Skocz do zawartości

daroh

Użytkownicy
  • Zawartość

    21
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

2 Neutralna

O daroh

  • Ranga
    2/10

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Łódź
  • Zainteresowania
    Robotyka
  • Zawód
    Konstruktor elektronik
  1. Stosowałem tego typu silniczki z przekładnią w moim sumo robocie - sprawdzały się całkiem dobrze - jakiś rok temu. Ja z racji na ograniczone miejsce zdemontowałem cały mechanizm sprzęgła. Aby przekładnia stała w miejscu (po zdemontowaniu sprzęgła lata luźno), nagwintowałem otwory po kulkach od sprzęgła i wkręciłem w nie śruby, tak aby blokowały zewnętrzny pierścień przekładni. Przyciąłem wałek wychodzący z przekładni i przewierciłem go prostopadle i nagwintowałem. W kole też miałem otwór i gwint, wkrecałem dość długą śrubę M3 przez koło i wałek i trzymało się elegancko. Próby z dokręceniem koła śrubą oryginalną - o przeciwnym gwincie - mało się sprawdziły. Co chwila śruba się odkrecała przy częstych zmianach kierunków.
  2. Tak apropo zawodów... Nie wiem czy wszyscy zwrócili uwagę - doszła nowa przeszkoda w linefollowerach z przeszkodami - pochylnia, czy jak to się tam fachowo nazywa... Ciekawi mnie ile osób które zarejestrowały się na tą konkurencję zwróciło na to uwagę
  3. Ja w jednym ze swoich sumo mam rozwiązanie jak na rysunku pierwszym. Wg mnie sprawdza się ono bardzo dobrze, robot ma masę mniej więcej równo rozłożoną, a silniki właśnie są oddalone od siebie jak najbardziej. Zapobiega to 'podskakiwaniu przodu' robota podczas szybkiego startu i stopu. Drugą sprawą jest to, że mój robot ma 2 przody, no i oczywiście zastosowane gąsienice.
  4. A nie lepiej rozwiązać problem tak jak to zrobili we Wiedniu? Ja osobiście nie byłem na tych zawodach, ale oglądałem przekaz na żywo - roboty startowane przez sędziego z jednego pilota, uniwersalne moduły... Może czas wprowadzić takie moduły w Polsce? (Wiedeńskie zawody wzięły je ze Szweckich ) Są bardzo małe i raczej nie powinny być problemem.
  5. Ciekawi mnie tylko jedno - czy ten robot przeszedł test kartki Jeśli tak to tylko pozazdrościć ogumienia i trzeba będzie zacząć się bawić z silikonami
  6. Wygrać wygrał, ale nie poprzez walkę, a przez błąd przeciwnika, a w drugim wypadku przez uszkodzenie akumulatora. Fakt faktem, sumo gromu miało niesamowitą przyczepność, świetne koła, ciężko go było przepchnąć nawet przy zblokowanych kołach. Jest w nich wielki potencjał. Myślę, że jak chłopaki dadzą mocniejsze silniki to na pewno będzie to silny rywal. Co do zawodów - moim zdaniem były bardzo udane. Czasem zdarzały się przestoje, gdy nie wiadomo było co się dzieje i na co się czeka, ale to się zawsze zdarza. Jedynym (niewielkim) minusem była brudna podłoga na którą co chwila wypadały roboty klasy sumo, przydałaby się jakaś płyta dookoła, coby koła nie brudziły się tak bardzo po wyskoczeniu z ringu. Ale to jest detal. Atmosfera była bardzo sympatyczna
  7. A co z robotami które mają przód z obu stron? Podobny problem był raz na zawodach Robot Challenge w Wiedniu. Sędzia stwierdził, że to ja muszę ocenić gdzie robot ma przód a gdzie tył
  8. Wiadomo z jakiego materiału będą wykonane ringi (Powierzchnia ringu jest (...), wykonana z twardego materiału o niskiej wartości wspõłczynnika tarcia.)? I jeśli one będą metalowe, to rozumiem, że punkt ostatni w artykule 9 w rozdziale 3 wyklucza stosowanie magnesów?
  9. Fajny filmik, tylko na końcu w napisach jest mały babol
  10. Dla mnie start w tych zawodach równałby się zbudowaniu robotów od nowa. W standard sumo ringi są stalowe, magnesy dozwolone, przez co moje roboty bez magnesów nie miałyby szans. Poza tym jak wczytałem się w regulamin, to robot musi mieć odbiornik IR, który będzie reagował na sygnał nadawany przez sędziego i to ma go startować bez żadnych opóźnień. Niby to czyni rywalizację bardziej sprawiedliwą, ale jak napisałem wcześniej, sporo bym musiał pozmieniać, i mechanicznie, i w kodzie, coby przystosować swoje roboty. A szkoda, bo zawody pewnie będą bardzo ciekawe, szczególnie kategoria z latającymi robotami.
  11. Za 1 miejsce w sumo była statuetka, dyplom i paczuszka z paroma krówkami (bardzo smacznymi długopisem i pendrivem (4gb ), za 3 miejsce w sumo była statuetka i dyplom. Wiadomo, liczy się rywalizacja między robotami, ale fajne nagrody dodatkowo zachęcają do tej rywalizacji i do dalszego wydawania kasy na roboty.
  12. Witam. Jeśli chodzi o przebieg imprezy to jedyne do czego mogę się przyczepić to brak ramki ochronnej wokół ringów do standard sumo chroniących przed wypadaniem robotów w publiczność. Ale na szczęście nie było za bardzo takich akcji. I mała prośba: ma ktoś może filmiki z finałów sumo? Bardzo bym prosił, albo o wrzucenie na YT i podanie linka, albo jakiś kontakt bezpośredni. Pozdrawiam
  13. Wracając do dyskusji o metalowych ringach... Startuję w zawodach standard sumo od ok 3 lat, wielokrotnie myślałem jak zwiększyć przyczepność swoich robotów... Wg mnie stosowanie metalowych ringów spowoduje, że tak na prawdę liczyć się będzie moc magnesu i moc silników. W chwili obecnej trzeba znaleźć kompromis między mocą silników, przyczepnością opon, tak by była jak największa a za razem nie przyklejały się do kartki... Poza tym stosowanie metalowych ringów przyczyni się do potrzeby budowy totalnie nowych robotów, co w kategorii standard sumo, gdzie zawodników już jest bardzo mało, może grozić wykluczeniem tej konkurencji.
  14. Jeśli chodzi o serwa to polecam stronkę: Sero Database Tam łatwo dobrać zamiennik
  15. Filmik pokazujący jak prosto można poradzić sobie z terminalami przy użyciu zaciskarki którą wcześniej pokazywałem:
×
×
  • Utwórz nowe...