Skocz do zawartości

pralat

Użytkownicy
  • Zawartość

    14
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    1

pralat wygrał w ostatnim dniu 3 kwietnia 2011

pralat ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

10 Dobra

O pralat

  • Ranga
    2/10

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Wrocław
  1. Wg mnie walka Boguś vs. Mitavs, którą wyżej zamieścił Hungrydevil oraz jedna z finałowych walk Yatta.trzy, w której przeskoczył nad przeciwnikiem, żeby chwilę później wypchąć go od tyłu to dwie najlepsze walki turnieju. Mam nadzieję, że i ta druga przeze mnie opisywana się tutaj pojawi.
  2. Przede wszystkim uważam, że nie powinno się dążyć do ustanowienia żadnych zawodów oficjalnymi "mistrzostwami Europy". Poziom organizacji zawodów sam decyduje o ich prestiżu i rozpoznawalności w światku robotyków amatorów. Tak jak w niektórych elementach zostajemy daleko w tyle za RC (monitory z klasyfikacją, transmisje live), to są też takie, w których uważam, że bijemy ich na głowę (trasy do LF). Nie mogę się nie zgodzić, jednak osobiście powiem, że nigdy nie byłem w mieście piękniejszym niż Wiedeń. Gratuluję wszystkim uczestnikom i dziękuję za wspólną zabawę w trakcie zawodów oraz poza nimi
  3. przystalski_pl, dzięki za miłe słowa i dystans do siebie, którego tak bardzo niektórym na tej impreze zabrakło. Dla takich głosów wiemy, że warto się starać. Zapraszamy serdecznie za rok, mamy nadzieję, że będziesz się bawił jeszcze lepiej
  4. Krzysiek bardzo się z nich śmiał i absolutnie nie wziął tego do siebie . Wiem, że GROM jest nowy i dopiero raczkuje w świecie robotyki oraz zawodów (tym większy szacunek dla Waszych osiągnięć i umiejętności), dlatego po prostu rozjaśnię kilka spraw. O to, czy ktoś przyjedzie za rok z daleka absolutnie nie musisz się kolego obawiać. Robotic Arena od zawsze znana jest z tego, że walczy się o prestiż, a na zawody przyjeżdża się w celu poznania nowych ludzi i przeżycia miłych chwil, a nie dla nagród. W zeszłym roku przyjechała do nas ekipa z Rumunii, z którą utrzymujemy kontakt (niestety nie mogli przybyć), tak w tym roku gościliśmy zespoły z Estonii oraz Indii. Zapewniam Cię, że za rok również zjawi się ktoś z daleka i to wcale nie dlatego, że zachęcony jest główną nagrodą, jak napisałeś powyżej. Ten mało trzeźwy dziadek, o którym wspomniałeś to jeden z największych autorytetów w polskiej robotyce oraz jeden z jej pionierów w naszym kraju. Jest rozpoznawany i szanowany na wielu prestiżowych uczelniach całego świata. Proszę Cię więc o przemyślenie jeszcze raz tego co powiedziałeś i zastanowienie się przez chwilę następnym razem, bo, tak jak napisał już Mariusz, wątpię aby udało Ci się zgłębić tajniki robotyki w tym stopniu, co profesor Tchoń. Jego nagrody to swojego rodzaju tradycja, co wiedzą stali bywalcy Robotic Areny. Uwierz, że żadne zapchaj dziury nie były potrzebne, bo z powodu pojawienia się nowych konkurencji trzeba było również umieścić nowe elementy, takie jak choćby labirynt do MicroMouse i naprawdę musieliśmy się natrudzić aby wszystko zmieściło się w C13. Myślę, że nie masz racji. Owszem zawody z pewnością są sporą reklamą dla naszej uczelni (absolutnie nie darmową - organizacja była trudna i kosztowała naprawdę sporo czasu i wysiłku), ale nie rozumiem czemu uważasz, że Twoja konstrukcja będzie kojarzona z PWr. Może na następne zawody zabierz wielki baner i wydrukuj ulotki promujące Ciebie? Dziękuję za wszystkie miłe oraz mniej miłe uwagi. Te pierwsze są dla nas najlepszą nagrodą za ciężką pracę przy organizacji, natomiast te drugie sprawią, że Robotic Arena 2012 będzie jeszcze bardziej udaną imprezą. Zawody organizowane są dla Was i to wy macie największy wpływ na ich wygląd. Dziękuję wszystkim uczestnikom i zapraszam za rok
  5. Przecież naraz walczą tylko dwa roboty (razy ilość ringów). Ale fakt, jeżeli zawodnik zrobi to sam to będzie to dla niego na pewno najwygodniejsze.
  6. Przy okazji tegorocznych zawodów Robot Challenge wpadliśmy na pomysł startowania robotów podczerwienią, w celu wyrównania szans i położenia kresu falstartom. Wg naszego pomysłu od zawodnika wymagane byłoby w kwestii konstrukcyjnej jedynie wyprowadzenie z uC jednego pina z przerwaniem (oraz oczywiście pinów zasilania), a organizator zapewniałby mały, wpinany w ten pin moduł z odbiornikiem. Zawodnik musiałby oczywiście również wkleić w swój kod fragment dostarczony przez organizatora (lub ustalony jako standard). Nie wiem czy rozmawialiśmy o tym po prostu bardzo głośno, czy kilka osób wpadło na ten pomysł jednocześnie, ale z tego co mi wiadomo podczas Robot Challenge 2012 roboty minisumo będą startowane właśnie tak. Nie jest to jednak informacja potwierdzona. Na Politechnice Wrocławskiej istnieje otwarta sieć, która jest dostępna zarówno w budynku C13, jak i w D20. Nie potrafię jednak powiedzieć czy będzie zorganizowany specjalny hotspot z okazji zawodów.
  7. Pomysł bardzo mi się podoba, ale faktycznie w formie zabawy. Jeżeli chodzi o "chorą rywalizację", o której mówił Barto to myślę, że właśnie drogie nagrody i traktowanie rankingu bardzo poważnie mogłyby do tego doprowadzić. Ranking taki powinien być dla ludzi i tak regularnie odwiedzających zawody miłym dodatkiem, a nie priorytetem. Poruszona została też kwestia początkujących - cóż, jeżeli ktoś zapragnie zostać mistrzem snookera, czy szermierki to również nie jest to dla niego możliwe od razu. Początkowe porażki i powolne, mozolne pięcie się ku górze rankingu powinno raczej motywować a nie zniechęcać. Myślę też, że do rankingu powinny być włączone jedynie krajowe zawody. Wiadomo, że na Robot Challenge zarówno konkurencja jak i prestiż są większe, jednak potraktowałbym to osobno. Tak jak lekkoatleci mają swoją Golden League i osobno Mistrzostwa Świata.
  8. Również w Europie staje się to popularne. Magnesy neodymowe wykorzystywane były w tym roku na RobotChallenge we Wiedniu (głównie przez Litwinów) i muszę przyznać, że roboty wyposażone w nie nie miały tam sobie równych. Ring był metalowy. W Polsce ringi do sumo (o MS nie wspominając) są drewniane, więc magnesy nie pomogą. Jeżeli chodzi o regulamin to wydaje mi się, że na zawodach wykonywany jest test polegający na tym, że robot podniesiony z kartki papieru, nie może pociągnąć jej za sobą. To eliminuje wszelkie przyssawki, jednak nie do końca zadziała w przypadku turbiny - test jest wykonywany przy wyłączonym zasilaniu. Myślę dlatego, że niedługo w regulaminach pojawią się jasne sformułowania dotyczące turbin. Inaczej ma się trochę sprawa z LFami, w których to turbiny zostały już praktycznie zaakceptowane. Hurricane, pierwszy polski robot wykorzystujący takową praktycznie nie ma sobie równych nie tylko u nas w kraju, ale też w Europie. We Wiedniu startował jeszcze jeden robot z napędem tunelowym - rumuński Eclipse, który zajął drugie miejsce.
  9. Przeszkody takie jak przerwa w torze znajdziesz tylko startując w kategorii Line Follower Enhanced. Tam występują też przeszkody stojące na linii, które należy ominąć. Na standardowych zawodach w kategorii Line Follower Mogą się ewentualnie zdarzyć skrzyżowania. Jeżeli chodzi o trasę z Robomaticonu 2011, o której mowa była powyżej, to najtrudniejsze moim zdaniem (i mojego robota) było kilka kątów prostych pod rząd.
  10. Rzeczywiście widać go tam przez chwilę. Z tego co widzę jedzie jednak akurat na niezbyt trafionych nastawach - ma koszmarne problemy z ustabilizowaniem się na środku linii i zawraca na kącie prostym. Na dniach postaram się wrzucić filmik, na którym jest poprawnie wyregulowany. Jeżeli chodzi o mostek, to uważam że przy stosunkowo łatwej trasie bez ostrych zakrętów i niskiej prędkości robot z pewnością jest w stanie sobie poradzić jedynie zwalniając lub zatrzymując jedno z kół. Ale kiedy dochodzą kąty proste bieg wsteczny zdecydowanie się przydaje. Tak przynajmniej zauważyłem podczas testowania Serdla. Dodałem filmik z przejazdu na Robot Challenge
  11. Jeżeli chodzi o filmiki, to dziwnym trafem żaden nigdy nie został nagrany. W wolnej chwili rozłożę swój prowizoryczny tor i postaram się uwiecznić jakiś przejazd. Prędkość również nie była dokładnie mierzona, ale myślę, że wynosi koło 1m/s.
  12. Witam, chciałbym przedstawić robota klasy Line Follower, będącego jednocześnie moją pierwszą konstrukcją. Miał to być prosty robot, który z mniejszym lub większym powodzeniem będzie w stanie poruszać się po linii. Założenia projektowe zmieniły się jednak z biegiem czasu i ostatecznie Serdel wystartował na turnieju Robomaticon w Warszawie zajmując tam 8 miejsce oraz na Robot Challenge, gdzie odpadł w jednej ósmej finału. Mechanika Robot zbudowany jest w oparciu o odpowiednio przycięte i połączone śrubkami kawałki laminatu będące kolejno podwoziem, nadwoziem utrzymującym elektronikę, płytką z czujnikami. Napędzany jest silnikami Pololu HP 30:1, na których wały założono koła tej samej firmy o średnicy 32mm. Z powodu słabej przyczepności ich opon zostały wymienione podczas Robot Challenge na koła odlane z poliuretanu. Elektronika Płytka została zaprojektowana oraz wykonana przeze mnie techniką montażu przewlekanego. Mózgiem robota jest mikrokontroler ATmega88. Do sterowania silnikami wykorzystano mostek L298, co uważam za największy błąd w projekcie. Spadek napięcia sięgający 2V skutecznie uniemożliwia wykorzystanie pełnej mocy silników. Z przodu robota znajduje się 5 czujników linii CNY70 ułożonych w kształt litery V, z których odczyt przekazywany jest do przetwornika analogowo-cyfrowego mikrokontrolera. Po czasie stwierdzam, że jest to zbyt mała ilość czujników. Robot zasilany jest pakietem dwoch ogniw litowo-polimerowych firmy Kokam o pojemności 640mAh. Algorytm Program napisany został w całości w języku C. Robot wykorzystuje algorytm regulacji PD. Zdjęcia Podsumowanie Jestem stosunkowo zadowolony z przedstawionej konstrukcji, mimo iż nie jest ona pozbawiona wad. Przy projektowaniu opisanego robota wiele się nauczyłem i nabrałem doświadczenia, które wykorzystane zostanie przy kolejnym, bardziej już złożonym projekcie, mającym miejmy nadzieję szanse na lepsze osiągi. Chętnie odpowiem na wszelkie pytania.
  13. To ja byłem tym szczęśliwcem. Ale nie czuję się zawiedziony, mojemu robotowi daleko do czołówki. Nie uważam, że system pucharowy jest jakoś szczególnie niesprawiedliwy biorąc pod uwagę, w jaki sposób dobierane są pary, jestem jednak zwolennikiem kilku przejazdów i porównywania najlepszych czasów. Jeżeli chodzi o przyczepność na materiale banerowym, to mój robot w połączeniu z poliuretanowymi kołami trzymał się bardzo dobrze.
×
×
  • Utwórz nowe...