Skocz do zawartości

piotrva

Użytkownicy
  • Zawartość

    74
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    1

Wszystko napisane przez piotrva

  1. Ależ ja to wszystko wiem, jak wygląda produkcja małych i większych serii sprzętów... I wiem, że to wykonane nie w Chinach, w takiej jakości, z być może lepszych komponentów etc. tyle rzeczywiście kosztuje i autorzy nie zarabiają na tym 400%. Ale nadal nie zmienia to faktu, że to jak za taką zabawkę strasznie drogo. Bo może z innej beczki w tej cenie można mieć R-PI i na nim postawić sobie retro-konsolę
  2. No właśnie ten procek do tego wyświetlacza i tego typu gier byłby idealny - sam na tej konkretnej platformie napisałem nawet bardziej skomplikowane rzeczy, jak symulacja piłki w labiryncie sterowana akcelerometrem. Procek ma DMA, są na niego dostępne biblioteki graficzne optymalizowane odpowiednio więc jak znalazł A w argumencie ceny bardziej chodziło mi o to jak bardzo w mojej opinii cena tej płytki jest zawyżona. Co do nie znaczenia "arduino compatible" - no ja odnoszę wrażenie, że to owszem nic nie znaczy, ale dopisanie tego w projekcie zwiększa jego atrakcyjność/popyt/etc.
  3. Jeśli już to jakiś procesor 32-bit, typu STM32 - biją na głowę cenowo i wydajnością AVRy i XMega A komunikacja po kablu i I2C? Można było w urządzeniu wycenianym na 75 EUR (320 zł !!!) zamontować moduł bezprzewodowy... Dla porównania cenowego - płytka HY-mini STM32 (STM32F103 + LCD 3.2" z panelem rezystancyjnym dotykowym) - 135 zł Ale napisano na zestawie "Arduino compatible" - wydaje mi się, że ten tekst pozwala na wystawienie produktu w cenie 4x wyższej niż rzeczywista wartość produktu, uwzględniając pracę inżynieryjną
  4. @Sabre Może kup jakieś joysticki od większych aparatur?
  5. @ak95 Można zawsze dodać nieliniową korektę - np. TG9x po zmianie FW na ER9x ma opcje definiowania nieliniowych krzywych do przeliczania wejścia z joysticka na wyjście na dany kanał. @Treker Jeśli odbiornik ma wyjście PPS to nie tak trudno, ale fakt, tu można na 100% więcej samemu pogrzebać w samej komunikacji i mieć od razu 2 kierunki transmisji.
  6. Pytanie tylko jaki koszt całości i czy nie lepiej kupić gotową aparaturę (oczywiście pomijając walory edukacyjne i satysfakcję z konstrukcji)
  7. Zrobiłem parę dni temu podobny tylko, ze w oparciu o sensor time-of-flight
  8. Cóż, mam podobne zdanie, lubię rozwiązania, które są open source. Jak np. gitlab. Mogę postawić sobie na swoim sprzęcie, a mogę skorzystać z ich serwerów. Czy Arduino Cloud będzie open-source, jak reszta? Co do klonów - to klony może powstrzymać tylko jedno - brak opłacalności ich produkcji. Dlatego np. nikt nie klonuje Analog Discovery 2 Chyba największą ofiarą klonów była firma USBee - przez to, że ludzie na potęgę klonowali ich układy - zwinęli się z rynku na pare lat. Teraz niedawno wrócili z odświeżoną ofertą.
  9. Takich staroci bym nie kupował, z fajnych płytek to u przyjaciół ze wschodu są takie: ALTERA FPGA Development board CYCLONE IV NIOS EP4CE6 EP4CE10 Study Board Wersja z programatorem i mniejszym FPGA (E6) kosztuje teraz 62 USD, zaś z większym (E10) 80 USD. Tu nieco dokumentacji wyciągniętej od majfrendów: https://gitlab.com/piotrva/ax301b-examples
  10. Ja bym powiedział, że nie warto tego robić. po to są języki HDL (Verilog, VHDL), aby np. szybko zaprojektować automat stanów (piszesz 10 mądrych linijek i już), a nie męczyć się z kodowaniem tego na bramkach.
  11. Ponieważ chodzi o to aby w optymalny sposób przekazać możliwie największe pole magnetyczne (aby przewodzić możliwie duży strumień pola) między jednym a drugim uzwojeniem. Dodatkowo wymagane jest aby materiał był możliwie "miękki" magnetyczne - miał minimalną pętle histerezy, czyli łatwo się przemagnesowywał.
  12. @deshipu Ale jakich ekspertów? Dajesz ludziom choćby podlinkowaną bibliotekę od ST do szyfrowania i po problemie. Ewentualnie każesz dołożyć scalaka szyfrującego, bierzesz do niego przykładowe kody i po problemie - na prawdę nie widzę powodu, aby średnio rozgarnięty inżynier nie poradził sobie ze zrobieniem czegoś takiego - ja parę lat temu, gdy moja wiedza była znikoma w tych dziedzinach postawiłem pełne szyfrowanie TLS na ESP8266 (TLS, czyli to samo na czym bazuje SSL/HTTPS). A był to bzdetny projekt nadajnika podczerwieni do zdalnego sterowania urządzeniami z dowolnymi protokołami IR.
  13. @deshipu o jakich 400$ mówisz? Przy masowej produkcji koszty porządnego protokołu szyfrowania będą znikome. @Elvis Zapomnijmy o Arduino i AVR - one są woooooolne - taki np. STM32 bez problemu policzy sobie nawet RSA: https://www.st.com/content/ccc/resource/technical/document/user_manual/34/1a/20/75/7f/84/45/cb/CD00208802.pdf/files/CD00208802.pdf/jcr:content/translations/en.CD00208802.pdf I jakie 20-30kB na sekundę? Pomiar temperatury to jest... 4 bajty na pomiar, zakładając nawet jakiś overhead, adres, etc, powiedzmy 16 bajtów. Temperaturę musisz czytać co sekundę? wątpię - wystarczy raz na minutę Wiadomo są inne pomiary, ale raczej jak mamy wysoki update rate to i ni wymagamy życia na baterii przez lata -> można dać mocniejszy procesorek. @deshipu to że komunikat krótki, nie oznacza, ze klucz jest krótki - wystarczy AES512 czy 1024 i KONIEC.
  14. @deshipu Mówię o stosownym szyfrowaniu, takim przy którym złamanie dla potencjalnego włamywacza będzie nieopłacalne. Rozróżnijmy 2 produkty: a) czujnik temperatury bezprzewodowy do stacyjki pogodowej na biurko b) czujnik temperatury bezprzewodowy do sterowania ogrzewaniem CO ten pierwszy mogę kupić za 2 dolary, może być bez szyfrowania, nie obchodzi mnie to bo co najwyżej zobaczę, że mi wyświetla milion stopni na zewnątrz (+ lub -) i stwierdzę, że do kitu. Ten drugi - mogę dać i 40$ - chcę coś niezawodnego. i czy od razu muszę mieć skomplikowaną obsługę, etc? Można na prawdę wymianę takich kluczy zrobić transparentną dla użytkownika, albo jakieś jednoczesne wciśnięcie przycisku na centralce i czujniku (niby może ktoś wtedy podsłuchać radio), albo podpięcie jakiegoś kabelka na chwilę czy zrobienie tego samego ze specjalnie zmniejszoną mocą (pt. przyłóż antenkę jednego do drugiego i wciśnij guziki). Dla mnie żaden problem ze strony użytkownika, ze strony producenta - kwestia przemyślenia sprawy. @Elvis moduły 433 MHz - tego nie powinni dopuścić do sprzedaży, widziałeś tego widmo? Ja dziś wyjąłem jeden i chcę zobaczyć jego widmo na nowym SDR, bo na RTL-SDR, którym kiedyś to chciałem zobaczyć widmo wyszło poza jego zakres I tu nie chcę nawet tego widzieć w jakimkolwiek urządzeniu, nie mówiąc o rozmyślaniu czy szyfrować dane czy nie. Aczkolwiek - szyfrować można Tak czy siak dyskusje można podsumować - szyfrować w aplikacjach krytycznych, w innych olać sprawę A wracając do dyskusji o tym chipie w Arduino - mi się wydaje, że czy to będzie do szyfrowania użyte, czy podpisywania wiadomości celem odmowy dostępu do chmury ludziom nie będącymi klientami - mają prawo tak zrobić, bo oni będą tę chmurę utrzymywać. Są takie moduły Particle: https://www.particle.io/cellular i tam u nich kupujesz abonament na transmisję danych i masz wtedy dostęp do ich chmury. Chcesz co innego? Wkładasz inna kartę SIM i bawisz się sam - są schematy dostępne i kody. Tu mogłoby być podobnie - kupujesz naszą płytkę - korzystaj dożywotnio z chmury. Kupujesz klona? zobacz na źródła naszych serwerów chmurowych, postaw sobie na swoim serwerze i baw się dalej - ja bym przynajmniej tak zrobił
  15. Poniższy post został wydzielony jako początek nowej dyskusji z poniższego tematu: ----------- Mówicie dużo, że szyfrowanie nieistotne itp. itd. Moim zdaniem lepiej wprowadzać szyfrowanie od najmniejszych układów. Bo potem dojdziemy: a po co szyfrować, to tylko żarówka. I jakiś domorosły idiota zrobi nam dyskotekę oświetleniem dla żartów. Plus nie wiem czy widzieliście jak goście hakowali... sterowanie zdalne dźwigów i suwnic itp. Wyobraźcie sobie ile szkody (w tym na życiu ludzkim) może spowodować przejęcie kontroli nad czymś w hucie stali na przykład... A projektanci systemów też myśleli - po co szyfrowanie, przecież kto by się do tego włamywał - ma działać pewnie i tyle...
  16. Hmm, choćby włamywacz podszywa się za czujnik i wysyła że mamy cały czas temperaturę 0 - przez to ogrzewanie grzeje na maska i cóż... Co do samego chipu - można na razie tylko spekulować, czy to nowy feature i udogodnienia dla użytkownika wraz z możliwością dodatkowego zabezpieczenia się, czy tez rzeczywiście krok w stronę ukrócenia rynku klonów. Szczerze nie dziwiłbym się, gdyby tak było jeśli chodziłoby o rozwiązania chmurowe - kupujesz nasz produkt - korzystaj. Kupujesz klona - radź sobie sam. Przykładem na to, że zapomniano o tym może być sprawa analizatorów stanów logicznych: Saleae i USBee - są one obecnie klonowane na potęgę, firmy, które zrobiły dobry soft (w szczególności Saleae) nie mają z tego dochodu (a ruch na ich stronach w związku np. z pobieraniem softu jest generowany => ponoszą koszty). Nie mają tez jak zablokować klonów, bo są nie od odróżnienia od oryginałów...
  17. Mnie najbardziej przekonuje to ostatnie, czyli, że i tak trzeba by programator / debugger do FPGA. Bo tak to można by tam na stałe wgrać typowy Nios II z typowymi peryferiami (UART, SPI, I2C, PWM, Timery) i kompilować normalnie projekty na taką platformę. Tak czy siak fajne podejście do tematu ;)
  18. Pytanie za 100 punktów - po co tam jakikolwiek procek, jak w układach FPGA można zrobić softprocesor? Jeden scalak mniej, a w zamian za to możemy podpinać peryferia bezpośrednio do magistrali procesora wewnątrz FPGA, a za cenę procka można by dołożyć jakąś kostkę RAMu.
  19. Elvis - chodzi o porównanie Intel FPGA / Xilinx. Moim zdaniem interfejs jak to nazwałeś w "bardziej tabelarycznej postaci" jest wygodniejszy i bardziej czytelny niż rysowanie schematu w Vivado. I też czas syntezy w Quartus wydaje mi się o niebo krótszy niż podobnego projektu w Vivado, ale tu by trzeba dokładnie porównać narzędzia do syntezy i ich ustawienia (np. jaki poziom optymalizacji jest wybrany, etc). Widać tym małym wpisem rozpętałem off-topic pod Twoim fajnym i bardzo kompaktowym poradnikiem
  20. Brakuje w tym projekcie tylko komponentu System ID, który zabezpiecza nas przed wgraniem softu z BSP niezgodnym z tym co jest aktualnie skonfigurowane w układzie FPGA. Poza tym nie wiem czy tylko ja mam takie wrażenie, ale Platform Designer (dawny Qsys) spisuje się lepiej niż obecny system przygotowywania MicroBlaze?
  21. Super! Fajnie jakby w przyszłości można było dane przesyłać w drugą stronę! Na przykład jakieś proste przyciski czy suwaki).
  22. A dlaczego ISE? To środowisko jest mocno... podstarzałe. Teraz już na fali jest Vivado... W sumie w podobnej cenie jest maXimator...
  23. W roli komputerka i to z trudem - dobranie się nawet do czegoś tak podstawowego jak Youtube wymagało hakowania komputera, które u mnie 2 razy skończyło się uszkodzeniem systemu. Przywracanie systemu po takiej sytuacji także miało potężne problemy, bo nie wszystkie karty SD były czytane przez ten system. Część informacji była wyświetlana tylko po HDMI, m. in. te dotyczące przywracania systemu - na VGA był niebieski ekran w tej sytuacji. Wsparcie od producenta żadne - napisałem dziesiątki mejli, jedyne co dostałem to jakieś wyciągnięte z repozytorium pliki nagłówkowe i delikatnie powiedziane, "radź se pan sam - my tu tylko sprzątamy". Dobranie się do GPIO, SPI, I2C - brak informacji. Jedyne co udało się odpalić to po kilku dniach bojów to UART w jedną stronę i to też z koniecznością rootowania systemu Android. System FirefoxOS w fazie mocno beta od 2 lat - praktycznie nic nie ruszyli, nie ma gotowego obrazu systemu, trzeba samemu kompilować, co komplikuje zrobienie czegokolwiek. Z tego co śledziłem w sieci tematem zajmowało się kilka osób z doświadczeniem w systemach operacyjnych na układach wbudowanych, ale także napotkali ściany pt. brak kodów jądra/sterowników (i otwarta odpowiedź producenta i partnerów, w tonie: "nie będziemy tego udostępniać bo i tak nikt z tego nie skorzysta") i porzucili temat. Tyle na ten temat, czyli podsumowując - mimo wielkich nadziei - klapa. Szczerze liczyłem, że może po paru miesiącach (wtedy pisali, że np. forum jest w fazie aktualizacji, materiały w opracowaniu) od otrzymania komputerka coś się ruszy - niestety tak mnie właśnie w 2-gą rocznicę otrzymania coś natchnęło i zero zmian, zero nowej dokumentacji, forum nie mogę nawet odnaleźć. Stan zmian na repozytorium jak wspomniałem. Krótkie podsumowanie - projekt umarł śmiercią naturalną
  24. Po latach - jak widać APC z powodu braku supportu chyba upadło. Na repozytorium ostatnie działanie Autorów datowane ponad rok temu, ostatni zgłoszony problem - pół roku temu. Myślę, że to dobitny przykład na to, że brak porządnego wsparcia dla laików i osób średnio-zaawansowanych szybko posyła projekt na dalekie rubieże układu słonecznego.
×
×
  • Utwórz nowe...