Skocz do zawartości

Radzu

Użytkownicy
  • Zawartość

    32
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    1

Radzu wygrał w ostatnim dniu 13 lutego 2009

Radzu ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

4 Neutralna

O Radzu

  • Ranga
    3/10
  • Urodziny 17.06.1985

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Rydułtowy
  1. Bo to jest zdalnie sterowany samochodzik, w dodatku wątpliwej budowy. Takie coś to bym prezentował na jakimś forum o lego dla nastolatków, przecież to jest poniżek jakiego kolwiek poziomu.
  2. Jak będziesz podłączał diody bezpośrednio do procka to rób to jako plus>dioda<=>rezystor>pin bo więcej prądu może wpłynąć do portu niż z niego wypłynąć, pozatym pamiętaj że maksymalne obciążenie portu to 20mA.
  3. eee no to poszalałeś tam miał być jeden kondenstator równolegle do zasilania a nie szeregowo z zasilaniem, przecież kondensator dla prądu stałego jest przewą więc to by nie miało w ogóle sensu. Reszta wygląda oki (no poza tym co kolega wyżej napisał).
  4. No od razu lepiej na takim schemacie można dużo łatwiej wychwycić błędy Jeśli chodzi o reset to zobacz jak to tu jest zrobione: https://www.forbot.pl/forum/upload_img/obrazki/IMG_495b4fcbcb1f04451.jpg Jest tam tylko mały błąd, w miejscu V--> Powinno być Reset czyli nóżka reset programatora, poza tym rezystor podciągający dał bym 10k. Jeszcze taka uwaga co do diod to lepiej podłączać je do procesora jako aktywne stanem niskim, tzn. plus>rezystor<=>dioda>procek, gdyż porty procesora mogą bezpiecznie przyjąć więcej prądu niż wydać. Jeszcze co do mojej wcześniejszej uwagi, przy nóżkach zasilania procesora warto umieścić jak najbliżej kondensator 100n ceramik.
  5. Co do tego ile diod podłączysz i co będą sygnalizować to już twoja sprawa lecz 3 kanały to według mnie za mała na jakiekolwiek światła poza tym masz jeszcze 8 wolnych pinów. Co do tranzystorów NPN to źle mnie zrozumiałeś i tak to one działać nie będą, przy zastosowaniu NPN emiter należy dołączyć do masy, a pomiędzy kolektorem, a zasilanie wstawić diodę z rezystorem. A tak poza tym to sposób ułożenia tych diod i rezystorów na schemacie jest niezbyt czytelny.
  6. "na poludniowej stronie diody" co to za stwór ? z takimi tekstami to za chwilę wejdziemy na ciemną stronę mocy. To ma być całe wieżyczka czy robot z wieżyczką ? bo piszesz tak że trzeba się wszystkiego domyślać. Po co czujniki optyczne, jakie czujniki optyczne, skierowane w podłoże czy na "zwnątrz" robota ? Jeśli to ma być robot z wieżyczką to możesz albo zrobić że wieżyczka ma tylko pewien stopień swobody w obracaniu się i nie może się kręcić w kółko tylko jeśli dojdzie do krańcówki to się zatrzyma i będzie mogła się obracać tylko w drugą stronę. Inne wyjście to zrobienie szeregu ślizgaczy które dotykały by ścieżek dookoła osi. Generalnie nie widzę jakiegokolwiek sensu w robieniu robota kierującego się do światła z ruchomą wieżyczką.
  7. Ten schemat nie jest prawidłowy bo to nie schemat Poza tym schematem nie da się zaprogramować procesora. Jak rozumiem ma to być płytka do której się podłącza programator i programuje procesor. Z układu ścieżek mogę stwierdzić jak narazie że po włączeniu spaliła by się dioda która jest przy złączu ISP oraz niezbyt dobre podłączenie resetu. Ponadto nie rozumiem zastosowania C1, jak już to powinien to być ceramik 100n a nie elektrolit, ponadto nie rozumiem złącza "goldpin" oraz dołączonej do niego diody z dwoma (po co 2 ) rezystorami. Poza tym jeśli robisz już złącza śrubowe przeznaczone na dołączanie czegoś do procesora to przydały by się także takie same wyjścia zasilania a chociażby masy.
  8. riddyk nie wiem czy wiesz ale nogi robota kroczącego dużo łatwiej ślizgają się po podłożu niż koła w robocie kołowym, choć by nie wiem jakie gumy dawało się na nogi i koła zawsze wystąpi jakiś poślizg który zakłuci nam obliczenia. Ten pomysł z 2 GPSami jest totalnie nie trafiony bo typowe tanie GPSy mają dryf do 10m tak więc nawet jak by twój robot miał 100m długości to 20 m dryfu jaki by mógł wystąpić jest dość znaczną odchyłką. Jeśli chcesz wiedzieć o jaki kąt się obrócił robot to tylko i wyłącznie kompas, podawałem już przecież link do takiego http://www.robot-electronics.co.uk/acatalog/Compass.html w Polsce też je musi iść dostać bo mamy takie w laboratorium. Moim zdaniem robienie mapy pomieszczenia jest trochę złym założeniem, czy robot musi konkretnie wiedzieć gdzie się znajduje ? żadne czujniki tylko w robocie nie zapewnią poprawnego wykrycia położenia na mapie i zawsze będą pewne odchyłki które wraz z czasem poruszania się będą się zwiększać. Aby prawidłowo wykrywać położenie robota trzeba by zastosować coś typu tych ultradźwięków o których było pisane, albo po prostu zrezygnować z pełnej mapy a miejsca charakterystyczne o których powinien wiedzieć robot oznaczyć latarniami IR o różnej częstotliwości dzięki czemu robot mógł by wykryć w stronę której latarni ma się poruszać, oczywiście wystąpiły by wtedy błędy związane z interferencją i nakładaniem się częstotliwości ale przy każdym projekcie o takim zawansowaniu wystąpią jakieś problemy. Moim zdaniem powinieneś jasno nakreślić funkcje robota i po co miała by mu być ta cała mapa pomieszczenia, bo same zrobić żeby było to w warunkach domowych nie ma większego sensu i z pewnością można znaleźć jakąś alternatywę.
  9. Generalnie nie jest najgorzej ale mam parę uwag: - przy takim połączeniu ledy D1,D2,D5 i D6 nigdy się nie zaświecą, - powinno się zastosować oddzielny rezystor dla każdej diody, - przeważnie przy sterowaniu diodami stosuje się tranzystory NPN choć przy takim połączeniu też będą działać, - w tego typie stanowiska 3 kanały to za mało, różnie są zrobione sekwencje świateł na skrzyżowaniach lecz powinny być 2 X po 3 kanały dla dróg i 2 X2 kanały dla pieszych, - dodatkowo możesz dodać przyciski przy światłach dla pieszych, - procesor polecam attiny 2313 bo tego to nie wiem czy gdzieś jeszcze kupisz, poza tym przy attiny można skorzystać wewnętrznego oscylatora.
  10. Mechanicznego sposobu to ja tu nie widzę, o te wspomniane linki to by się jedynie człowiek mógł wy...wywalić, albo pourywać. Jak chcesz prosty sposób to kup kilka zgrzewek taśmy izlolacyjnej i zrób sobie podłogę w kratkę, do tego 4 czujniki koloru i liczymy linie w pionie i w poziomie, przydał by się także komas , do tego może jakaś latarnia IR żeby na początku wykalibrować i tyle. Tak jak już wcześniej pisałem wszystko zalesię poruszać.znajdować.
  11. U mnie też były ale pomogło "Oznacz wszystkie fora jako przeczytane".
  12. Ja na studiach uczyłem się Inventora lecz teraz przesiadłem się na SolidWorks. Oba programy mają bardzo podobne podstawowe możliwości oraz bardzo dużo zaawansowanych funkcji których jeszcze nie poznałem (takie jak badanie naprężeń itp.) Warto zaopatrzyć się w jakąś książkę nim zacznie się w nich pracę gdyż obsługa ich nie jest zbyt prosta. Od siebie mogę polecić "SolidWorks 2006 w praktyce". Do projektowania płytek programów jest bardzo dużo, do prostszych zastosowań wystarczą darmowe programy takie jak Eagle, z płatnych programów mogę wymienić wspomniany już Protel 99 oraz kolejne jego wersje Protel DXP i Altium Desinger 6, ten ostatni to prawdziwy kombajn zawierający bardzo dużą ilość dostępnych elementów lecz ma również bardzo duże wymagania od komputera. Pisanie wsadu do procka to już zależy od języka w jakim się chce programować, jeśli Basic to tylko Bascom, przy C++ jest więcej możliwości lecz chyba najlepszy jest WinAVR, ostatnio zaciekawiło mnie także Arduino, jest to pewna platforma która opiera się o pewien stały hardware (ATMega 8 lub 168 i programowanie po RS) i zmodyfikowany język C++.
  13. Fusy zmienia się w programie do programatora a nie za pomocą kompilatora. Odpalasz wspomniany AvrOspII, przechodzisz na zakładkę "Fuse Bits" i tam to ustawiasz.
  14. No niezłe pomysły, nigdy bym nie pomyślał że można aż tak usiłować sobie życie utrudnić A z tym asemblerem to już istny kwiatuszek, tak jak by nie było w bascomie takich instrukcji jak gosub i goto. Ja proponuję użyć do tego funkcji która została niejako do tego stworzona czyli ’for’: Na przyszłość sugeruję zaglądać do helpa, a dla leniwych polskiego helpa napisanego przez Zbigniewa Gibka.
  15. W zależności od złożoności pomieszczenia można stosować różne metody. Jeśli pomieszczenie było by w postaci kwadratu lub prostokąta i były by w nim meble stojące tylko pod ścianami to można by zastosować połączenie czujników odległości i kompasu (mam tu na myśli coś takiego http://www.robot-electronics.co.uk/htm/cmps3doc.shtml). Na podstawie kompasu robot wiedział by pod jakim kątem znajduje się w stosunku do ściany na podstawie odległości z 2 czujników obróconych względem siebie o 90* mógł by obliczyć w jakiej odległości od ścian się znajduje licząc pod kątem prostym, co dało by nam położenie na wcześniej zdefiniowanej mapie pomieszczenia. Jeśli jednak weźmiemy pomieszczenie w którym znajdują się luźno rozłożone meble i do tego uwzględnimy jeszcze że np. krzesła będą przestawiane to problem staje się dużo poważniejszy. W takim przypadku można by zrezygnować z dokładnego lokalizowania robota, a częściową jego lokalizację oprzeć o system latarni (nadawały by różne kody w podczerwieni), można by to także połączyć o szereg czujników: dotykowych (aby omijać przeszkody), koloru znajdujących się w poziomie (aby np. zidentyfikować krzesło jeśli obkleimy jego nogi kolorową taśmą), koloru podłoża (aby np. wykluczyć wyjechanie poza pokój czy wyznaczoną granicę), a w momencie zgubienia orientacji, algorytm który próbował by skierować robota w kierunku stacji bazowej - latarni bazowej na podstawie kompasu. Mając do dyspozycji odpowiednią wiedzę, oraz narzędzia można by się pokusić o system radarowy, działający na zasadzie 4 latarni ( w zasadzie powinny wystarczyć 3 ale należy się liczyć z zasłonięciem jednej) w rogach pomieszczenia nadający sygnał radiowy na podstawie którego robot mógłby określić odległość od poszczególnych latarni (coś na podobieństwo metody triangulacji), lecz to dość skomplikowane zagadnienie w którym znalazło by się wiele problemów takich jak wyeliminowanie odbić sygnału itp. Temat ciekawy i przy odpowiednich założeniach co do pomieszczenia w jakim miał by się poruszać robot jak najbardziej do realizacji, lecz zabierając się za coś takiego należało by się oprzeć o gotowe już moduły takie jak gotowe kompasy , czujniki odległości ultradźwiękowe i podczerwieni, gdyż samo konstruowanie takich modułów zabiera czas i oddala od gotowego rozwiązania zamierzonego problemu.
×
×
  • Utwórz nowe...