Skocz do zawartości

Mortis

Użytkownicy
  • Zawartość

    22
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

17 Dobra

O Mortis

  • Ranga
    2/10
  • Urodziny 07.03.1996

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Języki programowania
    C, C#, ST, LD, SFC

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Dziękuję W kwestii wystartowania silników to układ za dużo się nie zmienia bo to będą te same sygnały sterujące ale sam sterownik silników by musiał być inny bo ten ma maksymalnie 2A na wyjściu co by było za mało. Komunikacja mogła by zostać po bluetooth ale ta górna płytka i złącza do niej były zrobione dedykowanie do pod te układy więc wygodniej i na pewno szybciej by się zrobiło projekt nowej płytki niż jej przerabianie.
  2. Zhaoxin 936D również się bardzo dobrze sprawdza, mamy ją w kole i nikt nie narzeka.
  3. Cześć! Kilka miesięcy temu kupiłem WEP 878A i jest bardzo zadowolony. Nagrzewa się szybko, kolba lekka i dodatkowo jest to również hot-air.
  4. 1. Faktycznie, trzeba by było dać jakąś zworkę z zasilaniem na czas programowania. 2. i 5. Faktycznie pozwoliłoby to zaoszczędzić pin na pomiar napięcie. Dzielnik jest zbędny by zasilanie nie będzie większe niż 5V. 3. Byłoby to sekwencyjnie więc może by dało radę. 4. Fakt, źle przeczytałem notę. 6. Oba scalaki po prostu mam pod ręką, a pinów starczyło na styk więc nie chciałem kombajn wstawiać w takie proste urządzenie, choć faktycznie może być taka konieczność - mam jeszcze atmege8 i 88 to może na nich faktycznie to zrobię Dzięki wielkie za wyczerpującą odpowiedz!
  5. Cześć wszystkim! W kuchni przykleiłem pasek led i on w zestawie miał sterownik wyposaży w odbiornik do pilota IR. Chciałem zrobić układ, który byłby wyposażony w czujnik PIR tak aby ledy załączały się gdy ktoś wejdzie do kuchni. Kolejnym warunkiem było, aby robiły to gdy jest ciemno. Pojawił się taki problem, że średnio mam jak umieścić ten czujnik PIR bez ciągnięcia przez pół kuchni przewodu więc wymyśliłem że układ będzie zasilany z baterii 18560 i wyposażony zostanie w diodę IR - w ten sposób mógłbym umieścić go w dowolnym miejscu. Stworzyłem taki schemat i chciałbym się poradzić czy wszystko będzie grało? Opis układu: Mózgiem układu jest ATtiny13A, do niego podłączany jest: zegar RTC DS1307, dioda nadawcza IR, czujnik PIR (który daje stan wysoki gdy ktoś jest w pomieszczeniu. Czujnik na stałe jest podłączony do zasilanie i gdy kogoś wykryje daje stan wysoki na bazę tranzystora NPN a tym samym zasila AVR oraz daje info na pin PB1. Teraz AVR ustawia 1 na PB2 (podtrzymanie zasilania), pobiera informacja jaki jest dzień i godzina i zależnie od tego wysyła sygnał przez IR do sterownika LED. Gdy nikogo nie ma w pomieszczeniu czyli czujnik PIR daje 0 na wyjściu, AVR wysyła przez IR aby ledy się wyłączyły po czym odcina podtrzymanie swojego zasilania stanem niskim na PB2. Bateria będzie wyposażona w moduł ładowania i zabezpieczenia przed nadmiernym rozładowaniem. Co o tym myślicie i czy ocinanie zasilania AVR (dla oszczędności baterii) nie jest czasem przerostem formy nad treścią?
  6. Skończyłem AiR na innej uczelni ale zakładam, że wszędzie jest podobnie - gdyby mój pierwszy rok był zdalny to za dużo bym nie stracił ponieważ jakieś bardziej praktyczne laborki zaczęły się dopiero na drugim roku. Na pierwszym był głównie matma, matlab, liczenie sygnałów, programowanie w C i C# czyli w główniej mierze taka forma zajęć by nie przeszkadzała.
  7. Co do CAD to również się wypowiem. Inventor, Solid Works, Solid Edge to zawodowe narzędzia i moją bardzo zbliżoną funkcjonalność, zaprojektujesz w nich w zasadzie wszystko, od długopisu, po dom i samochód. Tylko trochę czasu trzeba przed nimi spędzić żeby tworzenie było łatwe i przyjemne. Jak się nigdy w CAD nie robiło to dzień będzie za mało, ale tydzień na podstawy powinien spokojnie wystarczyć. Zalet jest dużo (oprócz tego, że się w nich wszystko zrobi) jak się nauczysz któregokolwiek to będziesz umiał bez problemu przejść na inny - również na te z niższej półki. Osobiście używam Solid Edge bo złożenia przypadły mi do gustu (i w pracy go używałem - stąd w nim mam największą wprawę) ale pozostałe są bardzo podobne. Fusion 360 Można powiedzieć że zawiera wszystkie najczęściej używane funkcje z tych powyższych. I ma dodatkowo moduł CAM. Jest dosyć przyjazny dla nowego użytkownika. U nas w kole mieliśmy 4 godzinne szkolenie (https://cademia.pl/) i ludzie bardzo szybko załapali ale jak tak samemu usiąść to na spokojnie myślę że 2-3 dni i można szaleć. Prawie wszystkie z wymienionych posiadają darmową wersję edukacyjną i jakieś darmowe okresy dla start-upów ale z tych w pełni darmowych to polecam: DesignSpark Mechanical - można w pełnie komercyjnie wykorzystywać i myślę że jest najprostszy dla nowego użytkownika - 2 godzinki i spokojnie można tworzyć. Jedynym utrudnieniem jest to że nie ma możliwości tworzenia ruchomych złożeń ale przy małych projektach można bez tego się obejść. To takie małe podsumowanie CAD'ów w których miałem przyjemność robić. Co do kombajnów to jeszcze są: CATIA oraz NX ale to już są dosłownie kombajny do projektowania samolotów, samochodów itp. Miłego tworzenia, jak coś będzie trzeba to pytaj
  8. W planach było zrobienie takiej analizy ale trochę za późno zabrałem się za pracę i już czasu na to zabrakło. Z tego co dało się wywnioskować to niestety były te skoki (wg. noty to dokładność do 2m powinna być) i w dużym stopniu uniemożliwiało trzymanie się założonej trasy (ponoć nie działanie to element działania ) Chciałem pokusić się o enkodery i może zastosować jakiś filtr Kalmana no ale niestety czas... Projekt na pewno jeszcze ruszę bo nieoficjalnie to miał być prototyp autonomicznej kosiarki do testowania samej jazdy i będę musiał coś wymyśleć, żeby lepiej ustalał swoja pozycję. Masz może na to jakieś rozwiązanie?
  9. To bardzo podobnie a nawet dokładnie na odwrót U mnie do przodu skręcał a do tyłu jechał prosto. Ball caster fajna sprawa, ale jednak nie do zastosowań zewnętrznych - piasek łatwo się dostaje i kula już się nie obraca. Może ta wersja z metalową byłaby lepsza Tam na drugim screenie aplikacji jest taki prosty sposób na ustawienie zbieżności. Suwakami ustala się jaka wartość ma być zawsze odejmowana od którego silnika tak, żeby jechał prosto - przy małych wartościach się sprawdza bo nie powoduje wyraźnych zmian np przy skręcaniu.
  10. Autonomiczny robot mobilny z nawigacją GSP W życiu każdego studenta przychodzi monet, kiedy musi się spiąć i zrobić pracę inżynierską. Jako, że większość proponowanych tematów przez uczelnię nie wpadło w obszar moich zainteresowań, a już od jakiegoś czasu chciałem „pobawić się” w budowę robota z GPS to właśnie taki temat zaproponowałem promotorowi i bez problemów został zaakceptowany (kierunek – AiR). Potem jak się okazało nie był to do końca dobry pomysł z uwagi na problemu w testowaniu GPS – testy przypadły głównie na styczeń – a więc w tym roku deszcze itp. a nawigację trzeba jednak testować na dworze. To tyle tytułem wstępu a teraz do bardziej praktycznych zagadnień. Robot z założenie miał być 2 kołowy + jedno koło wleczone, posiadać moduł bluetooth do wstępnej kalibracji i wpisywaniu współrzędnych, sterowany za pomocą Arduino Nano (w tym przypadku klon), a jego zmysłami poznawania świata miał być: moduł GPS Neo-6m, magnetometr oraz 3 czujniki ultradźwiekowe z przodu do wykrywania przeszkód. Przeszukałem pełno gotowych platform mobilnych ale żadna mi do końca nie pasowała, a że od niedawna byłem właścicielem drukarki 3D to postanowiłem zaprojektować własną i wydrukować z PLA. Projekt owej platformy zrobiłem w środowisku CAD w programie Solid Edge i wyglądał tak jak poniżej. Składa się z 2 platform oraz miejsca na czujniki ultradźwiękowe: dolna na arduino, sterownik i akumulator, a górna na pozostałe podzespoły. Jak widać pokusiłem się o zamodelowanie również felg do już gotowych kół – okazało się że mają efekt „ósemkowania” co uniemożliwiało prostą jazdę. Koło wleczone zastąpiłem jednak Ball Caster'em, ponieważ te które użyłem miało straszne luzy i również powodowało samoczynną jazdę po łuku. A tak prezentuje się już wydrukowana i złożona platforma: Jako że wszystko było zamodelowane w CAD’zie to mogłem porobić rysunki złożeniowe rodem jak z sklepów meblowych (może projektowanie mechaniczne to dobry pomysł na artykuł ) Kolejnym krokiem było zrobienie elektroniki. Aby wyglądało to w miarę estetyczniej to pokusiłem się o zrobienie płytki PCB – projekt w KiCad'zie a potem termotransferem na laminat (tam gdzie Arduino to płytka dwustronna, a tam gdzie moduły jedno) Jeszcze tylko zasilanie – Li-Pol 2s firmy Redox (pomocny w ogarnięciu tego tematu był artykuł na Forbocie – wielkie dzięki za kompendium wiedzy w pigułce) i możemy zaczynać programować – a to dla mnie było największym wyzwaniem. Wrzuciłbym kod ale to jest 700 linijek napisanych raczej łopatologicznie więc tylko ja się w nim odnajduję Jak byście mieli jakieś pytania odnośnie działania jakiejś części to podrzucę i postaram się wyjaśnić. Jako, że byłem na AiR no to fajnie by było wrzucić jakiś nawet prosty regulator – zdecydowałem się na Proporcjonalny a układ regulacji wygląda następująco: (KSN – kompensacja strefy nieczułości) Działał on dosyć dobrze, im robot "był dalej" od zadanego kontu tym szybciej obracał się a im bliżej tym zwalniał, zaś przeregulowanie było znikome. Gotowy robot prezentuje się tak: Niestety wszystko nie było takie piękne i proste, a to niektóre napotkane problemy Magnetometr praktycznie nie działał. Wskazywał azymut w przedziale może z 0-15o. Powodem było pole magnetyczne wytwarzane przez magnesy silników. Google jednak nie znały odpowiedzi co zrobić z tym faktem więc testowałem po kolei różne warianty i tak o to idealnym rozwiązaniem okazało się umieszczenie silników w stalowe rurki. Z powody złych warunków na dworze testowanie robota nie było zawsze możliwe. Arduino też nie wyrabiał jak dostawał tyle danych (GPS okazał się bardzo obciążający – w momencie kiedy dostawał pakiet danych to Ardu zaczęło wariować). GPS i bluetooth nie mogły działać w tym samym momencie więc nie miałem możliwości zdalnie dowiedzenia się co robot w danej chwili „miał na myśli”. Generalnie to wszystko działało ale osobno: jak testowałem unikanie przeszkód i ustawianie się na dany kąt to była gitara. Dołożyłem do tego GPS to raz działało a raz nie – jak wspomniałem po dostaniu pakietu danych zaczynał wariować przez chwilę. W planach mam zamianę Ardu na STM32 i spróbowanie ponownie ruszyć temat. Dodatkowo napisałem prostą aplikację w C#, która komunikowała się z robotem przez bluetooth i można było łatwiej testować podzespoły i wprowadzać współrzędne. Praca została obroniona na 5 więc było warto poświęcić nad tym dużo czasu. Zapraszam do komentowania
  11. Cześć wszystkim! Mam problem z sterowaniem z użyciem magnetometru. Kiedy robot ma się ustawić na kącie np 120 stopni to sprawa dosyć prosta - jak większy kąt to skręcaj w lewo jak mniejszy to w prawo (oczywiście jakiś jeszcze regulator proporcjonalny). Problem rozpoczyna się gdy ma skręcić na np 10 stopni. a jest ustawiony na 350 to zgodnie z tą zasadą będzie robił prawie pełne koło w lewo bo 350 jest większe od 10. Jak tego uniknąć?
  12. Tego jeszcze nie wiem, gdyż jeśli się zdecyduję to dopiero będę "negocjował" warunki. Przejrzałem projekty firmy i wyglądają naprawdę ciekawie. Jedyny problem taki, że z okolic Szczecina do Lublina no cóż kawałek drogi jest, raczej przy takiej odległości tylko praca zdalna wchodziłaby w grę,gb ale wiadomo jeśli by się tak dało to i tak najpierw te kilka miesięcy trzeba by było popracować stacjonarnie. Aktualnie budujemy już drugiego łazika marsjańskiego na ERC (no niestety w tym roku się nie wyrobiliśmy, ale będzie dopracowany na następną edycję) więc jakieś doświadczenie w robotyce jest, pozostaje tylko pytanie odnośnie zapotrzebowania na takie osoby / stanowisko.
  13. Witam. Z góry przepraszam jeśli to nie ten dział albo naruszam regulamin forum. Ostatnio próbuję znaleźć odpowiedź na to pytanie ale niezbyt mi wychodzi. Sprawa wygląda tak: aktualnie pracuję jako konstruktor/projektant CAD ale zbliża się koniec wakacji iii mam możliwość zdalnej pracy w roku akademickim ale musiałbym podpisać umowę mówiąca o tym, że po skończeniu studiów (zostało mi półtora roku) bym musiał w tej firmie pracować X lat. Sama umowa nie jest czymś dziwnym, wręcz logicznym, praca naprawdę fajna itp., ale właśnie ale chciałbym jednak pracować jako konstruktor robotów (nie związanych ściśle z przemysłem), dokładnie mówiąc marzy mi się praca w "sektorze kosmicznym". Tutaj pojawia się moje pytanie. Czy ktoś z Was ma jakieś doświadczenie jak wygląda sytuacja na rynku pracy (Polska) w tej branży, jeśli nie kosmicznej to po prostu czy jest jakieś zapotrzebowanie na konstruktorów robotów, może gdzieś da się dostać na jakiś staż, praktykę itp? Zostanie przy tej pracy co mam gwarantuje mi stałą pracę od razu po studiach ale obawiam się, że przez to mogę stracić szansę pracy w tym co na prawdę chcę. Jeśli chodzi o studia to studiuję automatykę i robotykę, zaś na drugi stopień prawdopodobnie wybierałbym się na mechanikę i konstrukcje maszyn. Serdecznie pozdrawiam.
×
×
  • Utwórz nowe...