Skocz do zawartości

marianm68

Użytkownicy
  • Zawartość

    10
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

4 Neutralna

O marianm68

  • Ranga
    2/10

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zainteresowania
    szerokie

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. "... to samo..." - więc co? W tym wątku przewijają się opisy różnych problemów: niektóre dotyczą usterki maliny a inne problemów z kartą sd. Nie podałeś żadnych szczegółów. Więc może rozwiń trochę opis problemu i napisz co ustaliłeś dotychczas. U mnie skończyło się na wymianie komputerka na nowy (tak na marginesie Botland działa bardzo sprawnie i szybko).
  2. Napięcia sprawdzone. 3,3V, 1,8V na odpowiednich padach są (czyli zasilanie wygląda na prawidłowe). Oddałem malinę do sklepu (na serwis). Zastanawia mnie jeszcze taka zależność: jeśli w slocie jest karta SD to na gniazdach usb nie ma zailania +5V. Gdy karta jest wyjęta po kilku sekundach na usb włączane jest +5V. Może niezbyt jasno opisałem sprawdzanie komputerka po tej "awarii". Dlatego uściślę: miałem zaintalowane 3 różne systemy na trzech kartach SD, na 4-tej zainstalowałem "Berryboot" i podpiąłem HD (na usb) na którym zainstalowełem 3 systemy. Po "awarii" używałem kart z systemami wcześniej zainstalowanymi i "działającymi" - niestety bez oczekiwanych efektów.
  3. Patrzę na schemat zasilania, poszukam jeszcze opisu "test pads" i posprawdzam napięcia może coś mi się wyklaruje. Nie mam takiej możliwości sprawdzenia karty. Ale "coś" mi mówi że to nie jest problem z kartą.
  4. Po włączeniu zasilania zapala się dioda PWR (czerwona). Przy włożonej karcie sd pobór prądu to około 0,2A i nie dzieje się nic. Świeci się tylko czerwona dioda PWR. Żadnego sygnału wideo ani aktywności diody ACT. Porty usb bez zasilania. Przy wyjętej karcie po kilku sekundach od włączenia prąd na zasilaniu wzrasta z 0,2A do około 0,4A i na gniazda USB pojawia się +5V. Poza tym zero "aktywności". To chyba nie rokuje najlepiej.
  5. Odświeżę temat. Dziś odpaliłem ponownie malinę (3b+). W gnieździe włożona była karta sd z wgranym "berryboot" do usb podpięty dysk z trzema wcześniej zainstalowanymi systemami. Domyślnie uruchomił się raspbian. Ale po 20 -30 sekundach na ekaranie zniknął obraz (monitor vga podłączony przez przejściówkę HDMI - VGA). Wyłączyłem zasilanie komputerka w celu zrestartowania. Po włączeniu zapala się dioda PWR i nic więcej się nie dzieje. Dioda ACT nie miga. Nie pomaga zmiana karty sd, sprawdzałem dwa systemy wcześniej zainstalowane na kartach: Raspbian oraz RetroPie. Karty oraz dysk usb wyglądają na sprawne (podlączone do laptopa działają). Na odpowiednich pinach GPIO jest +5V PWR, +3,3V PWR. Czyli zasilanie wygląda na prawidłowe. Podczas uruchamiania z włożoną kartą sd pobór prądu wynosi około 160mA i praktycznie nie zmienia się, natomiast przy uruchamianiu bez karty sd prąd początkowo to około 160mA a po kilku sekundach wzrasta do około 400mA. Miał ktoś do czynienia z podobnym przypadkiem? Jakieś pomysły dotyczące reanimacji?
  6. Jakiś czas temu złożyłem sobie nakładkę w której wstawiłem mostek L293D. Użycie tego mostka H do sterowania silników wydawało mi się wtedy dobrym wyborem - jest tani i łatwy w zastosowaniu ( https://www.forbot.pl/forum/topics33/kurs-budowy-robotow-tani-shield-samorobka-vt14324.htm ) Przeglądając forum trafiłem na wątki w których są opisywane problemy z działaniem silników sterowanych przy pomocy mostka H: silniki pracują „ospale”, ledwo kręcą kołami. Generalnie powodem są źródła zasilania (niskie napięcie, niska wydajność prądowa), ale sytuację może dodatkowo pogorszyć źle dobrany mostek H. Postanowiłem porównać kilka niedrogich mostków. Jako że jestem człowiekiem ciekawskim ale niecierpliwym i nuży mnie studiowanie not katalogowych, postanowiłem sprawdzić w praktyce jaki wpływ na pracę silnika ma mostek. Tak się składa że podczas zabawy z elektroniką wszedłem w posiadanie (drogą zakupu) czterech sterowników: L239D oraz modułów opartych na L298N, L9110, TB6612. Postanowiłem sprawdzić (porównać) jaką moc może przekazać tani mostek H czyli jakie napięcie i prądy „dostanie” silnik. Założyłem że do testowania użyję źródła prądu o napięciu 7V a maksymalny prąd obciążenia (silnika) to 1A. Pracę mostków porównywałem przy pomocy obwodu którego uproszczony schemat wygląda tak: A tak wyglądały pomiary: Na tym zdjęciu widać temperaturę radiatora (górny miernik panelowy: 68°C - mostek L293D), na wcześniejszych pokazuje on napięcie V-mot. Napięcia były mierzone bezpośrednio na wejściu zasilania oraz na wyjściu na silnik. Sprawdzałem jakie napięcie będzie na wyjściu mostka przy prądach obciążenia od 100mA do 1000mA (czyli zasadniczo jak dla „małych” silników). W tabelach zestawiłem pomiary wykonane dla poszczególnych mostków. W pierwszej tabeli są pomiary napięcia na wyjściu mostka zależne od obciążenia, w kolejnej jaka „strata” napięcia występuje na mostku a w trzeciej jaka moc jest tracona (zamieniana na ciepło na mostku). Żeby wyniki były czytelniejsze przygotowałem wykresy które obrazują wyniki pomiarów napięcia na obciązeniu. oraz stratę mocy na mostku Najgorzej wypadł mostek L293D na którym są największe straty i w związku z tym także „grzeje” się najbardziej. Przy prądzie 600mA (na jednym kanale) pomimo zastosowania radiatora osiągnął temperaturę 70°C (pomiar dla tego mostka ograniczyłem do 800mA). Zaskoczyła mnie też duża "nieliniowość" spadku napięcia (błąd w pomiarach - czy on tak ma faktycznie?) Nieznacznie lepsze wyniki osiągnął L298N który dzięki mniejszym „stratom” napięcia oraz wyposażeniu w radiator lepiej radzi sobie z większymi prądami (według noty do 2A na kanał). Przyzwoite wyniki osiągnął moduł zbudowany na układach L9110 dla którego max. prąd to 800mA (u mnie dał radę przy 1000mA). W sieci trafiłem na opinie że łatwo ulegają one uszkodzeniu ale myślę że przyczyną jest brak radiatora i układy te po prostu przegrzewają się. Nakleiłem na scalak mały radiator który przy prądzie 1A ograniczył temperaturę do około 70°C co wydaje się skutecznym rozwiązaniem tego problemu. Najlepszym (w tym zestawienu) okazał się układ TB6612 który jak widać na załączonych obrazkach w porównaniu z pozostałymi ma znikomy spadek napięcia. Moduły te zakupiłem na znanym chińskim portalu. Cena modułu w przeliczeniu na złotówki to zaledwie 5-8zł. Mam nadzieję że wyniki tych testów pomogą początkującym konstruktorom jeżdzących robotów w wyciągnięciu właściwych wniosków i wyborze odpowiedniego sterownika silników.
  7. Dziekuję za cenne rady. No cóż człowiek uczy się całe życie (najczęściej na własnych błędach). Z ekspanderem temat jest jeszcze otwarty mogę wprowadzić zmiany.
  8. Witam. Jako że lubię chodzić swoimi ścieżkami postanowiłem przygotować sobie niskobudżetową nakładkę na arduino która ma mi pomóc w przejściu "Kursu budowy robotów" Forbota. Zmodyfikowałem schemat oryginalnego shielda i powstało coś takiego: W celu "zaoszczędzenia" wyjść arduino do sterowania mostkiem H zastosowałem układ 7400 (4 bramki NAND). PCB zaprojektowałem w KiCad jako dwustronną (do wykonania metodą termotransferową): po lewej widać nakładkę z ekspanderem portów na MCP23008 jako opcjonalne rozszerzenie shielda. Po złożeniu: Nakładka będzie pracować z "moją arduinopodobną" płytką (powinna współpracować także z oryginałami - starałem się zachować kompatybilność). Cały zestaw wygląda tak: Jestem po pierwszych testach które wypadły dobrze. Sprawdziłem działanie serw na pinach 9 i 10 oraz działanie mostka H. jest OK. Nadszedł czas na rozmontowanie światłouba i wykorzystanie podwozia do wyższych celów!!! Oto rozpiska wyprowadzeń na nakładce: Podstawowym założeniem przy projektowaniu nakładki były: niski koszt i elastyczność shielda. Na nakładce zostały wyprowadzone prawie wszystkie "piny" arduino z wyjątkiem czterech potrzebnych do kontrolowania silników. Na nakładce znalazły się jedynie dioda led podpięta pod tranzystor npn pod który można podłączyć buzer (albo inny odbiornik do 100mA) oraz przycisk (switch) które można podłączyć do dowolnego pinu arduino. Ciekaw jestem opinii na temat tego projektu. Konstruktywna krytyka mile widziana
  9. Pozwolę sobie trochę odświeżyć temat i przy okazji przedstawić mój pomysł na statyw wiertarski do Proxxona. Zakupiłem miniwiertarkę. W wyborze pomogła mi recenzja Forbota. Zastanawiałem się nad kupnem "całego" zestawu ale miałem wątpliwości w temacie precyzji i stabilności statywu (opinie w sieci są na ten temat różne). Postanowiłem złożyć sobie statyw sam. Powstało coś takiego: Działa bardzo płynnie: Gif jest animowany ale widzę że animacja na stronie nie działa... Dużym ułatwieniem przy budowie było to że wykorzystałem elementy z powiększalnika (Krokus Mini). Dięki temu mam wygodne ustawianie wysokości. Statyw jest bardzo stabilny i "precyzyjny". Świetnie sprawdza się przy wierceniu w PCB. Nie jest tak uniwersalny jak statyw Proxxona ale nadrabia precyzją przy wierceniu.
  10. "A czy zamiast "Wire" nie powinno się używać za każdym razem "Net"?" Do rysowania połączeń nas schemacie nalezy używać wyłącznie "Net" - jest to narzędzie dedykowane do tego celu (mówi o tym instrukcja). "Wire" jest jednym z narzędzi przeznaczonych do rysowania "elementów graficznych" (np: ramek, obrysowywania bloków na schemacie itd...). Owszem da się narysować polączenia elektryczne na schemacie przy pomocy "Wire" ale wymaga to większej dokładności, wstawiania dodatkowo kropek na połączeniach i może dochodzić do błędów w połączeniach a dokładnie braku połączeń (choć na schemacie wydaje się być połączone). Przy urzywaniu "Net" wiele funkcji wykonywanych jest automacznie (wstawianie połączeń - tzw "kropki", ostrzeganie o łączeniu różnych linii itp...). Używanie "Net" do łączenia jest zdecydowanie wygodniejsze, pozwoli uniknąć błędów w postaci braku połączeń. Sceptyków zachęcam do wypróbowania (porównania działania) tych dwóch narzędzi - warto zmienić nawyki na właściwe!
×
×
  • Utwórz nowe...