Skocz do zawartości

GruX

Użytkownicy
  • Zawartość

    317
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    5

Wszystko napisane przez GruX

  1. Nie, żebym się czepiał, ale wpychanie uC do tego to podwyższanie kosztów, suma summarum taki czujnik kosztuje prawie połowę Sharpa, który zwróci nam nie tylko czy coś jest, czy tego nie ma, ale również odległość IMHO wystarczy zwykły, poczciwy NE555 do generowania 36KHz i nic więcej, SFH aka TSOP wystawia zero logiczne na wyjściu gdy widzi 36k i logiczną jedynkę gdy nie widzi więc przepuszczanie tego przez uC trochę mija się z celem:P A i istnieje coś takiego jak "else":P
  2. Nie jestem pewien, bo nie chce mi się wczytywać, ale chyba tx procka powinno być połączone z rx br, i analogicznie rx z tx, bo inaczej nasłuchujesz linii nasłuchującej i nadajesz do linii nadającej. Pozdro, Wesołych świąt!!
  3. Poza wadą w postaci zasilania do 16V max ma dużo zalet względem VHN3;)
  4. spoko, ale wiadomo, że nie kupuje się jeden sztuki;) a przy 4 to już 260pln;)
  5. Witajcie! Jak z dostępnością układów VNH jest w Polsce mówić nie muszę, a w szczególności z układem VNH2SP30. Sam już sfrustrowany walką z mostkami H na mosfetach i sterownikach przy wysokich prądach stwierdziłem, że warto zawalczyć na czym scalonym i pożądnie zabezpieczonym. Za dużego wyboru nie ma więc padło na VNH. O zaletach VNH2SP30, nad VNH3SP30 nie muszę pisać, zainteresowani będą wiedzieć o co chodzi;) Problem jest taki, że układu tego nie ma w ofercie żaden polski sprzedawca, a minimalne zamówienie u dostawcy wynosi 25sztuk. Sam tylu sztuk nie spożytkuję, wiec czy byłby ktoś chętny, aby dołączyć się do zamówienia? Cena około 8 euro[może być więcej, może być mniej], termin realizacji początek lutego[też orientacyjnie], faktura jak najbardziej możliwa. Jeśli znajdzie się odpowiednia ilość chętnych ustalę szczegóły.
  6. Tu nie chodzi o chwalenie, a raczej ukazanie, że zwykły klin też może naniszczyć Trzeba po prostu osłaniać wszystko jak tylko się da;)
  7. Po wiem tak: "wszystko jest warte tyle, ile ktoś jest w stanie za to zapłacić"
  8. To nie było konarowe minisumo!! Tylko skalpowe:P Jedyny słuszny zestaw to RCX 2.0
  9. Jakby się resetował to nigdy by nie wystartował Przycisk od startu podciągnięty do VCC, bo rozumiem, że wystawiasz tym przyciskiem stan niski na pinie?
  10. Radar działa na takiej pięknej zasadzi, że podaje jak gdyby współrzędne kołowe czyli kąt i odległość od przeszkody. Mam nadzieje, że o taki radar właśnie koledze chodzi.
  11. To 10 pinowe est w standardzie KANDA, a to 6 pinowe w ISP6.
  12. Zassij sobie lepiej ISPproga http://dybkowski.net/pages/pl/electronic-projects/software/2-isp . Kiedy miałem programator na LPT właśnie na tym programie śmigałem.
  13. Sugeruje zapoznać się z podstawami elektroniki oraz oznaczeń. +5 to wszędzie to samo +5, tak samo jak jest jedno GND, rysuje się tak, aby schemat był czytelniejszy.
  14. Co do kół zębatych i pasków z Wobitu, to można sobie odpuścić, bo większości asortymentu po prostu nie posiadają i nie zrealizują zamówienia. Ja zamawiałem zębatki i paski do mojego sumo z firmy ABcnc- http://www.abcnc.pl/. Przed zamówieniem sugeruje dokładnie dowiedzieć się ceny, bo można się nie miło zdziwić przy odbiorze paczki:P Za 5 sztuk zębatek i 4 paski zapłaciłem ponad 220PLN;]
  15. Witam, tutaj zgodzić się nie mogę, na Trójmiejskim Turnieju Robotów zdecydowaliśmy się na łączenie płyt za pomocą aluminiowych kołków i jak zapewne uczestnicy tego turnieju pamiętają, żadnych uskoków nie było:P Na temat organizacji nie będę się wypowiadał, bo sam jestem organizatorem, zawsze może być lepiej i tyle zawsze są jakieś niedociągnięcia niestety:/ Jedyne co strasznie mnie przeraziło to zmiana harmonogramu, o której nic nie wiedzieliśmy:/ Eliminacje sumo zostały zakończone o 14.00 zamiast 14.30. Tym razem wybraliśmy się na zawody tylko z jednym robotem startującym w kategorii sumo, nasz robocik stawał się z przejazdu na przejazd coraz lżejszy:) Przez zmianę harmonogramu, nie udało nam się go sensownie zaprogramować. Na zawodach wymienialiśmy mostki h na mosfetach na przekaźniki. Brak możliwości zmiany prędkości w połączeniu z ogromnym momentem jaki posiadamy zakończył się pocięciem mojego palca przy łapaniu oraz całkowitą stratą ogumienia przy próbach "walki" z innymi robotami. Atmosfera na zawodach, jak zwykle bardzo miła, poza tekstami do sędziów pewnej pięknej niewiasty, która za wszelką cenę chciała zablokować nam udział w eliminacjach, które i tak okazały się dla nas porażką, ale przynajmniej wiemy, że po znalezieniu sposobu sterowania tymi silnikami nasz NooB nie będzie wcale taki zły. Mam nadzieję, że w Wiedniu uda nam się pokazać co potrafi
  16. Ja jestem za brakiem nagród na zawodach, z doświadczenia wiem, że nagrody powodują chorą rywalizację.
  17. Nic tylko włamać się na stronę i wrzucić manifest:P [ Dodano: 09-11-2010, 00:34 ] Wow, jestem w szoku, podszywają się nawet pod osiągnięcia mojego teamu:P A ja jednak myślę, że zajęli dalsze miejsce, gdyż trzecie było nasze:P http://roboty.utp.edu.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=38&Itemid=91 To też mi się podoba Tylko jakoś im umknęło, że w ich kategorii było ledwo 17 konstrukcji:P http://www.robotchallenge.org/scripts/trunk/trainstation/detail.php?hide_controls=true&refresh=99999&competition=126 Podoba mi się ponadto to, że o wyjeździe do Wiednia piszą jak o wyprawie w kosmos:P
  18. Wrrrrr. To jest Quad, czyli poczwórny, wiec nie może mieć jednego.........
  19. No to i ja co nieco napisze;) Zawody dla naszego temu były chyba najtragiczniejsze od paru lat, ale bywa i tak:P Awaria mostka uniemożliwiła w ogóle walki w minisumo, nie mogliśmy w ogóle wyregulować pida w folowerze i w końcu zrobiliśmy jedynie przejazd na najzwyklejszym algorytmie[co się dziwić, konstrukcja projektowana z innymi założeniami:/], sumo nie udało nam się ukończyć, zabrakło dosłownie paru godzin. Na samych zawodach z powodu zmęczenia mój umysł odmawiał posłuszeństwa i się dosłownie zawieszał:/ No ale cóż, bywa lepiej i gorzej. Najlepsze jest to, że jako pierwsi przyjechaliśmy[na terenie manufaktury byliśmy od 5 rano;] strefie serwisowej od 6,30 organizatorzy nie mogli wyjść z podziwu jak się tam znaleźliśmy, a my nie mogliśmy się nadziwić jak udało się nam tam wejść i wyjechaliśmy też jako pierwsi:P Co do samych zawodów organizacja super, szczególnie organizatorzy byli bardzo przyjacielsko nastawieni do uczestników, jeden z nich pytał się nas chyba z 15 czy dwadzieścia razy czy czegoś nie potrzebujemy;) Trasy/ringi wzorowo odgraniczone od widowni;) Problemów z bramkami nie rozumiem, sam robiłem bramki na TTR'a w Gdańsku i w porównaniu z konstrukcja jakiegoś robota to błahostka;) a jak wiadomo pomiar przez bramki jest najlepszy do tego od razu można dołożyć prezentacje wyników bez żadnego ręcznego przeklepywania i odpada czynnik ludzki. Szkoda, że strefa serwisowa była tak daleko, ale rekompensowały to tor testowy i ring do minisumo, jedyne co mi tam dokuczało to zbyt małe oświetlenie. Na pewno dużym plusem organizacji takich zawodów w centrum handlowym jest fakt, iż zawsze szybko można wyskoczyć do fast foodu i na szybkiego zjeść coś ciepłego, gdy nas głód dopadnie, bez dużej straty czasu;) Teraz najlepsze, drużyna ILOALFA, czy jak się oni tam zwą obecnie, ludzie od kostkownika/rąsi wreszcie mówi się głośno o tym, o czym ja już mówię od 3 lat;) Cieszy mnie niezmiernie że się taka burza rozpęta, bo przez tą drużynę kategoria freestyle straciła wiele na wartości, niestety:/ Ich robocik to Bioloid, ale zawsze powtarzają, że jest to ich własna konstrukcja która wykonali od zera, a to, że robot nie może ułożyć tej kostki to wina jakości wykonania kostki rubika. Tak naprawdę ich produkcji jest jedynie szkielet, który i tak zapewne został zrobiony przez sponsora. Aż szkoda patrzeć, że taka banda jest sponsorowana przez tak szanująca się firmę jaką jest Astor, bo przynosi im w pewnym stopniu hańbę w środowisku, któremu Astorowi powinno najbardziej zależeć... Ja w tym roku będę walczył o to, aby roboty oceniane w kategorii freestyle na TTR były oceniane przez jury, ale składające się z konstruktorów robotów, bo tylko oni tak naprawdę są w stanie ocenić tą konstrukcje jak należy, z doświadczenia wiem, iż zespół sędziowski składający się z DR i innych tytułowanych pracowników naukowych również przyznałby pierwszą nagrodę kolegą od Bioloida, gdyż "ma on rozbudowana sensorykę", lecz nie mieli by oni pojęcia o Ty iż jest to gotowy przeprogramowany zestaw, czyli wkład pracy własnej został zminimalizowany do minimum. Nie życzę im źle, ale kiedyś się konkretnie przejadą i moim skromnym zdaniem im szybciej to nastąpi 'Tym lepiej:P Najbardziej rozśmieszyła mnie sytuacja mająca miejsce na RA w zeszłym roku. Zostało odczytane trzecie miejsce, drugie, koledzy z Gdańska nie zostali wymienieni na tych miejscach więc już zacierali ręce z pierwszego miejsca, odrywali wręcz tyłki w stronę sceny:P Jakież było ich zdziwienie, a moja radość, gdy okazało się, że wygrał ktoś inny, a Oni nie załapali się na podium. Tak smutnych jeszcze ich nie widziałem;] Myśle, że można by podesłać do wglądu ten temat Astorowi, może to by do nich przemówiło iż warto było by zmienić sponsorowany Team, gdyż uważam, że w PL jest dużo utalentowanych konstruktorów, którym naprawdę brakuję pieniążków, żeby popełnić coś fajnego i zakończyć wspieranie tych cfaniczaków z ich opiekunem na czele. Oj się rozpisałem... Szczególnie na ostatni temat:P
  20. Zaraz mnie krew zaleje... LM324N jest duży?? Jest to układ w obudowie 14 nóżkowej, w smd jest bardzo mały... I na pewno zajmie mniej miejsca niż gdybyś upchał tam kilka rezystorów i tranzystorów.
  21. Może po prostu LM324N w roli komparatora?
×
×
  • Utwórz nowe...