne zasoby RAM i ROM i był hitem ? Ano bo powstały sensowne klony, no i był to sprzęt zaprojektowany do pisania gier, a nie przypadkowa zbieranina elementów.
  13. E.. panowie, za dużo filmów o laleczce CHAKI oglądacie. Dla mnie ten robocik wcale nie jest przerażający. Bardziej mi przypomina kreskę i kolorystykę BLIZZARDA w grach StarCraft, specyficznie przerysowany koncept postaci. Tak naprawdę wszystko zależy od tego kto na czym był wychowany.
  14. W sumie kolejny dziwny projekt retro konsolki na Arduino. Mamy jakiś wysyp ?
  15. Tak naprawdę to mnie kusi zbudować sobie samemu odpowiednik Gamebuino META bo oryginał kosztuje niepoważne moim zdaniem pieniądze. 100 EUR to zdecydowanie za dużo za coś co jest właściwie Arduino kitem dedykowanym dla wąskiej grupy ludzi.Nawet biorąc pod uwagę, że jest to gotowe urządzenie w obudowie. Wiem tam siedzi inny ARM z Arduino Zero, którego właśnie największą wadą jest mało RAMu. Na Aliexpress części powinny kosztować ok 25$, aby zbudować klon oryginału zgodny programowo, na MCU z DUO chciałbym potem dorobić kartę TURBO, tak z 2MB RAMu co pozwoli sensownie wykorzystać tak wyświetlacz który tam jest, jak i czytnik kart SD. Ale podkreślam na razie dowiadują się co i jak, bo schematu jako tako dla oryginalne META w sieci nie znalazłem, zresztą i tak zmodyfikowałbym jego koncepcję. Na pewno zrezygnuję z wbudowanego akumulatora, i chciałbym dodać dwa potencjometry które zwiększą potencjał konsolki od strony pisania gier. Jednak najpierw muszę wyczaić, czy na podzespołach z ALI da się to zbudować, i czy koncepcja karty TURBO ma szanse bytu ? Własnie dla tego pytałem o możliwość obsługi RAMu przez MCU.
  16. W sumie mam proste pytanie. Do MCU z Arduino Duo AT91SAM3X8E można dołączyć pamięć RAM, natomiast orientuje się ktoś czy do tej pamięci można załadować program i go wykonać (uruchomić)? Inaczej mówiąc, czy na tym MCU da się zbudować pełnoprawny komputer.
  17. W praktyce robi się to inaczej,Buduje się tgz. serwosilnik, są nawet takie gotowe rozwiązania na krokówkach, dostępne nawet za rozsądne pieniądze na ali. Jest to silnik, który na drugim końcu, ma enkoder inkrementowalny, i to za pomocą tego enkodera pozycjonuje się wał. Są też sterowniki silników krokowych które ma dzielnik kroków, będący 10 x N a nie potęgą 2., czyli 10, 100, 200, 400 itd
  18. E.. jaki jest cel tego tematu ? Co do sterowania silnikiem, nawet najprostszy sterownik pozwala uzyskać tzw. półkrok, bo wystarczy wysterować naraz dwie cewki, a to nie jest żaden problem. Dla czego nie ma sterowników o np 1 200 000 półkroków? Bo to nie miałoby większego sensu, i byłoby niepraktyczne. Jaką częstotliwością musiałbyś taktować taki sterownik aby uzyskać sensowne obroty silnika? Tak naprawdę wszystko determinuje praktyczny aspekt korzystania z tego. Sterownik który mam w domu ma chyba max podział 16384. Jakiego używałem w praktyce podziału ? 4.
  19. Ja to postaram się napisać jak najprościej. Jak miałem problemy tego typu, przepisywałem zwyczajnie fragment kodu w ASM z dokumentacji procesora do swojego programu, który uruchamiał i konfigurował mi dany moduł, i w 99,9% się sprawdzało. Zazwyczaj w dokumentacji są przykłady tego typu jak uruchomić PLL, watchdog itd.. Języki wysokiego poziomu, czasami tego nie ogarniają bo są obostrzenia czasowe co do wykonywania operacji, przynajmniej mi się zdarzyło i prościej wstawić kawałek kodu w ASM z noty katalogowej, niż kombinować czemu kawałek kodu w C który powinien działać, nie działa.
  20. Problem można prawdopodobnie obejść ciekawą sztuczką z czasów kart VGA. Tam ograniczenie kontrolera DMA, do 64KB i czasu transferu danych z powodu powrotu pionowego w rozdzielczości 320x240 obchodzono tak że, zamiast wysyłać cały obraz naraz wysyłaj sobie dwa pół obrazy ( wychodzi po ok 39KB w paczce) 50 razy na sek czyli 25 klatek. Oko tego nie zauważy, a jak będziesz na przemian wysyłał linie parzyste i nieparzyste to dodatkowo uzyskasz jeszcze filtr wygładzający. ogólnie programując takie małe mikrokomputery warto czasami znać pewne sztuczki z czasów Commodore i Amigi czy 386 które pozwalały na tym sprzęcie pisać gry.
  21. Czy mi się wydaje czy jesteśmy świadkami wyścigu PiSzczurów ? Co chwilę jakaś alternatywna płytka do Raspberry PI, wszystko ładnie w tabelkach i cyferkach, a w rzeczywistości ZERO wsparcia i kieszonkowy gril.
  22. Tak przyglądam się temu tematowi (poprzedni związany z tym też przeczytałem), i mam w sumie ubaw jak w pewnym rodzaju lenistwo ludzkie w kontekście chce to mieć sterowane z Smartfona/neta bo guzik jest przestarzały, brak wiedzy technicznej i zwykłego pomyślnku prowadzi do kosmicznego komplikowania prostej konstrukcji, do której części można pewnie w 2h znaleźć w OBI za 150-200zł. Jeżeli nawet nie gotowca dostać. Po pierwsze żeby zrealizować, jakakolwiek układ, tutaj w sumie napędu, trzeba najpierw mieć jakąś koncepcję i ją rozumieć. Dobieranie na łapu, capu mechaniki i elektroniki nic nie da, poza kosztami, flustracją i w końcu zniechęceniem. Elementy składowe. Jakakolwiek części pracująca na dworze będzie narażona na czynniki niszczące, atmosferyczne głównie, aczkolwiek biologiczne tutaj też, bo wspomniane w temacie wcześniejszym ptaki mogą zagustować kulinarnie np, w izolacji kabli. Czyli silnik i napęd bramy muszą być zabezpieczone, i to jest pierwsza rzecz jaka trzeba przemyśleć. Wątpię aby jakiś modelarski silniczek pollolu się nadał, jak już to można zaryzykować silnik krokowy, napędzający śrubę. Podstawowa zaleta to możliwość kontrolowania ilości obrotów silnika. Wada trzeba sterownik/driver i trochę zachodu kosztuje opanowanie sterowania tym. Aczkolwiek lepszy sterownik ma wyjście FALSE/ERROR co zawsze jest jakąś tam diagnostyką problemów z silnikiem. Tak czy siak i tak trzeba się zabezpieczyć przed zacięciem bramy, montując dwie krańcówki. Pierwsza czy brama jest otwarta, druga czy zamknięta. Potem trzeba określić czas w jakim układ zamyka/otwiera bramę dodać 5-10sek. Monitorując programowo czas zamykania, można zabezpieczyć się przed skutkami zacięcia się bramy i/lub uszkodzenia czujek krańcowych. To tak w uproszczeniu. Gotowca koledze nikt nie da, no bo nie jest w stanie, nie widząc problemu w realu. Ale proponuję sobie na początek spróbować koledze, rozrysować swój układ, zrozumieć jego działanie od strony elementów składowych, poszukać potencjalnych problemów i metod ich rozwiązania. Taką metoda na łapu, capu się nie uda, a szarpanie się na forum raczej więcej ludzi zniechęci do pomocy niż zachęci. PS. Twój układ to praktycznie podstawy automatyki, jak na spokojnie podejdziesz do tematu powinieneś sam rozwiązać 90% problemów. Rozwiązaniem problemu silnika i sprzęgła przeciążeniowego jednocześnie może być napęd (silnik z przekładnią i uchwytem) z starej wkrętarki AKU, do której nie ma już sprawnych akumulatorów. Paradoksalnie o zgrozo, ludzie często takie narzędzia wyrzucają ???? A to świetne podzespoły do różnych napędów, czy maszyn własnej roboty np. gwintownicy.
  23. Hm.. w sumie z mojego ponad 10 letniego LCD można by teraz na RAPi zrobić SMATR TV z prawdziwego zdarzenia. Tylko.. No własnie jaki to ma sens, przy ofercie programowej TVP (ogólnie TV naziemnej) w naszym kraju ? Ciekawy układ, w ciekawej cenie, tylko że tak trochę dla prawdziwych koneserów mi się wydaje. Nie wiem, może na razie nie mam dobrego pomysłu na wykorzystanie tego, ale byłoby mi szkoda 99zł, bo tyle chyba kosztuje.
  24. No dobrze mamy nowy standard, ale co on tak właściwie zmienia z punktu widzenia trwałości kart SD w RAPi ? Dla tych kart i tak zabójcza jest ilość operacji zapisu/odczytu bo następuje degradacja pamięci FLASH. Co pożyją nam takie karty SD 2x dłużej ? No fajnie, ale to nadal nie jest rozwiązanie. Dla RAPI rozwiązania są jak dla mnie dwa. 1. Co najmniej 4GB RAM, aby zrobić w nim wirtualny HDD, na male pliki systemowe, które często się modyfikuje. 2. Interfejs SATA na pokładzie co pozwoli podpiąć male laptopowe HDD. No chyba że ktoś wypuści hybrydowe karty SD z wbudowanym RAMdiskiem (4-8GB) i FLASHem.
  25. Tak czy siak, z wyrażonych opinii winka w sumie sensowny wniosek, że studia mają dać man tylko do reki wędkę, a to jak z niej skorzystamy to już tylko nasza sprawa. Czyli w sumie,, samorozwój pozostaje. :) Jak ktoś nie ma pociągu dla danej dziedziny, to sobie zrobi tylko studia i tyle.
×
×
  • Utwórz nowe...