Skocz do zawartości

guzio

Użytkownicy
  • Zawartość

    6
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O guzio

  • Ranga
    2/10

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    gro
  1. To było w tym roku. A przepraszać za czyjąś skrajną nieodpowiedzialność (bo jak nazwać umieszczenie nieosłoniętego li-pola z przodu robota?) nie zamierzam. Sumo to sport kontaktowy i roboty muszą być do tego dostosowane. guzio, a wiesz, że klin też może zrobić krzywdę, a nawet cały robot spadający ze stołu może zrobić krzywdę komuś z widowni, ale o tym już nie pomyśleliście. Witam! Poczatek postu już gdzieś widziałem. Aaaa, Timonek już to pisał. Pytanie po co kolejny raz dolewa się oliwy do ognia skoro już to zostało powiedziane i skomentowane na wszystkie możliwe sposoby. Czy prąd dla finalistów w strefie serwisowej przed finałem to olewanie uczestników? Wydawało mi się, że byliście radzi z tego. Co do pytań, to zawsze można było podejść to rejestracji, zapytać się o coś. Nie wszyscy wszystko wiedzą, a jak coś to zawołają kompetentne osoby. Trudno obsłużyć 137 robotów, 500 zawodników i 500 gapiów w 40 osób. Co do rozmowy o jakości toru, to sobie porozmawialiśmy, wyraziliście opinię o zbyt wąskiej linii (byliście jedyni którzy się zgłosili). Przyjęliśmy i obiecujemy 19 mm na następny rok. Nie sądziliśmy, że taka szerokość, będzie stwarzała aż takie problemy. Nie dostaliśmy porządnej 19, to wykorzystaliśmy 15. Zresztą trudno mi sobie wyobrazić wyklejanie nowej trasy tuż przed zawodami. Te 2 wyklejaliśmy przez 5 godzin. Ale przerwanie obsłużone i w następnym roku będzie 19-tka Co do wygranej jakiegokolwiek robota, to sami się obraziliście. Mieliście najlepsze konstrukcje i daliście radę na tak kiepskim torze. Brawo! I tyle. Co do torów z przeszkodami, to przecież mieliście Wrocławski Tor Kwestii przepraszania nie chce mi się już poruszać, bo cycki opadają.
  2. no właśnie :/ Szkoda, że nie ma niezniszczalnych ringów
  3. I lepsza trasa LF (tu nie ma sarkazmu ) Pytanie do minisumo - jak same ringi, tzn ich jakość?
  4. Witam! Trasa była nienajlepsza. Z poprzedniej też nie byliśmy zadowoleni, dlatego postanowiliśmy ją wykonać trochę inaczej. Cały czas eksperymentujemy. Kątowniki bądź płaskowniki od góry, mogłyby spowodować ewentualne zatrzymanie robota, dlatego nie chcieliśmy ich łapać, a łączenie na kołki ma tą wadę, że nie powtórzy się każdej dziury w tym samym miejscu i usztywnienie w ten sposób spowoduje powstanie progu. Jeśli już był jakiś próg, krawędź to zawsze w dół, tak żeby robot zjechał. Następnym razem trasa będzie lepsza Zawrócenie robota nie było chyba jednak spowodowane krawędzią, bo inne też tam jeździły i nie było tego problemu. Ale jeśli chodzi o trasę, to macie rację. W regulaminie była informacja jaka jest izolka. Zapis do 2 cm nie jest precyzyjny, ale chroni nas od tego, że w sklepie nie ma dobrych 19-tek, bo te co były to strasznie się błyszczały. Na to wpływu też nie mamy. Tak samo jak płyty, które przyjechały od stolarza. Założe się, że jakby była 19-tka to znaleźli by się tacy, co by im to nie pasowało, bo się zbyt błyszczy. No jeszcze się taki nie urodził... Co do przepraszania, to wydaje mi się, że by wypadało. Jak przez przypadek kogoś trącę to przepraszam, mimo że trzyma rękę na wierzchu. No ale jak chłopaki zostawili butelkę po Coli i woreczki ze śmieciami na swoim miejscu, a kosz 5 metrów dalej to się nie dziwię... Co do stołów, to racja. Będzie to poprawione - ograniczniki na stołach. Nie chodziło mi o konstrukcję, a raczej o soft i sensorykę. Fotka jest z toru, który nie był używany (!), chociaż w sumie raz jeden robot ślizgający się na czujnikach (!!) go przejechał. Jedno jest pewne. Z LF się podciągniemy, ale również prosimy o wyrozumiałość. Tą imprezę organizują studenci. Sami wiecie jak to jest
  5. Tor w tym roku nie był najszczęśliwszy, jednakże jeśli chodzi o łączenia płyt, to było tak zrobione, by nie było krawędzi i uskoków. Zresztą żaden robot się nie zawiesił Podnoszenie płyt spowodowane było tym, że pod torem była puszka od Audio/Video całej sali i musiał iść tamtędy cholernie gruby pęk kabli, bo nigdzie więcej nie jest to wyprowadzone. Dlatego też tor oparty był bloczkach i wisiał nad sceną. Gdzieniegdzie bloczków zabrakło Ale po torze chodzono dopiero po LF, więc na wyścigi był sprawny. Piszę to tylko po to, by pokazać, że nie wszystko da się zrobić idealnie i niektórych rzeczy nie da się przeskoczyć, co jednak nie stoi na przeszkodzie by zapewnić odpowiednie warunki, możliwie najlepsze
  6. Witam! Dziękujemy bardzo za konstruktywne i rzeczowe uwagi. Dzięki właśnie takim komentarzom, możemy poprawić te złe rzeczy. Jednakże do końca nie rozumiem niektórych uwag. Dlatego postanowiłem skomentować/wyjaśnić. Jeśli chodzi o kolce, to w tamtym roku taki właśnie kolec wbił się w lipola robota i go po prostu zjarał (gość nawet nie przeprosił). W dodatku ludzie zwyczajnie się kaleczyli. Dlatego zwracano na to tak dużą uwagę. Nawet tępy kolec jest w stanie narozrabiać. Stąd też taka reakcja. Co do stołów to temat był milion razy przerabiany. Przede wszystkim chodzi o to, by wszyscy widzieli, a nie 2 pierwsze rzędy jak leżą ringi na podłodze. Poza tym stoły miały wymiary 1,8 na 1,8 m i dało się te roboty złapać. Jak na razie nie znaleziono rozwiązania zapewniającego komfort oglądania i niską wysokość stołów. Ringi i LF wystawione były na końcu serwisowej, tak żeby każdy mógł popróbować. Wydawało się, żę jest to ustawione w takim miejscu, że każdy widzi, może skorzystać. Poza tym informacja od sędziego o dohyach na górze, to chyba jednak nie taki duży minus. Jak widziałem, dosyć dużo osób oblegało to miejsce. Następnym razem poinformujemy, a nawet możecie się tego normalnie spodziewać Trasa treningowa to ta co była w strefie serwisowej? No to mówiłem już to wielokrotnie, że to WY sami wyklejaliście sobie jakie chcecie kształty. Nikt od nas tego nie robił. Dostaliście izolkę by sprawdzić jak zachowują się na niej Wasze roboty. Też trochę tego nie rozumiem. Nie ma płyt i ringów testowych - źle, są - też źle Chciałem tylko wyjaśnić pewne rzeczy, by pokazać że nie wszystko jest czarno-białe, tylko też są odcienie szarości Jednakże wszystkie uwagi czytamy, analizujemy, pamiętamy i wyciągamy wnioski. Jeszcze jedna rzecz, która okropnie mnie uderzyła: zawody nie są po to by wygrywać nagrody, ale dobrze się bawić i wymieniać doświadczenia. Teksty typu "To tajemnica z czego są opony" były powalające. Albo ogromnie parcie na to, by robot przejechał lub walczył w warunkach sterylnych. Część robotów to roboty bojowe, które się normalnie naparzają, Poza tym prawdziwy robot to maszyna, która zadziała w szerokim spektrum warunków, a nie w dni pogodne, bez deszczu. Tu chyba cały czas chodzi o wyścig zbrojeń i rozwijanie konstrukcji. Część osób chyba o tym zapomniała... Prawdziwa chwała temu, kto buduje roboty, którym nie przeszkadza światło słoneczne, przybrudzony ring bądź to że dziś jest niedziela
×
×
  • Utwórz nowe...