Skocz do zawartości

adam30010

Użytkownicy
  • Zawartość

    190
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    7

Wszystko napisane przez adam30010

  1. W tym momencie nie interesuje Ciebie natężenie prądu - wszakże nie prąd mierzysz a napięcie. Oczywiście to w granicach rozsądku by nie bocznikować prądu, ale rezystancja układu potenjometrycznego w okolicy 10k ohm będzie w porządku (tak myślę) - przy tym napięciu, prąd jaki popłynie przez ten układ będzie wynosić około 2.5mA, więc dość mało. W takim razie słowo klucz: dzielnik napięcia - życzę miłej lekturki
  2. Nie bardzo wiadomo co chcesz do końca zrobić. Chcesz jedynie zbić napięcie z 24V do 5V? Można użyć dzielnika napięcia. Pamiętaj by masa arduino była połączona z masą układu zasilanego - inaczej albo nic nie zmierzysz albo zniszczysz arduino.
  3. Przede wszystkim jakie to silniki i jakie akumulatory, no i jak to wszystko masz podłączone. Akumulatory (lub ogólniej - wszystkie ogniwa) posiadają wewnętrzną rezystancję która ogranicza prąd jaki można z takiego akumulatora pobrać. Niektóre akumulatory mogą umożliwiać pobór znacznego prądu (kilkadziesiąt, czy nawet kilkaset amper to nie problem), niektóre mogą być przystosowane do oddawania spokojnego prądu (mniejszego). Jeśli akumulatory mogą w impulsie dać mniejszy prąd niż silniki pobierają to napięcie które się odkłada na wewnętrznej rezystancji będzie się odejmować od napięcia ogniwa - napięcie dla silnika maleje. Dodatkowo przy znacznych prądach duże znaczenie będą też miały przewody zasilające silniki (na których też się będzie odkładał prąd), oraz samo podłączenie całości. Jeżeli logikę zasilasz z tej samej szyny co silniki (przez ten sam fragment przewodu) to spadek napięcia na tym przewodzie wywołany przepływem prądu rozruchowego silników także zmniejszy napięcie dla logiki. Problem zasilania z jednej szyny można próbować obejść przez podłączenie zasilania logiki najbliżej akumulatora jak to tylko możliwe, można też sztucznie rozdzielić te szyny poprzez użycie diody prostowniczej i kondensatora za nią. Odpowiednie dobranie kondensatora oraz dioda (która uniemożliwi "wsteczny" pobór prądu z tego kondensatora przez silniki) da gałąź zasilania na której w wyniku poboru dużego prądu przez silniki będzie jeszcze jakiś występować większe napięcie niż na akumulatorze. Oczywiście też będziesz się musiał przyjrzeć ustawieniu samej logiki, a dokładniej temu jak jest ustawiony brown-out w mikrokontrolerach. Zmiana tego może być rozwiązaniem problemu resetującego się mikrokontrolera przy krótkotrwałym zaniku zasilania. Przede wszystkim jakie to silniki i jakie akumulatory, no i jak to wszystko masz podłączone. Akumulatory (lub ogólniej - wszystkie ogniwa) posiadają wewnętrzną rezystancję która ogranicza prąd jaki można z takiego akumulatora pobrać. Niektóre akumulatory mogą umożliwiać pobór znacznego prądu (kilkadziesiąt, czy nawet kilkaset amper to nie problem), niektóre mogą być przystosowane do oddawania spokojnego prądu (mniejszego). Jeśli akumulatory mogą w impulsie dać mniejszy prąd niż silniki pobierają to napięcie które się odkłada na wewnętrznej rezystancji będzie się odejmować od napięcia ogniwa - napięcie dla silnika maleje. Dodatkowo przy znacznych prądach duże znaczenie będą też miały przewody zasilające silniki (na których też się będzie odkładał prąd), oraz samo podłączenie całości. Jeżeli logikę zasilasz z tej samej szyny co silniki (przez ten sam fragment przewodu) to spadek napięcia na tym przewodzie wywołany przepływem prądu rozruchowego silników także zmniejszy napięcie dla logiki. Problem zasilania z jednej szyny można próbować obejść przez podłączenie zasilania logiki najbliżej akumulatora jak to tylko możliwe, można też sztucznie rozdzielić te szyny poprzez użycie diody prostowniczej i kondensatora za nią. Odpowiednie dobranie kondensatora oraz dioda (która uniemożliwi "wsteczny" pobór prądu z tego kondensatora przez silniki) da gałąź zasilania na której w wyniku poboru dużego prądu przez silniki będzie jeszcze jakiś występować większe napięcie niż na akumulatorze. Oczywiście też będziesz się musiał przyjrzeć ustawieniu samej logiki, a dokładniej temu jak jest ustawiony brown-out w mikrokontrolerach. Zmiana tego może być rozwiązaniem problemu resetującego się mikrokontrolera przy krótkotrwałym zaniku zasilania.
  4. O gwarancję chodzi o to, że możliwe są dostępne urządzenia z dłuższą gwarancją niż 24 miesiące. Jeśli chodzi o ubezpieczanie tego typu sprzętu - który w zasadzie jest niezbędny, to nie jest to zbyt rozsądna sprawa. Wystarczy przeczytać warunki tego ubezpieczenia i np. terminy napraw. Terminy mogą sięgać nawet 2 miesięcy i na ten czas będziesz bez pralki, co raczej nie jest "dogodną sytuacją". Tutaj byś się musiała też wczytać w warunki tego ubezpieczenia - czasami są tam takie zapisy które mogą całkowicie eliminować możliwość skorzystania z tego ubezpieczenia. Odnośnie opisu tego wynalazku to cały pierwszy akapit do kosza - bzdury. Co do oszczędności energii to najlepiej będzie jak sprawdzisz klasę energetyczną urządzenia. A jeśli chodzi o bezawaryjność takiego silnika, to tak. Jest on bardziej żywotny od silników szczotkowych, ale w większości przypadków szybciej padnie elektronika niż silnik (szczotkowy czy bezszczotkowy). Poza łożyskami to w takim silniku nie ma za bardzo nic, co by się mogło zużywać. Ale zostają jakieś dodatkowe elementy które mogą się zepsuć, np. wspomniana wcześniej elektronika, zawory, pompy, grzałki.
  5. Masz wybraną odpowiednią płytkę? Po zmianie płytki spróbuj zamknięcia programu i otworzenia go ponownie. Spróbuj WeMos D1 R1
  6. Problem z wgraniem (kompilacją) wynika z tego że nie może znaleźć jakiegoś pliku. Można spróbować najpierw weryfikację. U mnie też występowały różne dziwne problemy gdy zmieniałem płytkę w arduino ide. Czasami pomagało najpierw "weryfikowanie", czasami dopiero zamknięcie i otwarcie programu. Nie wiem z czego to wynika - specjalistą od arduino nie jestem. Odnośnie odczytów temperatur. Nie pamiętam dokładnie gdzie, ale w jakimś czujniku Bosh'a trawiłem na wzmiankę że ciągłe odczyty z czujników mogą zawyżać temperaturę odczytaną (układ generuje ciepło wszakże). Niestety nie pamiętam o jakim podniesieniu temperatury była tam mowa. Do tego: bme.setGasHeater(320, 150); // 320*C for 150 ms Rozumiem że przy starcie przetwarzania danych z czujnika jakiś element jest podgrzewany. Spróbuj wydłużyć czas pomiędzy odczytami i sprawdź, czy zawyżanie temperatur nie jest przez to spowodowane. Powyłączaj też oversampling - w celach testowych, bo może on też wprowadzać "dziwne" rzeczy.
  7. Źle podłączony, źle obsłużony, zepsuty. Wybierz i dopasuj, bo podałeś trochę mało informacji by cokolwiek innego powiedzieć.
  8. Jeśli chcesz to połączyć i interesuje Cię sygnał niskonapięciowy (5V) to: https://abc-rc.pl/pl/products/modul-radiowy-pilot-4-kanaly-315-mhz-zasieg-50m-2262-2272-m4-7344.html Jeżeli będzie tam sygnał wysoko napięciowy, albo wymagający zwarcia w konkretnym miejscu w obwodzie to trzeba by do tego dorzucić mały przekaźnik, gdzie jego cewka będzie zasilana z wyjścia odbiornika, a na styki już wtedy sygnał wysokonapięciowy albo to co ma być zwarte.
  9. Najpierw podłącz pod amperomierz (miliamperomierz) i sprawdź jak pokrywają się wyniki z wyświetlacza tego ustrojstwa z prądem mierzonym przez miernik. Wyniki zapisuj bo i tak Ci się później przydadzą.
  10. Tak w zasadzie to potrzebujesz mieć komunikację z siecią -> nie ma modułu który łączy się konkretną aplikacją czy usługą. Zawsze łączysz się z siecią. Komunikację z usługą trzeba realizować programowo. Połączenie z siecią komputerową (ethernet czy wifi) zawsze musi być dwukierunkowe. Wymusza to sam protokół komunikacji w tych sieciach. Nie podłączysz się do tych sieci jednokierunkowo. Dodatkowo jeśli chcesz z poziomu arduino czy esp sterować bazą danych, może to być dość wymagające w programowaniu. Musiałbyś napisać program, który ogarnie wyświetlanie strony w przeglądarce, będzie zdolny do gadania z DBMS'em oraz będzie w stanie ogarnąć komunikację z siecią i to w dodatku wszystko naraz.
  11. Ten dzielnik napięcia, to faktycznie trochę z rozpędu mi do głowy wskoczył - bo często trzeba ich używać dla ADC Wystarczy jeden rezystor, ale na odpowiednim dzielniku też będzie działać tak samo. Zostaje nam poczekać na jakieś wyniki. Swoją drogą ciekawe czy chociaż wyniki będą w sposób liniowy podawane, bo z chińskimi urządzeniami może być różnie.
  12. A samo arduino z programem ile prądu bierze? Bez niczego podłączonego oprócz zasilania? Z tego co znalazłem na szybko, to te układy ACS będą brały około 20-26mA. Tego nie przeskoczysz. No i kwestia jak sterujesz transoptorami, tzn. czy nie mają jakiegoś upływu przez np. podciągnięcie w pinie. Niby niewielkie wartości tam będą, ale po zsumowaniu może coś wyjść.
  13. Pętle prądową najprościej pogonić na przetworniku ADC + odpowiedni dzielnik napięcia. Arduino posiada wejścia analogowe - z nich musiałbyś skorzystać. Do tego 2 rezystory (odpowiednio dobrane) i po sprawie. W bardziej zaawansowanym rozwiązaniu można się bawić w przesuwanie napięcia, by dolny zakres prądu pętli odpowiadał 0V, bawić się w dostawianie zewnętrznego ADC o wysokiej precyzji itp. Ale to już bardziej zaawansowane rozwiązania i niekoniecznie dla Ciebie przydatne/potrzebne. W skrócie: Pętla prądowa (4-20mA) będzie wymuszać odpowiedni prąd w tej pętli (a właściwie to będzie się starać taki wymusić). Musisz dobrać rezystory tak by dla 20mA, na pin ADC nie poszło napięcie wyższe niż dopuszczalne. Musisz także wiedzieć jakie napięcie będzie odpowiadać dla prądu 4mA. Mając wartość maksymalną i minimalną napięcia na wejściu analogowym, wiesz już w jakim zakresie będzie się zmieniać pomiar. Przełożenie prądu na napięcie będzie proporcjonalne. To znaczy że jeśli prąd wzrośnie z 4mA do 8mA, to napięcie na wejściu analogowym również wzrośnie dwukrotnie. W ten sposób odczytując napięcie można obsłużyć tego rodzaju czujniki. No oczywiście że ta pętla prądowa jest analogowa. Stosuje się też pętle prądowe cyfrowe. Ale to musisz sprawdzić w dokumentacji do Twojego czujnika.
  14. Odpowiednie. To jedyna poprawna odpowiedź na taki problem. Napisz coś więcej, np. jakie prądy mają przewodzić, jakie prądy przeładowania przewidujesz, częstotliwość pracy itp. A może to do nauki sterowania takimi tranzystorami i będziesz do tego podłączał wiele różnych rzeczy w ramach nauki?
  15. Yup, FPGA to zasadniczo "czysty układ scalony". Jako projektant musisz sam zaprojektować jak co ma działać oraz opisać to w języku opisu sprzętu (albo przy pomocy bloków). Więc tak, musisz interesować się jak to wygląda od strony sprzętowej. Zasadniczo sam ten sprzęt musisz zaprojektować. Ale zasadniczo nie musisz schodzić do poziomu bramek logicznych, w językach opisu sprzętu opisujesz zasadniczo jak ma urządzenie działać (odpowiednio szczegółowo), a oprogramowanie zamieni to na odpowiedni układ bramek który można wgrać do układu.
  16. Sporo prynda bierze. Pewnie będzie pod mocnym obciążeniem brać 80 albo i 100A Na takie prądy, to chyba faktycznie tylko mostki dyskretne będą się nadawać (ja nie kojarzę scalonego na takie prądy). Robiłeś pomiar przy użyciu bocznika może? W najprostszej wersji by oszacować prąd na jaki trzeba się przygotować potrzebny będzie omomierz, woltomierz i kawał druciska (przewodu itp). Bierzesz jakiś słuszny kawał przewodu (by rezystancja była powtarzalnie mierzalna albo by można było wyliczyć jaką ma w przybliżeniu rezystancję), podłączasz woltomierz na końcach tego odcinka przewodu i cały ten przewód wpinasz szeregowo w zasilanie silnika. Znając napięcie (mierzymy), rezystancje przewodu (albo mierzymy albo wyliczamy, albo bierzemy gotowy bocznik) można wyliczyć prąd jaki przez ten bocznik popłynie - prawo Ohma. Jednak by mieć dokładny pomiar potrzebne są poważne narzędzia (porządne mierniki) ale do oszacowania skali prądu może się ta metoda nadać
  17. Tutaj problem może być dwojaki. Czujnik może przez zakłócenia błędnie zliczać, albo problemem jest "wskakiwanie błędów do transmisji". Problem z wskakiwaniem błędów w transmisji można spróbować rozwiązać poprzez rozsunięcie napięć i FDP. Po prostu wyjście z czujnika podłączasz do jakiegoś tranzystora który będzie kluczował jakieś większe napięcie (12, 24v?), na wejście układu pomiarowego dajesz jakiś układ odbiorczy z FDP na wejściu (by odfiltrować zakłócenia) i by na wyjściu tego układu uzyskać napięcie które nie zabije nano. Trzeba tylko pamiętać by układ odbiorczy miał szeroką pętlę przełączania (histerezy, shmitta), by jakieś nieprzefiltrowane zakłócenia przypadkiem nie przełączyły stanu.
  18. Zasadniczo tak, z tym że jak wspomniałem silnik nie będzie najpewniej ruszał od jedynki, i nie będzie takich samych przyrostów prędkości w pełnym zakresie. Ale to wszystko zależy czym i jak dokładnie będziesz sterował.
  19. Na igłę oddziałuje pole magnetyczne będące składową wielu pół (przyjmijmy dla rozważań że dwóch - pionowego i poziomego). I nie można ich mierzyć ani rozważać oddzielnie. Jako że te składowe pola oddziałują na igłę jednocześnie to jednocześnie reaguje ona na oba. Jeśli masz kompas poziomo to wpływ pola pionowego jest niwelowany przez zawieszenie igły. Dodatkowo stwierdzenie że ustawiłem go pionowo jest nie do końca poprawne. Mówimy o 3 wymiarach więc konieczne jest także określenie orientacji w przestrzeni. Stąd by opisać położenie ciała w przestrzeni konieczne jest użycie 6 współrzędnych - 3 dla położenia i 3 dla orientacji - przedmiot można dowolnie obrócić w przestrzeni nie zmieniając położenia umownego środka przedmiotu. Łatwo to sobie wyobrazić kładąc np. cukierek na stole (sorry akurat u mnie leży ) - jeśli obrócimy wzdłuż osi pionowej nie przesuwając po stole to znajdzie się on w innym położeniu. Mimo iż współrzędne położenia są takie same to orientacja ciała jest inna (obrócona). Jeśli mówimy o punkcie w przestrzeni (który nie ma długości, szerokości ani głębokości) to nie musimy określać orientacji bo można nim dowolnie obracać a i tak nie będzie różnicy. Dlatego konieczne byłoby dokładniejsze określenie co oznacza "pionowo". Trzeba wziąć pod uwagę że kompas jako element mechaniczny ogranicza ruch igły i umożliwia jej obrót tylko wokół jednej osi. Dlatego zmieniając jego orientację (nie położenie), będzie wskazywał trochę inaczej - inaczej będą rozkładać się siły na niego oddziałujące. A siła która oddziałuje na igłę składa się dwóch sił - jedna pochodzi od składowej pionowej a druga od składowej poziomej. Zmieniając orientację kompasu zmieniasz kierunek wzdłuż którego na kompas może oddziaływać siła. Teraz po odpowiednich przekształceniach można określić wektor siły która działa na igłę (i w którego skład wchodzą siły pochodzące od obu pól). W odpowiednim ułożeniu kompasu będziesz mógł w stanie określić kąt który jest nazywany inklinacją magnetyczną, czyli w uproszczeniu kąt pod którym pole magnetyczne oddziałuje na igłę kompasu. Np. będąc nad biegunem magnetycznym ziemi "które jest źródłem pola magnetycznego" (pod nami) kąt ten będzie równy 90 stopni - igła będzie wskazywać pion. Będąc na równiku gdzie "pole magnetyczne jest płaskie" igła będzie wskazywać na horyzont (0 stopni). To jest tak w uproszczeniu, i z pominięciem wielu kwestii oraz uproszczeniem zagadnienia. U nas w Polsce ten kąt powinien wynosić gdzieś pomiędzy 60 a 70 stopni (nie pamiętam dokładnie), wikipedia mówi że 66 stopni. Oczywiście przy nawigowaniu lokalnym wpływ inklinacji można pominąć (przez lokalne rozumiem sytuację że inklinacja zmienia się w wąskim zakresie), o tyle przy nawigowaniu globalnym już trzeba to uwzględnić by prawidłowo wyznaczać kierunek.
  20. Po pierwsze: Za wiele to nie mówi. Jaka moc tych silników? Jaki typ silnika? Można trafić we wkrętarkach silniki BLDC więc wysterowanie może nie być takie proste. Do tego jaki będzie pobór prądu przez silnik w momencie maksymalnego obciążenia? Mając tą wiedzę można myśleć dalej - czyli zdecydować jaki mostek można użyć. Ogólnie mostki h można podzielić na 3 typu: -scalone (z driverem) - takim można sterować bezpośrednio z jakiegoś mikrokontrolera. Oczywiście trzeba zwrócić uwagę czy będzie napięciowo kompatybilny z tym układem. Co do samych mostków to można je określić jako mostki małej mocy (małych prądów), mogą mieć wbudowane jakieś obwody zabezpieczające itp. -scalone (bez driverów) - tutaj nie wysterujesz (w większości przypadków) tego mostka z mikrokontrolera. Musi być pomiędzy nim a prockiem driver. Zasadniczo bez zabezpieczeń (poza diodami na "wyjściu"). Na większe prądy od tych scalonych z driverem ale wymaga dodatkowego układu. Często dostępne jako półmostki (jedna para tranzystorów push-pull) lub jako kilka takich półmostków w obudowie, więc zasadniczo są "elastyczniejsze" w użyciu mimo potrzeby użycia dodatkowych elementów, a ze względu na elastyczność są często wybierane do silników BLDC lub podobnych. -mostki dyskretne - budowane na "gołych" tranzystorach. Mogą być na znaczne prądy, ale wymagają dużo miejsca i dodatkowych elementów. Jeśli chcesz mieć na większe prądy to nie wysterujesz tego z mikrokontrolera - potrzebny będzie driver do tranzystorów albo dodatkowe tranzystory. Żeby dobrać jaki mostek będzie odpowiedni musisz rozważyć "za i przeciw" każdemu z uwzględnieniem warunków w jakich ma docelowo pracować. Co do uzyskania płynnego sterowania to nie. Nie uzyskasz go w zakresie 0-255. Silniki nie są elementami liniowymi, i w ten sposób nim nie wysterujesz. Przy ustawieniu "1" silnik najpewniej nie ruszy (zakładam że oczekiwane byłyby bardzo małe obroty). Tak samo może być i przy "100" i przy "150". Wszystko zależy od tego jaki masz silnik. W ogólności ustawiając tą wartość, sterujesz energią jaką dostarczasz do silnika. By silnik zaczął się kręcić to energia dostarczona musi być większa od tej, jaką silnik potrzebuje by ruszyć z miejsca (albo przyspieszyć). Musi więc to być energia która będzie energią większą od wszystkich oporów dla ruchu, które ma silnik, czyli opory toczenia, bezwładność i opory które na silnik oddziałują przez wał silnika (czyli reszta układu napędowego, która "nie będzie chciała by silnik się ruszył"). I te opory trzeba "brutalnie przełamać" dostarczając odpowiednią dawkę energii. Do tego silniki mają charakterystyki nielinowe, więc nawet jak już ruszy to możesz nie uzyskach takiego samego wzrostu prędkości wału przy zmianie z np. ze 160 na 180 jak przy zmianie ze 220 na 240. Tutaj jednak dużo zależy od tego jaki mostek jest używany i jak zorganizowany jest cały układ sterowania silnikiem. Można wszakże uzyskać sterowanie liniowe na wiele różnych sposobów, ale to już bardziej zaawansowane zagadnienie niż na post na forum.
  21. Nie kojarzę żadnego programu który by pokazywał przepływ elektronów. Kojarzę natomiast coś takiego jak LtSpice - program do symulowania obwodów elektronicznych. Z tego co kojarzę to ma tam elementy cyfrowe.
  22. Bateryjka może mieć wpływ jak jest już na wykończeniu - jeśli przy pomiarze układu jest ok, to wymiana nie pomoże. Jeśli przy pomiarze na układzie jest dziwnie (wartości budzące wątpliwości) to wtedy wymiana bateryjki w multimetrze może pomóc.
  23. Pole magnetyczne ziemi można podzielić (w uproszczeniu) na dwie składowe: pionową i poziomą. Składowa pozioma to składowa która oddziałuje na obiekty poruszające się na płaszczyźnie równoległej do ziemi. Składowa pionowa to składowa która oddziałuje na obiekty poruszające się pionowo w górę i w dół. Obie te składowe tworzą pole magnetyczne ziemi. To wszystko co napisałem to jest oczywiście w dużym uproszczeniu i niezbyt dokładnie zobrazowane Ale wyniki wyszły ci nieprawidłowe; składowa pionowa powinna być 2.5 raza większa od składowej poziomej (50 mikro tesli wobec 20 mikro tesli).
  24. To znaczy że odbierasz tajny sygnał z NASA Na poważniej to pomierz kilka napięć które mniej więcej wiesz ile powinny mieć. Najprościej - połącz dwa rezystory, jeden w okolicy 100kOhm drugi w okolicy 1kOhm, podłącz do bateryjki i zmierz jakie masz napięcie na rezystorze 1kOhm - jak nie będzie skakać to jest dobrze (powinno być w okolicy 15mV przy tym połączeniu). Ale jest dobrze jeśli przy zwartych końcówkach masz 0mV - jest to dobry omen. Jeśli nic nie mierzysz na tym zakresie to on po prostu odbiera fale radiowe - niby nie jest ich dużo, ale zawsze jakieś napięcie się zaindukuje co może wskazać miernik. Innym elementem który może mieć wpływ to bateryjka zasilająca miernik. Mój miernik kiedyś pokazywał napięcie w okoli 180V przy pomiarze napięcia które mogło mieć maks 3v... powodem okazała się właśnie bateryjka, po wymianie której odczyty wróciły do normy.
  25. A nie myślałeś żeby wstawić jakiś wskaźnik poboru prądu? Może się przydać Sporo wytrzymują te włączniczki Nie spodziewałbym się
×
×
  • Utwórz nowe...