Skocz do zawartości

marek1707

Użytkownicy
  • Zawartość

    5633
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    473

marek1707 wygrał w ostatnim dniu 17 lipca

marek1707 ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

1751 Mistrz

2 obserwujących

O marek1707

  • Ranga
    9/10
  • Urodziny 17.07.1966

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    WAW
  • Zainteresowania
    modelarstwo, elektronika, rower
  • Zawód
    elektronik

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. W razie gdybyś po tym fochu zajrzał jednak na Forum, to opiszę Ci sytuację z naszego punktu widzenia. Zrozumienie drugiej strony zwykle pomaga. Ja Ciebie rozumiem, zobaczyłeś coś fajnego i zapragnąłeś to mieć, motyw chrześniaka jest dla mnie drugorzędny. Porwałeś się z motyką na Słońce, sparzyłeś i poprosiłeś o pomoc pisząc rozbrajająco, że nie umiesz połączyć układu tak jak na filmie a nawet jeśli coś sklecisz, to go nie oprogramujesz. Jednocześnie rysujesz jakiś niekompletny obrazek z przełącznikami. My widzimy to tak: pojawił się gość, który nie umie połączyć kreskami obrazków z kropek. Bo jak rozumiem rozwiązanie pokazane na filmie odpowiada Ci w 100%, czy tak? Jeśli nie, to mnie popraw i wypunktuj wszystkie różnice jake chcesz wprowadzić do schematu. Bo przecież nikt z nas tego robić nie będzie. To Ty precyzyjnie musisz pokazać co chcesz robić, jakimi środkami i przekonać nas, że nowy projekt zamiast skopiowania gotowca jest jedynym wyjściem. To jest punkt wyjścia do dyskusji. Nie Ty pierwszy i nie Ty ostatni na Forum szukają pomocy w sytuacji która ich przerasta. Oczekujemy jednak,, że będziesz współpracował. Jeśli piszę o diodach, to musisz na to odpowiedzieć jak najszybciej, bo jak widzisz rozwiązań jest wiele i dyskusja zaczyna dryfować w jakieś ekstrema. Nie wiemy czy możesz kupować oporniki, diody czy warunek gołej płytki i przełączników jest nie do ruszenia. A jeśli na to nałożymy jeszcze konieczność pisania nowego programu lub choćby jego modyfikacji przy najmniejszej zmianie połączeń i weźmiemy poduwagę, że w tym temacie to już w ogóle jesteś zielony, to sam widzisz, że pachnie to zrobieniem tego za Ciebie. Gdybyś miał dwa miesiące, to byłaby szansa odesłania Ciędo kursów porgramowania i nawet gdybyś samodzielnie tego nie ugryzł, to przynajmniej rozmowa nie wyglądałaby jak ze ślepym o kolorach. No ale napisłeś, że czasu też Ci brakuje. To co, ktoś ma usiąść, narysować schemat plus rysunki montażowe i to jeszcze w kilku etapach tak byś widział jak to trzeba połączyć a potem napisać kod do tego unikalnego sprzętu? Jeśli widzisz to inaczej, opisz jak wyobrażasz sobie naszą pomoc. Ale nie w postaci pretensji czywylwania żalów tylko konkretnie. Jakich prac oczekujesz a co możesz zrobić sam. Dzieciaków, naiwniaków i spryciarzy rzeczywiście spuszczamy na drzewo więc pokaż, że nie należysz do żadnej z tych grup.
  2. Hm, założyłem może naiwnie, że Kolega BiZi chce robić z jakiegoś powodu coś własnego, co tylko z wyglądu przypomina pudełko z filmu albo jest jego jakimś rozszerzeniem. Ale jeśli jest to rzecz 1:1 zgodna (lub jest to podzbiór sprzętu z filmu - tylko 2 enkodery?) i zatrzymał się tylko na braku umiejętności polutowania kabelków wg załączonego obrazka, no to faktycznie nic tu po nas. Jest Niedziela więc może warto zająć się czymś ciekawszym w tak przecież cennym, wolnym czasie..?
  3. Logika jest taka, że zwykle nikt takich projekcików nie planuje od startu do mety. Kilka przełączników - co to za filozofia? Może Ty i Tobie podobni ograrniacie całość jednym rzutem oka co pozwala na wychwycenie trudności już na etapie wymyślania założeń, ale większość ludzi tego zwyczajnie nie umie. Kupują NANO PRO za 12zł, garść pozostałych niebędnych elementów i dopiero wtedy zaczyną się problemy. A to za wolne, a to za mało pinów itd. Ja bym profesjonalne dywagacje o tolerancjach oporników w drabinkach zostawił na bardziej zaawansowane tematy i pochylił się nad tym jak pomóc zajętemu Koledze BiZi. Skoro nie jest elektronikiem to nic o liniowościach przetworników na krańcach zakresów nie zrozumiał a podejrzewam, że o R-2R nawet nie słyszał. Jeżeli mamy temat cokolwiek popchnąć to zamiast bić pianę i snuć wizje, warto skupić się nad rozwiązaniem konkretnego problemu. Czy ze swoim doświadczeniem widzicie jakieś wyjście na tym konkrentnym procku, na tej płyteczce i z tym zestawem przełączników? Skoro rozwiązania z ekspanderami odpadają bo Kolega ich zwyczanjie nie posiada, skoro nie będzie innego procesora z pierdylionem pinów to jak to zrobić? Narzucające się rozwiązanie z diodami separującymi także zależy od możliwości ich zakupu - z tym trzeba poczekać na odpowiedź Autora. A jeśli i diody odpadną? Do roboty mózgi, tylko konkretnie: schematy, tabelki, liczby. Żadnych fantazji. Mamy - jeśli dobrze liczę (też policzcie) - 13 zestyków zwiernych i 2 impulsatory kawadraturowe z ich przyciskami. Jeśli odpada 6 pinów małego Arduino na enkodery, to zostaje 10 linii? Wydaje się dużo, matryca 5x5 będzie mniej niż w połowie wypełniona. A może przełączniki (7 sztuk?) jako analogi do np. trzech linii Ax (2-3 sztuki na linię to chyba na opornikach 5% da się zrobić?) a reszta przycisków (6 sztuk) w małą matrycę 2x3 bez diodek, bo i tak nikt ich razem nie będzie naciskał?
  4. Ale jesteś w stanie zrozumieć, że przy takich ograniczeniach to się może nie udać? Bo szansa na poprawne połączenie tego wszystkiego być może wcale nie zależy od naszej chęci ani umiejętności. Matryce zestyków to zagadki logiczne. Być może wydaje Ci się, że wystarczy połączyć przyciski we w miarę kwadratową siatkę i tyle, ale to tak nie działa. Wiesz dlaczego jedne klawiatury komputeroiwe nadają się np. do gier a inne kompletnie nie? I nie chodzi mi o jakość użytych podzespołów, ale o sposób ich połączenia. Otóż martyca działa na pewno dobrze, gdy naciskasz tylko jednej przycisk. Gdy chcesz zewrzeć dwa, też jeszcze będzie OK, ale już wciśnięcie trzech na raz może spowodować, że pewne miejsca (węzły) zostaną jakby zasłonięte przez zwarcia i prawidłowa identyfikacja ich stanu będzie niemożliwa. W przypadku przycisków typu "push" jest raczej mała szansa, że kierowca ciężarówki będzie ich wciskał na raz kilka, ale Ty wstawiłeś całe mnóstwo przełączników, które są na stałe zwieranymi stykami. I teraz, jeśli połączysz je na głupa np. tak aby druty były jak najłatwiejsze do polutowania, to będzie totalna porażka. Żaden najmądrzejszy program tego nie zeskanuje. Czasem na filmikach coś wydaje się proste, ale w rzeczywistości takie nie jest - to pułapka w jaką wpada wielu poczatkujących próbującyh kopiować rozwiązania choćby z YT. Pewne rzeczy nie skalują się wprost. Do separacji takich zestyków w matrycach służą diody. Jeżeli możesz ich kupić tyle ile masz styków, sprawa jest rozwiązana ale jeśli nie, czeka Cię zabawa w rozkładanie połączeń na schemacie i zastanawianie się czy w danej konfiguracji wszystkie przycski mogą zostać poprawnie wykryte. I czeka to Ciebie a nie żadnego z nas, bo to Twój projekt a problem nie ma natury elektronicznej tylko raczej zabawy logicznej. BTW: W przypadku użycia diodek schemat można narysować od ręki w ciągu 3 minut. To jak będzie? BTW2: Oczywiście to nie musi być matryca. Masz dużo pinów I/O więc może da się to jakoś opędzić np. opornikami i sygnałami analogowymi lub konstrukcją mieszaną. Na pewno enkodery obrotowe powinny mieć swoich 6 własnych pinów, bo szybkośc impulsów na ich wyjściach raczej nie umożliwia ich skanowania w matrycy. A ich przełączniki zwierają do wspólnego wyprowadzenia. Przełączniki dwustabilne, mimo trzech wyprowadzeń możesz traktowac jak pojedynczy zestyk, bo albo będzie zwarty albo rozwarty. Te 3-pozycyjne już muszą korzystać z 3 drutów.
  5. I co z tego? Plusik dla autora za tę nieodpartą (i całkowicie zrozumiałą) ciekawość wygrzebywania i wskrzeszania z czeluści historii lub zakamarków magazynów upadłych technologii. Ja mam bitwę czołgów w jeszcze gorszym pudełeczku, opartą też na AY-3-cośtam - wciąż działa Ech, kiedyś to robili scalaki... Wbudowałeś modulator RF do wejścia antenowego (do tego potrzebny stary telewizor z tunerem "analogowym" a ten na taki wygląda) czy wchodzisz sygnałem baseband przez euro lub chinch?
  6. Wow, dałeś popis elokwencji i elektronicznego obycia zalewając biednego człowieka stekiem niezrozumiałych słów i oznaczeń. Naprawdę uważasz, że mu to w czymś pomoże? Przecież on ledwo sklecił ten swój układzik z 7805 i bateryjki 9V dodając od siebie diodkę LED, a wszystko na rysowanej jakimś lakierem do paznokci płyteczce. Piszesz o amperowych prądach, żyłowaniu sprawności, typach scalaków, ale to (bez urazy Kamil2 - każdy kiedyś zaczynał) nie ten poziom. Nie chcę wywoływać jakiejś wielkiej dyskusji, ale moim zdaniem to nie jest żadna pomoc tylko pompowanie własnego.. wizerunku? Zapomniał wół jak cielęciemj był? Gdybyś jeszcze wspomniał i wskazał jakieś gotowe moduły w konkrertnych sklepach nadające się wg. Ciebie do zbudowania lepszego zasilacza,, narysował jak je podłączyć to jakoś byś się uratował, ale ta lawa?. Szkoda gadać, ode mnie minus.
  7. Niestety wrzucone schematy są zupełnie nieczytelne. Wygeneruj (wydrukuj?) pdfy lub png z programu zamiast jakichś screenshotów o marnej rozdzielczości. A zanim wstawisz załączniki, sam je obejrzyj i przeczytaj najmniejsze napisy. Może dałoby się na białym tle? Po co płytki, skoro nawet do schematów mogą być zastrzeżenia?
  8. To napisz jak próbujesz to zmierzyć (zapodaj koniecznie schemat aktulanego układu) i co nie działa.
  9. To tylko pozornie fajne rozwiązanie, moim zdaniem nadające się dobrze wyłącznie do zastosowań analogowych typu stabilizator napięcia czy wzmacniacz audio. Tam tranzystor i tak pracuje w obszarze liniowym więc napięcie nasycenia Ucesat Cię nie obchodzi, bo układ i tak raczej w ten stan nie wchodzi. W przypadku klucza PWM, Darlington jest nomen-omen wykluczony, bo jego 2.5V spadek a dla większych prądów nawet i 4V praktycznie dyskwalifikuje tę konfigurację - klucz zamienia się w piecyk. Tak więc zanim coś pochopnie rzucisz, zastanów się dwa razy, bo akurat w Darlingtonie duże wzmocnienie nie jest za darmo - polaryzacja bazy tego dużego bierze się z jego własnego napięcia kolektora więc ono nie może być zbyt małe i lądujesz w piekle z 4V spadku na kluczu. Myślałeś kiedyś o tym w ten sposób? To już układ z małym buforem pnp byłby o niebo lepszy a wciąż bipolarny - jeżeli to lubisz.
  10. A kupując wybierz dobrze, bo niektóre (te tańsze i starsze) MOSFETy potrzebują z kolei wysokiego napięcia do sterowania. W Arduino w zależności od wersji masz na pinie jedynie 5V albo nawet 3.3V a to już musi być dobry tranzystor by przy takim napięciu dobrze pracował. Żadne tam historyczne BUZ11 czy IRF540. Jak już coś Ci wpadnie w oko to zapodaj typ, skrytykujemy bezlitośnie zupełnie za darmo
  11. A słyszałeś o tym, że prąd płyniie w zamkniętych oczkach? I tyle samo prądu płynie w kabelku do czujnika jak i od czujnika? I że ta suma z definicji wynosi zero? To jak chcesz w ogóle wyczuwać pole magnetyczne od jednego, dwu- lub trzyżyłowego przewodu czujnikowego skoro on pola magnetycznego nie generuje? Poza tym cęgi to zakładasz na jeden przewód z Amperami prądów. Tutaj musiałbyś wypruć jedną żyłę i mieć czułość na mikroampery (czujnik indukcyjny) lub może miliamper (hallotron) co w otoczeniu komputera, silnika elektrycznego czy nawet spalinowego z jego całą elektryką jest niewykonalne tą metodą. Z resztą gdyby czujnik był zrobiony rozsądnie, to powinien wisieć na kablu ekranowanym. Pozamiatane. Pytanie w stylu "Ile człowiek może zjeść pączków?" albo "jaki jest najszybszy samochód?". Tak samo niekreślone i tak samo.. niech będzie, że tylko naiwne.
  12. Tak czułem, że to jednak jakieś proste sterowanie dwustanowe. W takim zastosowaniu możesz oczekiwać całkiem sporego prądu wyjściowego, bo to jest przypadek w którym przez tranzystor albo nic nie płynie (i wtedy moc strat jest zerowa) albo płynie dużo, ale za to napięcie jest niskie (i wtedy iloczyn - czyli moc strat - jest niewielki). Problem jest jednak taki, że ten tranzystor wymaga sporego prądu do sterowania bazy. Nawet jeśli oczekiwałbyś kilku Amperów w kolektorze, co nie jest dla BD911 jakimś wyczynem, to do bazy musisz wtedy wpuścić kilkadziesiąt (a najlepiej ze 100) miliamperów prądu. Tyle nie wyciągniesz z portu biednej ATmegi więc będziesz potrzebował kolejnego tranzystora (coś małego pnp typu BC337) żeby wzmocnić prąd z pinu procesora na tyle, by zdołał dobrze wysterować klocka BD911. Wszystka da się zrobić, zaraz możemy tu razem narysować schemat, ale układ trochę jednak się komplikuje. Jeżeli jeszcze nie kupiłeś tego BD911, to pomyśl o innych tranzystorach, np. jakichś MOSFETach - te nie potrzebują prądu a przy małych częstotliwościach to i specjalne drivery bramek nie są poitrzebne - podłączasz wprost do pinu procka i masz 10A na wyjściu.
  13. Ojć, lepeij napisz co chcesz zrobić, bo Twoje braki wiedzy są dość poważne. Tranzystor ma wiele ograniczeń a z tych najważniejszych, stałoprądowych to: maksymalne napięcie kolektor-emiter Uce lub kolektor-baza Ucb - jeżeli w jakichkolwiek warunkach je przekroczysz, kolekrtor zaczyna "popuszczać" prąd i dochodzi do przebicia złącza CB maksymalny prąd kolektora Ic - tutaj tranzystor musi jyż być włączony jeśli przekroczysz ten prąd, struktura lub druciki tego nie wytrzymają i spalisz element maksymalna moc Ptot - to iloczyn prądu i napięcia na tranzystorze. To ostatnie jest poważniejszym ograniczeniem w układach dużej mocy bo zauważ, że tranzystor wytrzymuje albo duże napięcie albo duży prąd, ale nie obie te rzeczy na raz. Przecież dla tego Twojego BD911 masz 100V i 15A co daje łącznie 1500W mocy! Nartomiast w katalogu piszą, że wytrzymuje tylko 90W i to tego musisz się trzymać. W zależności od tego co robisz, czy układ dwustanowy (np.regulator PWM do silnika DC) czy raczej analogowy (np. stabilizator napięcia lub wzmacniacz mocy audio) to trochę inaczej do tego podchodzisz, ale moc musisz trzymać w ryzach i umieć ją z tranzystora wyprowadzić na zewnąrtrz. A moc to iloczyn prądu i napięcia na tranzystorze w danej chwili, czyli zmierzone jednocześnie. Przykład: na BD911 robisz stabilizator napięcia, który na wejściu będzie miał 50V a chcesz dostać z niego 12V do zasilania długiego łańcucha diodek LED. Czy możesz z niego pobrać te obiecywane przez producenta 15A? Nie, bo przy 38V spadku na tranzystorze (tyle musisz wytracić: 50V-12V=38V) maksymalny prąd to tylko 90W/38V=2.3A. I już przy takim prądzie tranzystor zamieni się w 90W piecyk, który musisz obudować potężnym radiatorem bo inaczej BD911 spali się w ciągu 3 sekund. Ze swojej strony radziłbym ograniczyć się wtedy do jakichś 1.5A bo te wzmiankowane 90W to praktycznie nieosiagalny szczyt marzeń. Natomiast jeśli robisz powiedzmy sterownik PWM (to bardzo ważne - dwustanowy) do silnika, gdzie potrzebujesz prądu 8A i masz napięcie 24V to popatrzmy: gdy tranzystor nie przewodzi to moc na nim wynosi 24V*0A=0W czyli super gdy przewodzi te 8A spada na nim powiedzmy 3V czyli moc 8A*3V=24W - wciąż w zasięgu, choć znów trzeba dać spory radiator, a do silnika przenosisz wtedy 21V*8A=168W. Czy to jakoś rozjaśnia sprawę? Koniecznie poczytaj o tzw. obszarze SOA czy Safe Operating Area - to nic innego jak tzw. obszar bezpiecznej pracy ograniczony z jednej strony prądem, z drugiej napięciem a z trzeciej krzywą mocy maksymalnej. EDIT: Co to znaczy "przy 12V"? Opisz swój układ bo wcale nie jest oczywiste jakie napięcie masz na myśli.
  14. Jak już temat to raczej na forum pfmrc.eu Pisz na priv a admina prosimy o odśmiecenie wątku
  15. W s z y s t k i e m o j e d r o n y.. To chyba nie jest najlepsze miejsce?
×
×
  • Utwórz nowe...