Skocz do zawartości

Sabre

Moderator
  • Zawartość

    2958
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    131

Sabre wygrał w ostatnim dniu 15 kwietnia

Sabre ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

570 Mistrz

O Sabre

  • Ranga
    8/10

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Warszawa

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Takich silników nie opłaca się stosować do wielowirnikowca, na litość boską, niech wszyscy znający się na temacie i ci, którzy się nie znają przestaną używać słowa dron mówiąc czy pisząc o wielowinikowcu. Te silniki mają śmigło osadzane na specjalnym uchwycie a nie bezpośrednio na silniku. Oddala to śmigło od silnika co zwiększa potencjalne wibracje i zwiększa szansę uszkodzenia silnika przy lądowaniu na kreta . Ten silnik jest stosowany do modeli samolotów płatowych, czyli ze skrzydłami. Jeśli już się uprzesz to oczywiście możesz go użyć, ale ten silnik wymusza użycie śmigła 8045, to śmigło jest dość duże. Wymusza to ramę o dużej szerokości ramion. Co do reszty, ciąg maksymalny dla śmigła 8x4 to maksimum 832g. Przy czterech silnikach ciąg maksymalny to 3,3kg. Przyjęło się, że wielowirnikowiec powinien wznieść się w powietrze przy ciągu z przedziału 1/3 do 2/3 maksymalnego. To jest taka optymalna wielkość, oczywiście im mniejszy ciąg potrzebny do wzniesienia tym lepiej. Tak więc Twój kopter razem z akumulatorem nie powinien ważyć więcej niż 1-2kg. Im mniej tym lepiej. To tyle na ten temat.
  2. @ethanak to jest właśnie joystick podobny do tych z jakichś nowych padów od chyba xboxa albo PS, nie wiem dokładnie. On ma zupełnie inny sposób mechanicznego sprzężenia z potencjometrami. Tam są ścieżki rezystancyjne naniesione na laminat, który widać od spodu. A nie tak jak w tych chińskich modułach mechaniczne sprzężenie z potencjometrem kiepskiej jakości. Kupiłem na ebayu joysticki z potencjometrami alpsa, ponoć oryginalne, ale jeszcze ich nie testowałem czy się czymś różnią od tych chińskich. Wyglądają identycznie, więc można je podmienić jeśli okaże się, że potencjometry są rzeczywiście lepsze i ruch gałki jest odwzorowany w rezystancji w większym zakresie ruchu.
  3. @piotrva za dużo zabawy, nie mam drukarki 3D. I niestety to nie byłoby to samo, te są pokryte gumą na wierzchu. Myślałem w którymś momencie o przerobieniu ich na magnetyczne, tak jak w bardzo dobrych komercyjnych aparaturach RC (są magnetometry, które liniowo mierzą pole magnetyczne z wyjściem analogowym w obudowie zbliżonej do TO92), ale prawdę mówiąc te zdają egzamin jak na razie. Planuję zrobić drugą aparaturę bo chcę trochę inną niż tą, którą już zrobiłem, do małych samolotów RC. Mają powstać wkrótce, ale zobaczymy co z tego wyjdzie.
  4. @piotrva nie opłaca się, to po pierwsze (dobre są drogie), a po drugie są znacznie większe, co przekreśla ich użycie do małej aparatury zabawkowej. Myślałem nawet o wymianie potencjometrów w tych joystickach, ale to również jest mało praktyczne ze względu na ich specyficzność. Pewnie nie znalazłbym w takich samych obudowach ale o lepszej jakości, czy raczej większym zakresie rezystancji w stosunku do wychylenia gałki.
  5. @ak95 u mnie odwrotnie, od środka jest ok, a od połowy wychylenia już nie ma zmiany wartości. Widać to na filmie, który dodałem. Szukałem w miarę tanich joysticków tego typu o lepszej jakości, ale nic takiego nie znalazłem. Są joysticki, które są do padów xboxa chyba albo PS, i one są mniejsze i ponoć lepsze, ale mi by już nie pasowały bo są dużo niższe bo są bez płytek dodatkowych jak te tutaj.
  6. Za koszt tych modułów niczego lepszego nie da się kupić. Ja zrobiłem coś podobnego dwa lata temu. Moje radio ma dodatkowo przetwornicę zasilającą radio 5V z akumulatorka li-ion 18650 i płytkę zabezpieczającą ogniwo przed rozładowaniem i jednocześnie układem ładowania. Do tego dodałem jeszcze wyświetlacz graficzny od Nokii 3110? Radio to steruje samochodzikiem kupionym na aliexpress.
  7. Sabre

    Typ płytki widmo

    To jest zwykły laminat szklano-epoksydowy, ale nie pokryty miedzią. Można taki kupić, ale osobiście widziałem i kupowałem tylko taki bez otworów. Często w sklepach modelarskich jest, wystarczy szukać po słowach kluczowych: laminat szklano epoksydowy FR4 lub G10. Ewentualnie płyta szklano epoksydowa. Tutaj masz różne, tu również. Napisz może do czego go potrzebujesz i czy musi być z otworami.
  8. Sabre

    Mój układ optoizolacji

    @Elvis niby tak, dużo zależy od zbyt dużej ilości zbiegów okoliczności. Tutaj sam przyznasz, że jest zbyt dużo niewiadomych i zbyt dużo postawione jest na przypadek. Brak wyznaczonego prądu diody transoptora, brak ograniczonego prądu fototranzystora, i tym samym bazy BC911. Maksymalny prąd kolektora fototranzystora to 50mA, oczywiście prawdopodobnie taki prąd nie popłynie bo wtedy VCE wzrośnie i prąd sam spadnie. Ten układ to taki przypadek gdy urządzenie zbudowanie niezgodnie ze sztuką działa prawidłowo, ale tylko dlatego że układ ustabilizuje się sam dla tej nieszczęsnej baterii 1,5V. W pewnym momencie ktoś to skopiuje a ktoś się zapomni i zbuduje ten układ i da zamiast baterii 1,5V inne napięcie albo zasilacz i spali transoptor nie mając zielonego pojęcia o tym co i dlaczego się stało. Dlatego właśnie nie powinno się powielać takich układów zrobionych niezgodnie ze sztuką.
  9. Sabre

    Mój układ optoizolacji

    Układ nie jest wykonany prawidłowo, to prawda, ale działa. Działa tylko dzięki przypadkowi czy raczej pewnym ograniczeniom jakie na układ zostały narzucone. Nie wiem skąd @Bystrzacha wziął taki schemat i na podstawie jakiego toku rozumowania podłączył tam baterię 1,5V. Układ działa tylko dlatego, że suma napięć VCE fototranzystora w nasyceniu i VBE BD911 będą równe właśnie około 1,5V (około 0,8V dla fototranzystora z PC817 i około 0,7V dla złącza baza-emiter tranzystora BD911). Przy zasilaniu tych złącz z baterii 1,5V prąd powinien się sam ustabilizować na poziomie około 20-30mA zgodnie z dokumentacją PC817. Nie jest to prawidłowe wykorzystanie tych elementów i baterii 1,5V. Przy takim podłączeniu, prąd tranzystora BC911 nie będzie zbyt wysoki i raczej nie spodziewałbym się niczego powyżej 1A. Układ będzie działał nawet na nieświeżej baterii, bo spadek napięcia zasilania tych złącz, spowoduje mniejszy prąd kolektora fototranzystora, przez co jego napięcie VCE spadnie, bałbym się bardziej sytuacji, gdy zostanie podłączona nowa bateria, której napięcie może przekroczyć 1,6V. Spowoduje to przepływ zbyt wysokiego prądu przez fototranzystor i może doprowadzić do jego uszkodzenia.
  10. Sabre

    Jak sprawdzic czy dziala hc-sr04

    Zgaduję, że może być problem z zasilaniem, 9V bateria nie nadaje się do zasilania czegokolwiek co pobiera powyżej 100mA, a na pewno cały taki robocik pobiera dużo więcej prądu. Spróbuj zasilić z czegoś o większej wydajności prądowej, np. z jakiegoś lepszego zasilacza. Ewentualnie zrób test samego czujnika i arduino bez zasilania czegokolwiek więcej, czyli bez silników i innych wodotrysków.
  11. Sabre

    Jak sprawdzic czy dziala hc-sr04

    Czym zasilacie arduino i czujnik? Z tego co pamiętam to zasilanie przy tym czujniku musi być dość czyste a przy samej płytce czujnika spory kondensator.
  12. Nie chcę krytykować ani twórcy, ani produktu, ale widziałem online maszynkę do produkcji filamentu z resztek po drukowaniu i tamto to był szczyt techniki w porównaniu z tą maszynką. Miał kilka silników, zamknięty dość duży pojemnik do grzania tworzywa. Do tego chłodzenie wychodzącego filamentu w wodzie. I szczerze, to komentarz testującego ten filament był kiepski, że mimo tych wszystkich technikaliów to daleko temu filamentowi do nowego kupionego w sklepie, bo wcale nie jest łatwo kontrolować średnicę. Tutaj widzę nie topienie, tylko bardziej rolowanie wstążki w niesklejony, wyciągnięty rulon, który mam wrażenie, że jest pusty miejscami w środku. I zgodzę się z @Elvis , że wygląda to na reklamę produktu, który ma więcej wad niż zalet. @sergiuszf ja poproszę o zdjęcie i to nie byle jakie zdjęcie, a zdjęcie makro jakiegoś wydruku z użyciem tego filamentu. Oraz zdjęcie makro samego filamentu, bo to kluczowe przy takiej konstrukcji. Na razie to taka reklama produktu, który ładnie wygląda, coś robi, ale efektów jego pracy nie widzieliśmy tak naprawdę. Coś takiego może się nadawać co najwyżej do tych długopisów drukujących dla dzieci, bo widziałem, że ktoś używał do takich długopisów surowych pasków wyciętych właśnie z butelek.
  13. Można tak podłączyć zasilanie, ale no właśnie ale. RasberryPi pobiera prąd zawsze, dlatego rozładował Ci się pierwszy pakiet. A co do napięć na poszczególnych ogniwach, to świadczy to albo o kiepskiej jakości pakietu, albo o ładowaniu bez ballancera. Wtedy ogniwa nie ładują się równo, dlatego zawsze któreś rozładuje się szybciej w pakiecie. Ewentualnie mają nieco inną pojemność, przez co dwa rozładowały się szybciej.
  14. Sabre

    Pakiet 11,1v

    Na tym wyjściu nie ma napięcia ponieważ ten pakiet ma płytkę zabezpieczającą tzw BMS. Ona odcina napięcie na wyjściu żeby nie rozładować pakietu bardziej co mogłoby doprowadzić do uszkodzenia ogniw, albo całego pakietu. Gdybyś miał zasilacz z regulacją prądu i napięcia mógłbyś naładować każde z ogniw osobno podłączając się pomiędzy odpowiednimi stykami, ale nie doradzę Ci nic więcej bo to może się źle skończyć jeśli będzie ładowane w nieodpowiedni sposób. Gdybyś zrobił zdjęcie makro tego układu z dużą ilością nóżek, ewentualnie spisał oznaczenie układu (o ile w ogóle jest), bo możliwe, że ta płytka jest również kontrolerem ładowania, to wtedy możliwe byłoby naładowanie tego pakietu. Pakiet nie ładuje się w głośniku?
  15. Zostanę pewnie zlinczowany przez niektórych, ale tak, możesz tak zrobić ale pod jednym warunkiem. Sprawdź najpierw organoleptycznie jaki rzeczywiście prąd będzie płynął przez taką gałąź złożoną z 4 diod połączonych szeregowo i zmierz napięcie na każdej diodzie. Da Ci to pojęcie z czym masz do czynienia. Wiem z doświadczenia, że najtańsze diody mają ogromny rozrzut parametrów i niestety każda z diod może mieć, i na pewno będzie miała, inne napięcie przewodzenia. Do tego zasilacz którego użyjesz musi być stabilizowany, te 12 czy 24V muszą na nim być od razu bez obciążenia. Jeśli przez gałąź popłynie 10mA i mniej to spokojnie możesz takie połączenie wykonać. Musisz się jednak liczyć z tym, że jak złożysz 30 takich gałęzi, to jedna z nich może mieć mniejszy spadek napięcia niż pozostałe (zależy to od jakości diod) i wtedy przez tą gałąź popłynie większy prąd niż przez pozostałe. Może to spowodować nierówne jasności świecenia poszczególnych gałęzi. Najlepiej byłoby gdybyś każdą gałąź przetestował pod kątem płynącego prądu, jeśli różnica będzie na poziomie 1-2 mA przy założeniu, że normalnie popłynie 10mA to nic nie powinno się wydarzyć złego. I teraz tak, proszę nie pouczać mnie, że tak się nie robi, bo robi się i to od dawna. Diody zasilane poniżej nominalnego prądu w gałęziach gdzie nie będzie możliwości wzrostu napięcia mogą być w ten sposób łączone. Dodam tylko, że oczywiście jednej diody nigdy nie można tak podłączać bo z hukiem się spali. Do tego często bywa tak, że soczewka diody wybucha i to z niezłym impetem. W tym przypadku spadek napięcia na 4 diodach będzie wystarczający do przepływu mniejszego prądu niż nominalny. Tak być powinno, ale przy diodach niewiadomego pochodzenia i o nie wiadomo jakich parametrach, najpierw trzeba wykonać pomiar dla jednej takiej gałęzi.
×