Skocz do zawartości

Sabre

Moderator
  • Zawartość

    3123
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    140

Posty napisane przez Sabre

  1. Oczywiście że się powiększy, nie myślcie o wiązce równoległej jak o laserze, którego wiązka ma np. 0,5mm. Taka wiązka może być dowolnie szeroka przez co zasłaniając jej większą część cień również się powiększy i to z idealnym kontrastem.

    Edycja:

    Złapałem się we własny tok rozumowania. Przy idealnie równoległej wiązce nie powiększy się cień. Macie rację. Cały czas chodzi mi o na tyle skupione światło aby to było właśnie w okolicach tych 3-5°.

    • Lubię! 1
  2. @Marooned ale równoległa wiązka też powiększy cień gdy zbliżysz obiekt do źródła światła, z tym, że dzięki wiązce równoległej będziesz miał jeszcze lepsze krawędzie. Tak jest ze światłem ze słońca, ponieważ jest w bardzo dużej odległości od ziemi i jest to punkt, to można przyjąć, że w danym miejscu padają na dany obiekt wiązki równoległe.

    • Lubię! 1
  3. O ile dobrze rozumiem, to w teatrze cieni wiązka światła musi być prawie jak w laserze, tzn musi być to wiązka jak najbardziej równoległa. Bo przy oddalaniu od ściany cień będzie się powiększał ale nie zniekształcał i będzie zachowywał kontrast. Można takie coś uzyskać tylko na dwa sposoby, albo właśnie poprzez bardzo mocne skupienie tak jak w tym kolimatorze 3°, albo poprzez użycie bardzo dużego zwierciadła wklęsłego (czasza anteny satelitarnej). Prostsze jest użycie kolimatora, który skupi wiązkę bardzo mocno przy okazji zyskując na jasności.

    • Lubię! 1
  4. @ethanak może trochę przesada choć nie podałeś kluczowego parametru czyli odległości z jakiej taki reflektor ma świecić, ale buszując kiedyś w poszukiwaniu najmocniejszego kolimatora do led spotkałem taki na 3°. Z odległości 2 -3 metrów będziesz miał światło skupione tak mocno, że będziesz widział na ścianie nie koło a kwadrat bo będzie to kształt płytki półprzewodnika z którego to światło pochodzi.

    Kupiłem sobie je na aliexpress gdy chciałem wprowadzić w życie niecny plan wyłączania telewizorów ludziom w bloku na przeciwko mojego 😇.

    • Lubię! 1
  5. @ethanak dżojstiki, zaznaczyłem je na screenie. Normalnie przy tych tanich modułach są potencjometry chyba logarytmiczne, w tych zaznaczonych zielono szarych są liniowe i rezystancja zmienia się przy nawet delikatnym dotknięciu. Dla mnie to lepiej niż gdy wychylam drążek o połowę i mam zerową zmianę rezystancji jak w tych tanich modułach.

    joystick.thumb.jpg.650a7b9c97a8e9108d59d2656f7c74d5.jpg

    Obrót można zawsze załatwić osobnym potencjometrem, wiem, że to mniej wygodne, ale zawsze tańsze niż bardzo drogi dżojstik.

    A już tak na marginesie, nie widziałem nigdy aby potencjometr w drążku (obrót) zerował się sam tak jak osie x,y.

  6. 15 minut temu, ethanak napisał:

    Projektuję sobie kolejną konstrukcję i nie dalej niż wczoraj poszukałem sobie w sieci joysticka 3D który spełniałby moje oczekiwania. Niestety - najtańszy kosztuje więcej, niż przeznaczyłem kasy na całą lalkę...

    Jakiego dżojstika szukasz dokładnie? Przechodziłem przez ten temat już i znalazłem na aliexpress dżojstiki z liniowymi potencjometrami, są to chyba nawet oryginalne ALPSy. Co prawda są w nieco mniejszej obudowie niż te z popularnych modułów ale już rozwiązałem ten problem projektując własną płytkę pod ten dżojstik.

  7. 16 godzin temu, Leander napisał:

    Pytanie dodatkowe w klimacie świątecznym. W tym wątku przewijała się kwestia, jak podłączać duże ilości diod do niskiego napięcia, czy rezystor jest potrzebny itd. To jak to jest z takimi światełkami świątecznymi? Zasilanie bateryjne 3V, 20 diodek, 15mA. Czy one są tu (wiem, że nie widzicie konkretnego przypadku, pytam bardziej o zasadę, jak to jest rozwiązywane) szeregowo? Czy to jakieś drobiazgi, które mają zupełnie inne napięcie przewodzenia? Czy w takich sytuacjach też daje się opornik (tu wychodzi 200)?

    Hmm, to i ja się wypowiem w tym świątecznym klimacie. Te lampki mają zazwyczaj jeden rezystor w szeregu. Moje miały jak się nie mylę 10Ω do tego diodki połączone równolegle w ilości sztuk 20. Prawdę mówiąc nie chce mi się tego liczyć ale na 3 świeżo naładowanych akumulatorkach NiMH te lampki pobierały 9,9mA (po 0,5mA na diodę wychodzi) i świeciły naprawdę dość jasno.

    Mam drugi podobny łańcuszek, który świeci na biały ciepły kolor (i nie jest to kolor żółty) a jest zasilany tylko z dwóch akumulatorków NiMH. Co prawda nigdy nie chciało mi się go pomierzyć bo klapka, pod którą jest rezystor, jest zgrzana z tworzywem koszyka.

    • Lubię! 2
  8. 10 godzin temu, qnick napisał:

    Pytam bo wiem, że diody CREE mrugają i zastanawiałem się czy te zwykłe też oraz jakie jest tego pochodzenie, skoro prad jest stały?

    Diody Cree nie mrugają, Cree to jeden z producentów wielu diod. Może ma w ofercie diody migające, ale nic o tym nie wiem. Natomiast wielu producentów produkuje diody z wbudowanym czipem, dzięki któremu one migają. Ale nie można pisać tak jak napisałeś, że diody Cree mrugają bo to zbyt duże uogólnienie.

    Tak na marginesie, większość ludzi nie widziała oryginalnej diody firmy Cree. Diody produkowane przez tą firmę są chyba najczęściej podrabiane i wszędzie wszyscy piszą, że to diody Cree choć w rzeczywistości to jakieś chińskie podróbki, które dość mocno z wyglądu przypominają oryginały. Niestety tylko w wyglądu, jasnością i jakością światła odstają.

  9. 17 godzin temu, jugen07 napisał:

    Zauważyłem, że w tym układzie po odłączeniu zasilania kondensator szybko się rozładowuje do ok. 2V i potem długie minuty je utrzymuje (mierzę napięcie na kondensatorze i diodzie). Ale jeżeli przyłożę sondy do rezystora to nie pokazuje mi żadnego spadku napięcia (okrągłe 0V). Dlaczego? (Najulubieńsze słowo moich dzieci 😀).

    A mógłbyś zrobić zdjęcie swojego układu? Bo może pominąłeś rezystor, albo podłączyłeś coś inaczej niż na obrazku. Bo przy prawidłowym podłączeniu spadek napięcia na rezystorze musi jakiś być.

  10. Dnia 8.09.2020 o 17:17, ethanak napisał:

    80dB... faktycznie przeszkadza. Być może nie każdy się z tym zgodzi, ale na takiej samej zasadzie, jak niewidomemu nie przeszkodzi skierowanie lasera w oko.

    Radzę wziąć jakiegoś piezoelektryka, puścić np. 40 kHz na jednym wacie, i sprawdzić co się słyszy...

    Mówię to nie jako entuzjasta elektroniki, ale emerytowany dźwiękowiec 😞

     

    Prawdę mówiąc to nie wiem czy to było ironicznie czy nie, ale napiszę to co miałem napisać. To, że tych 80dB nie słychać, nie oznacza, że nie wywiera to ciśnienia akustycznego na bębenek i nie tylko. Ktoś może tego nie słyszeć, ale może odczuwać dyskomfort. Przeprowadzano wielokrotnie takie eksperymenty szczególnie na młodzieży, której słuch jest troszkę lepszy niż starszych osób. Fakt, że częstotliwość była niższa, bo w okolicach 16-20 kHz (nie pamiętam dokładnie) ale młodzież nie słysząc tego dźwięku odczuwała dziwny dyskomfort przebywając blisko sporej syreny przed sklepem. Przez to przestali się zatrzymywać i przebywać przed drzwiami sklepu, bo coś im tam przeszkadzało.

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym może działać lepiej. Więcej na ten temat znajdziesz w Polityce Prywatności.