Skocz do zawartości

cake

Użytkownicy
  • Zawartość

    12
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O cake

  • Ranga
    2/10
  • Urodziny 26.08.1990

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Poznań
  • Zawód
    muzyka, elektronika, sport
  1. Zapewniam, że rama jest bardzo wytrzymała i ze spokojem wytrzyma upadek (zresztą juz raz spadła mi ze stołu i nic się nie stało). Aluminium użyłem przede wszystkim dlatego, że jest bardzo lekkie i dość łatwe w obróbce, myśle, że jest to całkiem udane rozwiązanie. Płaskowniki i grube blachy raczej odpadają, ponieważ są to dość masywne elementy, a już same gąsienice ważą koło 2 kg, reszta waży około 1 kg, więc gdybym dołożył blachy to doszedłby pewnie jeszcze jeden kilogram. Sprawdzałem ile robot jest wstanie "uciągnąć" i wyszło około 3 kg, więc z jego masą lepiej nie przesadzać, tylko stosować w miarę lekkie elementy Pozdrawiam
  2. Ja jestem zainteresowany i z checia sie z nim zapoznam
  3. Co to za zębatka na osi głownej? Dokładnie chodzi mi o nazwę handlową, bo szukałem podobnych, ale były tylko rowerowe, które są "wycięte w środku", a nie pełne jak u Ciebie. No chyba, że takie też są w rowerach, niestety nie mam rowera żeby sprawdzić i nie znam się na tych wszystkich częściach.
  4. Nie było raczej takiej potrzeby, kołka są normalnie osadzone na śrubie, ktora robi za ośke Tak, właśnie mam w planach wykonac manipulator i pare innych ciekawych rzeczy. No mnie akurat też ten multimetr nie przekonuje do końca i równiez wole jak mi wskazówka dokładnie pokaze wartość : ) Tak, nad gasienicami i nad ramą się troche napracowałem, ale myśle, że było warto. Kółka wziąłem ze sklepu budowlanego. Są to kółka które się kupuje np. do jakiś wózków itp. Gąsienice mogą być napinane osią silnika, myślałem czy bedzie potrzebny jakiś napinacz, ale po testach widziałem, że aktualne rozwiązanie daje wystarczający rezultat. Silniki, hmmm... kosztowały mnie ok. 35 zł plus przesyłka (mowa tutaj o 3 sztukach, które byly z frezarki cyfrowej). Żeby nie bylo ze to jakas reklama, tutaj jest ten allegrowicz: http://allegro.pl/show_user.php?uid=11033505 Czasem można trafic na ten sam zestaw silnikow, ktore kupiłem (raz 3 sztuki poszły za 21 zł, uważam, że to byla niezla okazja). Zresztą tam jest pełno czesci ktore zadowolą automatyka Co do wykonania to ciężko było wszystko robić równo, ponieważ nie dysponuje żadnymi specjalnymi narzędziami jak np. wiertarka stołowa. Wszystko wierciłem normalna wiertarką i ciąłem szlifierka kątową, ale ostatecznie ciesze się z otrzymanego efektu. Dziekuje za pozytywne opinie Teraz zajmę sie dalszą rozbudową.
  5. No właśnie nie wiedziałem tego do końca. A tutaj zamieszczam zdjecia.
  6. Witam. Platforma rośnie i jak na razie ma się dobrze Silniki, które kupilem na alledrogo spełniają bardzo dobrze swoje zadanie. Jeszcze zostało mi obudowanie jej laminatem lub czymś innym i pózniej bede mysleć na rozbudową. Ale pojawił się jeden problem. Postanowilem zmierzyć natężenie pracujących silników. Podpiąłem multimetr w szereg i ustawiłem mierzenie prądu. Wyniki mnie zastanawiają, bo raz podchodzi pod 4 A (a to chyba za dużo jak na takie silniki, wydaje mi się, że taki wynik byłby normalny w przypadku silnikow z przekładniami planetarnymi od wkrętarek), a czasem pokazuje niecały 1 A. Nie wiem od czego to zależy, może miernik mam słaby, ale zazwyczaj wszystko mierzył w miarę prawidło. Oczywiście sprawdzałem silnki "na wolnych obrotach" czyli, bez gąsienic. Druga sprawa to mostek H, ponieważ wiem, że najprawdopodobniej L298 może nie dać rady ( wg karty katalogowej w szczytach może mieć 3 A). Ktoś napisal wyżej, żebym zrobił go na Mosfetach. No i właśnie sie zastanawiam czy taki mostek na tranzystorach pozwoli regulować prędkość obrotową silników. A z tego co wiem, to mostki scalone pozwalają sterować PWM. Dlatego jakby ktoś mogł mi jakiś mostek doradzić, taki, żeby można było zmieniać prędkość silników, to byłbym wdzięczny. Jeśli popełniłem jakies błedy merytoryczne to przepraszam, niestety jeszcze się nie wgłębiłem za bardzo w temat mostków. Ale niedługo to nadrobię PS. jak znajde wolną chwile to może wrzucę kilka zdjęć platformy
  7. Byłem na tych zawodach ale nie przypominam sobie tego robota, moze dlatego, że nie byłem od samego początku. Konstrukcja oczywiscie bardzo udana. Jako napęd jakich silników użyłeś?
  8. Ok, to ja jeszcze spróbuje poszukać tych wkrętarkowych silników. A wracając do mastka H, zakładając, ze użyję silników od wkrętarek, to czy ten L298 nie może być zastosowany? Czy koniecznie trzeba robić go na mosfetach?
  9. A jak się sprawują silniki z przekladnią planetarną (np. od wkrętarek akumulatorowych) ? Czy ktos miał z nimi do czynienia i mógłby się podzielić spostrzeżeniami?
  10. Dzięki za odpowiedzi. Nie napisałem nic o momencie silnika, bo sprzedający go nie podał, powiedział, że to są wszystkie dane które posiada odnośnie tego silnika(te z obrotami przy odpowiednich napięciach). Jeśli chodzi o masę samej platformy, to raczej nie będzie zbyt duża. Bardziej martwię się o same gąsienice, czy te silniki będą wstanie nimi obracać. Myśle, że przekładnie wytrzymają, wiem, że są plastikowe, ale chyba nie aż tak słabe, żeby sie zmieliły. Akurat znalazłem na forum taki film, wrzucony przez kogoś https://www.youtube.com/watch?v=XntkI8GnIvQ Dokładnie o coś takiego mi chodzi, tyle, że ten mój pojazd miałby być zdecydowanie mniejszy.
  11. Witam, mam w planach budowę platformy na gąsienicach. Problemem okazał się odpowiedni dobór silników z przekładniami. Gąsienice miałby zostać zbudowane z łańcuchów rowerowych(dwa łańcuchy przypadałaby na jedną gąsienicę). I stwierdziłem, że potrzebuje silniki które bedą wstanie "uciągnąć" całą konstrukcję. Na zdj. są widoczne silniki które znalazłem, w informacji jest podane, że są wyciągnięte z frezarki cnc. Parametry silników: Zakres pracy napięcia od 3 do 24 V DC Obroty 6 V - 2385rpm 9 V- 3980rpm 12 V- 5620rpm 24 V-12,300rpm średnica osi silnika 3 mm średnica koła zębatego wyjściowego 37 mm średnica osi wyjściowej 8 mm waga 0,37kg/szt Dlatego chciałbym sie poradzić, czy warto kupić te silniki? Jeśli chodzi o samą platformę, to będzie długa na ok. 40 cm i szeroka na ok. 20 cm (wymiary podaję orientacyjnie, możliwe, że całość okaże się trochę mniejsza, wszystko zależy od potrzeb). Drugą kwestią jest mostek H, ponieważ konstrukcja miałaby być sterowana na zasadzie czołgu. Jako, że nie mam jeszcze na tyle doświadczenia, chciałbym się dowiedzieć jaki mostek użyć? PS. samo przeznaczenie platformy jeszcze nie jest znane, przede wszystkim ma zostać użyta w celach edukacyjnych. Pozdrawiam.
  12. Witam, to mój pierwszy post ;] Zauważyłem ten temat i w związku z pytaniem jak przerobić serwo Tunigy, stwierdziłem, że mogę pomóc innym i zademonstrować jak to zrobić. Przede wszystkim kiedy zabieramy się za przerabiane tych małych serwomechanizmów musimy uważać, żeby nic nie uszkodzić, bo są one bardzo delikatne. Do rzeczy. Najpierw odklejamy naklejki, które są umieszczone po bokach serwa. Od spodu obudowy są 4 małe śrubki, które odkręcamy, tutaj należy uważać, żeby nie ukręcić gwintu lub nie złamać śruby, bo później możemy mieć problemy z otwarciem obudowy. Tak wygląda podstawa obudowy: Kiedy już odkręcimy śrubki, możemy zdjąć dolną część obudowy. Widzimy tutaj elektronikę, silnik oraz potencjometr. Ja poodcinałem kabelki od potencjometru, bo nie były potrzebne, w sumie można powiedzieć, że nawet przeszkadzały ;] Następnie ostrożnie zdejmujemy zębatki z osiek, trzeba uważać na największą zębatkę, która jest zamocowana na potencjometrze. Po ściągnięciu wszystko wygląda tak: Teraz bierzemy największą zębatkę, którą ściągnęliśmy z potencjometru i nożykiem odcinamy ząbek, który jest widoczny na zdjęciu: Teraz ostrożnie wyjmujemy potencjometr, należy to robić bardzo delikatnie, za pierwszym razem udało mi się go pokruszyć dlatego warto zachować ostrożność. Potencjometr wyglada tak: Przyjrzyjmy mu się bliżej, łatwo zauważyć, że obracając nim, w pewnym momencie coś go blokuje i nie możemy wykonać pełnego obrotu. To "coś" to blaszka, którą wystarczy odgiąć. Tutaj też odginając tą blaszkę lepiej uważać, żeby nie uszkodzić potencjometru. Kiedy już to zrobimy możemy odciąć elektronikę od silnika i dolutować kabelki, które będzie można wyjąć poza obudowę. Składamy obudowę, podłączamy zasilanie (max 4/5 V bo silnik może się spalić, lepiej zasilać mniejszymi napięciami) i powinno już się normalnie obracać. Oczywiście zanim wykorzystamy nasze serwa, warto je zabezpieczyć jakimś układem, żeby silniczki nie uległy uszkodzeniu. Ewentualnie można również przesmarować zębatki. Mam nadzieję, że mój post będzie pomocny przy przerabianiu tego typu serwomechanizmów ;] PS. Żeby nie być gołosłownym w wolnej chwili mogę wrzucić filmik z pracującym serwem ;] Pozdrawiam. __________ Komentarz dodany przez: Nawyk Wrzuciłem na nasz serwer
×
×
  • Utwórz nowe...