Skocz do zawartości

marek1707

Użytkownicy
  • Zawartość

    5196
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    416

marek1707 wygrał w ostatnim dniu 13 listopada

marek1707 ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

1214 Mistrz

O marek1707

  • Ranga
    9/10
  • Urodziny 17.07.1966

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    WAW
  • Zainteresowania
    modelarstwo, elektronika, rower
  • Zawód
    elektronik

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Nie pisz do mnie maili tylko wrzucaj swoje rozterki tutaj. Nie Ty pierwszy jesteś początkującym i nie Ty ostatni. Każdy jakoś zaczynał. A skoro to już wiemy, to moja rada jest taka: zacznij od czegoś małego a przede wszystkim od nabrania ogłady warsztatowej. Znajdź na naszym Forum listę kursów - jest już tego trochę. Kilka na pewno jest przeznaczonych dla zupełnych laików: kurs lutowania czy coś tam o bramkach. Przeczytaj, kup potrzebne rzeczy i przyłóż się do ćwiczeń. Jeżeli nie kontrolujesz swoich mięśni to nawet nie usiądziesz, gdy już siadasz to przechodzisz do raczkowania, stania, potem chodzenia. Żaden przedszkolak nie porywa się na maraton, Tobie radzę to samo. Ja wiem, że są pomysły nauki pływania przez skok z mostu do Wisły i nauki elektroniki przez kupowanie, żałosne montowanie i spalanie elementów, ale nie popieram tego. A nawet Twój własny wątek nie jest miejscem na szkółkę gdzie ktoś poprowadzi Cię za rączkę od zakupu lutownicy, przez naukę czytania schematów, planowania zakupów, rozkładania elementów na płytce, lutowania, uruchamiania, pomiarów i testowania. Po prostu nie ludzi mających tyle wolnego czasu. Napisz co planujesz w tej sytuacji. EDIT: A jeśli mimo wszystko się upierasz, zapoznaj się z konstrukcją tzw. płytki stykowej (też jest używana w kursach Forbot). To baza to takich jednorazowych eksperymentów. raster jej otworków pasuje do obudów układów DIP więc jeśli wiesz jakie kupić to kupuj, trochę kabelków, gniazdko USB plus kabel z kompa, parę diodek, tranzystorów (albo innych bramek - może to nawet prostsze pojęciowo), kilka oporników i tyle. Gdy już zgromadzisz elementy i zakupisz taką płytkę, zastanowisz się chwilą jak to połączyć wg schematu (to żadna filozofia na średnio inteligentnego człowieka) i na czymś utkniesz, daj znać.
  2. Sumator to oczywiście fajna rzecz,można sobie pododawać Mając już schemat wystarczy naniego spojrzeć i widać czego potrzebujesz: - bramki - zasilanie - przełączniki wejściowe - sygnalizację stanu wyjsciowego - ew. obudowę kryjącą calość plątaniny kabli i bebechów cyfrowych. Jeżeli rozumiesz działanie takiego sumatora, możesz schemat dowolnie tworzyć lub modyfikować. W tym z elektrody masz przecież kompletnie rozrysowane rozwiązanie z przełącznikami, bramkami itp. Potrzebujesz zatem jedynie pomyśleć nad ostatnim punktem. Obudowę możesz zrobić z mydelniczki albo tekturowego pudełka po czekoladkach, przecież to nie będzie eksponat do muzeum tylko zabawka na 5 minut. Ile czasu można bowiem ćwiczyć dodawanie w zakresie 15? Jeżeli chcesz to uprościć, możesz wziąc gotowy scalak sumatora, 74LS83. Msz tu 4-bitowe sumowanie, wyjście przeniesienia (możesz je traktować jak nadmiar przy dodawaniu) i prostą konstrukcję. Zasilać możesz wszystko z kabelka USB z komputera lub jakiegoś zasilacza USB do telefonu więc to jakoś nie komplikuje. Czego konkretnie nie ogarniasz?
  3. VCC to zasilanie a GND to masa. Jeżeli musisz coś dodatkowo tłumaczyć to znaczy, że schemat nie jest oczywisty. Nazywanie dwóch różnych sieci tak samo to błąd który się zemści. Przecieżnie napiszesz obok tych swoich ARK przy obu śrubkach VCC, prawda? Musisz to odróżniać i od tego są nazwy. VCC to nie jest synonim "generalnie dwudrutowego zasilania" tylko "konkretnie plusa zasilania i to zwykle 5V". Dwa zasilania to zawsze problem bo nigdy nie wiesz które nie działa, jakie ma napięcie i czy już się wyczerpało. Mimo wszystko sugeruję zrobienie jednego i puszczenie jednym kabelkiem (chyba to nie boli?) napięcia z mostka do Arduino. I tak musisz z powrotem wrócić 5V na płytkę drivera bo mostek potrzebuje obu napięć. Bateryjka 9V jest dobra do jednej próby na stole albo do multimetru z której pracuje dwa miesiące. Tutaj co chwilę będziesz biegał po nową. Dla treningu proszę sprawdź jaką ma pojemność typowy jej przedstawiciel, ile mA pobiera Arduino wraz z czujnikami, swoim konwerterem USB, LEDami i co tam jeszcze wymyślisz, policz czas pracy np. oszacuj ile czasu (liczonego w tygodniach) będziesz robił testy zanim robot ruszy i ile pieniędzy wydasz na samo zasilanie z tego zabawkowego źródełka. Nie widzę też obwodu (dzielnika) pomiaru napięcia akumulatora - to kolejny powód dla którego musisz dociągnąć Vaku na płytkę CPU. I uwaga ogólna - choć raz już to pisałem. Jeżeli robisz dwie płytki to dajesz dwa osobne schematy. Na jednym ma być komplet złącz i na drugim identyczny do połączeń board-to-board. W ramach jednego schematu wszystko ma być połączone tak jakie ścieżki tam będą naprawdę. A skoro już wiemy, że będą dwie płytki to rozbij to zatem na dwa schematy, umieść odpowiednie złącza i nazwij je tak by było oczywiste które kabelki ze złącz jednego schematu trafiają na które złącza drugiego. Vcc ma być do Vcc, GND do GND itd..
  4. Nie rozumiem dlaczego na schemacie wciąż jest ta żałosna bateria 9V? Dlaczego nie zasilasz Arduino z głównego akumulatora? Przecież aż się prosi. Dlaczego masy Arduino i i drivera silnikowego nie są połączone? Bez tego nie możesz przesłać żadnego sygnału z CPU do L293. Bo czujniki to będą wyłącznie przez kableki napowietrzne, czy tak? Nie mają żadnych drutów na schemacie więc nie mogą mieć żadnych ścieżek na płytce. Dlaczego wśród punktów oznaczonych HC-VCC1-x (po prawej stronie) jedne z nich jest podłączony wbrew nazwie do masy?
  5. marek1707

    Program do zapamiętywania ruchów

    Co rozumiesz przez "zapamiętywanie ruchów"? Na czym te "ruchy" polegają? Co je wywołuje? Twój własny program? Bo jeśli tak, to dopisz do kodu zapamiętywanie tego co robił i masz problem z głowy. A jeśli nie, to kto kręci silnikami a kto ma zapamiętywać co zrobiły? I jaksię dowie? Jakieś czujniki położenia? Enkodery na osiach? Mam nadzieję, że rozumiesz te wyrazy?
  6. marek1707

    Arduino i magnetometr - pomocy :)

    Ja bym zaczął jak zwykle przy magistrali I2C od programu skanera. Coś tam podłączałeś, coś nawet "kombinowałeś" (cokolwiek to znaczy - szkoda, że nie piszesz konkretniej), ale nawet nie wiemy, czy dałeś oporniki podciagające i czy procesor w ogóle widzi cokolwiek podłączonego do I2C. To podstawa zanim weźmiesz się za rejestry, odczyty, dane i ich obróbkę. https://playground.arduino.cc/Main/I2cScanner Odpal to i od razu zobaczysz czy CPU ma kontakt z czymkolwiek na I2C. Dopiero jeżeli to przejdzie pozytywnie i odkryjesz adresy zgodne z adresami swoich modułów (akcelerometr, magnetometr i co tam jeszcze masz) to możesz ładować kody dobierające się do tych urządzeń. Czasem niektóre chipy mają nóżki konfiguracyjne zmieniające odrobinę (np. +1 czy +2) adres bazowy na I2C po to, by mozna było kilk atakich samych scalaków podłączyć do tych samych drutów. Może sie więc okazać, że scanner wykrył adresy troszkę rózniące się od tego czego używają Twoje programy. Wtedy musisz lekko je zmodyfikować i wpisać ten nowy adres - to zwykle jest prosta operacja. Nie wymaga "kombinowania" a odrobiny wiedzy ogólnej o I2C dostępnej na wyciągnięcie ręki, np. tam masz trochę przystępnej łopatologii stosowanej: https://majsterkowo.pl/i2c-arduino-tutorial/
  7. marek1707

    sterowanie silnikiem bezsczczotkowym

    A jaki silnik był tam oryginalnie? Szczotkowy DC? Karabiny ASG to paskudne, duże i bardzo zmienne obciążenie, regulator samolotowy raczej się nie nada - nawet nie ruszy silnikiem bo uzna że jest zablokowany. Moim zdaniem, jeśli już uparłeś się na BLDC, to potrzebny jest tu silnik oczujnikowany i regulator np. samochodowy albo jakiś przemysłowy.
  8. marek1707

    sterowanie silnikiem bezsczczotkowym

    A to jeszcze nie wszystko, bo regulatory silników modelarskich są robione pod pewne zastosowania. Lotnicze mają swoje cechy, te do dronów są inne (i inaczej sterowane) a samochodowe to jeszcze inna para kaloszy. Napisz więc do czego to chcesz włożyć, co chcesz tym silnikiem napędzać - to ważne jeśli chodzi o wybór regulatora i samego silnika.
  9. Czytasz porady na Forum tym lub innym? Korzystasz z bibliotek, kodów, wskazówek i projektów innych ludzi? Jak oni sobie poradzili w konkretnych sprawach? Moim zdaniem winien jesteś przynajmniej jedno zdanie wyjaśnienia co się stało albo co znalazłeś. Każdy następny ktoś może mieć ten sam lub podobny problem z tą płytką. Jest na niej jakiś błąd projektowy? Nie daje rady nawet małym silniczkom? Spala ją 8V? Błąd w programie przykładowym? Nie bądź wiśnia, daj coś.
  10. "Spróbuje dać stabilizator na baterię " Po co? Żadnych głupich ruchów. Prosiłem o pomiary napięć - głównie zasilania. Nie napisałeś co to za aku, zakładam, że 2S czyli max 8V, czy tak? gdyby na wyjściach napiecie było to silniki by się kręciły. "teraz po podłączeniu tej "niebieskiej" części arduino się wywala." Co to znaczy "po podłączeniu"? Co to znaczy "wywala"? Przecież to wszystko są objawy na które musisz zwracać uwagę jeśli chcesz dojść przyczyn problemu. Nie ma tu magicznej kuli, nie lekceważ niczego. Czy na pewno nie zrobiłeś wczesniej jakiegoś dziwnego ruchu? Włożyłeś nie w te piny itd? Co się dzieje teraz, gdy wkładasz płytkę w UNO na pewno dobrze? Czy zdarzyło Ci się wkładać lub wyjmować ją pod napięciem? Czy zwarłeś któreś przewody wyjściowe (silnikowe) ze sobą lub do jakiejś części Arduino? Czy Arduino samo działa dobrze? Czy jesteś w stanie pomierzyć napięcia na pinach wykorzystywanych przez shield w czasie mrugania diody ale bez założonej płytki? Przecież widzisz co program robi (możesz wstawiać delay'e) więc możesz odszukać odpowiednie piny i zwerykować czy są na nich poprawne stany. A z założoną? Odepnij kabel USB - po wgraniu programu nie jest potrzbeny a UNO będzie się zasilać z akumulatora przez pin VIN. Mierzyłeś napięcie aku? Ile ma na pusto a ile po po podłączeniu do drivera? itd...
  11. marek1707

    Sterownik do silników 48V 1000W

    Tak, ten pierwszy nie dość że sporo tańszy to jeszcze ma porządą obudowę z zaciskami do kabli, otworami pod śruby itp. Takie coś o wiele łatwiej zamontować w skrzynce rozdzielczej pojazdu niż gołą płyteczkę. Serwis/wymiana tego polega na wykręcaniu śrub a nie lutowaniu drucików więc można zrobić to w garażu. Jeżeli nie przeraża Cię kwota nawet 250zł za ten z Botlandu, to tuaj masz coś smakowitego a wciąż tańszego: https://allegro.pl/regulator-obrotow-do-silnika-dc-10-50v-60a-pwm-i7161314032.html?reco_id=f4b828a9-e844-11e8-9011-246e9680b9e8 Pamiętaj, że podawane prądy to absolutne maksimum w warunkach najlepszego możliwego chłodzenia. Praktycznie nigdy w gotowym urządzeniu tego nie zapewnisz a i jakiś margines projektowy wynikający ze zdrowego rozsądku jest konieczny. Także jeśli potrzebujesz 20A to regulator bierzesz na min 40A. I tak będzie gorący, ale przynajmniej dymu nie narobi i nie spłynie ze ściany. Ten drugi ma większy zapas prądu no i wyraźnie napisane, że możesz go sterować z PLC napięciem 0..5V (wywalasz potencjometr a wyświetlacz i tak niepotrzebny) a to jest wręcz idealne rozwiązanie dla Arduino. Trochę martwi napięcie: jedynie 50V, ale to zależy dla kogo to podają. Jeżeli jest to maks. napięcie użytych tranzystorów to kicha i trzeba szukać mocniejszego (bezpieczny margines to np. drugie tyle czyli na 80-100V), ale jeśli to rzeczywiste i bezpieczne napięcie pracy urządzenia (podają przykład dla 50V i 40A) to OK. Musiałbyś upewnić się u sprzedawcy że da radę na 48V z czterech aku ołowiowych szeregowo - wyglądają, że wiedzą o co chodzi.
  12. Dioda ma mrugać - to oznaka działania pętli programu zmieniającej kierunek obrotów silnika. Ten akumulator niszczy te scalaczki przy pierwszym zwarciu na silniku. Masz tam przylutowane kable czy tylko wetknięte w otworki? To niebezpieczna zabawka do testów. Napięcia?
  13. Niech mi będzie wybaczone cytowanie samego siebie (sprzed godziny):
  14. kaczakat: Kurcze, przecież dyskutowałem z czym innym, pamiętasz? Napisałeś: "To jak z rozruchem silnika, normalnie bierze 10mA, a przy starcie 100mA" i to nie jest prawda w żadnym przypadku - mam nadzieję, że tu się zgadzamy i to koniec tematu. A to czy dla Ciebie czas 100us to mało czy dużo to Twój pogląd i każdy może mieć granicę gdzie indziej. Mogę z łatwością zaprojektować system zasilania gdzie podłączenie przekaźnika spowoduje skok <10mV ale także mogę zrobić to tak, by na 100us spadało o wolt czy np. 10%, zależy jak liczysz. Nie ma reguły tak jak nie ma stałej odpowiedzi zasilaczy na skok obciążenia. To wszystko zamyka się w pętli sprzężenia zwrotnego stabilizatora - przebiegu jej wzmocnienia i fazy, czyli tzw. Bode plot. Nie rozumiem więc Twojego czarnego oglądu rzeczywistości - może masz ostatnio przykre doświadczenia. Ja rozumiem co się dzieje w moich układach, liczę i weryfikuję odpowiedzi moich systemów zasilania i nie mam problemów w zadanych warunkach użytkowania. Oczywiście lepiej jest dmuchać na zimne i gdy zdalnie komuś pomagamy to przecież wiadomo że niczego takiego badał nie będzie tylko weźmie gotowe moduły i połączy drutami, czasem nawet przez płytkę stykową. W tej sytuacji zwykle radzę osobne zasilania przekaźników, silników itp rzeczy od cyfrówki. Tutaj jednak człowiek ma już zasilacz, robi sobie 5V a naprawdę układy wewnątrz nodemcu pracują na stabilizowanych 3V więc nie jest to bezpośrednie zagrożenie tej samej szyny. Staram się optymalizować odpowiedzi i konieczne zmiany zamiast radzić każdemu: wywal wszystko i zrób od nowa tak i tak. Nie zawsze jest to konieczne bo nie ma jednej reguły, prawda? Wyszło (chyba) że stabilizator linowy po prostu nie wyrabia się prądowo lub termicznie, bo jak rozumiem po stronie zasilacza jest wciąż sporo więcej niż 6V mimo załączenia wielu przekaźników. Może skupmy się na tym?
  15. marek1707

    Sterownik do silników 48V 1000W

    Nie musisz zlecać - odróżniaj sterownik silnika (czyli część wysokoprądową) od bloku inteligentnego, wypracowującego sygnał sterowania. Mając na pokładzie komputerek w zasadzie jest rzeczą wtórną jaki driver kupisz, byle nie był zbyt "mądry" i umożliwiał wejście do niego jakimś sensownym sygnałem, np. UART, PWM (super), napięciem analogowym (gorzej, ale ujdzie), potencjometrem/manetką (słabo). Sygnał każdego z tych typów możesz "stworzyć" na płytce lub w otoczeniu Arduino i wysłać to do drivera. Także znajdź coś co Ci odpowiada prądowo/mocowo/napięciowo/budżetowo i pokaż - ocenimy jak to daje się do modułu procesora podłączyć EDIT: Driver dwukierunkowy ma 4 razy więcej tranzystorów mocy i jest dużo bardziej skomplikowany więc będzie droższy, to jasne. Nigdy projekt odpowiedzialnie zrobiony na zamówienie nie będzie tańszy niż już opracowany wyrób gotowy produkowany w długiej serii.Przebicie może być np.100 krotne więc szukaj gotowców, nie masz wyjścia.
×