Skocz do zawartości

Fea

Użytkownicy
  • Zawartość

    7
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

5 Neutralna

O Fea

  • Ranga
    2/10
  • Urodziny 15.05.1988

Informacje

  • Płeć
    Kobieta
  • Lokalizacja
    Konin
  • Zawód
    n-l fizyki
  • Moje zainteresowania:
    fizyka klasyczna, biofizyka, historia starożytna

Ostatnio na profilu byli

152 wyświetleń profilu
  1. Czujnik działa jak powinien choć przyprawił mnie o ból głowy. Trzy razy go składałam, w końcu nawet popatrzyłam na Waszą instrukcję, a on ciągle nic. Sprawdziłam czujnik i diodę i wszystko gra, a razem nie chciało, olśnienie przyszło później. Dioda nadawała sygnał w górę do sufitu, więc szansa na dobre odbicie i trafienie w odbiornik była upiornie mała. Zmieniłam ustawienie diody (pochyliłam ją) i zaczęło grać. Najlepiej oczywiście dioda/czujnik radzą sobie z płaskimi powierzchniami, wówczas szansa na prawidłowe wykrycie wzrasta, zaokrąglenia nie sprzyjają, ale tutaj winę pono
  2. Ok. nie ma na co czekać. Raz jeszcze podeszłam do całej sprawy. Udało się. Plecionka jest sprawna, wciąga, bardzo upierdliwie bo to chyba najlepsze słowo się nagrzewa, mam ślady spalenizny na biurku, ale ok wszystko działa tak jak powinno. Później po pracy jak będę miała więcej czasu raz jeszcze zderzę się z 1 płytką i plecionką, najwyraźniej zabrakło mi cierpliwości w grzaniu, by zobaczyć skutek. Dzięki za słowa otuchy i wsparcia. Mówiłam, że to jednak może być kwestia związana ze mną, a nie z plecionką
  3. Odpada, to też wyeliminowałam. Mam sklep z różnymi ciekawymi rzeczami pod nosem to w najbliższym czasie kupię inną plecionkę i sprawdzę. Bardziej jednak stawiam, że to ja mam jakiś problem, a nie że to jej wina. Dam znać co wyniknie.
  4. Raz jeszcze zrobiłam tak jak tutaj padło, grot-plecionka-lut i ciągle wygląda to dziwnie. Przeprowadziłam ów test. Kawałek cyny na kawałku plecionki i wygląda to raczej jakby się przylutowała do tej miedzi niż wsiąknęła w nią. Plecionka prędzej by się spaliła (co widać po kolorze miejscami) niż wciągnęła cynę. Może mam złą rękę, to też możliwe Pozdrawiam.
  5. Najpierw próbowałam działać na dużym polu 2x10, po niepowodzeniu (coś plecionka zjadła, ale nie szalejmy), przeniosłam się na pola 2x2 i tam niby lepiej, ale ciągle bez spektakularnego zwycięstwa. Próbowałam najpierw odessać, a potem z plecionką i 'cyna' robiła się już radośnie płynna, a plecionka była niemrawa jak ja o poranku. Koniec końców udało mi się odlutować cały zestaw styków, ale bardzo powolną metodą, czyli wielokrotnego używania odsysacza. I serio serio się zastanawiam co poszło nie tak, w którymś momencie miałam wręcz kopię ułożenia z filmu i plecionki i topni
  6. Diody i oporniki wmontowane, zalutowane i wszystko działa, ale nie to mnie gryzie. Postanowiłam poćwiczyć ściąganie lutu przy wykorzystaniu plecionki i za chwilę mnie chyba całe miasto usłyszy. Patrzę na wstawiony film, podziwiam i analizuję, biorę swoją płytkę 1/5 żeby przetestować... i ni czorta, znaczy wciąga plecionka, ale jakieś nędzne ilości i tylko przez chwilę. Cała płytka za chwilę zacznie się gotować, a reszta cyny, mimo że 'mokra' nie chce wsiąknąć. Co źle robię? Dzięki za pomoc.
  7. Mam na imię Grażyna i trafiłam do Was absolutnie przypadkiem, ale raczej zostanę na dłużej. Mam nie najgorsze podstawy, trochę zdolności technicznych, ale czas najwyższy to uporządkować, poprawić, a następnie wykorzystać w codziennej pracy. Pozdrawiam serdecznie i będę zaglądać często gęsto
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym może działać lepiej. Więcej na ten temat znajdziesz w Polityce Prywatności.