Skocz do zawartości

slawek7

Użytkownicy
  • Zawartość

    55
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    1

slawek7 wygrał w ostatnim dniu 29 maja 2012

slawek7 ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

3 Neutralna

O slawek7

  • Ranga
    4/10

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Szczecin

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. andrews nie wiem o czym myślałem pisząc to, bo to przecież oczywiste jak się prąd zamknie przez diody. marek1707 całe pytanie powstało dlatego że natknąłem się na opisy sterowania silnikiem BLDC, które w inny sposób realizowane jest niż dotychczas. Duża większość opracowań bazuje na takim sterowaniu mostkiem że jednen z tranzystorów jest w danym cyklu cały czas włączona (H lub L) natomiast drugi sterowany jest przebiegiem PWM jak na rys 1. Ten inny sposób polega na sterowaniu tą gałęzią mostka gdzie jest sygnał PWM w sposób Push-pull, jak na rys 2. Trochę eksperymentów i widzę ze taki sposób mają niektóre gotowe układy regulacji prędkości silnika. Zacząłem się zastanawiać dlaczego. wg mnie takie sterowanie sprawia że silnik jest zasilany i za chwile zwierany. ->rys2 szukając dalej natknąłem się na generowanie przy PWM sygnałów np sinusa, co może być przydatne w przetwornicy. I tu też jest metoda bipolarna i unipolarna jak na rys 3.Wątpliwości budzi to czy takie naprzemienne dołączanie odbiornika raz do źródła raz do masy lub bieguna ujemnego nie ma negatywnego wpływu na odbiornik. rozumiem ż e chodzi o średnią i przebieg uśredniony ale są sytuacje awaryjne, filtrów nie liczymy tj. filtra jaki tworzy odbiornik
  2. Jak już wspominasz o indukcyjności uzwojeń. próbuje dojść jak zamyka się prąd od samoindukcji po wyłączeniu tranzystorów w takim mostku, bo wg mnie w każdej z polaryzacji będzie co najmniej jedna dioda spolaryzowana zaporowo i nie ma jak gasić przepięć.
  3. To może zapytam od innej strony. Zwróć uwagę, że przy sterowaniu z użyciem push-pull (dwóch tranzystorów) silnik jest zwierany tj. jest ustawione wypełnienie np 70%, to przez 70% okresu silnik jest zasilany pełnym napieciem a pozostałe 30% jest zwarty. Czy to nie jest jakiś problem? Zrobiłem sobie prosty test i zasiliłem silnik dwoma sposobami. Da sie odczuć różnice. Słychać go trochę inaczej, w metodzie dwu-tranzystorowej dźwięk silnika jest twardszy.
  4. A moze ja powinienem ten układ z dwoma tranzystorami narysować tak, że dolny zamiast do masy to powinien być podłączony do ujemnego bieguna zasilania -VCC
  5. Dobra to nie patrz na tamte przebiegi tylko na ostatnie pseudo schematy Tylko o ile dla źródła światła ma to małe znaczenie, która metoda zostanie zastosowana to jak to będzie z elementem indukcyjnym takim jak właśnie silnik?
  6. Zupełnie mnie nie zrozumiałeś Wybacz ale od ręki potrafię tylko takie coś narysować. Nie zwracamy uwagi na elementy, chodzi o zasadę działania. W pierwszym przypadku - bipolarnym uC wytwarza komplementarny sygnał pwm (z czasem martwym) - Jeśli górny otwarty to dolny zamknięty i odwrotnie. Teraz zamiast LAMP wstaw silnik, na początek szczotkowy. Regulujemy jeszcze prędkość poprzez zmianę współczynnika wypełnienia. I zmieniamy układ, w którym tylko jedna noga uC wytwarza sygnał PWM, a druga na plusa. Serio jaśniej nie umiem. Wiem że brzydko, sorry
  7. Cześć. Potrzebuję pomocy w uzyskaniu informacji. Jeśli chciałbym sterować prędkością silnika DC czy komutatorowego czy BLDC i chciałbym to zrobić za pomocą PWM, to czy taki sygnał powinien być Unipolarny czy bipolarny. Nie wiem w jakich sytuacjach sie który wykorzystuje, bo jak przeglądałem przykłady sterowania silnikiem to nie ma jakiejś zasady. Nie chodzi i o to co w układzie jest dostępne, bo nie każdy uC ma możliwość generowania komplementarnego sygnału PWM i o to że unipolarny jest bardziej skomplikowany. Zakładamy że budowa układu nie jest istotna. Chodzi o samo generowanie przebiegu.
  8. Ale rozumiem że sygnał oscyloskopu do uzwojenia, a masa do stworzonego punktu zerowego na z trzech rezystorów połączonych w gwiazdę? A druga sprawa, próbowałem w końcu odpalić ten mój silnik. ponieważ nie wiedziałem jak są połączone fazy uzwojeń (tj kolejność) i czujników halla, to zrobiłem taki numer że zasiliłem uzwojenia silnika zgodnie z 6 krokową kolejnością komutacji i odczytałem stan czujników halla. Co ciekawe ta sekwencja i stany czujników były zgodne z tablą zamieszczoną s scalonym kontrolerze silnika BLDC typu MC33035. Wg opisu w tej dokumentacji danemu odczytowi z czujników halla odpowiadają stany sterujące tranzystorami mocy dla uzwojeń silnika. Niestety ku mojemu zdziwieniu silnik nie ruszył, tylko stał w stabilnej pozycji. Więc pomyślałem że przesunę komutację o jeden do przodu, czyli mając pozycję wirnika zasilanie uzwojeń powinno byc krok do przodu. i co ciekawe silnik ruszył. Pytania w wobec tego są takie: Dlaczego w żadnej nocie, czy to tej MC33035, czy AVR czy Microchipa nie jest wspomniane że pozycja wirnika jest jakby krok do tyły w stosunku do zasilania faz. W sumie to logiczne, bo za każdym razem pole od uzwojenia stojana powinno ciągnąć wirnik. I drugie, dlaczego w notach jest takich jak wspomniana MC33035 tabela dekodowania pozycji czujników nie wskazuje kolejnej sekwencji zasilania uzwojeń tylko bieżącą? Czy ja w ogóle dobrze myślę, że sterowanie silnikiem odbywa się tak że powinno sie zasilać kolejny krok w stosunku do wskazywanego?
  9. Mam taką zagwozdkę. Jak znaleźć kolejne fazy uzwojeń silnika i odpowiadające im czujniki Halla? Wybaczcie nowy temat ale męczę się z tym niemiłosiernie.
  10. Przyznaję, mój błąd! Ten sposób nawinięcia jest prawidłowy dla silników w większą ilością par biegunów! Ie wiedziałem wcześniej tego.
  11. Teraz w końcu zajarzyłem. Moja niewiedza usiłowała mi wmówić że pole od jednej fazy z dwóch cewek się dodaje, a tu widać że nie, i dzięki temu to ma prawo działać, teraz to widać. Pewnie z tego samego powodu raczej mało możliwe jest wytworzenie pola sinusoidalnego jak w silniku prądu zmiennego i pewnie z tego samego powodu zasilanie silnika BLDC sinusem to karkołomne zadanie. Tylko teraz pisząc to jedno mnie zastanawia, dlaczego w opisach silników BLDC i ich sterowaniu pokazuje się wektor pola skierowany w jednym kierunku skoro w rzeczywistym silniku one są przeciwnie skierowane? A z drugiej strony zasila sie silniki sinusem i działa
  12. A więc rozkminy ciąg dalszy. Poszukiwania informacji doprowadziły mnie do takiej informacji, że budując silnik taki jak pokazał marek powyżej liczba pół na wirniku i liczba zębów na statorze nie może być sobie równa. Stosunek ich ma wpływ na moment, prędkość silnika. I tak w sumie te silniki są dośc proste w zrozumieniu tym bardziej że cała zasada działania opiera się o oddziaływanie pól magnetycznych "zębów" na statorze i magnesów na wirniku. Niemniej chciałbym powrócić do silnika, którego budowa przypomina typową maszynę synchroniczną. Mam taki silnik jak w załączniku. Uzwojenie jak w typowym silniku indukcyjnym lub właśnie synchronicznym AC. Ale... ten silnik ma na wirniku dwie pary biegunów, natomiast rozpatrując jak nawinięte io połączone są uzwojenia na stojanie widać typowe uzwojenie z jedną parą biegunów. Na zdjęciu widać też czujniki HALLa. Pytania mam takie, bo nie mogę tego zrozumieć: 1. Dlaczego czujniki nie sa umieszczone w osi cewki danej fazy. Na jedna fazę przypada 3 żłobki, a czujnik na fazie jest przy skrajnym żłobku. 2. Jak wpływa umieszczenie czujnika HALLa na działanie silnika. Zakładając że sa one rozmieszczone co 120st to zostaje jeszcze umieszczenie ich względem uzwojenia. Bo ja się domyślam że jak komutacja będzie z złym momencie to teki silnik będzie miał problem z prawidłową pracą. 3. Jest jakaś metoda dzieki której lokalizuje się czujniki, ale w takich silnikach jak ja pokazuję. Bo doczytałem że w silniku pokazanym przez marka z racji troche innej pracy jest to łatwiejsze, bo pierwszy czujnik można umieścić w miarę dowolnie, a pozostałe da się wyliczyć. tu jest fajnie opisane jak to można zrobić http://mitrocketscience.blogspot.com/2011/08/hall-effect-sensor-placement-for.html 4. W moim silniku wg mnie powstaje pole, może nie tyle co wirujące bo przełączanie jest skokowe, co na pewno jest jeden wektor N-S który obraca się dookoła. Ale wirnik ma 2 pary biegunów. Jak to się ma do siebie. Z tego co wiem typowy sinik synchroniczny prądu przemiennego przy różnych parach biegunów magnetycznych nie ma prawa działać. Tam liczba par biegunów na stojanie i wirniku musi się zgadzać. Narysowałem taki poglądowy rysunek tego silnika aby łatwiej wytłumaczyć o co mi chodzi.
  13. Nie rozumiem jeszcze jednej sprawy. Czy ilość par biegunów w stojanie musi być identyczna z wirnikiem. Z obserwacji widze że nie, choć trochę mi się to kłóci z podejściem logicznym. Mam taki silnik BLDC który ma 4 bieguny (dwie pary) na wirniku a w stojanie uzwojenie tworzy jedna parę biegunów. w załączeniu odręczny rysunek tego stojana. Te kółka to żłóbki a linie to poszczególne uzwojenia faz. Całe moje niezrozumienie tego polega na tym że jak w stojanie jest jedna para biegunów i w wirniku tez jest jedna para to przypomina mi to maszynę synchroniczną AC. A jak jest rżna ilośc par biegunów to nie potrafię sobie wyobrazić które pole podąża za którym?
  14. Cześć Umiecie tak na chłopski rozum wytłumaczyć mi co to dokładnie jest ten kąt elektryczny w silniku i czym rożni się od mechanicznego? Oraz jak się ma to do lokalizacji czujników Halla w silniku BLDC?
  15. Możesz mi jeszcze coś uświadomić? Jeśli przebieg generujemy przy pomocy PWM to dlaczego ta zmiana wystawionej liczby z tablicy przebiegu jest wykonywana za każdym cyklem PWM (czyli de facto po przepełnieniu licznika odpowiedzialnego za przebieg PWM), a nie np z wykorzystaniem innego licznika którego okres jest inny niż PWM. Wtedy taka zmiana wystawionej próbki byłaby co jakiś n-ty okres. Jest jakieś uzasadnienie tego? I druga sprawa. Jeśli mam przebieg np sinusa w tablicy i niech to będzie jego pełny okres w tej tablicy to wystawiając po kolei elementy tablicy dostanę max częstotliwość przebiegu, czy tak? Jak teraz zrobić prosty akumulator fazy?
×
×
  • Utwórz nowe...