Skocz do zawartości

Sabre

Moderator
  • Zawartość

    3089
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    139

Wszystko napisane przez Sabre

  1. Ja kupowałem w leroy merlin, ale niezbyt duży wybór grubości był, formatki też dość duże bo jakieś 75x50 cm.
  2. Przeczytaj poniższy dokument to Ci się troszkę rozjaśni sam kiedyś z niego korzystałem. 19_11.pdf
  3. Przecież daniel i ja już Ci odpowiedzieliśmy jak podłączyć procek do programatora.
  4. Kanday broń boże nie jestem profesjonalistą, a poprzez humor jedynie mogę zwrócić uwagę na błędy jakie ludzie popełniają. To jedyny sposób aby zwrócić uwagę na poprawną polszczyznę. Czasami naprawdę nie rozumiem, nie mam siły, nie chce mi się czytać tekstów z błędem w każdym wyrazie.
  5. Przepraszam, ale nie mogłem się powstrzymać. Co to jest schemat ideałowy? Wiem co to jest schemat ideowy. Zrób dokładnie to co napisał daniel93. Chociaż wiem o co tobie chodzi, STK200-300 jest pewnym standardem, w którym na odpowiednich wyjściach portu LPT są sygnały dla programowania procesora (MISO, MOSI, SCK, RST, GND). Z drugiej strony przecież w pierwszym poście Ikara jest wszystko pokazane na schematach.
  6. Ja również steruję bramką mosfeta bezpośrednio z µP dokładniej za pomocą PWMu, i nie zauważyłem żadnych problemów. Przy napięciu 5V ładunek jaki się gromadzi na pojemności pomiędzy bramką a źródłem jest niewielki i nie szkodzi prockowi odprowadzanie go.
  7. Ja wiem jakie silniczki można kupić za 50zł, ale tylko i wyłącznie okazyjnie. Nie jest tak, że za 50zł wszyscy kupią jednakowe silniki z przekładnią wbudowaną i będzie to stałe źródło tych silników. Niestety jeśli robi się coś co ma być uniwersalne to trzeba iść na pewien kompromis. Tych co będzie stać mogą przecież kupić lepsze serwa.
  8. A ja myślę, że kolega pasta sam nie wie czego chce i co chce tym osiągnąć.
  9. nic nie rozumiem z tego co napisaliście. Polska język, trudna język.
  10. Pomysł jest bardzo dobry, ale wcale nie tak łatwo wybrać części, które są ogólnodostępne. Dla jednej osoby np mnie, silniczki (nawet z przekładniami) są ogólnodostępne, dla kogoś innego już nie będą. Tworząc takiego robota, trzeba mieć na uwadze sztywność konstrukcji, tzn. aby skonstruować go, każdy będzie musiał użyć tych samych ogólnodostępnych elementów. Możecie zrobić przepis w stylu weź 2 silniczki, jakąś przekładnię, płytkę i elektronikę, i gotowe, ale wtedy każdy robot będzie inny, nie będzie to pewien standard.
  11. No właśnie człowieku, poczytałbyś trochę załączoną dokumentację na stronie 22. W tabelce 2 jak byk jest napisane: "Device Clocking Select" "Calibrated internal RC Oscillator 8MHz" ATTiny2313 all.pdf
  12. ATTiny2313 ma oscylator, ale 8MHz i nie dałbym sobie ręki uciąć czy jest taki bardzo niedokładny. Robiłem kilka konstrukcji na nim właśnie i z takim oscylatorem, według mnie do większości zastosowań wystarczy. Jeśli ktoś nie robi zegara to nie ma co instalować rezonatora.
  13. jamtex za artykuł Uniwersalna platforma mobilna (test, opis, wykonanie), dzięki niemu dowiedziałem się czegoś nowego co mi się bardzo przyda w moich lfr'ach
  14. lucyfer666 Zjedź trochę w dół tej strony 369 profesjonalny zestaw lutowniczy z elektroniczną regulacją temperatury 99,00 zł + vat 22% 120,78 zł brutto trekerowi chodziło o zestaw o numerze 369 Komentarz dodany przez: treker: Dokładnie tak.
  15. No ja nie mam w domu drukarki laserowej, nie wiem jak ty. A dlatego do pdf'a, ponieważ pdf ma grafikę wektorową i jeśli taki wzór płytki się powiększa nie pojawiają się kwadraty (okrągła ścieżka zawsze pozostaje okrągła bez względu na powiększenie). Innymi słowy nie tracę na jakości gdy drukuję w pracy na laserówce . Pozatym mam Acrobata Profesionala i powielam w nim płytkę do takiej postaci (załączony dokument). Z powodu natłoku obowiązków w pracy, brakuje mi czasu na ukończenie µPsotka. W zasadzie boję się jednej rzeczy. Zatrzymałem się mianowicie na mocowaniu silniczków. Przewinęło się już kilka pomysłów w mojej głowie, począwszy od klejenia, lutowania, poprzez mocowanie wykonane z gniazd na bezpieczniki (widać to na jednym ze zdjęć). Niestety każdy z tych pomysłów ma swoje wady, oś silniczka musi bardzo dokładnie przylegać do gumowego koła, nie za mocno i nie za słabo. Niedawno wykonałem obejmy z bardzo cienkich blaszek, które przylutuję do płytki po wcześniejszym dopasowaniu silnika, ale no właśnie jest jedno ale. Na zdjęciach widać ścieżkę na płytce, idącą od włącznika z plusem zasilania dla silników. Ta właśnie ścieżka uniemożliwia mi przylutowanie tej obejmy. Jestem w kropce, bo albo wykonam nową płytkę (będę musiał część elementów wylutować- transoptory), albo poprostu tą ścieżkę odetnę i poprowadzę nieelegancko cienki przewód kynarem. [ Dodano: 15 Wrz 08 01:26 ] Porzucam oficjalnie projekt µPsotka w obecnej postaci. Prawdopodobnie w przyszłości powstanie kolejna wersja małego linefollowera. Ponieważ był to bardzo trudny projekt chciałbym podzielić się z Wami zgromadzoną przez mnie wiedzą dotyczącą tak małych konstrukcji. Dla przejrzystości wypunktuję moje spostrzeżenia: 1. Wykonanie elektroniki nawet w wersji smd nie stanowi aż tak dużego problemu dla nieco bardziej wprawnego elektronika. 2. Elementy smd można bez problemu polutować zwykłą transformatorówką z założonym specjalnym grotem w kształcie litery Y, który dodatkowo gdy jest posrebrzany, znacznie ułatwia lutowanie. 3. Wykonanie napędu w takiej skali w warunkach domowych jest bardzo trudne, nie twierdzę, że niewykonalne, ale bardzo trudne. W moim projekcie napęd miał być cierny, przenoszony bezpośrednio z osi silnika na gumowe koło (najprostsze rozwiązanie). Jednak największą trudność sprawia odpowiednie ustawienie silnika względem koła, oraz odpowiedni docisk osi silnika do gumy. Bez odpowiednich uchwytów sprzęgnięcie silników z kołami jest w zasadzie niemożliwe. W projekcie, na którym się wzorowałem był wykonany wyfrezowany kawałek aluminium, w którym były gniazda na silniki oraz osie kół, co razem stanowiło jeden zwarty element. 4. Sprawność napędu ciernego w takim wykonaniu jest bardzo mała. Gdy udało mi się odpowiednio ustawić oś silnika na kole, okazało się, że całość w zasadzie kręci się tylko pod bardzo małym obciążeniem. W praktyce robot nie byłby w stanie ruszyć z miejsca. 5. Jedynym rozsądnym rozwiązaniem napędu w mikro robotach jest zastosowanie przekładni zębatej. Taką konstrukcję zamierzam wykonać w przyszłości, korzystając z zębatek z malutkich zdalnie sterowanych samochodzików, które kiedyś były na allegro. 6. Im mniejszy silnik tym jego optymalne obroty są większe, stąd wniosek, że aby taki napęd pracował optymalnie, musi posiadać co najmniej dwu stopniową przekładnię, aby silnik osiągał znamionowe obroty i pobierał rozsądny prąd. Elektronika w tym projekcie spełniła swoje założenia w 100%, gorzej z mechaniką. Przeprojektuję całość pod kątem użycia przekładni zębatych o co najmniej 1 stopniu przełożenia. Niestety zwiększy to gabaryty docelowego rozwiązania. Projektując miniaturowe roboty trzeba bardzo iść na kompromis pomiędzy np. czasem działania a wielkością docelowej konstrukcji, oddzielna bateria dla µP i silników to dodatkowa masa. Aktualnie planuję przeprojektowanie Psotka2 pod kątem zupełnie innego wyglądu oraz napędu poprzez pełen mostek H (da mi to możliwość obracania robota w miejscu, czego nie miały moje dotychczasowe projekty). mikro Psotek płytka.pdf
  16. Tak Eagle, potem wydruk do pdf'a i drukowanie na papier kredowy, resztę znasz.
  17. Wejdź tu albo odpal program z załącznika(tylko najpierw rozpakuj go). Rezystor.zip
  18. Dodaję kolejne zdjęcia, walczyłem wczoraj z mocowaniem silniczków, ale nie jest to takie proste. Zwątpiłem dziś na Wolumenie, nigdzie nie było ATTiny26L w smd, więc nie czekając długo po powrocie do domu zamówiłem w TME ATTiny461V . Nie dość, że będę miał 4kB flasha to jeszcze wersja V ma zakres zasilania 1,8-5,5V . Znając TME jutro po południu powinienem mieć procek w domu. Oto obiecane na początku zdjęcia (są wyraźniejsze bo przy naturalnym oświetleniu): Na drugim zdjęciu są już założone 2 baterie litowe CR2450, rozmawiałem z pewnym panem na Wolumenie, ma mi zorganizować takiej samej wielkości akumulatorki Li-Ion (RCR2450) dokładnie takie same, czyli nie będę musiał nic przerabiać a oszczędzę na bateriach.
  19. Ciekawy linefollower, ale mam kilka pytań. Czy konstrukcja, którą pokazujesz na zdjęciach jest finalnym rozwiązaniem? Czy będzie ona przerabiana na tą zmienną przekładnię? Czy mógłbyś dać namiary na źródło tej przekładni (jeśli to internet)? To twój pierwszy linefollower?
  20. Witam cię Marcinie, widzę, że zaraziłem cię Diodą . Mam nawet takie akumulatorki pastylkowe pojedyńcze. Jak już pewnie zauważyłeś w mailach ode mnie mam większość rzeczy, które są przydatne do robotów. Wydałem już majątek mały na przeróżne silniczki napędy i inne pierdółki. Kółka są to rolki dociskowe takie jak w magnetofonach, dociskają one taśmę przy okazji chyba regulują naciąg. Płytka zrobiona metodą żelazkową, wydruk na papierze kredowym 100 gramowym (nie używam gazet), od dawna trawię w nadsiarczanie sodu (pospolita nazwa B327 , bardziej się opłaca kupić kilogram w chemicznych sklepach niż B327 na allegro ). Gdybyś miał ochotę, jutro znów jadę na Wolumen po ATTiny26L. Co do zasilania testowałem takie kondensatory ze względu na ich dużą pojemność i wydajność prądową. Zasilając silniczek pobierający około 60mA z 2 takich kondensatorów, otrzymałem czas działania około minuty.
  21. Będzie to ulepszony kod z Psotka, więcej zdradzić nie mogę.
  22. Po kolei, CNY70 były i są w Psotku. Te transoptory są wylutowane z pewnych płytek od napędów jakichś magnetofonów małych. Obudową przypominają transoptory KTIR0711S od Kingbrighta, bądź takiego ITR8703 od Everlighta, ale moje mają wyprowadzenia dokładnie odwrotnie niż te wyżej wymienione (pisałem o tym na elektrodzie), widocznie moje są polskiej bądź radzieckiej produkcji jako zamienniki. Dodałem datasheety tych transoptorów. Co do prędkości to możliwe jest nawet osiągnięcie 1m/s, wszystko zależy od softu. Psotek mógł osiągać niecały metr na sekundę, ale ograniczał go mój kod, który nie pozwalał tej konstrukcji pokazać 100% możliwości. Ta konstrukcja na zawody się nie nadaje, to jest tylko robocik pokazowy do jazdy po kartce A4 z dość dużą prędkością. Na zawody na PW pójdę o ile będą, ale z moim Psotkiem i Psotkiem II (o ile go skończę ). KTIR0711S(Ver1189563617.pdf ITR-8307.pdf
  23. Procka można programować wcześniej a można i w układzie, ale to jest wersja w smd, lutowana napowierzniowo więc w takim wypadku stosuje się programowanie w układzie (po to jest to złącze). Dodaję dwa nowe zdjęcia, zamontowałem już "koła" oraz czujniki linii (transoptory odbiciowe):
  24. Dodaję zdjęcia z postępu prac, niestety walnąłem się na płytce przy włącznikach i musiałem kynarem 2 ścieżki poprawić: Na drugim zdjęciu widać wyprowadzone sygnały programowania procka, na trzecim jest na nie założone złącze. Niestety okazało się, że mam ATTiny26 w smd, ale bez L (normalne napięcie zasilania), będę musiał znów w weekend odwiedzić Wolumen. Mała zmiana planów co do zasilania, ostatecznie µPsotek będzie zasilany dwiema bateriami litowymi CR2450, mają one pojemność około 530mAh, więc wystarczającą na kilka godzin ciągłego jeżdżenia. Musiałem zrezygnować z kondensatorów ponieważ 4 nie mieściły się z 1 baterią do zasilania procka.
  25. Ponieważ od dłuższego czasu męczył mnie ten projekt, postanowiłem wzbudzić w Was apetyt. Moja konstrukcja podobna jest do tego robota. Zasadnicza różnica to inny procesor (w moim będzie ATTiny26L) oraz sposób zasilania (u mnie tylko procesor będzie zasilany z baterii litowej, silniczki będą zasilane z połączonych równolegle 4-5 kondensatorów 2F 2,3V). Ogólnie schemat to przerobiony dobrze Wam znany Psotek. Na początek schemat oraz wzór płytki: Na płytce i schemacie brakuje włączników, ale ze względu na to, że w bibliotekach eagla nie ma takich pstryczków w smd jakie posiadam, dodam więc tylko pady. Konstrukcja zostanie dokończona jutro (zrobię płytkę i wstawię zdjęcia). Bardzo możliwe, że jeszcze jutro (lub w weekend) wrzucę jakiś filmik z moim µPsotkiem.
×
×
  • Utwórz nowe...