Skocz do zawartości

Jawi

Użytkownicy
  • Zawartość

    21
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

9 Neutralna

O Jawi

  • Ranga
    2/10
  • Urodziny 12 lutego

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Bydgoszcz

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Reasumując: 1/ zakładasz plik ssh na karcie - może być pod windows i może być pusty 2/ Jeżeli Twoja sieć jest zabezpieczona standardowo - to musisz konfiguracje zapisać w pliku wpa_supplicant.conf - trzeba go utworzyć: ctrl_interface=DIR=/var/run/wpa_supplicant GROUP=netdev update_config=1 country=PL network={ ssid="Nazwa Sieci - SSID" psk="hasło sieci" } Jeżeli sieć nie jest zabezpieczona to zamiast "psk =" wstawiasz: key_mgmt=NONE Jeżeli sieć do której loguje się płytka jest ukryta, po linii key_mgmt musi pojawić się wpis: scan_ssid=1 3/Jeżeli adresy jakie nadajesz w swojej sieci są statyczne to trzeba to skonfigurować w pliku: dhcpcd.conf - ale to z poziomu linuxa bo ten plik jest na partycji nie widzianej pod windows. Oczywiście potem wyszukanie tego RPi w swojej sieci bo jeżeli ma adres nadany dynamicznie to na początku nie będzie wiadomo jaki. Ja to robię zawsze z wykorzystaniem routera. Loguje się do niego i widzę jaki adres dostaje malina w momencie jak go z jakiegoś powodu zmieni, bo domyślnie ma za każdym razem ten sam adres. Można użyć fping lub Nmapa. I tu ciekawa rzecz. Jeżeli wyłączę malinę brutalnie z zasilaniai to jest ok, zawsze ten sam adres mam. Ale jak zakończę prace po ludzku z "shutdownem" to po ponownym podłączeniu mam inny adres ip. Po pierwszym połączeniu adres zostaje w tablicy routingu i wtedy można sprawdzić go zawsze z wykorzystaniem arp -a z pod windowsa. To tak na marginesie.
  2. To nie jest mankament Malinki. Jak ustawisz sobie co tam potrzeba to po pierwszym zalogowaniu poprzez ssh musisz na malince uruchomić skrypt konfiguracyjny sudo raspi-config. X-serwer na Windowsie uruchamiałeś? Jeżeli tak, to jak wchodzisz po ssh otworzy się raspi-config. Tam będzie pozycja Interfacing Options i możesz tam załączyć wiele modułów sprzętowych. Tam musisz włączyć na stale SSH. Inaczej musisz po każdym restarcie zakładać plik ssh.
  3. Cześć, Od siebie tylko dodam, zapomnij, że zobaczysz prąd kolektora tego tranzystora na poziomie 0,5A. Zanim zdążysz zarejestrować pomiar to on wyparuje. Druga sprawa to taka, że hfe tranzystora silnie zależy od wielu czynników, temperatury, prądu Ic chociażby. Zauważ, że ten tranzystor wytrzymuje katalogowo wydzielanie na nim 625mW mocy. To tylko teoria do spełnienia w określonych warunkach. I to w żadnym razie rzeczywistych warunkach pracy tego elementu. Tu masz dokumentację: https://www.onsemi.com/pub/Collateral/2N5401-D.PDF Spójrz na stronę 3 na rysunek "Figure 1. DC Current Gain". Zauważ, że w najlepszym razie dla Ic = 40mA już zaczyna się spadek krzywej. Czyli wzmocnienie maleje. Zauważ też, jaki wpływ na parametry ma temperatura. A to co widzisz w mierniku służy tylko do oszacowania z jakiej grupy element pochodzi. Przydatne gdybyśmy musieli dobierać tranzystory parami przykładowo. No i ten pomiar jest realizowany przy małym prądzie. Warto zajrzeć: https://elportal.pl/pdf/k01/30_10.pdf pozdrawiam
  4. Może tak, może nie, bo nie wiemy jak taki moduł będzie reagować na podłączoną równolegle do akumulatora elektronikę. Ciężko coś powiedzieć na podstawie tak skromnych info jakie dałeś. Jeżeli w tym głośniku przenośnym jest jeden akumulator LI-Ion to teoretycznie sprawdził by się taki moduł: https://botland.com.pl/pl/ladowarki-lipol-moduly/6944-ladowarka-li-pol-tp4056-pojedyncza-cela-1s-37v-microusb-z-zabezpieczeniami.html?search_query=tp4056&results=3 Akumulator podłączyłbyś pod osobne zaciski, płytkę głośnika pod kolejne są opisane na PCB) i sprawa mogłaby być załatwiona. Ale powtórzę, to można przywrócić do oryginalnego stanu i wykorzystać to co jest na płytce już. Fachowo i elegancko.
  5. Cześć, Albo wlutujesz oryginalne gniazdo, albo nic. Nie możesz podłączyć gniazda do baterii bezpośrednio, bo omijasz kontroler ładowania. Jedyne rozsądne wyjście to przywrócenie urządzenia do stanu początkowego co pewnie da się zrobić. Jakiś serwis da radę. Inną opcją ewentualnie było by znalezienie gniazda mikro-usb lub mini-usb w wersji do przykręcenia do obudowy i dalej przewody wlutować w płytkę, ale nie do baterii tylko tam dokąd prowadzą ścieżki od zasilania z gniazda oryginalnego.. Takie gniazda są dostępne. O ile jest oczywiście miejsce na taki zabieg. Lub inne gniazdo i dorobić zasilacz, chodzi o to by potem nie pomylić zasilacza i napięcia podłączanego do tego gniazda, dlatego USB jest bezpieczne i uniwersalne.
  6. Cześć, Elwik posiadam i używam od wielu lat. W zasadzie to moja podstawowa lutownica. Słabo z dostępnością grotów (kiedyś), nie wszędzie są i nie zawsze można dokupić przy "okazji" innych zakupów. Choć ostatnio się jakby poprawiło. No i to polski sprzęt, nie każdy na to zwraca uwagę, ale jeżeli nie odbiega jakością od innych to warto to wziąć pod uwagę. W mojej ocenie sprzęt bardzo przyzwoity. Hot Air AOYUE 852 - bo mają normalne grzałki spiralne. Jest wiele takich sprzętów ale tą znam i wielu sobie chwali.
  7. Dla ścisłości. Pytałeś o przetwornicę step-up, więc założyłem, że wolisz taka ładowarkę zrobić sam zamiast kupić gotową. Dlatego zaproponowałem rozważenie kitu do złożenia. Tak, do tego kitu z AVT potrzebujesz transformatora o napięciu 12V. Może być również źródło napięcia stałego o napięciu nie mniejszym niż 16V. Ta ładowarka będzie ładować standardowo akumulator rozładowany lub może pracować w układzie buforowym czyli ciągle podtrzymywać napięcie na akumulatorze. Podobny kit miał jak teraz sprawdzałem Jabel oznaczenie J-259. Też do samodzielnego montażu. Oczywiście w cenie tych modułów, jeśli wliczyć zakup transformatora kupisz gotową ładowarkę automatyczną. Z modułami dostajesz element przyjemnościowo-edukacyjny, jeśli ktoś to lubi ;). No i jako rozwiązanie pozostaje też wykorzystanie tego zasilacza, który posiadasz z przetwornicą jaką opisałem powyżej. Są też inne, ale ta mi przyszła do głowy od razu i jest powszechnie dostępna. A co to za akumulator? 12V 7,5Ah? Aha, przy zakupie modułów trzeba się upewnić czy są w cenie radiatory, a jak nie to dokupić, bo układy potrzebują chłodzenia.
  8. Cześć Da się. Przetwornic podwyższających napięcie trochę jest i tych pracujących z napięciami wejściowymi poniżej 5V też się znajdzie. Przykładem są przetwornice oparte na kontrolerze LM2577 - to przykład. Ten układ może pracować z napięciem wejściowym od 3,5V. W Twoim przypadku dla napięcia Vin = 6V na wyjściu przy 13,5V możesz uzyskać jeżeli dobrze liczę < ~0,9A max. Tylko czy to najlepsze rozwiązanie? Akumulatory żelowe "lubią" być ładowane stałym prądem w pierwszej fazie ładowania i stałym napięciem w końcowej fazie. Można zastosować przetwornicę, ale ja osobiście wybrałbym dedykowaną ładowarkę. Albo zamiast kupować moduł przetwornicy kupić moduł "do złożenia" ładowarki automatycznej np. AVT2309? Koszty zbliżone chyba będą.
  9. Cześć, Czy tylko ja nie rozumiem co chcesz osiągnąć? Co to znaczy? "potrzebuje 3 stanów :1 bateria, 2 baterie, obie równolegle ." Jedna podłączona do ebajka, potem druga i trzeci stan obie równolegle? Już widzę masę problemów Wyjdzie z tego matryca przekaźników. Pewnie na Mosfetach by się dało, ale też wyjdzie matryca jakaś no i to sterowanie, niby proste a... Ja bym tego nie robił do ebajka. Wymieniał baterie jak potrzeba, ewentualnie kwestia dorobienia odpowiedniego złącza na jakiś wtyk wysoko-prądowy i łączył równolegle na stałe. Takie połączenie wyszło by nawet na zdrowie akumulatorom, bo im mniejszy prąd na ogniwo tym jego "sprawność/pojemność" wzrasta i do tego żywotność. Tylko jeżeli aku mają wbudowaną elektronikę to trzeba by pomyśleć czy nie będzie problemu przy jej zrównolegleniu. Niby nie powinno być. Czyli kwestia dorobienia gniazd równolegle połączonych do akumulatorów i do nich wtyczki do ebajka. Swego rodzaju 4 żyłowy trójnik. Żadnej elektroniki nie potrzeba.
  10. Cześć, Skoro robiłeś już sterowanie silnikiem to masz wszystko. Po co Ci ten czujnik DSB i zabawa z kabelkami i bałagan. Dlaczego nie wykorzystać odczytu temperatury samego rdzenia jaki jest dostępny za pomocą samego jądra? Przykładowo z shella: /opt/vc/bin/vcgencmd measure_temp. Odczyt co 2s - watch /opt/vc/bin/vcgencmd measure_temp. pozdrawiam
  11. Jak masz niskiej jakości potencjometr, to może się palić. Bo właśnie jak sam zauważyłeś rozradowujesz C3 i pośrednio też C4. wstaw zgodnie z DS wartość 10uF i na wyjściu 100nF. ogólnie rzecz biorąc na wyjściu stabilizatora regulowanego powinniśmy unikać większych pojemności. Za to na wejściu odwrotnie. Nie bez znaczenia jest brak diody równolegle z R6 w Twoim przypadku, bo ona też rozładowuje Cadj (C3). DS str. 11 rys. 9 http://www.ti.com/lit/ds/slvs044y/slvs044y.pdf?HQS=slvs044-aaj&ts=1589912388586 Druga sprawa, to nie wiadomo co dostajesz na wejście układu z zasilacza przerobionego ATX. może taki śmietnik, że LM się wzbudza.
  12. Chyba właśnie, że nie tylko problem akademicki Zawodowo siedzę trochę w automatyzacji i robotyzacji IT. I w tym segmencie robotyzacja i automatyzacja to zupełnie dwa rożne zagadnienia. O robotyzacji mówimy, gdy ingerencja następuje na poziomie interfejsu/GUI aplikacji. Czyli robotyzujemy zastane gotowe aplikację wykorzystując środki interakcji dostępne człowiekowi. Przykładowo, gdy skrypty będą wykorzystywać GUI aplikacji, skróty klawiaturowe, czy nawet ruchy myszką to mamy na myśli robotyzację. Natomiast automatyzacja wymaga zaszycia mechanizmów w algorytmach nie dostępnych bezpośrednio dla użytkownika. Cały mechanizm jest niezależny. Może być wybudowany jako narzędzie zewnętrzne uruchamiane na poziomie interfejsów miedzy aplikacjami/środowiskami, albo jako wbudowane mechanizmy w nowo tworzonym oprogramowaniu. Automatyzacja dzieje się gdzieś, ale nie widzimy dokładnie jak działa. Dostajemy obrobiony wynik tego działania. Algorytmy podejmowania decyzji mogą być takie same w obu przypadkach, działać bardzo podobnie, ale poziomy i jawność na których działają są rożne. Teraz wystarczy przenieść to na grunt mechatroniki i ...
  13. Witajcie, Na tej płytce masz rezystor R1 o wartości 1,2k. Płytka z Botlandu, a na tej z Twojego linku to R3. Gdybyś miał możliwość zamienić go na około 1,5 - 1,8k to możliwe, że grzałby się mniej. Ale czas ładowania by się wydłużył o kilkadziesiąt procent. Im większej wartości tym mniejszy prąd ładowania i dłuższy czas. pozdrawiam
  14. I w tym kontekście przecież pisałem, bo w pytanie zawiera: '... jak bezpiecznie sterować ...". Jako ciekawostkę napiszę, że zdecydowana większość sterowników urządzeń AGD nie ma separacji od sieci. Bo rzeczywiście w prawidłowo zaprojektowanym układzie i obudowie nie jest potrzebna. A co to zwykły zasilacz czy porządny tranzystor? LED'y sterujemy prądowo, nie napięciowo. Tranzystor dołożony do zasilacza tego warunku nie spełnia, tym bardziej do "zwykłego". I to była tylko jedna z moich propozycji, możemy sobie wyobrazić wiele innych rozwiązań. Ale zastosowanie zasilacza dedykowanego do LED daje nam bezpieczeństwo nie tylko dla użytkownika i elektroniki sterującej, ale dla LED też. Zresztą zbaczamy z głównego wątku, bo autor pytania nie chce budować od podstaw oświetlenia tylko wykorzystać istniejące oparte na świetlówkach czy nawet prostych lampach LED i nim sterować. I tu się sprawa komplikuje, bo to nie jest proste podłączanie Arduino, zasilacza czy tranzystora.
  15. Cześć, Bardzo dobra sugestia. Pod warunkiem posiadania lamp przystosowanych do ściemniacza. Bardzo dobra bo zapewnia izolację od sieci. Żeby zastosować Arduino, trzeba zapewnić optoizolację. To nie może być pierwszy lepszy moduł na triaku np. W przeciwnym wypadku szkoda elektroniki, użytkownika lub mieszkania. W tym przypadku można by pomyśleć o sterowaniu modułem przekaźników załączających poszczególne lampy.Jakby Ci zależało na regulacji oświetlenia i zaangażowania do tego mikrokontrolera czy RPI to wymienić w pokoju oświetlenie na ledowe i do tego zakupić zasilacz do LED sterowany napięciem. Wtedy można dużo i bezpiecznie. Wystarczy zastosować PWM w Aduino. No może czasami jeden czy dwa tranzystory bo często poziom napięcia sterującego musi się mieścić w zakresie 0-10V. Ale to już szczegół. Oświetlenie trzeba przemyśleć i sobie zaprojektować. pozdrawiam
×
×
  • Utwórz nowe...