Skocz do zawartości

marek1707

Użytkownicy
  • Zawartość

    5444
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    447

marek1707 wygrał w ostatnim dniu 19 maja

marek1707 ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

1539 Mistrz

2 obserwujących

O marek1707

  • Ranga
    9/10
  • Urodziny 17.07.1966

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    WAW
  • Zainteresowania
    modelarstwo, elektronika, rower
  • Zawód
    elektronik

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. marek1707

    Bramka ExNOR (SN74HC266N) nie działa

    Automatów nie robi się z bramek a raczej nie wyłącznie z bramek. Tam potrzebujesz elementów pamiętających stan, czyli przerzutników/rejestrów. Oczywiście można je budować z bramek, ale to bez sensu. Jest mnóstwo gotowych. OK, proste funkcje logiczne możesz z robić na samych przełącznikach, nie potrzebujesz babrać się z bramkami. Logika stykowo-przekaźnikowa ma przecież więcej lat niż elektronika. Przykłady? AND robisz przez szeregowe połączenie dwóch zestyków, OR przez równoległe a XOR przez krzyżowe połączenie dwóch typu DPDT. Oczywiście to zadziała tylko na tablicy edukacyjnej, bo już łączenie wielu takich bramek (wyjście jednej do wejścia następnej) wymaga użycia np. przekaźników. Moim zdaniem nawet i to jest łatwiejsze niż rzeźba z brameczkami. Można to także zrobić na małym, programowanym procesorze klasy Arduino - taki mini symulator obwodów logicznych nie wygląda na rocket-science a mógłby robić nie tylko bramki, ale całkiem spore sieci logiczne i/lub sekwencyjne (czyli właśnie automaty). Trzeba by tylko wymyśleć jak tę sieć do niego wpisywać. Czy prosty edytor, czy zestaw przełączników wybierających funkcje logiczną czy jeszcze jakoś (wyświetlacz graficzny i touchscreen? - to dzisiaj 50zł). Pomyśl o tym, bo się narobisz a efekt może być mizerny. Już zrobienie prostego licznika modulo 10 wymaga 4 przerzutników i kilku bramek. Do tego pewnie fajnie byłoby zrobić dekoder BCD/7-segmentów a to już kolejnych kilkanaście(?) bramek. Prosty automat to chociaż jeden-dwa przerzutniki i także parę bramek. Cokolwiek fajnego funkcjonalnie (sterownik świateł na skrzyżowaniu, sterowanik szlabanu na przejeździe kolejowym, licznik ludzi odwiedzających sklep) to podstawowej w logice cyfrowej od razu robią się całe sieci i schemat na kartkę A4. A pojedyncza bramka niestety nudzi sie w ciągu pierwszych 5 sekund...
  2. marek1707

    Bramka ExNOR (SN74HC266N) nie działa

    Daj tylko zieloną dla stanu 0 i jakoś to będzie pasować. Czy to wyjście chcesz jakoś dalej wykorzystać czy tylko do LED? I co w ogóle chcesz zrobić? Czasem proste rozwiązania problemów są zupełnie inne niż wcześniej planujemy. Wyjście typu open-drain nie jest popularne - akurat tu trafiłeś w dość rzadki układ. Np. bramki 74HC86 to typowe XORy i tam wyjście jest "normalne". W HC266 zrobili otwarte dreny - a wyjścia tego typu można łączyć ze soba bezboleśnie, by właśnie zwierać je razem i dostać np. komparator kilkubitowy. Popatrz: pojedyncza bramka zwiera do masy gdy jej wejścia są różne i nie zwiera gdy są równe. Jeżeli masz 2 liczby max. 4-bitowe i pierwszą doprowadzisz do wejść A czterech bramek, drugą liczbę do wejść B tych bramek a wyjścia tych bramek ze sobą pozwierasz i dasz jeden wspólny opornik podciągający to jedynka pojawi się tam wówczas gdy żadna z bramek nie zewrze do masy a więc gdy obie liczby będa miały takie same bity na takich samych pozycjach. Masz detektor równości dwóch liczb Jeżeli kombinujesz komparator to są dużo lepsze scalaki do tego celu.
  3. marek1707

    Bramka ExNOR (SN74HC266N) nie działa

    Jeśłi potrzebujesz stany logiczne 0/1 to musisz od każdego wyjścia dać opornik 10k do Vcc. Te bramki nie umieją robić jedynek na wyjściach a jedynie zwierać do masy. Jeżeli wystarczy Ci zapalnie diodki (w stanie niskim na wyjściu) to możesz dać LEDa katodą do wyjścia bramki i anodą przez opornik 2.2k do Vcc.
  4. marek1707

    Podłaczenie czujników TMP36GT9Z

    Tak mi przyszło do głowy, że jeśli masz zasilanie 5V to Twój ADC ma LSB ważący ok. 5mV (5V/1024). A z kolei 1 stopień Celsjusza to na wyjściu TMP36 zmiana napięcia o 10mV. Przetwornik w AVR jest taki sobie i plus/minus 2LSB to zupełnie normalny rozrzut w środowisku gdzie nie przyłożyłeś się do filtrowania zasilań i referencji przetwornika. Tak więc może pokaż kod, bo z wykresu widzę, że zaczynasz opierać się rozdzielczość jakiejś arytmetyki - nie ma wyników pośrednich tylko całkowite liczby stopni. A jeśli w swoich obliczeniach masz na wyjściu 1 LSB = 1 stopień C, to z definicji pomiarów będziesz miał skoki o 1. Jeśli chcesz mieć wykresy gładsze w tej skali, to musisz zacząć liczyć więcej miejsc po przecinku i nie gubić ich w arytmetyce, by nie tracić rozdzielczości.
  5. marek1707

    Silniki bezszczotkowe - dobór akumulatora dla drona

    Sabre, cechy tego silnika które wymieniłeś rzeczywiście predystynują go do samolotu: mała średnica więc mieści się w kadłub, konieczność użycia głowicy zaciskanej na ośkę itp, ale przecież nie dyskwalifikują go do dro... tego.. jak mu tam.. wielowirni.. kopterka. Reczywiście długa oś i duża odległość masy śmigła od łożysk i punktu podparcia dają większe drgania - szczególnie przy użyciu tanich śmigieł "samolotowych". Moje pierwsze dr.. ups, no wiesz, latały właśnie na takich , bo wtedy innych silników po prostu nie było. Dziś można wybrać na pewno lepiej, ale jeśli Kolega pisze, że coś już czytał i ma pojęcie o wyobrażeniu to z jakiegoś powodu ten silnik wybrał. Może zapytajmy więc dlaczego akurat ten? 100% ceny? Jak w przetargu na szybkie pociągi dalekobieżne? Trzeba też pamiętać, że ciąg maksymalny to parametr raczej teoretyczny w tego rodzaju sprzęcie. Silnik za 30 złotych po 15 sekundach takiego obciążenia wypuści dym a i śmigła powinny być porządne. Pomarańczowe chucherka wpadają we flatter, zrywają strugi albo po prostu się rozpadają. Nic za darmo. W czasie normalnej eksploatacji liczyłbym dla takiej taniochy max. 2/3 tego więc celowałbym raczej w ten 1kg masy startowej. Z resztą w tego typu lataczach wszystko jest ze sobą powiązane. Więcej masy to więcej prądu, większy akumulator, który więcej waży a jego cena rośnie nieproporcjonalnie.. Nie bez powodu typową wielkością są ramy 250 i ew. trochę mniejsze, bo daje się je napędzać akumulatorami ok. 1300-1500mAh kosztującymi jeszcze sensowne pieniądze. A przecież nie kupuje się nigdy jednej sztuki, bo co to za przyjemność wyjść na pole na 8 minut? Może jeszcze takie pytanie na koniec: a do czego ten dr.. hm, kopterek ma być? Do nauki początków pilotażu? Do akrobacji? Do wyścigów? Do noszenia paczek? Do fotografii? Bo jakiś jest sens pytania o udźwig chyba jest? Szanowny, oprócz podniecania się ciągiem patrz przy okazji na prądy jakie do uzyskania tego potrzebujesz i porównuj to z pojemnościami (i cenami) akumulatorów LiPol. Od razu mina rzednie, prawda?
  6. marek1707

    Podłaczenie czujników TMP36GT9Z

    I tak i nie. Oba elementy są "analogowe" w swojej istocie więc problemy będą podobne. Czujnik TMP36 jest zespołem wielu tranzystorów a źródłem sygnału jest w nim tzw. bandgap czyli sprytny układ bazujący na fizyce złącza półprzewodnikowego. To z definicji jest liniowe więc dalej to już jakiś wzmacniacz by odseparować "jądro" pomiarowe od linii wyjściowej i tyle. Układ wyjściowy TMP ma niską impedancję wyjściową więc napięcie niewiele zależy od obciążenia czyli od pobieranego prądu - możesz podłączyć do tego np. magnetoelektryczny ustrój pomiarowy i mieć oldskulowy termometr wychyłowy. To oczywiście słaby przykład, ale generalnie ważne jest, by źródła sygnałów były w miarę niezależne od obciążeń. Niestety wzmacniacze są czułe na obciążenia pojemnościowe więc nie można do wyjścia TMP36 podłączyć bezpośrednio kondensatora by tłumić zakłócenia. Musi być po drodze opornik separujący, dopiero te dwa elementy tworzą filtr low-pass. Do tego, mimo dobrego PSRR (czyli współczynnika tłumienia zmian zasilania) czyli tego, że napięcie wyjściowe niewiele zależy od poziomu zasilania czujnika dla prądu stałego, zwykle bardzo on słabnie ze wzrostem częstotlwości. To z kolei oznacza, że szybkie zakłócenia na linii zasilania będa przenikać do wyjścia. I po to dajesz kondensator przy pinach Vcc/GND czujnika - żeby napięcie zasilania chipu nie mogło się szybko zmieniać. Z tych powodów TMP36 nie można traktować jak prostego elementu. W środku jest skomplikowany i trzeba się z nim trochę pocackać. Za to dostajesz doskonałą liniowość, łatwy do wykorzystania sygnał napięciowy i niewielkie błędy początkowe. W zasadzie można bez żadnej kalibracji robić na tym seryjnie termometry o dokładności 2-3 stopni w środku zakresu a to zupełnie wystarcza do większości popularnych zastosowań. Termistory to tanie elementy pasywne. Zmieniają jedynie swoja rezystancję z temperaturą i to wg skomplikowanego wzoru. Dalej to już Twoja inwencja jako projektanta. Robiąc dzielnik tworzysz źródło napięcia, którego sygnał wyjściowy zależy od temperatury (cieszymy się) ale także od a) napięcia zasilania (to bardzo źle) i b) tego co podłączysz dalej (to raczej też nie za dobrze). Takiego źródła nie możesz podłączyć nawet do długiego kabla, bo będzie jeszcze gorzej niż z TMP36. Nie dość, że do dzielnika dotrze inne napięcie zasilania niż wysłałeś (co TMP36 skutecznie ignoruje), to jeszcze bardzo słabo steruje ono obciążeniami. Musisz podłączyć coś co nie pobiera w ogóle prądu - wejście wzmacniacza lub wysokoomowe wejście przetwornika A/C. Za to możesz do takiego dzielnika od razu zapiąć kondensator robiąc filtr dolnoprzepustowy. TMP36 itp układy są wygodne, gdy musisz zadbać (i pomierzyć) np. profil termiczny swojego urządzenia. Mając np. dużą płytę z przetwornicami, stabilizatorami, procesorami, pamięciami itd itp rozmieszczasz w krytycznych punktach szereg takich czujników, podłączasz je do przetwornika A/C (i tak go masz bo to skomplikowany układ, prawda?) i możesz nadzorować i logować temperatury pracy poszczególnych bloków w różnych warunkach eksploatacji i testów. Robisz takich płyt 100 i w każdej wyniki są podobne z dokładnością do 2 stopni. To wygodne, bo skalowanie pomiarów temperatury w odróżnieniu od np. pomiarów napięć czy prądów jest megadrogie i upierdliwe. No, ale płacisz za to w cenie czujnika. Z kolei termistor daje mnóstwo możliwości aplikacyjnych. Może służyć jako element kompensacji termicznej w analogowych układach pomiarowych, w generatorach, wzmacniaczach itp, może być prostym czujnikiem poziomu alarmowego (komparator napięcia, pamiętasz?). Samodzielnie niewiele potrafi - tak jak każdy prosty element, ale z uwagi na cenę i uniwersalność jest wciąż stosowany. Decyzje zależą od wielu czynników: od pożadanych dokłądności, powtarzalności, kosztów produkcji, testowania i kalibracji, serwisu, zastosowania urządzenia itd itp. Wniosek: Moim zdaniem nie ma wyraźnego zwycięzcy. Każdy element trzeba umieć wykorzystać i zastosować, ten który akurat optymalnie pasuje
  7. marek1707

    Silniki bezszczotkowe - dobór akumulatora dla drona

    Zanim cokolwiek kupisz, musisz bardzo dużo poczytać. Bez tego jest szansa, że każda wydana złotówka będzie wyrzuconym pieniądzem. Zacznij od kilku poradników (budowa drona, akumulatory LiPol itp) np. tutaj: https://abc-rc.pl/Baza-Wiedzy-Modelarstwo-i-Elektronika-ccms-pol-43.html EDIT: Jeśli nie chodzi o robienie piwa, to ważyć, litości...
  8. marek1707

    Serwo nie działa z zewnętrznym zasilaniem.

    Przecież Arduino wysyła sygnał do serwa względem swojej masy a serwo odbiera impulsy względem swojej. Jeżeli napędzasz komputerek z jednego źródła a serwo z drugiego, to po jednym drucie sygnał nie przejdzie. Zawsze musi być potencjał odniesienia i dla współpracujących urządzeń musi to być ten sam potencjał. Przemyśl to. Wniosek do zapamiętania: Masy wszystkich obcych zasilaczy muszą być połączone z GND Arduino.
  9. marek1707

    Podłaczenie czujników TMP36GT9Z

    Na 99% to półprzewodnikowy czujnik rezystancyjny czyli popularny termistor, np. z serii KTY: https://www.tme.eu/Document/1807f69966f297e1da1dafa767320e88/KTY81.pdf Zmierz go omomierzem a potem chuchnij albo przyłóż palec. Większość (oprócz pewnych specjalnych) termistorów ma ujemny współczynnik temperaturowy (tzw. tempco) więc rezystancja powinna spadać. Możesz z tego i z jakiegoś opornika zrobić zwykły dzielnik i mierzyć napięcie. Niestety termistory nie są zbyt liniowe (jak np. sygnał z wyjścia TMP36) - znając dokładnie typ można używać wzoru z podanymi przez producenta współczynnikami, zajrzeć do tabelki w datasheet albo zwyczajnie zdjąć ch-kę w kilku punktach (np. 0, +25 i +100 stopni), dziwną krzywą aproksymować prostymi a potem interpolować. Czasem nawet spora nieliniowość w ogóle nie ma znaczenia, bo robisz np. termostat. Wtedy bierzesz potencjometr i komparator napiecia, ustawiasz jakiś próg przełączania i ważne jest jedynie to, by jutro i za miesiąc termistor w tej samej temperaturze miał taka samą rezystancję, nie jest ważne jaką konkretnie.
  10. marek1707

    Podłaczenie czujników TMP36GT9Z

    To jeszcze kilka uwag: 1. Sprawdź, czy problemem są rzeczywiście długie kable i zakłócenia z nich pochodzące. Weź taki sam czujnik, albo nawet zrób dzielnik rezystorowy np. 2k/10k, podłącz to wprost do Arduino (Vcc, któryś pin AnalogInput, GND) i obejrzyj wyniki. Być może problem leży np. w jakości zasilania samego komputerka. Jeżeli tak to musisz raczej na tym się skupić. Albo inaczej: czy ten sam ADC, ale na innym wejściu mierzy jeszcze coś innego, np. poziom zasilania czy coś i tam wyniki są bardziej stabilne? 2. Filtr na wejściu analogowym (zamontowany tuż przy płytce Aduino) jest dużo ważniejszy niż kondensator na zasilaniu czujnika - od tego zacznij. 3. Z wykresów widać, że wyniki jakoś jednak oscylują wokół sensownej wartości, odchylenia nie są kosmiczne a trendy temperatury są widoczne i wyglądają OK. Może spróbuj zaimplementować filtrowanie cyfrowe? To wydaje się w ogóle inwestycją bezkosztową i ciekawą próbą. Masz jeszcze miejsce w pamięci procka? To zacznij od zastąpienia jednego strzału AnalogRead() np. serią np. 100 pomiarów robionych co 10ms. Wynik będzie oczywiście sumą tych próbek podzieloną przez 100. Zajmie to sekundę, ale powinno wyciąć mnóstwo śmiecia. Jeżeli podejrzewasz zakłócenia 50Hz to możesz proces skrócić do 20ms: np. 20 pomiarów co 1ms. Spróbuj i daj znać jak poszło.
  11. marek1707

    Jak podłączyć odbiornik FPV do Raspberry Pi?

    Po pierwsze nie zasilasz z niej Arduino - jeśli nie wierzysz, to przeczytaj raz jeszcze co napisałem. Po drugie nie pleć, czy gniazdko w ścianie o wydajności 10A przepala lampkę na biurku pobierającą 0.2A? Nie? To weź trochę pomyśl i może poczytaj jakiś kurs podstaw fizyki/elektryki/elektroniki, choćby tutejszy forbotowy - ten odcinek o prądach, napięciach i prawie Ohma. Bo zabierasz się za budowę skomplikowanego urządzenia a wygląda, jakbyś nie rozumiał podstawowych reguł fizyki. Do czego? Zadałem pytania na które odpowiadasz pytaniami. To do niczego nie prowadzi.
  12. marek1707

    Jak podłączyć odbiornik FPV do Raspberry Pi?

    Jak rozumiem reszty, czyli struktury urządzenia muszę się domyślić: - Akumulatorem napędzasz przetwornicę dającą 5V. - Uzyskanymi 5V zasilasz cyfrówkę, serwomechanizm(y) i kamerę. To źle, bo: a. nie wystarczy Ci prądu: przetwornica daje tylko 0.5A a jeden serwomechanizm podczas pracy może potrzebować spokojnie ponad 1A, b. zasilanie z tej samej linii czułej kamery, komputera cyfrowego i (o zgrozo) serwomechanizmów to prosta droga do kłopotów. Nawet gdybyś miał przetwornicę 5V/3A to prawie na pewno zobaczysz pracę silników po drugiej stronie toru video, wprost na ekranie. O ile procesor to przeżyje i nie będzie się resetował. Wnioski: 1. Potrzebujesz rozdzielonych obwodów zasilania serwomechanizmów, kamery i komputerka (w pierwszym poście piszesz o Raspberry - coś się zmieniło?). Czyli: a. Arduino możesz zasilać wprost z akumulatora przez pokładowy stabilizator. Zapłaciłeś za niego więc skorzystaj. Niestety akurat ten link do Botlandu nie działa więc nie wiem jaki model wybrałeś. Jeśli to typowe UNO, poradzi sobie. Straty na takiej regulacji napięcia są większe niż na przetwornicy, ale jeśli niczego więcej nie podłączysz do tak otrzymanego Vcc, to stabilizator nawet się nie zagrzeje. Jednocześnie jest to najbezpieczniejsze dla procesora: jest odseparowany od śmieci i ma komfortowe warunki pracy. b. Do kamery postarałbym się o osobny, liniowy stabilizator 5V, choćby taki: https://botland.com.pl/pl/regulatory-napiecia/3092-stabilizator-5v-l7805cv-tht-to220.html jest na tyle duży, że dla samej kamerki nie musisz montować mu żadnego radiatora. Od biedy możesz ją puścić z 5V/Vcc Arduino, ale miej w zanadrzu jakieś kondensatory i dławiki żeby odfiltrować zasilanie. c. Do zasilania serwomechanizmów potrzebujesz czegoś większego, To powinno wystarczyć: https://botland.com.pl/pl/przetwornice-step-down/7273-przetwornica-step-down-lm2596s-z-dwoma-gniazdami-usb-5v-3a.html https://abc-rc.pl/product-pol-4518-Przetwornica-max-3A-4-5-28V-na-0-8-20V-micro-2-gramy-Step-down-do-FPV.html 2. W przypadku używania tego typu akumulatora LiPol, warunkiem koniecznym jest wykrywanie poziomu napięcia i alarmowanie. W przeciwnym razie zajedziesz drogi akumulatorek już pierwszego dnia zabawy, bo po rozładowaniu go poniżej 6-7V możesz zacząć szukać kosza na stare baterie. Wszelkie urządzenia modelarskie podłączane do takich źródeł mają własne zabezpieczenia, np. regulatory silników wyłączają się a kontrolery lotu (FC) piszczą, wyją i pokazują alarmy na ekranie OSD. Szczerze odradzam używanie takich akumulatorów bez zabezpieczeń przez ludzi bez doświadczenia i w elektronice skleconej z przypadkowo dobranych elementów. Bolesne dla kieszeni i niebezpieczne to dla otoczenia. Wykosztuj się na ogniwa 18650 z wbudowanymi układami PCM a nie pożałujesz. Przykład: https://botland.com.pl/pl/akumulatory-li-ion/9067-ogniwo-18650-xtar-2600mah.html?search_query=18650&results=27 albo już gotowy 3S: https://www.tme.eu/pl/details/cl-18650-29e_3s1p/akumulatory/cellevia-batteries/cl-18650-29e-3s1p/ No i energii masz prawie dwa razy więcej. Masz jakąś porządną ładowarkę do LiPol/LiIon, bo nie widzę jej w spisie? 3. Nadajnik pracuje z 12V i jest zapewne przystosowany do podłączenia wprost do akumulatora 3S. Niestety, nadajnik podobnie jak kamera ma tor analogowy czuły na zakłócenia z zasilania. Jeśli zadziała to będzie OK, ale jeśli nie, przygotuj się na klecenie filtrów lub zakup jakichś gotowych. No i to jednak spore obciążenie. Wybrałeś model 600mW a to wielokrotnie przekracza dopuszczalne normy i daje spory zasięg kosztem dużego poboru mocy. Naprawdę potrzebujesz takiej grzałki na pokładzie? W jakich warunkach masz zamiar używać tego sprzętu? Bo jeśli gdzieś w mieszkaniu to jest szansa że wytniesz łączność radiową wszystkim w całym budynku. 4. Nie widzę odbiornika FPV. Co masz zamiar wstawić po stronie odbiorczej? Witamy w realnym świecie
  13. marek1707

    Podłaczenie czujników TMP36GT9Z

    Ależ ja nawet z Twojego zdjęcia widzę, że się nie denerwujesz (przynajmniej z byle powodu). Wyczułem tylko, że trochę marudzisz i chciałem pocieszyć pokazując, że jakiś opornik to jeszcze nie tragedia.
  14. marek1707

    Jak podłączyć odbiornik FPV do Raspberry Pi?

    I co z tej przetwornicy napędzasz? Schemat dawaj lub rysunek. Są pewne zasady, które powinieneś spełnić niezależnie od tego czy robisz karmnik czy latacza. W każdym przypadku niezadziałanie jest przykre. Nie możesz napędzać serwomechanizmów, jakichś układów cyfrowych (Malina?) i kamery analogowej z tej samej linii. Czy kamerze na pewno wystarczy 5V? Rada: oczekując konkretnych rad sam dawaj konkrety. Wymieniając czego użyjesz lub co już kupiłeś podawaj linki do stron sklepów lub producentów albo wprost dane katalogowe. Co to za akumulator? Przetwornica? Kamera? To forum techniczne, nie lej wody, tu ważne są liczby i schematy.
  15. marek1707

    Podłaczenie czujników TMP36GT9Z

    OK, no to teraz wyobraź sobie co musiałbyś zrobić gdyby się okazało, że protokół czujników cyfrowych nie działa na tak długim kablu i w tych konkretnych warunkach. Tutaj dajesz po prostu głupi kondensator i opornik, które filtrują szumy poza pasmem. Wciąż są zakłócenia? To albo dajesz mocniejszy filtr analogowy albo mierzysz 100 razy co 1ms, uśredniasz i masz poprawne wyniki - zrobiłeś filtr cyfrowy. Interesuje Cię sygnał grubo poniżej 1Hz a to na pewno przejdzie po każdym kablu i jest trywialne do odseparowania od dużo szybszych zakłóceń. Protokół cyfrowy, nawet gdybyś mierzył temperaturę raz na minutę, to pasmo 1MHz lub więcej i nie mówię tu o prędkości transmisji, ale o koniecznej szybkości zboczy i składowych w.cz. takiego sygnału. Po jednym drucie masz tylko 1-wire albo jakieś egzotyki typu DHT2x i jeżeli miałbyś coś takiego przepychać przez długi kabel i nie zadziałałoby od razu, jesteś w czarnej.. dziurze. Tam impulsy muszą mieć określoną długość i odpowiednio szybko narastające zbocza i nie są to sekundy. Jakieś wzmacniacze, konwertery, dopasowanie do linii przesyłowej a wszystko w dwóch kierunkach.. i musiałbyś strzelać z armaty do wróbla. Więc nie narzekaj. Gdybyś taką nonszalancję (tu był oryginalnie inny wyraz - doceń to) jak zrobiłeś (bez urazy) popełnił instalując swoje kino domowe i puścił sygnały audio gołymi drutami z jednego końca pokoju na drugi to po pierwszym odsłuchaniu sieci 50Hz w swoich wypasionych głośnikach wiedziałbyś co jest źle i że może warto było dać przewody ekranowane albo chociaż skrętkę. Tutaj puszczasz sygnał analogowy w którym interesują Cię miliwolty przez metry gołego kabla i dziwisz się, że dochodzi na końcu coś śmieciowego? Wyjścia analogowe nie są lepsze w ogólnym sensie, ale nie są też gorsze.Każde rozwiązanie ma wady i zalety i każde trzeba umieć zastosować, bo w obu można popełnić błędy i wtedy po prostu ono nie zadziała.Tutaj nauczyłeś się czegoś i tę lekcję na pewno zapamiętasz - to jest właśnie to bezcenne doświadczenie, którego troszkę Ci zabrakło :)
×