Skocz do zawartości

Jawi

Użytkownicy
  • Zawartość

    43
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    1

Jawi wygrał w ostatnim dniu 27 maja

Jawi ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

15 Dobra

O Jawi

  • Ranga
    3/10
  • Urodziny 12 lutego

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Bydgoszcz

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. E no sama woda to <0,5kg. Gorzej kable zasilające, sztywność kabli i tym bardziej sztywność węża. Do tego, wszystko zależne od temperatury. No, myślę, że potrzebny dron o nośności kilka kg. Ja tam się na dronach nie znam, ale tak sobie sądzę, że najtańszy nie będzie.
  2. To ja jestem przekonany, że nie popłynie w otwartym obwodzie ani jeden elektron. Jakie ładunki mają się wyrównać miedzy plusem, a minusem odizolowanych od siebie baterii? Co jest punktem odniesienia do różnicy potencjałów? Bo tylko przy różnicy potencjałów będzie płynął prąd. Ja bym to wytłumaczył inaczej i odnoszę się do konkretnej sytuacji przedstawionej przez pytającego: dwie baterie nie połączone ze sobą i dioda podłączona do obu. Moje interpretacja jest taka: Stoją dwa zbiorniki, tylko jeden z wodą bo drugi pusty, zamknięte szczelnie. W obu jest stałe ciśnienie. Tak jak w bateryjkach, szczelne osobne pojemniki. W metalach nośnikiem prądu są elektrony. Pełen zbiornik to zbiornik elektronów jako minus baterii. Obok stojący zbiornik jest pusty, ale ciśnienie ma takie samo jak ten napełniony. Dna zbiorników łączymy rurą. Poziomy wody nie będą się wyrównywać. Jeden pozostanie pusty nadal, a drugi pełny. Gdyby w tej rurze była turbinka to by stała. Tak jak dioda podłączona do osobnych baterii nie świeci. Ale wystarczy górę zbiorników połączyć rurką i woda zacznie się wyrównywać w zbiornikach. Jak się wyrównają poziomy woda przestanie płynąć. MUSISZ odróżniać napięcie od prądu. Kursu nie zrozumiałeś niestety Tak jak kolega wyżej napisał. W "dwóch" słowach: Jeżeli baterie wyobrazić sobie jako zbiornik podzielony na dwie części. W jednej jest woda, czyli elektrony, w drugiej jej nie ma czyli plus. Jeżeli zrobimy małą dziurkę miedzy nimi, czyli dla wody będzie duży opór to będzie woda długo płynąć choć tej wody na jednostkę czasu płynie mało. Tak jak z prądem. Mały opór czyli duża dziurka i moment wody nie ma. Jak się potencjały wyrównają, tak jak woda się wyrówna, to bateria jest rozładowana, już nic nie popłynie z jednego bieguna do drugiego. Akumulator to takie ponowne przelewanie wody z jednego wewnętrznego zbiornika do drugiego. Pompą jest chemia Najczęściej jest minusem zasilania i najważniejsze: jest to wspólny punkt dla każdego elementu. Jeżeli na schemacie jest oznaczenie, że punkt podłączony do masy, to znaczy do minusa zasilania. Jak kolega @deshipu wspomniał, masa (GND) może być na plusie zasilania, ale jako początkujący się z tym raczej nie spotkasz. Przejdź kurs jeszcze raz. Nie wątpię, że potrafisz skopiować połączenia elementów z kursu, ale wiem też, że nie rozumiesz nic- dokładnie nic. I to jest jedyna część Twojej wypowiedzi, która ma sens Reszta jest nawet zabawna... A to jest nowa fizyka Koledzy proponuje nie pisać o różnych masach, osobnych dla części cyfrowej i analogowej albo o sztucznej masie bo kolega pytający zamiast drugiego kursu elektroniki zrobi kurs florystyczny i będzie budował bukiety, a nie układy Swoją drogą, nośnikiem prądu w metalach są elektrony, dlatego z fizycznego punku widzenia prąd płynie od minusa do plusa, bo elektron ma ujemny ładunek. Jest to już nieprawdą gdy będziemy rozpatrywać przepływ prądu w gazach czy cieczach, bo tam nośnikami są jony, dodatnie i ujemne (kationy, aniony). I nie ma praktycznego znaczenia dla elektronika początkującego, w którą stronę płynie prąd. Można też zajrzeć do książki fizyki z gimnazjum III klasy. Jest wyjaśnienie co to prąd i napięcie. O Youtubie z obrazkami nie wspomnę
  3. Dzień bobry Jak dobrze zrozumiałem, chcesz włączać urządzenia w zerze sieci? Detekcji przez zero używa się w sterowaniu fazowym oraz w celu minimalizacji zakłóceń. I wtedy do przełączania używa się półprzewodników. Dlatego, że połówka sinusa sieci trwa 10ms, a czas włączania przekaźnika trwa kilka-kilkanaście ms. Ile dokładnie? A no tego dokładnie nie wie nikt. Ale to i tak nie ma znaczenia, bo cewkę będziesz rownoleglił elementem wygaszającym indukowane napięcia czyli diodą, a ona wprowadza kolejne opóźnienia rzędu kilku ms. Tak więc nawet uC z wyliczaniem czasów nie da rady tego zrobić dobrze, bo pewnie warunki pracy przekaźnika będą się w czasie zmieniać. Tzn. włączy przekaźnik w odpowiednim czasie, ale styki zadziałają wg własnego uznania szybkości Styki przekaźnika się zużywają, materiał zmienia z czasem właściwości, sprężystość, rozmiar, oporność itd. Tak więc Twój układ jakby go nie komplikować będzie w rezultacie losowo włączać odbiornik, tyle że z pewnym opóźnieniem. Detekcja zera ma sens (umiarkowany w tych mocach i zastosowaniach), ale gdyby zastosować triak i włączać go gotowym do tego celu przeznaczonym jednym elementem - czyli optotriakiem z detekcją zera. I nic więcej nie potrzeba. Spójrz na DS MOC306x i podobne. A gdyby wykorzystać triak z serii ACS to dalej upraszczasz układ bo nie trzeba układów gasikowych przy takich zastosowaniach (np BTB6, BTB12 itd). No i zapomniałem, po co tyle pisania, można wykorzystać przekaźnik SSR, który sam załatwia sprawę detekcji fazy. https://www.instructables.com/id/Arduino-SSR-25-DA-Solid-State-Relay-and-DS3231-RTC/ - przykład zastosowania z Arduino. Tyle, że to taka armata na muchy.
  4. O, nie wiedziałem, że kurs elektroniki był wydany na papierze Brawo!
  5. No cóż, przekonałeś mnie Nie zwracałem uwagi na soft, ale to co zauważyłeś jest dość ciekawe
  6. I masz rację, ja nie zaglądałem nawet do dokumentacji zakładając że w poście są prawidłowe dane. Ten czujnik pobiera <15mA wg dokumentacji. NodeMcu z Wifi aktywnym w "piku" potrafi pobrać i 300mA + przetwornica. Mieścimy się w 350mA.
  7. Cześć, Nie, ten zestaw Ci nie zadziała. Zacznijmy od przetwornicy. Przy Vin = 5V, na wyjściu można pobrać maksymalnie 250mA. Sprawność tej przetwornicy to około 80%. Licząc z dużym przybliżeniem, przetwornica odda na wyjściu ponad 3W przy prądzie 200mA. Po pierwsze, jest to skrajne obciążenie przetwornicy i nie wiadomo jak będzie pracowała jak się zagrzeje, bo te parametry wyglądają fajnie na dokumentacji, a w życiu mogą wyglądać inaczej. Druga sprawa, to standard USB 2.0 to 5V * 500mA max. To dostarczysz 2,5W. Z tego zasilisz płytkę mikrokontrolera, i jakieś inne układy peryferyjne etc. No cóż brakuje mocy prawda? Nawet jak poszukasz inne przetwornicy o trochę większej mocy, to i atak musisz dostarczyć na jej wejście odpowiedni prąd. I to średnio o 30% większy niż wyjdzie z wyliczeń. I przewidzieć to, że impulsowo przy starcie mogą być "piki" prądowe bo pojemności muszą się naładować. Będziesz szukał przyczyny restartów procesorka. Druga sprawa to czujnik. Do czego go użyjesz? Bo są czujniki o zasięgu 1m i prądzie około 100mA i napięciu zasilania 5V (20pln). Czujniki dużego zasięgu optyczne są dość drogie.
  8. Ciekawe dlaczego nie zastosowano transoptora szczelinowego, tylko jakiś switch krańcowy...
  9. I dodał bym, że na pewno nie tanio Choć moduły bleboxa są ładne.
  10. To jest wzmacniacz różnicowy. Ten układ wykorzystywany jest jako wejściowy stopień wzmacniaczy M. cz. i operacyjnych. O tutaj masz teorie na temat konstrukcji https://elportal.pl/pdf/k01/45_09.pdf
  11. Cześć, Kawałek miedzianego drutu będzie lepszym rozwiązaniem niż ta sprężynka. Tylko trzeba uważać by padu z PCB nie wyrwać jak się będzie merdała. Czyli lepiej miękki jakiś, a nie sztywny pręt. Próby pokażą czy sam drut wystarczy. Bo na paśmie 433 bywa też dużo szumów, piloty do bram, aut, zabawki. Zależy od rejonu. Chyba, że jeszcze będzie słabo to pręcik 16,5cm i na dole umieściłbym przeciw-wagi podłączone do masy. Coś podobnego do http://vk6ysf.com/435MHz_Ground_Plane_Antenna.htm Ale bez udziwnień, same dwa druty wygięte jak w projekcie na antenę wystarczą jako przeciwwaga. Przy tym nadajniku nie ma to znaczenia. Ile kabla będzie przy module? Bo jak Ci zależy naprawdę na zysku to moduł RF zamontować przy antenie w szczelnej obudowie. Zasilanie i komunikację RX/TX prowadzić kablem, a nie kabelek od nadajnika do anteny. Gniazda antenowe i kawałek kabla potrafi wnieść tłumienie ponad 3dB. A to jest połowa mocy dostarczanej do anteny. Ale już tu niedawno koledzy pisali, ze ten moduł potrafi się komunikować na 1,5km więc kawałek drutu na 500m powinien być wystarczający.
  12. Cześć, Nie bardzo wiem, co dla Ciebie oznacza "prosty schemat". Bo dla każdego będzie to oznaczało co innego. Listwa z diodami LED, rezystor by móc sterować diodami z instalacji samochodowej. Od każdego czujnika przewody, a że masz NC to diody świecą jak klapy zamknięte. Każda dioda podłączona do innego czujnika. W każdym razie czeka Cię dokładanie kabli do czujników. To najprostsze elektronicznie. Ja bym takie coś zrobił na jakimś arduino np. nano. Całą logikę masz gotową. Trzeba zabezpieczyć wejścia arduino np. diodami zenera bo kable od czujników do płytki będą długie. Na kawałku laminatu umieścić gotowe arduino, przewidzieć miejsca na gniazda wtykowe do 10-ciu linii podłączonych do czujników jak w centralce alarmowej. Do tego na tym PCB dołożyć stabilizator i zabezpieczenie wejścia diodami/transilami. No i kwestia sygnalizacji która klapa. Potrzebny byłby układ 74HC595 (bo pozostają 4 wolne porty) i wyświetlacz LED jeden segment, w wyniku zostaje Ci nawet 1 pin do wysterowania buzera np. Koszt 30pln. Tak, trzeba napisać kawałek kodu, ale ten przypadek to jakiś tydzień, dwa dla początkującego by to zrealizować samemu. Kursów Arduino i jak podłączyć wyświetlacz LED są miliony. No chyba, że "prosty schemat" oznacza pytanie co to jest opornik lub co to dioda zenera. To może się wydawać skomplikowane wtedy. I można jeszcze wykorzystać czujniki jak są, bez prowadzenia kabli, wykorzystać Arduino jak pisałem. Ale zamiast 10 linii, równolegle do każdego czujnika wstawić jakiś rezystor, dla każdego inny np 1-szy = 100Ω, 2-gi = 500Ω, 3-ci = 1kΩ itd. trzeba taką drabinkę obliczyć i podłączyć do jednego wejścia ADC. Jak jakaś klapa zostaje otwarta to jej rezystancja zwiększa się o rezystancję przy otwartym czujniku. Resztę załatwi oprogramowanie, które będzie obliczać oporność itd. Ja bym preferował u siebie takie rozwiązanie bo leniwy jestem i nie grzebał bym w instalacji.
  13. Cześć, No to pomierz jeszcze jaki prąd płynie w momencie kiedy to serwo miało by zadziałać. Bo jak @Paatryk93 już zauważył, najpewniej tranzystor ogranicza prąd do serwo, skoro na bazę dałeś 1kΩ. To serwo do zadziałania potrzebuje I chwilowego >0.5A! To również oznacza że BC560 się nie nadaje.
  14. Jeżeli Twoje pomiary są prawidłowe to nie powinno zadziałać, jak napięcie 2V ma pobudzić do świecenia dwie szeregowe diody LED?. Co ma wydajność prądowa RPI do wykorzystania GPIO jako wejścia? Chcesz oszczędzić na diodzie zenera zastępując ją transoptorem? Dlaczego podajesz inne wyniki pomiaru niż w pierwszym poście? Poradziłem Ci żeby ściągnąć wyjście na diodę w tym urządzeniu rezystorem do masy i zrobić pomiar jeszcze raz. To napięcie 2,57V to jakieś "pasożytnicze". Co do transoptora, Twój schemat to pierwszy krok do posłania RPI do śmietnika. Wejście RPI nie pobiera prądu, po rezystorze 470Ω podajesz na to wejście napięcie bliskie 5V. Po co bazę tranzystora łączysz z GPIO RPI? Nóżka 6 transoptora powinna zostać wolna, bo wg schematu uwalisz port RPI. Emiter tranzystora w powietrzu? Transoptor jest znakomitym rozwiązaniem, ale... nie znamy czym sterowane są diody w urządzeniu, które dostarcza sygnałów. Szeregowe podłączenie odpada, równoległe podłączenie transoptora do diody jest ok, pod warunkiem, że to co steruje diodami sygnalizacyjnymi poradzi sobie z dodatkowym obciążeniem diodą transoptora. Te kilka miliamper to niby nic, ale o urządzeniu też wiemy nic. Podłączyłbym transoptor równolegle do diody LED urządzenia przez rezystor jakieś ~50Ω. Samo wejście RPI z zabezpieczeniem diodą zenera nie obciąża praktycznie wyjścia tego urządzenia, ale fakt brak galwanicznej izolacji.
  15. Czyli HC12 mają większy zasięg niż nrf2401?
×
×
  • Utwórz nowe...